Jump to content

danny

Użytkownicy
  • Content Count

    165
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

Informacje profilowe

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Wiesław......... "Kondensatory elektrolityczne z pewnoscia maja rorzut +/-20%, podawanie mniejszej tolerancji to jakis marketing" Nie interesuje to klienta...Parametry są podane na produkcie- Mają się ZGADZAĆ!! Tymbardziej, że kondensatory tej marki kosztują 5-10x więcej...Bo to rzekomo Hi-End. Ponadto właściwie kondensatory wielu marek, które DEKLARUJĄ owe 20%, zazwyczaj mieszczą się, w 10% i to jest normalne. Więc z wyżej wymienionych powodów skoro ma mieć 5% to ma mieć 5%. Koniec kropka. "ten mierniek LCRT 4 - super"????? U mnie nie grały mgliście. Nic takiego nie pisałem. Grały bardzo przejrzyście, klarownie, z olbrzymią przestrzenią, stereofonią...Prawie cud, miód, malina....Ale.....Druga strona medalu to było: Brak głębi, barwy i zbyt mało niskich..Co istotne (dlatego uważam, że zazwyczaj w zwrotnicy wymiana elektolitu jest tylko sensowa na wysokich) ten bas był nie poprawnie wybrzmiewający (tak jakby nie współpracował, z reszta pasma). Stwierdziłem, że nie mają tam zastosowania foliowce. Z RAW-awi zobaczymy.....
  2. Witam, Jestem, w trakcie modyfikcacji kolumn (osobny wątek). Niedawno zakupiłem kondensatory Mundorf E-Cap RAW 10 uF. Niewątpliwie to jedne, z najdroższcyh elektrolitów. Polecane. Dobre parametry.....Ale własnie, w teorii? Wybór padł na nie po foliowcach, które w torze średnio-niskotonowym/niskotonowym nie nadają się. Pasmo jakby się rozjeżdza, basu mało, ogromna przestrzeń. Słychać, że jakby się "gubią". Wracając do tematu. E-Capy mają 5% tolerancji...Zmierzyłem kondensatory (miernik auto, średnia półka lub niska). Kondensator 10 uF przy +/- 5% tolerancji granicznie powinien mieć 10,5 uF (w górę). Pomiar wskazał na ok. 12 uF!! (11,80-12,35 uF). Połączyłem je równolegle (kondy 10 uF ja potrzebuję 20 uF. Więc 4 pary). Każda, z par oscylowała pomiedzy: 23,80-24,15 uF. Trochę jestem zdziwiony i zaniepojony tym faktem. W zwrotnicy mają siedzieć 20 uF. Więc aby nie kupować 22 uF, to kupiłem specjalnie 2x10 uF (przepłacając), aby trzymać fabryczne wartości...A tu taka lipa!! Więc.... 1. Znajomego multimetr jest do bani (twierdzi, że mierzył dziesiątki kondów i "zgadzało się". 2. Moje kondensatory to podróby (mam zastrzeżenia do jakości ich wykonania. Jest OK, ale spodziewałem się lepszej jakości. Do foliowych brakuje). Ale jeśli ktoś je podrabia to raczej MCapy, a nie ECapy. 3. Mundorf (w sensie producent) to ściema i wypada na dobre +/- 20% tolerancji!!! W każdym razie wygląda na to, że kondy nie spełniają normy fabrycznej (biorąc pod uwagę wiarygodność pomiaru. Rozbieżnośc jest spora). Reklamować u sprzedawcy? Pisać do Mundorfa? Olać temat (bo miernik do bani)? Dodam, że nie mam jak dokonać pomiarów na innym urządzeniu. Co o tym myślicie? Jakie macie doświadczenia?
  3. Nie mógłbym. Wkleiłem tylko CYTAT (element informacji ze strony producenta-Mundorf). Podałem również LINK (do tej informacji). NiE ODNIOSŁEM się do niej. Tyle.
