Jump to content

dong

Użytkownicy
  • Content Count

    2564
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

269 Bardzo dobry

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. dong

    Duby smalone

    Równie (a może nawet bardziej) nadużywane jest obecnie określenie "kultowe" - też przypinane m.in. do albumów, sesji nagraniowych i wytwórni. Ma przy tym dodatkowy posmaczek wyższego stopnia wtajemniczenia, niż zwyczajne "legendarne".
  2. A co z prawami autorskimi? Rozumiem, że również je respektujesz?
  3. Ale tam już nie są oznaczane wątki zawierające wpisy nieprzeczytane, trzeba wchodzić w ciemno. Dałoby się to dorobić?
  4. To ja tylko zwrócę uwagę (vide cytat powyżej), że moje pytanie nie dotyczyło całej zakładki Kluby, ale wyłącznie listy własnych klubów, czyli tych, do których się dołączyło. Bo tu nie widzę sposobu na uzyskanie standardowego widoku.
  5. Widzę, że jest wątek dedykowany nowym klubom, więc przeniosę tu moje pytanie z sąsiedniego. Czy da się wyświetlić swoje kluby w podobny sposób, jak zwykłą zakładkę forum? Czyli jako listę tematów, uporządkowaną wg dat ostatnich wpisów, z oznaczeniem wątków, w których mam nieprzeczytane posty? Jest to zdecydowanie najwygodniejszy sposób przeglądania forum. Tej funkcji nie spełniają sekcje widoczne po prawej stronie - "Twoje kluby" oraz "Ostatnia aktywność w twoich klubach".
  6. Moje Forte były z pierwszej serii (aczkolwiek konstrukcja w zasadzie taka sama jak w III), i miałem inne doświadczenia - dobre brzmienie wymagało odsunięciu ich powyżej metra od tylnej ściany. Może to być jednak kwestia mojego pokoju, generalnie trudnego (typu "tramwaj") - blisko ściany w zasadzie żadne kolumny u mnie nie zagrały. Bardzo podobny układ u mnie sprawdzał się dobrze przy Forte. Wędrowałem z nimi mocno po pokoju, ale koniec końców zawsze wracałem do mniej więcej takiego właśnie ustawienia (baza nawet ciut węższa). Plus - jak piszę wyżej - mocne odsunięcie od tylnej ściany. Natomiast Heresy miałem zbyt krótko, żeby mieć pełną jasność. Było trochę inaczej.
  7. Pomijając elektronikę, na końcowy efekt brzmieniowy wpływają kolumny + pomieszczenie + ich wzajemna interakcja. Cornwalli nie znam, ale Forte miałem przez parę lat, i wydaje mi się, że upychanie większych od nich modeli z serii Heritage w 18 metrach będzie obarczone dużo większym ryzykiem. Lepsze często bywa wrogiem dobrego. Pytanie jeszcze, na ile swobodnie możesz aranżować warunki odsłuchowe. Cornwalle teoretycznie najlepiej jest ustawić w narożnikach, Forte mają z tyłu membranę bierną, i muszą być odsunięte od tylnej ściany (i to sporo).
  8. Forte mają szansę zagrać.
  9. 1. U mnie Heresy III grały zdecydowanie lepiej na standach (i to roboczych, w postaci niskich taboretów). Ale może to zależeć od akustyki pomieszczenia, no i nie należy przesadzić z wysokością. 2. Pokój duży być nie musi, ale może. W dobrze wytłumionych 27 mkw. dawały radę bez wysiłku, w nieco większym też pewnie jeszcze nie zginą. W małych nie próbowałem - przypuszczam, że 12-14 mkw. to minimum, żeby nie musieć bardzo kombinować z ustawieniem / adaptacją. 3. Dobrze grają po cichu. A Forte jeszcze lepiej. W zakresie, który odtwarzają, oba modele są generalnie bardzo liniowe.
  10. Gatunkowo to jest klasyka, tyle, że tzw. salonowa, o niewielkim poziomie trudności wykonawczych - gatunek całkiem popularny w XVIII i XIX wieku.
  11. Dlaczego nie pasuje? To raczej w tym wątku jest "na gościnnych występach".
  12. A masz którykolwiek z tych boksów Crimsona, czy piszesz teoretycznie? To bardzo rzetelne wydawnictwa. Każde z nich stara się wnieść istotną "wartość dodaną". W przypadku nagrań z pierwszej ery (lata 60/70) są to przede wszystkim niezliczone nagrania koncertowe (niemal kompletna dokumentacja) - niektóre wcześniej nie publikowane w ogóle, albo tylko w formie plików. Z późniejszych okresów oprócz koncertówek dochodzą jeszcze interesujące i unikalne bonusy, jak np. dysk zatytułowany Fragmented (w boksie On (and off) the Road), albo ATTAKcATHRAK (w THRAK BOX). Wkładki pozamuzyczne (książeczki, teksty, ilustracje, reprodukcje, itp.) zawsze są opracowane bardzo porządnie i nieodmiennie ciekawe. O remiksach, materiałach wideo, wersjach 5.1 czy innych "gęstych" nie wspominam, bo są wydawane również w innych formach (tzn. poza boksami). A Heaven & Earth zapowiada się wyjątkowo atrakcyjnie, bo era ProjeKctów choćby ze względu na czysto muzyczną różnorodność to okres wyjątkowy w działalności zespołu. https://dgmlive.com/news/Heaven & Earth Pre-order ReconstruKction & Power W tym temacie popieram Cię w całej rozciągłości! :-) (szczególnie, że sam szperam podobnie, w dodatku wielogatunkowo - prog rock z przyległościami to u mnie w zasadzie margines zainteresowań).
  13. Tu jest dobre źródło informacji: http://www.progquebec.com/artistlist.html Prócz wcześniej wymienionych, od siebie polecam Conventum - obie płyty. I oczywiście Miriodor, przy czym to już późniejsze lata i stylistyka bardziej avant/rio. Ale poszperać warto szerzej.
  14. Te nagrywane czy wykonywane dotychczas pasje Markowe to są bardziej nawet spekulacje niż rekonstrukcje - bazują na założeniu, że Bach (podobnie jak i w wielu innych utworach) wielokrotnie wykorzystywał i dopasowywał do nowych potrzeb fragmenty wcześniejszych kompozycji (arie, chorały itd.). Z tego co pamiętam, z oryginalnej partytury nie jest współcześnie znany ani takt. Na stronie Alia Vox jest zresztą wyłożone (a we wkładce do płyty pewnie jeszcze dokładniej), w jaki sposób Savall podszedł do opracowania pasji: https://www.alia-vox.com/en/catalogue/j-s-bach-markus-passion/
  15. Jeszcze lepszy, choć znacznie mniej znany, jest późniejszy Po co mi ten raj (z 1992 roku).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.