Jump to content

Vlado

Użytkownicy
  • Content Count

    5268
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    145

Vlado last won the day on October 10 2018

Vlado had the most liked content!

Community Reputation

17686 Dziesięciotysięcznik

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

10072 profile views
  1. Lewitującą wagę??? To na jakiej zasadzie ona waży??? Może jedynie określa masę? :-)
  2. Prosze o kontynuacje dalszej dyskusji w wątku "Audio mity". Prosze o przestrzeganie zasady dyskusji jedynie w tematyce wątku, oraz zaniechanie odniesień personalnych, szczególnie w formie ataku na interlokutora. Watek zamykam.
  3. Prosze Założyciela tego wątku o odniesienie sie do tej propozycji. Ożywiona dyskusja toczy sie nadal, jednak wykroczyła już dawno poza formę ankiety i opisu wniosków uzyskanych w odpowiedziach jej uczestników. Ten watek albo połączymy z AUDIO MITY jak zasugerował trafnie JuG, albo zostanie zamknięty a dyskusje prosze przenieść do wspomnianego wątku, jako przeznaczonego dla takiej formy sporu o granie kabli, czyli - czy to rzeczywiste zjawisko czy mit?
  4. W moim przypadku to przede wszystkim kwesta życiowego doświadczenia. Wyznaje zasadę, że na kupowanie tanich produktów mnie nie stać. Dlatego kable jakich używam są co najmniej dobrej jakości technicznej. Prawidłowo zrobione z dobrymi wtykami gwarantującymi bezpieczne i pewne połączenia. Wspominałem o moich kablach głośnikowych, wiec doprecyzuje dlaczego nazywam je "dentystycznymi" - otóż są to kable wytworzone przez producenta niszowego, który używa przez siebie opracowanego stopu przewodnika składającego sie z miedzi, srebra i molibdenu - dlatego dla mnie to "dentystyczne" druty. Oczywiście żartobliwie, bowiem w składzie tego stopu srebro i molibden stanowi ścisłe opracowana ilościowo dotacje miedzi. Interconnect również w postaci dobrych kabli ze srebrzonej miedzi lub czystej miedzi. Kable cyfrowe jak najlepszej jakości wykonania technicznego. Kable zasilające te, które dodaje producent do swych urządzeń.
  5. A skąd tak cudaczne prawo wyczytałeś? :-) To tak jak w życiu. Rozpocząłeś na otwartym Forum, czyli w miejscu publicznym dyskusje do której zaprosiłeś kolegów. Zatem dyskusja trwa nadal. Jeśli ci ona nie odpowiada, to mażesz jedynie podziękować i zaprzestać w niej udziału. Jak wpadłeś na pomysł, że skoro Tobie odechciało sie dyskutować to rozgonisz resztę towarzystwa??? Przecież to kuriozum. Jeśli chciałeś mieć całkowite panowanie nad dyskusja i uczestnikami, to trzeba było założyć własny Klub. Na przykład "Klub własnych testów kabli". Tam możesz zamknąć taka dyskusje kiedy tylko będziesz chciał lub usunąć z niej wszystkich, którzy ci w dyskusji rezonują. Na otwartym Forum watkami i wpisami użytkowników zarządzają prowadzący Forum. To znaczy Administratorzy i moderacja. Tutaj nie masz racji, ponieważ mylnie zakwalifikowałeś tę wypowiedź jako kierowana do moderatora. To było odwetowe odpyskniecie kierowane do mnie jako uczestnika dyskusji. Kiedy ten sam user użył mojej funkcji moderatora do ataku personalnego, natychmiast został ukarany nad czym bolał przez następnych kilka wpisów. Znam Jurija i doskonale wiem, ze w sytuacji kiedy brakuje mu argumentów staje sie agresywny i chamski. Cóż, nie ma ludzi bez wad :-) Kiedy dyskusja w wątku sie wypali, wątek sam spadnie z pierwszej strony zakładki. Nie trzeba mu będzie w tym pomagać. pozdrawiam.