  4. Człowieku zaczynasz przynudzać...Piszesz eseje...Nie wmawiaj sobie albo komuś ciemnoty...Kto Ci powiedział, że nie odróżniam "+/-" na kondensatorach?? Jak można nie odróżnić skoro jest NAPISANE!! Nie interesuje mnie co Ty róbiłeś i jak.....Mam wystarczającą wiedzę do zabawy ze zwrotnicą (umiejętności i sprzęt również). Natomiast za modyfikacje wzmacniacza raczej bym się nie zabrał, pomijam już wyższy "level" wtajemniczenia, to po pierwsze trzeba wiedzieć co i jak (wymiana na pałę 20-30 elementów mija się, z celem. Po drugie to "AC" wyjaśniłem..Wkłeiłem link do strony Mundorfa..Kliknij przeczytaj i nie pisz więcej czegoś bez sensu... Nie wydałem 100zł tylko ok. 200zł, w modyfikację (zawsze trzeba nieco popróbować) i do tej zabawy trzeba mieć rozum!! TAK aplikacja kondów po 100zł/szt. do kolumn wartych 600-700zł (używane) jest pozbawiona sensu!! Po pierwsze finansowego, po drugie modyfikacje, aż tyle nie dadzą, aby się to opłacało..Ponadto, z założeniem, że niczego za 100zł nie zrobisz..To kolejna bzdura!! Wymieniając na Z-Capa i rezystory (łącznie ok. 60zł) na torze wysokotonowym zmiany były ogromne i na plus!! Dołożyłem okablowanie (bez sensu) oraz wytłumienie (również bez sensu. Efekt był, ale odwrotny do zamierzonego). Idąc dalej...Kondy Audiophiler (średnica i niskie tony), ok. 80zł i efekt jak najbardziej jest, nawet znaczący, ale nie podoba mi się, ponieważ coś innego się "popsuło". Jak dla mnie możesz, w kolumny warte ok. 1000zł (nie wiem jakie masz), władować 500-1000zł ale będzie to raczej bez sensu (pieniądze wyrzucone, w błoto), przy takim nakładzie finansowym warto kupić po prostu lepsze skrzynki...Co innego, gdy budujesz kolumny od podstaw i je projektujesz (tam możesz użyc kondów nawet po 500zł, może będzie miało to sens). Więc tego typu sugestie moim zdaniem są głupie.. Wybrałem Jantzena Standard Z-Cap bo chciałem...Owszem bardzo możliwe, że Audyn QS byłby lepszy, w tym zastosowaniu (zresztą właśnie jego brałem pod uwagę), ale nie zamierzam więcej "wachlować". Jest, w miarę OK. Ponadto, z Twoim profilowym dorobkiem trudno uwierzyć, w Twoją "profesjonalną" znajomość tematu...Ale spoko nie oceniam. Sprawa najistotniejsza....Nie ma głupich pytań..Zadałem, dwa pytania (jedno po części, miało zwracać opinie, z doświadczeń)..Nie odpowiedziałeś na żadne!! Piszesz eseje...Gdzie sens?? Forum jest, w jakimś celu...Sa Posty które zachęcają do dyskusji, a są takie na które się odpowiada i tyle...To nie smietnik!! Odpowiadasz konkretnie albo wcale:) Twoje "wypociny" można uznać za Trollowanie.... Odpowiedzi już właściwie uzyskałem. Jakieś opinie również...Tyle. Ponownie....Nie "myśl" za innych. Po drugie coraz bardziej widoczny jest brak fachowej wiedzy u Ciebie...Po trzecie NIC NIE WNOSISZ!! Jeśli masz ochote sobie po prostu popisać to znajdź sobie tematy bardziej "otwarte". Tyle.
