Skocz do zawartości

iro III

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2610
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2167 Audioholik^2

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    M - jak Muzyka.
  • Branża
    Nie ustawione

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. iro III

    Jak to drzewiej bywało?

    Wiem, że są takie "przeciwdziałania", jak skuteczne? Raz lepiej, raz gorzej, czasem jest to '"pudrowanie..." a kondensatory nadal w ciepełku... mało dla nich miejsca...Czyż nie lepiej i skuteczniej (technicznie) eliminować zamiast przeciwdziałać? 🙂 Za to dodatkowe IC, no i ...(co dla niektórych najważniejsze)...w przypadku "dzielonki" ...dodatkowa sieciówka... 🙂
  2. iro III

    Jak to drzewiej bywało?

    No tak, a typową "dzielonkę" to można sprzedać luzem i osobno. Audiofile się uradują, bo nie dość, że dodatkowymi drutami będą sobie "dogadzać" brzmieniowo to jeszcze mogą powachlować różnymi kombinacjami pre-końcówka 🙂 To jest "gupie" jak wiadro krzywych, zardzewiałych gwoździ! 😉
  3. iro III

    Jak to drzewiej bywało?

    To pure prawda. Dlatego zadziwia mnie od zawsze wychwalane i akceptowane (z niezrozumiałych względów) rozdzielenie pre od końcówki mocy do oddzielnych obudów. Tam nadal te kondensatory pracują w ciepłym środowisku, dodatkowo wrażliwa elektronika i słabe sygnały audio biegną często pod wiązkami przewodów z 230V~ i w pobliżu potężnych transformatorów... ...a wystarczy do oddzielnej obudowy wy-ekspediować tylko zasilacz - z kondensatorami (gdzie może ich być więcej, bo i miejsca więcej), właśnie daleko od radiatorów. Przy "okazji" trafa są daleko od elektroniki nie potrzebującej już 230V~ i całego zamieszania elektromagnetycznego pochodzącego od tych elementów. Ile jest tak skonstruowanych urządzeń? Wiem na pewno, że ASR, chyba też Vitus, któryś Gryphon...coś jeszcze? A ile jest (bezsensownych) tzw. "dzielonek", niektóre już nawet budżetowe "podskakują" do strefy audiofilsko akceptującej ten sposób "konstrukcji" np. Audiolab.
  4. iro III

    Fascynacje jazzowe

    W późniejszym czasie chciałem dodać (przynajmniej część) tych znakomitości z jego udziałem. Już nie trzeba. Dzięki Chicago.
  5. Debiutu nie znam, mam za to dwójkę z 1971 i jako bonus na jednej płytce, całą kolejną "Lambertland" z 1972. Bardzo rasowe granie, bardzo dobra muzyka.
  6. iro III

    Fascynacje jazzowe

    Zapewne Components i Dialogue - te mam i polecam. Co dalej? To co mam i znam - wszystkie lubię 😉 czyli: Happenings 1966 (+Hancock) Spiral 1968 Now! 1969 Medina 1969 Blow Up 1969 San Francisco 1970 Head On 1971 Cirrus 1974 Montara 1975 Później, jak na mój gust za mało jazzu, za dużo funku a nawet disco. Chociaż wszystkich późniejszych nie znam.
  7. iro III

    Fascynacje jazzowe

    Polecam płyty Bobby Hutchersona.
  8. Czyli już nie sam drut "wpływa" a wystarczy zmienić widełki? Brawo panie 'BRANŻA'! Sprzedajesz te "grające' widełki? ...w sumie to już "pogadaliśmy"😉
  9. ...byle nie GŁUCHY! :)))))))))
  10. Jasnowidz! Tak sobie to tłumacz i nie wpadaj w nadmierna denerwację, bo widzę, ze pojęcia już ci się mylą, sprawdź co znaczy słowo ksenofobiczny, zanim zaczniesz go używać do kogokolwiek...biedaku...
  11. Czyli jednym słowem nadprzewodnik w temp. pokojowej? Ogłoś to światu, wszyscy czekają na ten moment...tylko jeden problemik, taki pikuś pewnie, trzeba to będzie udowodnić... :))) ...z tym, że w przypadku zastosowań dla audio domowego, nawet nadprzewodnik nie pomoże i nic nie zmieni. Upodobania do czego? Wyglądu, koloru, grubości? 😉 O fizyce kwantowej bełkocą jedynie "producenci", sklepikarze i audio bajarze, po to by jakoś to "granie" druta wytłumaczyć. Do udowodnienia i wytłumaczenia dlaczego druty nie "grają", wystarczy zwykła fizyka klasyczna i podstawy elektrotechniki.
  12. Poszukaj a znajdziesz. W innych wątkach, przy okazji takie sprawy wychodzą, jak jest taka potrzeba. Dowiesz się jaki "dupny" on jest. Przy okazji, co to znaczy "przejrzysty"? ....hmmm mój wzmacniacz jest...może nie całkiem, bo akryl jest "przydymiony", ale jest dość przejrzysty, przy dobrej woli można zobaczyć płytki i elementy, oraz świecące (akurat) diody. :))) Ci co się chwalą swoim sprzęciolem i tak po paru miesiącach mają co innego (często w gołych ścianach) cóż więc z tego wynika? "wszystko gra tak samo" - to jest najczęściej (i bezmyślnie) powtarzana fraza przez drutowych Trolli.
  13. Czyli anty-kablarz to niech sobie stąd idzie? Bo pisze realna prawdę i ta prawda boli, uwiera jakoś? To znaczy, ze forum audio to głównie druty? Ciekawe rozumienie audio.
  14. Na czym polega dobór kabla? Na podstawie jakichś jego parametrów? Jakich? Czy może na podstawie bełkotu "producenta" lub bajań użytkowników na forach? Nigdy nie wydał Ci się podejrzanym powielany bezmyślnie "dogmat" o tym, że nawet cud-mniód grający haj end kabel MUSI "wpasować" się w konkretny system? O jego "wygrzewaniu" nawet kilkuset godzinnym nie wspominając... Przecież to wali na odległość "dupochronem" producenta, sprzedawcy na wypadek, że ktoś czegoś ni wuja na danym kablu nie usłyszy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.