Jump to content

iro III

Użytkownicy
  • Content Count

    3113
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2574 Audioholik^3

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    M - jak Muzyka.
  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nigdy nie mów nigdy. Wiem, że to wyjątek, ale też nie jest tak że "nigdy i nikt już" Przechodzę do konkretu - Mazolewski Quintet - "Smells Like Tape Spirit" Wyd. przez Mystic Prod. w 2010r. na winylu. Nagrana 20-22.09.2010 w Radiu Gdańsk, nie dość że w całości od początku analogowo nagrana i miksowana, to w dodatku na odrestaurowanym sprzęcie lampowym, który zalegał na terenie byłego studia tegoż Radia Gdańsk. 😎 ...Kolejna płyta tego kwintetu - "Polka" z 2015 r. - podobnie.
  2. To pogrubienie wyjaśnia właściwie wszystko. Jak masz nadal z tym problem (bo zapewne nie posiadasz komnaty o taaaaaaakich wymiarach a lubiłbyś taki "basik" usłyszeć) ...napisz do tego PRO DU CENTA z zapytaniem - dlaczego jest aż tak opóźniony w rozwoju swym osobistym (jako producent w branży audio), że nigdy nie słyszał o odtwarzaniu PNEUMATYCZNYM (w małych pomieszczeniach, słuchawkach) takich częstotliwości? P.S. że też ciągle znajdują się ludzie, dający wiarę i posłuch producentom i temu co oni "tworzą" w ramach reklamy...
  3. Chyba rozumiem sytuację...współczuję braku czasu na słuchanie muzyki. (ja tam dzisiaj znowu zmieniłem...i to nie jedną...płytę do słuchania) 🙂
  4. I niczego takiego tam nie ma. Z tajdala to podobno pochodzi. Nie wiem być może istnieje jakiś szczególnie zryty remaster, gdzie całość jest tak pogłośniona, że daje to kaszanę? Byś może też kolega narzekający ma jakiś problem sprzętowy u siebie.
  5. On od zawsze opisuje słuchanie z winylka. 😎
  6. Bo są na tym świecie re-mastery: beznadziejne, słabe, dobre, bardzo dobre, RVG, genialne, Martina Gilesa, Jamesa Guthrie i Kate Bush, Stevena Wilsona. 😉
  7. Być może dlatego, że wtedy żaden model (nawet topowy) jeszcze nie dysponował odbiornikiem podczerwieni? 😉
  8. To do mnie? Czy do tych co się właśnie w tym wątku, za różne gusta besztają?
  9. Eeee tam, ja mam już zwykłe gniazda RCA pozłacane, nawet wtyk jack od słuchawek też... Koniecznie napisz (jak już posłuchasz) - jak to wpływa na brzmienie? (podobno WSZYSTKO wpływa)
  10. No dajcież już spokój z tą lepszością gorszością. Proste pytanie - czy te tidale, spotifaje i inne podobne, gdy się już wybierze konkretną płytę do słuchania - podają z jakiego źródła wysyłają te pliki? Rok wydania, który remaster czy może bez remasteringu? Jak można dla przykładu porównywać gdy tidal nadaje Led Zeppelin I z pierwszego wyd. CD A spotyfaj tą samą płytę ale z Back Boxa, a kolejny z remastera Special Edition z 2014 To będą przecież trzy różne brzmienia. Takie przykłady płyt i różnych ich wydań można mnożyć. ...to podają źródło? Czy nie podają? Z ciekawości pytam, bo w striming nie wszedłem i raczej nigdy się to nie stanie.
  11. Mam na myśli cel nadrzędny. Odtwarzaniem czego zajmuje się ten cały złom? Wystawia i sprzedaje się po co? No chyba, że słuchaczom dźwięków?...a oni i tak jak widać wyżej jak zawsze nie mogą dojść do porozumienia co było dobre a co tragiczne... 😴
  12. Doceniam przykład muzyki, płyta, konkretny utwór. Nie doceniam natomiast - z jakiego nośnika? Z jakiego wydania (remaster? który remaster?) To top, gigant pop-rocka. Takim jest ten zespół (od czasu gdy przestał być topowym gigantem rock-bluesowym, białym zespołem, za czasów Greena)czy ktoś tego chce czy nie, to nie zmieni obiektywnych faktów. Rumours niewątpliwie najlepsza i doceniona przez wszystkich z ich popowego oblicza/ Trudno jej nie mieć.No wiec ja mam ale na winylu, wyd. niemieckie z "epoki". Nie mogę się zgodzić z takim opisem...co do mojego wydania i nośnika. Można brzmieniu zarzucać słabo nagraną perkusję, wycofane wokale, "przyciemnione" ogólnie brzmienie - ale na pewno nie to co TY powyżej. Ale... No właśnie, gdybyś podał dodatkowe info o nośniku i wydaniu, być może nie byłoby kontrowersji. Opisując oglądany/słuchany sprzęt na wystawie AVS podawany jest każdy element, włącznie z kablami, i na czym te kable "polegują", a w przypadku muzyki takie luki. To wprowadza niepotrzebne nieporozumienia. przecież to wszystko, cały ten zgiełk (wystawowy) powinien służyć wyłącznie jednemu - MUZYCE ...czasem jak czytam te "relacje" z AVS , odnoszę wrażenie, ze jest dokładnie odwrotnie.
  13. iro III

    Kto doradzi gramofon

    Proszę Cię, jeśli nie jesteś jasnowidzem, nie mów za wszystkich, nie baw się we wszystko wiedzącego/znającego "guru". Nigdy nikomu, niczego nie polecałem, jeśli sam, osobiście nie korzystałem z jakiegokolwiek urządzenia audio. P-J ze średniej zaledwie półki (Xpression), używam od dziesięciu lat. Pasek napędowy jest w nim wciąż oryginalny (choć zapasowy mam od dawna). Silnik trzyma obroty od nowości. Całość jest jeszcze z czasu, gdy fabrycznie montowana była wkładka Grado (jako PJ) Silver. Z czasem jedynemu up-grejdowi podległa sama igła (na Grado Gold). Nic ze "strachów", które wyżej łaskawie zapodałeś, nie występuje. To, że komuś tam, gdzieś tam, coś się rozleciało po trzech latach, nie może i nie wpływa na obiektywne oceny. Poza tym autor wątku na początku określił budżet, a Ty wyskakujesz na dzień dobry z kwotą od 10k w górę. Zapewniam, że i autor jak i inni tu piszący doskonale orientują się ...że istnieją gramofony w takich cenach, mało tego są również i 10x i więcej droższe...tylko jak ma się to do tematu?
  14. Do typów sounchasara dodałbym tylko (zapewne zna ale zapomniał) - GARYBALDI i CAPITOLO 6 (przyplątała mi się teraz z Hiszpanii grupa GOTIC "Escenes" 1978) Osobiście szerokim łukiem omijam tzw. Neo-Prog - dotyczy to również "egzotycznych" wynalazków typu Hiszpania, Włochy. Część z podanych wyżej grup działa do dziś lub dłużej niż lata 70. - czyli przeistoczyły się z czasem na powrót "z motyla w larwę" - co jest zaprzeczeniem "Prog" 😎 O ile wiem PFM (Premiata Forneria Marconi) przeszło tą drogę. Dlatego (ode mnie) z PFM (extraklasa włoska) polecam tylko lata 1972-1976. Dodatkowo należy "uważać" (i omijać!) na ich (PFM) wersje "światowe" płyt - czyli z "angielskim" wokalem. P.S. AREA - to również mój włoski "number one"
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.