  5. Panowie...Widzę, że temat zaczyna się nieco "rozbiegać"...:) Powstają dyskusje na temat Silver Cap'ów....Zejdzmy na ziemie..Do kolumn wartych rynkowo ok. 600-700zł (fabrycznie 1500zł), wsadzać kondy po 100-200 zł za sztukę...Nie sądzę aby to przyniosło oczekiwane efekty (ale mogę się mylić). "Z gówna budyniu nie zrobisz":) Teraz od siebie...Kiedyś nie wierzyłem, że kondensatory czy rezystory "grają"..Efekt po wymianie, w torze wysokotonowym taniego fabrycznego elektrolita, na Jantzena Standard Z-Cap wprawił mnie, w Mega zdziwnienie...Jeszcze większym szokiem był fakt, że rezystory również "grają"... Zresztą wile osób twierdzi, że zmiany są tylko sensowne, w torze wysokotonowym i podzielam to zdanie. Z tej zmiany jestem zadowolony i miała sens!! Wiele osób twierdzi, że aplikacja foliowców zamiast elektrolitów, w torze śreniotonowym i niskotonowym jest bez sensu i rozjeźdzają się parametry pasma...Tutaj mam opinie podobną, ale nie jednoznaczną. Po instalacji rzeczonych Audiophiler'ów kolumny zaczeły grać co najmniej o półke wyżej!! Czyli, z jednej strony ma to sens, bo zmienia dźwięk (lepsza rozdzielczość, lepsze wokale, wyższa melodyjność, czystość). Z drugiej strony niestety pasmo się "rozjechało"..Tak jak pisałem tony niskie są: skąpe i wybrzmiewają, w nie naturalny sposób. Do tego dochodzi analityczne granie (niby dobrze), ale zupełnie pozbawione barwy, "mięsa"...Kolumny grają niby półkę wyżej, ale jest za sucho, za czysto i słychać, że pasmo jest pozbawione równowagi. Myślałem, tylko czy sposób montażu (dodatkowe fabryczne punkty), może mieć na to wpływ...Ale wątpie i chyba wszyscy się, z tym zgadzają.... Wygląda na to, że sekcja średnio-niskotonowa i niskotonowa ma być na elektolitach. Wybrałem Mundorfy (celowo e-cap RAW, a nie PLAIN), po zasięgnięciu opinii..Ogólnie byłem zdecydowany na Mundorfy bo to moim zdaniem najlepsze kondensatory elektrolityczne (mają tylko 5% tolerancji) oraz najdroższe (może poza Vishay i jakimiś innymi high-endowymi markami). Choć samego Mundorfa High-Endowym trudno nie nazwać. Szukałem jakiś dobrych elektrolitów o wartości 20uf (nawet jakichkolwiek) i nie znalazłem (poza bodajże Vishay'em za chore pieniądze). Niestety również u Mundorfa wartości 20uf brak. Stad też 2x10uf. Przy Mundorfach tylko zdziwił i zniechęcił mnie ich rozmiar (w porównaniu do fabrycznych to pchełki), a przecież foliowce dużo większe, to i dobre elektrolity fajnie jakby były większe (jakby tego oczekujemy)..Ale najwyraźniej fabryczne kondy pochodzą, ze sporo "starszej szkoły" produkcji i stąd te różnice... Same e-Cap'y i tak są większe od dedykowanej serii Nichicon'a pod zwrotnice... Więc miniaturyzacja...Natomiast muszę przyznać, że e-cap'y ważą więcej niż, te moje fabryczne kolosy... Reasumując....Najprawdopodobniej będą, w środku E-Cap'y:)
  6. Heh...Nie wiec co ma dla Ciebie wspólnego rezystor, z wentylatorem...Dla mnie nic:) Fajnie by było, że jesli coś piszesz to na temat, z sensem. Nie zgodze się, że "wachlowanie" rezystorami jest mało skuteczne...Chyba "nie wachlowałeś"...:) Tak jak napisałem powyżej zastosowałem trzy rodzaje rezystorów (Mundorf, Superes, Amtrans). Amtrans to akurat japoński rezystor i najdroższy, z tej stawki..Jednocześnie najgorszy...Gra nie naturalnie (uszczuplona góra, zaniki średnicy, daje potężny bas...Niestety taki "napompowany", sztuczny i pasujący tylko do "umc, umc...". W tej chwili dość tani... https://www.partsconnexion.com/amtrans-amra-metal-oxide-5-watt.html Mnie uczono, że wartośc musi się zgadzać. P.S. Znalazłeś jakieś lepsze elektrolity o wartości 20uf? Dzięki, to jest odpowiedź. Z sensem i na temat. Reasumując: 1. Instalacja obecnych kondów (Audiophiler) jest prawidłowa. Inaczej....Wlutowanie ich, w punkty fabrycznie wlutowanych elektrolitów (jesli, w ogóle to możliwe) jest bezcelowe, ponieważ nic nie zmieni. Te dodatkowe "punkty lutownicze", stworzone jakby pod większe i axialne kondy to to samo. 2. Tutaj myślę, równiez podobnie (choć różnica rozmiarowa powala), że po prostu to rozwój technologii i nie przejmować się "mikro" rozmiarami e-cap'ów...Liczy sie konstrukcja i to co, w środku.
  7. Oczywiście, że tak...Jednak znajdz jakiekolwiek kondy na 20uf!! Szukałem wówczas foliowców (mniej sie skupiałem na elrktrolitach), wg mojej wiedzy istnieja dwie opcje: Audiophiler (siedzi obecnie) oraz Jantzen Cross-Cap..Tyle:) To 20uf!! Jeśli sie nie myle (jesli tak to proszę o linki), z elektrolitami jest podobnie lub nawer gorzej..Nie ma, w ogóle? Z tego co pamiętam chyba znalazłem Vishay 20uf..Ale kosztował więcej niż foliowce rzeczone powyżej..Brak takich kondow, stad przymus 2x10uf.