  6. Chyba nie do końca zrozumiałeś o jakim zjawisku pisałem. Nie o zjawisku wpływu pola magnetycznego kabli głośnikowych na zmiany brzmienia głośników :-) Ja za każdym razem zmiany okablowania głośników, w tym również samo ich wypięcie i ułożenie w inny sposób przed ponownym wpięciem do głośników odczuwam przez pewien czas jako zmianę w prezentacji znanego mi doskonale brzmienia swego zestawu. Ta zmiana to jakby niepokój, lekki chaos, rozmazanie czytelności generowanego brzmienia. To zjawisko chwilowe i samo zanikające po krótkim czasie. Nie wymagam aby ktokolwiek kto sam tego nie doświadczył zajmował stanowisko wobec tej mojej wypowiedzi, ani potwierdzał lub nie czy ono rzeczywiście występuje. Ja je słyszę za każdym razem. To moje spostrzeżenie zachowania sie zestawu po roszadach z kablami głośnikowymi dotyczy ABSOLUTNIE wszystkich rodzajów kabli. Beż względu na różnice materiałowe czy inżynierii swej konstrukcji. Również cena nie gra roli :-)))) Zatem moje spostrzeżenie jest absolutnie neutralne i nieszkodliwe dla nikogo ani dla niczyjej kieszeni :-) Sam sobie tłumacze owo zjawisko jako interakcje pola magnetycznego przewodnika prądu jakim jest każdy kabel z siatka magnetyczna otoczenia w jakim sie wszyscy i wszystko nurzamy na tym Świecie. Ale to jedynie wytłumaczenie osobiste dla własnego wykorzystania z powodu jak na ten czas braku innego. I to wszystko w tej sprawie :-) pozdrawiam,
  7. Już ci na tę bzdurę odpowiedziałem w poprzednim wpisie a ty nadal trollujesz! Na granie z Toba w ulubiona zabawę trolli "pomidor" ja nie mam czasu. EOT! Mnie pytasz czy się zgadzają??? Nie wiem i nie wymagam od nikogo zgadzania się ze mną.
  8. Każdy ma prawo oceniać moje wypowiedzi w indywidualny, dowolny sposób. Ja od początku wyraźnie pisze co słyszę i wiem dlaczego słyszę, a czego nie słyszę i wiem że tego słuchem usłyszeć nie sposób. Do jakiej "kategorii" zaliczą mnie interlokutorzy absolutnie mnie nie interesuje. Ja wypowiadam sie w temacie dyskusji zgodnie z własną wiedzą i doświadczeniem i tylko tyle. A ja ci po raz trzeci odpowiadam - NIE BADAŁ!!! Bowiem nie bada sie zjawisk oczywistych, których istnienie samemu sie potwierdza oraz potwierdza je wiedza techniczna z zakresu Fizyki. KABLE sygnałowe maja wpływ na brzmienie łączonych nimi podzespołów zestawów audio! Profesjonaliści doskonale o tym wiedzą. Ale wiedzą również jaki wpływ, w jakich parametrach i jak sobie z danymi przypadkami problemów radzić. NIE SŁUCHAJĄ KABLI ZASILAJĄCYCH!!! Czy wreszcie rozumiesz przekaz tej odpowiedzi czy nadal będziesz trollował wkoło tymi samymi infantylnymi zaczepkami w odniesieniu do moich przyjaciół?! NIE. Do stwierdzenia czy kabel zasilający wnosi zmiany w przesyłanym prądzie elektrycznym, wystarczy technik elektryk z podstawowa aparatura pomiarową. Do odpowiedzi na to pytanie nie potrzeba psychoakustyka bowiem akustyka nie ma odniesienia do zmian prądu w kablu zasilającym! Nie. Ponieważ moja ocena Twojego sposobu dyskusji ze mną nie jest atakiem personalnym. A do oceny Twojego zachowania wobec mojej osoby mam takie samo prawo jak każdy interlokutor w publicznej dyskusji. Zwyczajnie kończę z Toba rozmowę, bowiem nie nawykłem do dyskusji w takiej manierze. EOT.
  9. A czemuż to mam nie odpowiadać na Twoje insynuacje? Aby pozostały w dyskusji jako "fakty??? Odpowiem - przytaczam koci żwirek, maści, bezpieczniki topikowe, kable cyfrowe itd. jako idiotyzmy na równi ze zmianami brzmienia wprowadzanymi przez kable zasilające. Rozumiesz już czemu je w tej dyskusji przytaczam? Jeśli nie rozumiesz to fakt, nie rozumiesz j.polskiego! Nie ma to żadnego odniesienia w dyskusji czy kable połaczeniowe maja wpływ na zmianę brzmienia zestawów audio. Wciąż posługujesz sie w dyskusji manipulacjami opierając swe wypowiedzi o dziedziny do tematu nieprzystające. Ten Twój infantylnie prostacki sarkazm zaczyna być irytujący. Pisząc o kablach IC i głośnikowych napisałem wyraźnie, że w przypadkach kiedy drastycznie ingerują