Jump to content

totem2

Użytkownicy
  • Content Count

    228
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

99 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

3061 profile views
  • Bfs

  1. Na wprowadzenie nowego czołgu podstawowego polska zbrojeniówka potrzebowała 10 lat. Cieniasy z Niemiec i Francji 20, a Turcy z Koreańczykami nawet 40. PZL22 "ptak drapieżny" 5 generacji by pyknęli w 3 lata, tylko państwo kasy nie chce dać.
  2. Poszkodowany fiskus, to poszkodowani obywatele. Pieniądze, których ktoś nie zapłaci, zapłacę ja, w podniesionych podatkach, albo w konieczności prywatnego płacenia za rzeczy, które w teorii państwo powinno mi zapewnić.
  3. Z tym kopiowaniem B29, to nie tyle chodziło o problemy z przeliczaniem wymiarów calowych na metryczne, tylko z niezdolnością radzieckiego przemysłu do dostarczenia półproduktów o "calowych" wymiarach. W szczególności blachy i przewodów elektrycznych. Dokładnie takich grubości i przekrojów jak w oryginale nie byli w stanie na szybko wyprodukować, bo trzeba by zbudować osobne, nowe linie produkcyjne tylko do tego celu, a przybliżone odpowiedniki metryczne, przy zaokrągleniu w dół, były za słabe. Użyli więc grubszych, które z kolei były za ciężkie, co obijało się na osiągach maszyny.
  4. Opozycja nie jest od rozwiązywania problemów zwykłych obywateli, bo to jest zadanie rządu i większości parlamentarnej. A Trybunał Konstytucyjny jest od patrzenia partii w danym momencie rządzącej na ręce. Nawet takich podstaw demokracji towarzyszu nie rozumiecie?
  5. Czyli chociaż raz się zgadzamy. Dla kaczora et consortes nawet zdrada stanu jest OK, byle się u władzy utrzymać. Ech...
  6. Ale Rosjanie w swoich T72B przynajmniej dołożyli opancerzenie "relikt" na wieży i, w części egzemplarzy, nową armatę z automatem ładowania. Trochę to poprawiło przeżywalność i znacznie, siłę ognia. U nas ma być w zasadzie tylko wymiana wyposażenia elektronicznego. Zostaje archaiczny pancerz i brak systemu ostrzegającego o opromieniowaniu laserem. Czyli jak jeżdżącą trumną były, tak pozostaną. Załoga nawet nie będzie wiedzieć, że zostało jej kilka sekund życia. Armata też zostaje stara - praktycznie bez stabilizacji i max 450MPa, czyli bez szans na przebicie pancerzy czołgów przeciwnika. To się tylko na defilady dla ciemnego luda nadaje. Prawie dwa miliardy jak krew w piach...
  7. Tfu, przejęzyczenie. Do Kraba oczywiście się nie nadaje. Myślałem o Raku. Chociaż w sumie do Raka jako nośnik wystarczy BMP-1, których mamy mnóstwo.
  8. Pasywacja przyrządów celowniczych i obserwacyjnych jest obowiązkowa, jeśli te czołgi maja jeszcze kiedykolwiek wyjechać do walki. Inaczej albo będą ślepe, albo włączą sobie wielki neon "tu jestem, tutaj strzelać". Modernizacja, jaką zaproponowałeś, to tak naprawdę zrobienie nowego czołgu, bo ze starego zostaną niektóre blachy podwozia i to chyba tyle. Powerpack nowy, zawieszenie też, bo masa inna. Nowa wieża wraz z łożyskiem, armatą i SKO, automat ładowania, całe wyposażenie elektryczne i elektroniczne. Bez sensu. Chyba prościej i taniej zrobić ten kadłub od nowa niż rzeźbić w g... i dopasowywać do nowej reszty. Jedyne, do czego można by te T72 wykorzystać, to jako podwozie do Kraba albo jakichś systemów przeciwlotniczych. Tutaj przyda się niezła mobilność w terenie i odporność na ostrzał mało i średniokalibrowy (zdecydowanie lepsze w porównaniu z Krylem 🙂 ), a gorsze od współczesnych czołgów opancerzenie i manewrowość nie są krytyczne, bo w tej roli typowo nie wdawałyby się w bezpośrednią walkę z MBT przeciwnika.
  9. totem2

