Jump to content

Micke 13

Użytkownicy
  • Content Count

    2070
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

90 Neutralny

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    Stereo, muzyka, kino, filmy (zwłaszcza starsze), kulturystyka, kolarstwo, gotowanie (dieta fit).
  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

20950 profile views
  1. Witam, Możecie opisać różnice w dźwięku między poszczególnymi modelami końcówek Pass X150 ? Bo jak rozumiem kolejna po kropce cyferka, np. ".5", oznacza kolejną "generację" tego samego modelu. PS. Byłym zainteresowany kupnem X150, gdyby ktoś coś wiedział będę zobowiązany 🙂
  2. Dziwnym zbiegiem okoliczności w dniu jej śmierci 9 (o czym nie wiedziałem bo dowiedziałem się 10-go), ojciec przypadkiem wrzucił na swój system jedną z moich płyt, solową Marie na których śpiewa w swoim ojczystym języku, a nie słuchałem jej już z 10 lat. Dzięki winylowi Joyride w ogóle pokochałem słuchanie muzyki jako dzieciak, dzięki Marie pokochałem kobiece wokale. Nawet po dzień dzisiejszy obok jakichś pokręconych progresywnych rocków czy metali zawsze znajduję czas by słuchać Roxette, który chyba już na zawsze pozostanie moją ulubioną kapelą, bo to ponadczasowa muzyka która nigdy się nie znudzi. Największe piosenkarki i piosenkarze najwspanialszego okresu muzyki pop/rock czyli lat 80-tych, powoli od nas odchodzą 😞
  3. Było czy nie ?... Klocki Rotela znów atakują Hi-Enda 😛 Nowa odsłona kultowej serii Michi !: https://www.tophifi.pl/aktualnosci/zaawansowane-konstrukcje-michi-dostepne-w-salonach-top-hi-fi-video-design?fbclid=IwAR1na2iId5l8P0G2a2lghd7bprUyh-gNJ8C21mSoSwZPrHnGYhlfu10PsgQ
  4. Jakie są wasze typy na second-hand wzmak, najlepiej dzielony do Dynaudio Audience 72SE, który ma zastąpić Rotela RC/RB-990BX ? Warunek, ma mieć wymienne bebechy, np. stare Krelle wciąż są w całości do odświeżenia (nawiasem, właśnie teraz chciałem tak odświeżać RB-990BX i okazało się że są problemy z zamiennikami do tranzystorów sterujących). Rozglądam się wśród końcówek mocy Krella, kolega poradził w tym temacie również budowę klona Krella DIY z podzespołów (są całe gotowe do montażu moduły) na chińskim Aliexpress. Intergry Krella raczej odpadają, za nijakie, już wolę swojego RB-990BX. Może coś z końcówek Passa, chyba też są jakieś klony DIY, nawet w całości zrobione do kupienia. Cena, fajnie jakby się udało zmieścić w 10k końcówa + pre, jak nie, to najwyżej sama końcówa na razie. Miło jakby grało po XLRach. Mam również w system wpięty muzyczny sub RELa, więc będzie potrzebne dodatkowe wyjście RCA z preampa. Typ grania, w sumie to samo co RB-990BX tylko lepiej 😉 Może delikatniej ciemniej na średnicy, basior nie musi mieć mega rozciągnięcia (bardziej szybkość > wypełnienie) bo jest sub, ważne jednak żeby kopem gniótł bebechy 😄 Pomieszczenie dedykowane pod audio-stereo, ustroje akustyczne, osobna linia zasilania, wielkość ok 25m2. Muza: rock, metal, synth-pop lata 80-te (czyli w większości suche, jasne nagrania, za to ze świetną dynamiką i przestrzenią).
