Jump to content

dekoracja

Użytkownicy
  • Content Count

    2643
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

293 Dobry

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

6904 profile views
  1. te Meze to same zachwyty wszędzie! ja mam teraz hifimany he4xx z Dropa. Bardzo mi się podobają, nie są w niczym wybitne, ale też niczego im nie brakuje. Miałem wcześniej Nighthawki - coś nie mogłem z nimi się dogadać, ale trochę żałuję, że ich już nie mam. Potem AKG k712 - te po pierwsze nie leżały nigdy dobrze na mojej (małej) głowie, po drugie chyba potrzebują super wzmacniacza bo inaczej są moim zdaniem blade. Hifimany moje bardzo dobrze są napędzane z naita. Gdybym zmieniał to na Audeze bo miałem w domu jakiś czas lcd2 i lubię. Lcd 3 jeszcze bardziej lubię, ale cena
  2. Zabawne, że akurat słucham techno z Islandii. Na słuchawkach bo późno. Swoją drogą: jakich słuchawek używacie i czy prosto z naima, czy jakieś wzmacniacze słuchawkowe macie?
  3. Zawsze na forum w UK się znajdą tacy, co twierdzą, że dla nich xs grały lepiej niż SN. I tacy, co absolutnie twierdzili, że to niemożliwe 🙂 ja raczej się nie dowiem, jak gra SN3 bo nie będę ryzykował.
  4. mnie to jakoś nie dziwi - mam ten sam zestaw (inne głośniki) i ma to kopa niewiarygodnego. Yamahę miałem na testach (as2100) i był miła kulturalna, ale średnio angażująca. Zresztą większość klocków przy naimie gra jakoś ospale i grzecznie, może o to chodzi. Inna sprawa, czy czasem to nie zmęczy i wtedy jakaś mulasta lampa by się przydała dla odmiany.
  5. o dzięki za wyliczenie 😉 Sławek bo się zagotujesz. Balans w SN jest tak skonstruowany, że nie ma punktu zero, co nie znaczy, że jak jest na 12 to gra krzywo.
  6. heheh nie i nie mam zamiaru. Poza tym jaki pocieszny audiofli, co uważa, że pre ampy naima są kiepskie 😉 spalić na stosie!!! ortodoks nie wyłącza. Mnie to trochę drażni bo lubię naszą planetę i mam dzieci i chcę aby coś dla nich zostało, ale taka jest zasada w religii NAIM. Na pocieszenie chyba tylko tyle, że mało ciągnie bez obciążenia Power Consumption (quiescent) 37VA SN nie ma ustawienia centralnego w balansie. Na ucho się ustawia.
  7. U mnie 9 to już baaardzo głośno - oczywiście zależy też od muzyki, nagrania.
  8. Oj będzie jeszcze trochę przemian po drodze. U mnie dwa dni trochę była klucha a dziś jakby się „rura przetkała” - nagle wróciła detaliczność. Także pierwsze tygodnie to rollercoaster. Zastrzegam, że nie wykluczam psychoakustyki, czy może jakiś okoliczności w rodzaju zmian w prądzie w bloku 😉 tak czy inaczej donoszę, co słyszę.
  9. Chciałem tylko zauważyć, że nowe uniti już nie mają odwrotnie gniazd głośnikowych 😉
  10. Ja miałem wczoraj wrażenie, że coś dziwnie „pogrubione” się zrobiło brzmienie. Czasem też mój system potrafi być bardziej ostry niż bym chciał. To pojawia się falami. Mam wzmacniacz od niecałych 2tygodni - są to typowe objawy wygrzewania 🙂
  11. No właśnie nie. Nie miałem nigdy 2. Gra dynamicznie, mocno i do przodu 😉 słucham dużo DUB’u i bas jest duży i dobrze kontrolowany. Efekty przestrzenne też bardzo ok. mogę porównać z uniti star bo miałem dwa lata: xs3 ma więcej detali i jest bardziej ekscytujący. Wyraźnie lepszy. Choć uniti grało przez trochę czasem przyjemniej, łagodniej, bardzo strawnie. Xs wymaga większego namysłu w dobraniu głośników. I to ma sens bo uniti powinno być łatwiejsze w aplikacji jako bardziej lifestyle.
  12. no ja mam i tak inne sieciowe (bo mam i tak). A IC jakieś też na pewno potestuję kiedyś. Ale szczerze szokująco dobrze mi to gra teraz. Przed chwilą "dokręciłem" moje ProAc'i trochę mocniej do środka (tak, ze nie widzę ścianek bocznych z kanapy) i dało to dużą poprawę w precyzji i głębi stereo - to są zmiany większe niż kablowe 😉
  13. Spoko tylko pamiętaj, że to też nie da pełnego benefitu związanego z konstrukcją systemu naima (choćby prowadzenia masy).
  14. Zasadniczo o połowę tańszy kabel din din zagrałby lepiej - tak został naim wymyślony 🙂 jak gra na dołączonym do pudełka kabelku na razie i jest bardzo dobrze.
  15. miałem 5si i teraz mam xs3. Jak pamiętam te opisy Pacuły to on chyba sugerował, że 5si jest bardziej bezpośredni/żywy. Może było tak w stosunku do xs2 (nie słuchałem nigdy to nie wiem), ale xs3 jest bardzo bezpośredni i żywy. Na pewno nie czuję ty żadnego zdystansowania, czy szczególnej delikatności. Trudno z pamięci powiedzieć, ale charakterem właśnie bardziej przypomina tego 5si, ale grającego trochę bardziej szczegółowo z jeszcze lepszym basem. Moim zdaniem 5si też warto posłuchać.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.