    Edukacja

    Wedel i Prince Polo to marki pochodzące jeszcze sprzed czasów globalizacji. To były, na swoją miarę, podobne przypadki jak Coca Cola (tylko niestety bez kapitałowego zaplecza) - receptura i prawa do marki. Każdy mógł to kupić i przenieść w kilka miesięcy w dowolne miejsce świata. Gorzej, że utraciliśmy też poważną markę w branży motoryzacyjnej. Markę stworzoną samodzielnie już w warunkach rynkowej konkurencji z największymi. Obawiam się nie przypadekiem Solaris został sprzedany Hiszpanom właśnie w momencie, kiedy otoczenie prawne i atmosfera dla prowadzenia w Polsce interesów są najgorsze od 89 roku. Zaufanie do państwa i stabilności prawa szoruje po dnie, bo przepisu, który dziś jest, jutro może nie być i vice versa. Wszak zaledwie kilka miesięcy później, w skandalicznym stylu i stachanowskim tempie, wprowadzono przepis pozwalający na przejmowanie banków "za złotówkę". I nie przypadkiem go wprowadzono, bo niemal natychmiast posłużył do szantażowania niewygodnych politycznie. Najwyraźniej właściciele Solarisa nie mieli ochoty na podzielenie losu Pesy. Wprawdzie Pesa miała (zasłużone) kłopoty finansowe, a Solaris radził sobie świetnie, ale jakiż to problem szybko mu takie kłopoty załatwić? W branży kolejowej mamy jeszcze Newag, ale jest za mały, żeby się samodzielnie utrzymać i wcześniej czy później też zostanie sprzedany.
  10. Mach 3 to około kilometra na sekundę. Jedyne 360g przy starcie. Sądząc z tego, jak wygląda nośnik i rozmiarów kontenera, rakieta ma objętość rzędu 10 m^3, czyli masę startową przynajmniej 5-10 ton. Przyspieszenie o jakim mowa wymagałoby ciągu rzędu 20000-36000 kN. Akurat tyle, ile łącznie miały silniki (5 sztuk) pierwszego stopnia Saturna 5 (34000 kN). Rosjanie naprawdę są dobrzy, jak upchnęli taki napęd w rakietę o średnicy poniżej dwóch metrów. 🙂
  11. Nie napisał, bo totem2 się nie pomylił. Przykro mi bardzo, ale mylisz się ty. Obie istniejące wersje NH90 NFH w mają tylko jedną wyrzutnię boj akustycznych. I tylko 480 x 200 cm kabiny. Spróbuj rozplanować na tej powierzchni to wszystko, co widać na kolorowym schemacie. Jak byś nie zaklinał rzeczywistości, to ten rysunek pokazuje właśnie AW101. Masz, dokształć się: [Hidden Content] A tu zdjęcia. Dużo lepsze niż w folderze ze Świdnika. [Hidden Content]
  12. Jednak link do wnętrz AW101 SAR nie działa, a edytować już nie można, więc wstawiam link do forum, gdzie są. Szukać w drugim poście od góry: [Hidden Content]
  13. Lobbyści Leonardo załatwią napisanie w D24 (żartobliwie zwanym w branży "pudelkiem") każdej bzdury. 😀 Proszę - tak wygląda kabina AW101 ZOP: A tu hybryda dla nas: Jak widać w tym "największym wiropłacie z tych, które brały kiedykolwiek udział w polskich postępowaniach" mamy ławeczkę dla trzech osób (operator wciągarki, ratownik i jeden rozbitek) i jedne nosze na podłodze. Szacun. No to przyjrzyjmy się tej elastyczności: "Nawet bez demontażu bardziej stałych elementów wyposażenia - stanowiska operatora ZOP, rewolwerowych wyrzutni i opuszczanego sonaru - na pokład