w brzmienie ja to słyszę! A skoro słyszę, to badać tego nie muszę! Tak jak nie muszę teraz jechać do okulisty na badanie wzroku, aby potwierdzić że zdołałem odczytać Twój wpis na który odpisuję! Stajesz sie coraz bardziej bezczelny! Musze zatem uściślić jeden aspekt mojego potwierdzenia słyszalności zmian brzmienia w przypadku kabli IC i głośnikowych. W przypadku kabli IC moje słyszenie zmian dotyczy w 99% przypadków kabli łączących gramofon analogowy z pre gramofonowym, a pozostały 1% stanowią IC o długościach powyżej 3m. A takich połączeń mam kilka. Wszystkie owe słyszalne zmiany maja swe Fizyczne i Techniczne uzasadnienia. W przypadku kabli głośnikowych słyszę zmiany, ale nie barwy brzmienia tylko sposobu prezentacji akustyki całości brzmienia głośników. Słysze je również w przypadku wypięcia i ponownego podpięcia inaczej ułożonych tych samych kabli głośnikowych. Tylko w tym przypadku po kilku/kilkunastu godzinach dźwięk powraca do stanu sprzed wypięcia kabli, czyli do swego rzeczywistego brzmienia. Te słyszalne zmiany ja tłumaczę wprowadzeniem chaosu w siatce pola geomagnetycznego w jakiej wszystko i wszyscy się znajdujemy. Kabel z płynącym w nim prądem to silny ukierunkowany wytwórca własnego pola magnetycznego które musi mieć troszkę czasu, aby we wciąż płynącej "zupie" magnetycznej wytyczyć swoją stała czystą ścieżkę. Alez własnie tym potwierdzasz że jesteś prawdziwym audiofilem, a nie gadżetofitem :-) I przestań prosić o zamkniecie wątku ponieważ toczy sie w nim dyskusja i do zamykania nie ma żadnych powodów. Nie masz w nim nic więcej do powiedzenia, nudzi Ciebie ten watek, to tutaj więcej nie zaglądaj. Jakim prawem chcesz zabronić reszcie Forumowiczów dalszą dyskusje w tym wątku?
  10. Średnicy oczywiście, to cienkie druty jak na kablową modę :-) Uzywam od czterech lat dzięki własnie mym angielskim przyjaciołom, którzy mi go polecili sprawdziwszy u siebie i dali dostatecznie długo wypróbować. To jedne z tych kabli, które po podłączeniu w miejsce poprzednich szału nie czynią, ale jak sie je zamieni na jakiekolwiek inne, to zgroza słuchać :-)))
  11. No znów Ciebie zwiodłem :-( A do tego IC i głośnikowe ja również słyszę :-) Oczywiście wyłącznie te, które wprowadzają zmiany w sposób tak drastyczny, że słyszalny moim starym uchem. Ale fakt jest taki, że są takie i je słyszę :-) W takim razie posunę sie do jeszcze wiekszego ekshibicjonizmu :-) Moje monitory łączę ze wzmacniaczem dwoma oddzielnymi kablami ( oddzielnie + i oddzielnie - ) w których każdy własnie jest skrętka dwu pojedynczych drutów "dentystycznych" 0,5mm :-) To prawidłowo według Twojej teorii przekrojów kabli, czy popełniam błąd?
  12. Gradacja odcieni bieli jest całkowicie mierzalna i definiowalna przez co potwierdzona i zgodna z obowiązująca Fizyką. Wino również z wiekiem zmienia swe właściwości chemiczne i również jest to mierzalne, zatem potwierdza odczucia kiperów. Odczuwanie smaku również opiera sie na chemii i różnice mozna podać w badaniach składu i molekularnych. Nic co podałeś nie ma odniesienia w słyszeniu niesłyszalnego i fizycznie niemożliwego. Jedynym prawidłowym odniesieniem jest religia. Czyli zakres ezoteryczny i ludzka w niego wiara. Powtórzę jeszcze raz. To nie tak że kable zasilające wszystkie przewodzą tak samo i nie wpływają na częstotliwości przewodzonego prądu. Tylko że te zjawiska zachodzą w pasmach niesłyszalnych dla ludzkiego ucha oraz na poziomach poniżej 100dB od sygnału słyszalnego dla człowieka. Tyle w temacie słyszenia cudów. Prąd zasilający wzmacniacz audio nie płynie do układów ze ściany i kabla, tylko z wyjścia zasilaczy a zatem jest indukowany w uzwojeniach transformatora i magazynowany kondensatorach zasilana. Nie jest wiec prądem pobranym z gniazdka w ścianie i wysłanym po drutach kabla zasilającego.
