Jump to content

badura

Użytkownicy
  • Content Count

    19
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny
  1. Witajcie, Posiadam najzwyklejsze, fabryczne radio samochodowe w Astrze H. Pierwszy problem: kiedy odtwarzam płytę, dość wyraźnie dają się we znaki szumy, im głośniej słuchamy muzyki tym bardziej wyraźne i przeszkadzające. W poprzednim aucie (z bardzo wiekowym audio) podłączałem odtwarzacz mp3 do radia i nie było z tym najmniejszego problemu (być może dlatego, że w mp3 była dodatkowa regulacja głośności). Czy da się coś z tym zrobić? Czy można wymienić tam jakiś konwerter, czy inną część tak, żeby te szumy zniknęły? Czy gdybym w przyszłości podłączył do radia moduł do odczytu USB (zamiast zmieniarki) może to ciągle stanowić problem? Druga sprawa to głośniki, a najczęściej to jeden z nich. Charczą na kilku piosenkach, nie na wszystkich, więc podejrzewam, że nie potrafią znieść jakichś konkretnych częstotliwości. Ale zazwyczaj bardziej lewy niż prawy. Da się to jakoś naprawić? Głośniki nie są zbyt dobre, mają słaby bas, ale póki co niechętnie wydawałbym kasę na nowe. A jeśli tak, to czy nowe głośniki do radia, które zbytnio szumi jak na razie, mają w ogóle sens?
  2. Witam wszystkich, Posiadam kartę/interfejs E-MU 0202 USB (specyfikacja: http://www.creative.com/emu/products/product.aspx?category=610&pid=15186 ), którą wykorzystują do grania na gitarze i nagrywania. Dotychczas miałem do niej podpięte słuchawki Soundmagic, chyba PL 18 - to był starszy model, miałem je wiele lat. Niestety kabelek się wyrobił w jakimś miejscu i jedna słuchawka przestała kontaktować. Kupiłem więc Superluxy 668b. Problem jest taki, że jestem mocno niezadowolony z efektów grania tych słuchawek. Brzmienie jest jakby kiepskiej jakości, nieprzyjemne, z bardzo wyraźnymi, wręcz kłującymi sopranami. Do zwykłego używania kompa na co dzień (integra ALC892) korzystam z tanich philipsów (chyba SHE3590), które podpięte do E-MU brzmią niemal identycznie jak te Superluxy - czyli dużo gorzej od Soundmagic'ów, które mi padły. Skąd to się bierze? Czy Soundmagic'i grając tylko na E-MU wyrobiły się tak, że dają bardzo dobry dźwięk a SHE3590 i Superluxy są do charakterystyki interfejsu "nieprzyzwyczajone" i dlatego brzmią tak kiepsko? Ponoć E-MU jest dość "płaska", nie podkolorowana w stosunku do zwykłych kart, ale używając Soundmagic'ów byłem z niej bardzo zadowolony. Superluxy dla sprawdzenia podpiąłem do tej integry ALC892 i wydają się brzmieć lepiej niż na E-MU. Co robić? Czy "wygrzewanie" poprawi sytuację? Katować te nowe Superluxy na E-MU aż zaskoczą i zacznie to brzmieć przyjemniej? Czy bawić się we wkładanie papieru toaletowego, lub chusteczki między nauszniki a przetworniki? (ponoć likwiduje to kłujący sopran) Jeśli wygrzewać, to jak najlepiej? Muzyką, którą gram i której słucham przez E-MU? A może stosować takie coś: albo to: https://www.jlabaudio.com/pages/audio-burn-in-download Proszę o jakieś porady.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.