  5. Z pytankiem. Ile na dzień dzisiejszy warta jest końcówa mocy KSA 50S ?
  6. Jak wspomniałem powyżej, bardzo podobny motyw (odtwarzanie od wybranego miejsca)😄 Reflection: Descending:
  7. Tak na szybko moje wrażenia: "Fear Inoculum" - podoba mi się, bardzo klimatyczny w starym stylu 70's 😄 "Pneuma" - taki zachwalany przez was, a mnie nie łapie 😕, marna podróba Schism 😜 (czyżby jakiś odrzut demo) "Invincible" - na razie nie łapie, ale raczej na minus, ograne motywy, to wszystko już było 😕 "Descending" - podoba mi się, dobra podróba Reflection (a to chyba mój ulubiony kawałek z Lateralusa) 😄 (podobnie jak wcześniej, podejrzenia o odrzut demo) "Culling Voices" - fajny, dwuczęściowy kawałek, struktura podobna do The Patient (cicho, cicho... i nagle JEB!), ale muzycznie zupełnie inny, tutaj jest na plus 😄 "Chocolate Chip Trip" - fajna, efekciarska ciekawostka, dobre by popisać się przed znajomymi gdy przyjdą oceniać nasz sprzęt 😄 "7empest" - no ok, pod koniec dali czadu, ale na razie nie dam rady tego cenić, loudness za bardzo daje po uszach i to nie ważne jak cicho się słucha, więc automatycznie "ucho się buntuje i zamyka na dźwięk" 😛, poczekam na winyl 🙂
  8. Boże, co ten loudness zrobił z uszami Polaków 😄
  9. No i jest to samo z Fear Inoculum 😥 Wklejam wyciąg z Foobara (znalezione niezawodnie u najlepszych w świecie przyjaciół audiofila/melomana na rutracker-org): Формат / Источник записи: [TR24][OF] Наличие водяных знаков: Нет Год издания: 2019-08-30 Жанр: Progressive Rock/Metal Издатель-лейбл: RCA Records Label Продолжительность: 01:26:42 Наличие сканов: Нет Контейнер: FLAC (*.flac) Тип рипа: tracks Разрядность: 24/96 Формат: PCM Количество каналов: 2.0 Источник: интернет foobar2000 1.4.6 / Замер динамического диапазона (DR) 1.1.1 Дата отчёта: 2019-08-30 02:39:38 -------------------------------------------------------------------------------- Анализ: TOOL / Fear Inoculum -------------------------------------------------------------------------------- DR Пики RMS Продолжительность трека -------------------------------------------------------------------------------- DR9 -0.05 дБ -11.57 дБ 10:20 01-Fear Inoculum DR8 -0.10 дБ -11.61 дБ 11:53 02-Pneuma DR9 -0.10 дБ -15.00 дБ 2:14 03-Litanie contre la Peur DR7 -0.10 дБ -10.29 дБ 12:44 04-Invincible DR6 -0.10 дБ -9.91 дБ 3:10 05-Legion Inoculant DR9 -0.10 дБ -11.85 дБ 13:38 06-Descending DR8 -0.10 дБ -13.29 дБ 10:05 07-Culling Voices DR8 -0.10 дБ -12.51 дБ 4:48 08-Chocolate Chip Trip DR9 -0.10 дБ -10.80 дБ 15:44 09-7empest DR15 -0.10 дБ -21.08 дБ 2:06 10-Mockingbeat -------------------------------------------------------------------------------- Количество треков: 10 Реальные значения DR: DR9 Частота: 96000 Гц Каналов: 2 Разрядность: 24 Битрейт: 2280 кбит/с Кодек: FLAC ================================================================================ Reasumując, NIE KUPOWAŁBYM TEGO ALBUMU W ŻADNEJ OBECNIE DOSTĘPNEJ FORMIE, bo podejrzewam że CD jest nagrane identycznie/gorzej. Radzę czekać na winyl, tego (raczej) nie da się zje***... Jeszcze może fragment z wypowiedzi komentujących ten