Jump to content

Bobcat

Użytkownicy+
  • Content Count

    10066
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    341

 Content Type 

Profiles

Forums

Calendar

Blogs

Magazyn Audio Stereo - artykuły, recenzje, testy

Sklepy

Opinie

Producenci

Modele

Wytwórnie

Wykonawcy

Płyty

Opinie o płytach

Typ sprzętu

Ogłoszenia (sprzęt i płyty)

Ogłoszenia płyty (archiwum)

Lista kont (branża)

FAQ

Everything posted by Bobcat

  1. Czy uważasz że liczne podane przeze mnie przed chwilą przykłady (tylko z jednego dnia) mieszczą się w kanonie kulturalnej dyskusji? Cały czas Twoja strona uważa jej wolno więcej gdyż "co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie". Tymi ostatnimi są oczywiście Wasi adwersarze. Nie. Jedynie pokazuję że "przyganiał kocioł garnkowi a sam smoli". Jak najbardziej jest do przyjęcia. Pod warunkiem że będzie to akcja obydwu stron. Nie wyłącznie moja.
  2. Jeżeli myślisz że będę potulnie przyjmował ustalone przez Ciebie warunki i że rozmowa będzie się odbywała na Twoich wyłącznie warunkach - wyprowadzam niniejszym z błędu. Kolejna erupcja Twojej pychy. Ktoś śmie w ogóle pomyśleć że potraktuje Ciebie tak samo jak Ty zapowiadasz potraktowanie jego. Przecież Jaśnie Pan ma być traktowany inaczej niż pospólstwo. O tym czy ja miałem nałożone przez Moderację jakieś kary czy nie wie tylko Moderacja i ja. Twoje sugestie jakoby Moderacja skróciła mi smycz (czy coś innego) wynikają wyłącznie z Twojego przekonania (a raczej ubzdurania sobie) o wszechmocy Twoich hurtowych donosów i własnej szczególnej tutaj roli.
  3. Zwracam uwagę na ostatni cytat. Sytuacja gdy ktoś arogancko oświadcza że wie lepiej ode mnie co było między Moderacją a mną jest podręcznikowym przykładem prowokowania awantury. Szkoda że nie pojechałeś. Spotkałbyś się z adekwatną reakcją. Po całości. Miej tego świadomość. Masz jeszcze to. Podałem przykłady jak rozmawia Wasza strona. Obłudnie oczekując kultury. Zakłamani hipokryci o podwójnych standardach.
  4. To są próbki stylu w jakim rozmawia Wasza strona. Tylko z dnia dzisiejszego. A ode mnie się wymaga kultury. Hipokryzja i podwójne standardy. Ciąg dalszy nastąpi.
  5. Im się ciągle marzy sytuacja, że to oni będą rozdawali karty na Forum. Uważają się bowiem za przedstawicieli jedynie słusznego światopoglądu i jedynie słusznych przekonań politycznych. A tu taki wał. Jak stąd do tamtąd.
  6. Jak zatem nazwać sposób rozmowy praktykowany przez sztandarową postać Twojej strony sporu, niejakiego @Maju? Obrażać można nie tylko za pomocą inwektyw i obelg. Jego narracja jest również przykładem w najwyższym stopniu obraźliwego sposobu dyskutowania.
  7. I dlatego ja również będę Cię oceniał. Wg własnych kryteriów. Jasne? W bezmiarze swej nieskończonej pychy uważasz że Twoje oceny innych powinny być przyjmowane z pokorą jako prawdy objawione, ale gdy ktoś ocenia Twoja osobę - zasługuje to na amatorską pseudopsycholoanalizę z sugerowaniem umysłowych problemów oceniającego. I oczywiście tylko Twój sposób korzystania jest właściwy. Sposób innych - wysoce naganny. Czyż nie?
  8. I jeszcze debil bredzi że Moderacja mi coś skracała. Własne marzenia bierze za rzeczywistość i cały czas wierzy we wrzechmoc swoich hurtowych donosów. Nie może się pogodzić że lądują one w koszu co zresztą pośrednio dał do zrozumienia jeden z Moderatorów.
  9. I to jest wygłoszona z pozycji wyższości i pychy kolejna prowokacja do awantury.
  10. Reakcje są jak najbardziej przemyślane i z nerwowymi drgawkami nie mają nic wspólnego. Na temat moich przekonań w tym zakresie konsekwentnie odmawiam i będę odmawiał jakiejkolwiek rozmowy. Jest to wyłącznie moja prywatna sprawa i nikomu nic do tego. Daruj sobie dalsze podchody gdyż zapewniam że będą nieskuteczne.