  13. Piszesz oczywiście o moich działaniach w temacie podejścia do tematyki grania kabli zasilających, cyfrowych, bezpieczników topikowych, cudownych maści, kociego żwiru i reszty audiovoodoo? Cóż, musisz jednak mieć świadomość, że mój udział w tym Forum od wielu lat nie jest uwarunkowany tym, czy Tobie moja w nim obecność i wypowiedzi podobają sie lub nie :-) Oczywistym jest że opieranie sie w hobby audio o obowiązującą Fizykę i inżynierię jest w zasadzie dogmatyzmem. Ale jak inaczej??? Mam opisy cudownego zrzucania koców z głośników dzięki zamianie kabla zasilajacego uznawać za rzeczywistość??? :-) O reszcie w tym wątku zamieszczanych opisów nadsłyszenia zwolenników owych cudów, przez grzeczność sie nie wypowiem. I znów atak personalny sprokurowany przekłamaniem sensu wpisu jaki zamieściłem, a który dotyczył jedynie sugerowania postawy nie wtykania kija w mrowisko dla świętego spokoju. Ja odniosłem sie jedynie do takiej postawy. NIGDZIE nie nawiązywałem do uczestników sporu o słyszenie lub nie! Zatem wpierasz mi autorstwo wypowiedzi której nie popełniłem w znaczeniu takim jak to podałeś. Ja rozumiem Jurku ze Twoje rozumienie polskich wypowiedzi obarczone jest ograniczeniami znajomości języka. Tak jak nie oceniałem Twojego rozumienia definicji "empiryzm" wyczytanej z "Wikipedii". Tutaj również sie mylisz. Otwarte Forum dyskusyjne jest miejscem prowadzenia sporów. Na sporze wszak opiera sie dyskusja merytoryczna. Bez głosu przeciwnego nie ma dyskusji a wyłącznie głoszenie peanów ku chwale. Jesteśmy w Polsce i jak na razie jeszcze można otwarcie na Forach wyrażać własne zdanie. Korzystaj bo jak widać nie wiadomo jak długo jeszcze będzie to możliwe. Występując otwarcie z własnym postrzeganiem tematu wpływu dwumetrowego kabla zasilającego na zmiany sygnału akustycznego, słyszalne uchem z głośników zestawów audio twierdzę, że ja nie słyszę żadnych zmian a umacniam sie w swych racjach na podstawie badań technicznych przeprowadzanych przez ludzi mających podstawy wiedzy i dostęp do urządzeń pomiarowych niezbędnych do weryfikacji tego zjawiska. I wybacz, ale zalecanie mi abym zaprzestał udziału w sporze dla uspokojenia dyskusji w wątku dyskusyjnym audio jest jakimś kuriozum. To po cholerę jestem na tym Forum??? Aby dla spokoju głoszących według mnie bzdury milczeć żeby ich uspokoić???. Skoro już jesteś jedynym głoszącym to kuriozum i wymagającym abym ja sie do tego dostosował, to wytłumacz mi Twoja postawę we wszystkich sporach z nami na tym Forum. W watkach BOCZNICY również. Tam to co czynisz nie budzi w Tobie dysonansu do tego co tutaj właśnie mnie zalecasz???
  14. Moderacja nie bierze udziału w dyskusjach merytorycznych, jeśli prowadzi działania moderatorskie to wyłącznie w płaszczyźnie przestrzegania Regulaminu Forum przez uczestników! Uważaj zatem abys nie pobłądził zbyt w tym "forumowym lesie" rzucając sie na leśniczego rozwścieczony faktem że wystraszyłeś sie wilka! Po raz kolejny oznajmiam ci, że wypowiedzi w temacie kabli i ogólnie w temacie audio które zamieszczam są wyłącznie moimi prywatnymi wypowiedziami jako uczestnika tego Forum. NIE są to działania moderacji AS !!!
  15. Jestem faktu tego całkowicie świadomy. Już od dawna wyznawcy "audiovoodoo" - czy to branżowi czy ci uwiedzeni owa religią - oraz PRAWDZIWI Katolicy i przedstawiciele LEPSZEJ zmiany, piszą regularnie do Admina żądając usunięcia z AS największego szkodnika tego Forum w postaci moderatora vladomorda. To utwierdza mnie w pewnosci, że jestem całej reszcie obecnej na tym Forum bardzo potrzebny.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.