  8. Panowie co wy się tak doczepiliście tego "AC"? Tylko zacytowałem część opisu ze strony Mundorf'a przy tych kondach E-cap RAW. Na myśli miałem fragment opisu mówiący o braku zastosowania tych kondensatorów, w jakichkolwiek aplikacjach przenoszących sygnał audio (jak dla mnie dziwne brzmi:) Odnosi się to "do tych" kondów..Czyli E-cap, a są Bipolarne. Zobaczcie sami... http://mundorf.com/en/?category=hifi&menu=caps_audio&content=ecap_raw Wydaje mi się, że po opisie jak i zdjęciach jakie wrzuciłem widać, że pojęcie mam (choć elektronikiem nie jestem), więc wiem co to Polaryzacja kondensatora i rozróżniam Bipolara od "biegunowego":) Piotr DIY: Niby dlaczego wachlowanie rezystorami jest syzyfową pracą? audioburak: Wszystko jasne.....Spokojnie...No prawie...Pisałeś o L-padzie ( chyba nie jest to jednak takie proste i nie wiem czy, w ogóle potrzebne), ale zmieniając rezystor, z fabrycznego 2,20 Ohm na 2,70 Ohm, z wysokimi jest całkiem OK...Więc chyba to prostsze rozwiązanie i zbędny mi "L-pad".. Skupmy się na moich pytaniach/ wątpliwościach...To mnie interesuje: Tutaj pojawia sie moje pierwsze pytanie: Czy sposób wlutowania kondensatorów w płytkę może wpływać na dźwięk (mam na myśli fakt, iż oryginalne kondy były "stojące" i montowana "wąsko". Na płytce fabrycznie są otwory na większe kondy typu "axial". Tak też je wlutowałem, ponieważ gabaryty foliowych raczej to wymuszają...Jeśli nie może wpływać to wiem na 100%, że muszę wrócić do elektrolitów..(Patrz foto nr 1) Drugie pytanie (wątpliwość): W poszukiwaniu dobrych kondensatorów elektrolitycznych zdecydowałem się na Mundorf E-cap RAW o wartości 10uF (20uF nie występują), połącze je uzyskując 20uF. Jednak mam obawy czy je montować, ze względu na rozmiar!! Rzeczone kondy to Mikrusy!! Dodam, że zbliżona wartość 22uF jest kilka mm wieksza od 10uF, więc ogólnie to mikrusy. Chodzi o fakt, iż rozmiar moich fabrycznych elektrolitów marki SPT to zupełnie inna liga, są ok.4-5 razy większe!!! (foto) Wydaje mi się, że fabryczne kondensatory SPT nie bez powodu są takich rozmiarów....Co o tym myślicie, w porównaniu do produktu E-Cap oraz ogólnie?? Czy nie ma co się przejmować wielkością kondensatora... Więc to chciałbym wiedzieć....I poznać opinie....