plik. Sam znam jako tako ruski jazyk (bo uczyłem się w średniej) ale wrzucam tak jak przetłumaczył g00gle translator, bo już późno i jestem leniwy by wam to przekładać na poprawną polszczyznę 😄 Oryginał: Спасибо! Чуда не произошло, мастеринг идентичен 16-битной версии. А жаль, я надеялся что возможно чуть-чуть разница да будет. Следовательно, весь альбом в Hi-Res будет идентичен CD-мастеру, полученного из этого же Hi-Res'а. За исключением частотки, в этом плане да, Hi-Res "круче", спектр честный. Нил Янг оценил бы. Но, для приличия могли бы издать 24-битный мастер с меньшей компрессией, и нарезать с него же винил (к примеру). Хоть какой-то смысл был бы. К слову, именно этот сингл наиболее динамичен из всего альбома, как ни странно. Остальным трекам повезло меньше. Tłumaczenie: Dziękuję Nic się nie stało; mastering jest identyczny z wersją 16-bitową. Szkoda, miałem nadzieję, że może trochę różnicy, niech tak będzie. W rezultacie cały album w Hi-Res będzie identyczny z master CD uzyskanym z tego samego Hi-Res. Z wyjątkiem częstotliwości, pod tym względem tak, Hi-Res jest „chłodniejszy”, widmo jest uczciwe. Neil Young byłby wdzięczny. Ale dla przyzwoitości mogliby opublikować 24-bitowy master z mniejszą kompresją i wyciąć z niego winyl (na przykład). Byłoby przynajmniej trochę rozsądku. Nawiasem mówiąc, ten konkretny singiel jest najbardziej dynamiczny z całego albumu, co dziwne. Reszta torów była mniej szczęśliwa.
  10. Z okazji premiery najnowszego filmu Tarantino, lecę od zeszłego tygodnia całą jego filmografię, teraz jestem przy Pulp Fiction, akurat znalazłem wersję z Knapikiem jako lektorem, to ten co "robił z dupy jesień średniowiecza"😄 Aha, zanim mnie zlinczujecie za lektora, oglądam tak tylko dlatego że moja matka również chce się zapoznać z twórczością tego reżysera, co nawiasem mnie mocno zdziwiło, bo ona bardzo nie lubi przesadnej brutalności w scenach, a z tego przecież słynie Tarantino. Wywiad odkrył że powodem są kapitalne dialogi w jego filmach, co w sumie nie dziwi, filmy Tarantino stoją dialogami 😄 Co do "Pewnego razu w Hollywood", uwaga, całkowicie strzelam, widziałem tylko jakiś zwiastun czy trailer i to dawno więc większość zapomniałem, ale znając Tarantino pewnie Mansona załatwi kopniakami Bruce Lee, albo rozwali z magnum Clint Eastwood ratując wszystkich 😄 (jeśli trafiłem to i tak proszę nie potwierdzać by nie spoilować 😄).
  11. Jeszcze może w ramach wyjaśnienia, dlaczego plik vinyl-rip > plik hi-res. Zdarzały mi się już pliki hi-res z dynamiką poniżej 10db, co ciekawe ten sam album w formie pliku zgranego z vinyla (właśnie vinyl-rip) miał "dynamikę vinylową", czyli poprawne ok. 12db. Od tej wpadki nie ufam plikom hi-res 😕 Co do nowego Toola również czekałbym na wydawnictwo na vinylu i nawet jak ktoś nie ma gramiaka, to zapolował na kogoś kto zgra mint vinyla na plik 24/192.
  12. Oczywiście, popieram ! Również preferuję winyle... jako ripy w hi-res 24/192 😄 (a pojawiają się już powoli 32 bit, tylko DACa potrzeba nowego, bo mój max podaje 24/192). Najcenniejsze są te zgrane od razu z pierwszym przesłuchaniem (mint).