  11. To jest przykład kontynuacji w prowokowaniu awantur. Kto Cię upoważnił do wygłaszania ocen innych osób? Do wygłaszania aroganckich sentencji w rodzaju "nie masz nic do powiedzenia"? A może sam przedstawiasz żenadę swoją dewocją? Albo zmienicie swoją narrację w stosunku do osób stojących po przeciwnej stronie barykady politycznej lub światopoglądowej albo będę nadal pisał tak jak piszę w chwili obecnej czy Wam się to podoba czy nie. No to co? Kim w ogóle jesteś że miałbym je brać pod uwagę?
  12. Szkoda że nie dostrzegasz przedstawiciela Twojej strony sporu, który od zawsze stosuje jedną kalkę. Szanuje tylko swój własny punkt widzenia i nie przyjmuje do wiadomości że mogą być inne i to tamte (nie jego) są słuszne. Na wszystko z czym się nie zgadza ma na zasadzie automatu odpowiedź: "głupoty", "debilizmy", "kłamstwa", "wypierdy lewactwa" itd itp. Chcecie poważnej rozmowy? Przestańcie rozmawiać w powyższy sposób. Kolejny z Bożej łaski psychoanalityk amator zabrał głos. Nie widzisz śmieszności tego co napisałeś?
  13. Negatywna ocena mojej osoby autorstwa "inteligenta" Twojego autoramentu przynosi mi zaszczyt w myśl znanego powiedzenia Marka Twaina. Poza tym wolę być prosty jak drut niż schamiałym prostakiem jak Ty.
  14. Nie odpowiedziałeś na poprzednie pytanie: wylizałeś już czy jeszcze nie wykonałeś codziennego obowiązku? Co Ty wiesz niedorozwoju umysłowy co jest dla mnie dostępne?
  15. Przynosząca niewyobrażalne cierpienie choroba jest wynikiem działań człowieka i jego wolnej woli. Ktoś chciał tego? Bo Ty pier..lisz? Nieźle masz zryty mózg. Tu nie ma sensu wchodzić w inteligencję skoro po drugiej stronie sporu (najdelikatniej mówiąc) sam debilizm.
  16. Przyszedł swoje frustracje z wątków politycznych i światopoglądowych wylewać tutaj.
  17. Siedzę na Forum - źle. Znikam bo mam co innego do roboty - źle. Jak by nie stanąć - d..a z tyłu. Zdecyduj się z końcu. Wie to od Ciebie.
  18. Żona dziękuje i serdecznie Cię pozdrawia. Ona się moim pisaniem na Forum w ogóle nie interesuje. Mylisz pojęcia. To jest moja żona, a nie haus-komando. Dawno dostrzegł. Również to, co Twojej stronie jest bardzo nie na rękę. Stąd Wasza piana na ustach. Mam. I co z tego?
  19. Niektóre śmiecie do dziś nie są w stanie pogodzić się z faktem że w nimi nie rozmawiam i nie będę rozmawiał. Cały czas wp....lają się ze swoją osobą i umieszczają pytania bezpośrednio do mnie nazywając to eufemistycznie "ustosunkowaniem" się do moich wpisów. Piszą jednocześnie swoje marzenia jakoby Moderacja miała mi czegoś nie pozwolić, artykułują kilka razy dziennie swoje głębokie kompleksy wobec zamieszczanej przeze mnie satyry z Internetu i bełkoczą o "braku zrozumienia tematu", "dowartościowaniu się lajkami". Prezentujesz myślenie życzeniowe nazywając coś czego nie można nazwać nawet muśnięciem piórkiem "kopami w d..ę". Naprawdę zabawny jesteś. Typowy przykład psychoanalitycznej amatorszczyzny. Mam do czynienia nie z katolikiem lecz typowym okazem katola.
  20. Jak zwykle nieumiejętność czytania ze zrozumieniem. Tutaj połączona z myśleniem życzeniowym. Przecież napisałem wyraźnie że traktuję Wasze wpisy jako znakomitą lekturę rozrywkową i się doskonale bawię gdy Was wk...iam. Dezerter.
  21. Tak. Oczywiście. Wystarczy spojrzeć na Ciebie. I Twoich satelitów. Tyłki biskupom już dzisiaj wylizałeś?
  22. Ale tylko jednemu z nich (jak mam humor) odpowiadam. Pozostałymi gardzę, olewam i mam ich tam gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę. Będzie pyszna zabawa. Nie zauważyłeś żałosny ćwierćinteligencie że to było do Ciebie pisane? Jaka szkoda...
  23. Ja to lubię czytać gdyż widać jak na dłoni do czego prowadzi patologia umysłowa. A generalnie traktuję to jako pyszną lekturę rozrywkową. Zarówno produkcje jego samego jak i jego satelitów. Ponadto uwielbiam ich wk...iać i patrzeć jak tracą nerwy, panowanie nad sobą i rzucają się niczym wszy na grzebieniu.
  24. Mów za siebie. Nie za ogół kupujących.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.