  9. To ma być odpowiedź?? To ma być odpowiedź??
  10. Witam forumowiczów po dłuższej przerwie.... Na spokojnie przeprowadziłem trochę zmian, w moim systemie....Wymianiłem również wzmacniacz na NAD C340 (ze zmiany jestem zadowolony). Jednak temat dotyczy kolumn, które jeszcze nie są "skończone", ale jestem na finiszu:) Do rzeczy: Poza wymienionymi wcześniej: kondensatorem Jantzen niebieskim na wysokie tony oraz rezystorem wymieniłem okablowanie (żadnych słyszalnych zmian) oraz wachlowałem rezystorami (Superes 2,20 Ohm; Mundorf 2,70 Ohm; AMtrans 2,20 Ohm; Mundorf 2,20 Ohm). Sam, w to nie wierzyłem, ale każdy, z nich gra inaczej!! Doszedłem do wniosku, że zostają Mundorfy 2,20 Ohm lub 2,70 Ohm- raczej 2,70 Ohm, ponieważ "utemperowanie" góry lub inaczej "wyrównanie pasma" jest wskazane, ze względu na kondensator foliowy na wyokich tonach. Ale teraz o temacie "obecnym". Idąc za ciosem postanowiłem wymienić również, w reszcie pasma kondensatory elektrolityczne (oryginalne SPT) na foliowe Audiophiler (rzadka wartość 20 uF i dobra cena). Niespodzianek nie było...Grają inaczej...Głównie lepiej (lepsza rozdzielczość, lepsze wokale, odklejenie dźwięku od kolumn)...Jednak jest "ALE"....Opinie o zastosowaniu foliowców, w tych miejscach są podzielone...Że niby pasmo się rozjeżdza itp. Niestety podzielam to zdanie.....Pomimo ogólnie "lepszego grania", pasmo jest jakby rozjechane..Brak basu i na dodatek jego nie właściwie wybrzmiewanie, plus skąpa barwa dźwięku powodują, że muszę wrócić do Elektrolitów... Tutaj pojawia sie moje pierwsze pytanie: Czy sposób wlutowania kondensatorów w płytkę może wpływać na dźwięk (mam na myśli fakt, iż oryginalne kondy były "stojące" i montowana "wąsko". Na płytce fabrycznie są otwory na większe kondy typu "axial". Tak też je wlutowałem, ponieważ gabaryty foliowych raczej to wymuszają...Jeśli nie może wpływać to wiem na 100%, że muszę wrócić do elektrolitów..(Patrz foto nr 1) Pytanie drugie: W poszukiwaniu dobrych kondensatorów elektrolitycznych zdecydowałem się na Mundorf E-cap RAW o wartości 10uF (20uF nie występują), połącze je uzyskując 20uF. Jednak mam obawy czy je montować, ze względu na rozmiar!! Rzeczony kondy to Mikrusy!! Dodam, że zbliżona wartość 22uF jest kilka mm wieksza od 10uF, więc ogólnie to mikrusy. Chodzi o fakt, iż rozmiar moich fabrycznych elektrolitów marki SPT to zupełnie inna liga, są ok.4-5 razy większe!!! (foto) Ja rozumiem, że technologia się zmienia, ale aż tak?! Na przypadku marki Nichicon...Jest seria kondensatorów dedykowanych do zwrotnic i są one o wiele większe (przy tych samych wartościach) od reszty oferty...To chyba seria UDT/UGD, dokładnie nie pamiętam (niestety nie do kupienia, w Polsce, a może nie tylko...) Czy istnieją elektrolity, z podziałem do zwrotnic i reszty zastosowań (np. wzmacniacze), tak ogólnie? Nawet oryginalny kond na wysokie tony marki SPT 8,2 uF jest prawie identyczne jak E-Cap 10uF (foto), a to przecież elektrolity "za grube pieniądze", w porównianiu do nawet Elny czy Nichicona. Wydaje mi się, że fabryczne kondensatory SPT nie bez powodu są takich rozmiarów....Co o tym myślicie, w porównaniu do produktu E-Cap oraz ogólnie?? Nie wiem czy wlutować te Mundorfy...Czy szukać jakichś innych elektrolitów o podobnych dużych rozmiarach... Na dodatek sam Mundorf pisze: Aluminiowe kondensatory elektrolityczne są stosowane w aplikacjach, dla których kondensatory foliowe nie są odpowiednie ze względu na przestrzeń i / lub koszt. Spolaryzowane kondensatory elektrolityczne, które mają najbardziej zwartą konstrukcję i dlatego są używane do bardzo wysokich wydajności (na przykład do zasilania napięciowego wzmacniaczy), nie mogą przenosić żadnego sygnału audio, ponieważ sygnały audio są sygnałami AC.