  13. W przeciwieństwie do Floydów nie przynudzają, poza tym ja tam w gitarach słyszę masę hard&heavy, tylko podanego po prostu bez ciężkich przesterów, selektywnie (taa, wiem że Howe gra w stylu jazzowym, ale ja tak to słyszę, pewnie to te przenikanie gatunków itp. 😛), zaś w elektronice (a tej jest przecież większość na "... Oceanach" i nawet górują nad gitarami), jak odpalają Prophety i te inne zjawiskowe analogi, to po prostu jest magia w pokoju odsłuchowym i ściany znikają 😍 Jeśli chodzi o innych z tego nurtu, King Crimson, dla mnie za dużo jazzu, ale ostatnio czasem słucham i powoli wchodzi, Genesis z Gabrielem, również ostatnio słucham nawet dużo i również wchodzi i to nawet szybciej niż King Crimson 😄 Co do radia, nie wiem jak inni, ja się wychowałem na "Muzycznym", ale i tak częściej słuchałem starych winyli ojca, szczególnie często katowało się Helloween - Keeper of the Seven Keys Part 1, a ponad 13 min "Halloween" to już zahacza o taki delikatny prog 😄 To chyba jednak to mam. Tylko ciekawi mnie bo znalazłem wersję z 2018r., tylko że w opisie jest 5.1 więc pewnie na stereo nie ma sensu odpalać 😄
  14. Aż sprawdziłem zbiory na swoim serwerku, no i nie mam tej wersji jednak, poznałem po dynamice (parametr DR mierzony ot choćby wtyczką do Foobara). Mam jakąś wersje z 2016 -12db, zaś Wilsona ma ponoć -14db. Akurat fajnie się składa, od tego waszego gadania o Toolu i prog-rocku znów mnie naszło na słuchanie "... Oceanów", to sobie z przyjemnością odświeżę w tej wypasionej wersji 😄 Choć tylko na głośniczkach komputerowych i mp3jce, bo moje Rotele wciąż w naprawie i nie wiadomo kiedy wrócą 😞 PS. Jest tylko wersja 24/96 ? Nie ma 24/192, czy po prostu nie mogę znaleźć ?
  15. Oczywiście znam doskonale tą historię, muzycy sami mówili otwarcie że "... Oceany" to był przerost formy nad treścią, ale i tak lepsze to od muzycznej wersji biblii jak się odgrażali 😜 Myślę jednak że z perspektywy czasu wielu fanów w końcu uznało "... Oceany" za najlepszy album Yes, oczywiście nie wszyscy, ale wielu tak z tego co czytałem. Sytuacja przypomina tą z kawałkiem Almost Unreal Roxette. Per Gessle otwarcie mówił że kompozycja jest słaba, tymczasem wśród fanów to kultowy kawałek, na pewno na plus solidne rockowe granie w porównaniu do elektronicznej pop-papki zaserwowanej później. W "... Oceanach" mi osobiście bardzo podoba się te "sztuczne" połączenie spokojniejszych kawałków z szybszymi, gdzie np. na innych albumach mieliśmy osobno ballady i szybsze numery, gdzie ballady potrafiły znużyć, a szybsze kawałki zmęczyć (oczywiście piszę tak przesadnie by uwypuklić co mam na myśli, bo w serduszku kocham cały stary Yes 😛). Z tej perspektywy "... Oceany" wypadają naprawdę najbardziej spójnie, podobają mi się od pierwszej do ostatniej sekundy, nic dla mnie na nich nie jest przeciągnięte, bo razem całość tworzy idealnie spójny i jednocześnie bardzo różnorodny klimat. Oczywiście to wszystko za setnym przesłuchaniem, pierwsze podejścia do tej płyty miałem nienajlepsze, najnormalniej ciężko było wytrwać do końca 😄 Ale dla mnie właśnie fenomenem tego albumu jest to, że zyskuje on z kolejnymi przesłuchaniami, im lepiej go znamy, zapamiętujemy poszczególne segmenty, tym jest lepszy. Czyli zupełnie odwrotnie jak ze zwykłą muzyką, której im częściej słuchamy, w końcu znamy już na pamieć, to nam się w końcu nudzi. Z remasterami Wilsona to muszę sprawdzić, ale podejrzewam że mam wszystkie 😄 Chociaż od czasu gdy mi sprzęt pojechał do naprawy nie wyszukiwałem wśród najnowszych nowości. Kojarzę że na jakimś bardzo rzuciły mi się w uszy właśnie te poprawione talerze, może to ten 🙂 Jeszcze a pro po Toola, ja tam bym z ciekawości posłuchał jak by brzmiała ich muzyka nagrana techniką... lat 70-tych 😄 Ponoć do nagrywania 10k Days użyli mikrofonu z którego przemawiał Hitler, oczywiście nie wiem ile w tym prawdy, nie wnikałem 😄
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.