  11. danny

    Klub NAD

    Niby dlaczego C340 to nieudany model (konkretnie)? Projekt pomimo, że dużo "brzydszy" wygląda na zdecydanie lepszy (do tego to oczko wyżej, w hierarchi). Na dodatek jak widziałem fotki C320Bee, a dokładniej po kilku latach pracy, padające kondensatory (w rzeczy samej NAD ładuje Chińskie rodowodowo badziewie. W c340- Nichicon) Na audiorewiev- 98 ocen. Ocena: 4.5. C320: 3.8 Cały czas rozważam (mam tez inne marki/modele upatrzone) bp chcę spróbować NAD'a...Rozważam: C340/C320BEE
  12. danny

    Klub NAD

    Witam serdecznie, Chciałbym kupić "nowy" wzmacniacz marki NAD (zawsze mnie korciło mieć NAD-a). Upatrzonych mam kilka modeli (ogólnie jestem zorientowany w sprzęcie Hi-Fi), ale to jaki chaos panuje i ich modelach wprowadza mnie, w zakłopotanie. Zainteresowany jestem modelami: C-340/C-350 ewentualnie C-320 (dodam, że nie będę niczego modyfikował). Najchętniej kupiłbym C-350 (ale nic nie ma na alle oraz olx), jak bywają to ceny, z kosmosu:) Mam do kupienia dwa egzemplarze C-340 (ku niemu się skłaniam) lub C-320. Już pisze gdzie ten "chaos". Modele C-320/C-340 były produkowane, w tym samym czasie 1998-2000 (jeśli się nie mylę). Model c-320 jest najniższy. Model c-340 to oczko wyżej. Natomiast wykonanie tych modeli mówi zupełnie co innego...C320 jest identyczna jak C350 (przynejmniej na oko), a to model wyższy i na dodatek nowszy....Na dodatek następca C340 (który jest wykonany gorzej). Mam na myśli projekt wnętrza, trafo, kondensatory, itd. Nad C-320 Nad C-340 Nad C-350 Jakim cudem wzmacniacze z tym samych lat produkcji tak się róznią projektem (C320/C340). Ewidentnie C320 wygląda na lepszy sprzęt, a powinno być zupełnie odwrotnie (przynajmniej w samej hierarchi firmy) to model niżej!! Widocznie projekt tego C320 jest dobry, skoro bliźniaczo wygląda Nowszy i Wyższy model: C-350. Czyżby model C-320 objęto "nowym projektem", a model C-340 wyprodukowano według starego/sprawdzonego projektu, bo to półka wyżej?? Bo lepiej gra?? Wyjaśni mi to ktoś?? Bonus- Prasa fachowa (która traktuje, z przymróżeniej oka opisała, że C320 gra jasniej i ma lepszą dynamikę- Paranoja)
  13. Witam ponownie, Jak pisałem wcześniej podmieniłem kondensator 8,2 uf elektrolit na 8,2 uf foliowy Jantzen Z-Cap oraz rezystor, z ceramicznego na Superes o tych samych wartościach: 2,20 Ohm 5W. Jednak doszedłem do wniosku, że wysokie momentami są "przesadzone"... Ogólnie kultura wysokich tonów jest zdecydowanie wyższa niż, w oryginale...Jednocześnie po wymianie na Z-Cap'a jest ogólnie więcej góry i jakby rozjechało się pasmo kolumn...Bas jest "szczuplejszy".. Być może to tylko wrażenie poprzez fakt, że wysokie przeważają nad reszta pasma i są jakby, "z przodu", w tle reszta... Chciałbym zmienić rezystor na 2,70 Ohm, ale nie mam pewności czy to "bezpieczny zabieg"? Wydaje mi się, że rezystor wraz, z kondensatorem 8,2 uf są w szeregu na głośnik wysokotonowy. Czy moja zwrotnica...Dokładnie rezystor odpowiada tylko za "dostarczanie prądu" do wysokotonowca (co za tym idzie na kondensator 8,2 uf) czy może mieć/ma wpływ na resztę toru/pasma? Jeśli jednak rezystor ma wpływ na resztę toru pasma to czy wymiana opornika na 2,70 Ohm może coś zmienić (oczywiście poza ściszeniem głośnika wysokotonowego i tym samym wyrównaniem pasma), w torze średnio i niskotonowym? Chyba da się to odczytać, ze zdjęć....
  14. Micwoj- ja nie wiem czy on nawijałby cewkę ręcznie czy zamawia u kogoś, np. Umifon? Z tego co zrozumiałem to "nawinie cewkę" więc pewnie sam. Czy korzystał ktoś z usług www.audio-fil.pl ?
  15. Znalzalem "naprawiacza", ktory naprawi glosnik za ok.60zl +koszty wyslki (25zl). Naprawa wygladalaby tak.. Czesci oczywiscie nie posiada, wiec.. Rozkleja membrane itd. Sam nawija nowa cewke (bo identycznej raczej nie bedzie mial) i sklada do kupy glosnik na starych podzespolach (membrana, zawieszenie). Mowi, ze robi to od 20lat i ze to profesjonalne.. Zastanawiam sie... Czy przy profesjonalnej naprawie to chyba powinna byc nowa cewka, membrana oraz zawieszenie? Czy naprawa polegajaca na wymianie samej cewki ma sens? Mam na mysli zachowanie parametrów glosnika (czyli zeby gral tak samo) i jego trwalosci... Co sadzicie? Warto czy zdecydowanie lepiej dołożyć i kupić nowy glosnik?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.