można zabrać kilkunastu rozbitków lub 6 noszy z rannymi na specjalnych mocowaniach." Stanowiska operatora ZOP to te dwie konsole przed zielonymi siedzeniami. Wyrzutnie i zapas boj do nich są turkusowo-żółte, a sonar to ta szara kostka widoczna za fioletowymi zagłówkami. To znaczy, że realnie w kilkanaście minut wymontowujemy ławeczkę i na tych 4-5 metrach kwadratowych stawiamy sześć par noszy albo kilkanaście osób luzem (w czasie jazdy prosimy trzymać się poręczy i uchwytów 😉). Już bez operatora wciągarki i ratownika, bo miejsca do pracy dla nich brak. Demontaż wszystkiego, to są faktycznie długie godziny. Akcje zgłoszone z dobowym wyprzedzeniem można tym przy korzystnych wiatrach ogarnąć. Wymontowywanie na szybko ciężkiego i bardzo drogiego sprzętu, często ludźmi którzy akurat są pod ręką, bo trzeba na ratunek lecieć, w realnym życiu nie jest najszczęśliwszym pomysłem. Ktoś się jeszcze dziwi, że krzyżówki ZOP/SAR nie zamówił i nie kupił jeszcze nikt na świecie? A prawdziwe AW101 w wersjach SAR wyglądają tak: [Hidden Content] Co do kabiny: Kabina AW101, 6,5 m długości, 2,3 m szerokości i 1,91 m wysokości. H225M odpowiednio 7,87 x 1,8 x 1,45. Owszem, jest węższa i niższa, choć również dłuższa, ale miażdżącej różnicy nie ma. Z to koszty... Godzina lotu Caracala kosztuje 9286 euro. Robi wrażenie, prawda? No to proszę: "the British military estimates that 1 flight hour of their Merlin costs 55K USD (42K GBP)". Jeszcze jakieś pytania?
  14. A co te "polskie zakłady śmigłowcowe" potrafiły zrobić? Rozwinięcie MI2 ze słabymi silnikami i takąż przekładnią. Ani jednego ani drugiego nie były w stanie zmodyfikować tak, żeby na tej podstawie przejść do większych maszyn. O tym, żeby samodzielnie doszły do poziomu BH, Caracala, czy Merlina absolutnie nie było mowy. To tak, jakby liczyć, że nie sprzedajemy FSO, tylko liczymy, że własnymi siłami zrobi, a potem będzie produkować i sprzedawać równorzędnego konkurenta dla Golfa, Focusa, czy Astry. Zresztą sam płatowiec jest tu najmniej ważny. Bez specjalistycznego wyposażenia (łączność i wpięcie w sieć, sensory, systemy samoobrony) nawet najdoskonalszy nie ma szans przeżyć pierwszego bojowego lotu. A to są schody jeszcze wyższe niż sama maszyna. Wracając do helikopterów ZOP. To jest jedna z ostatnich zdolności, które nasza MW jeszcze ma i którą bez nowych maszyn lada chwila na długo (w praktyce bezpowrotnie) utraci. Odpowiednio licznych maszyn ZOP do ciągłego szkolenia i podtrzymywania nawyków załóg, nie kilku hybryd do wszystkiego. Śmigłowce pokładowe ZOP na fregatach OHP właśnie nam się kończą, ale AW101 do utrzymania ich załóg też nie użyjemy, bo są za ciężkie, żeby mogły operować z tych okrętów. Co do podkreślanej ciężkości i wielkości AW101, która ma mu dawać ogromną przewagę nad H225M, to jest to mit. To są wbrew pozorom bardzo podobne maszyny. Różnice wynikają z odmiennych założeń konstrukcyjnych i przeznaczenia. Merlina projektowano jako helikopter o dużym zasięgu, operujący na bardzo dużych akwenach, z dala od brzegów. Stąd trzeci silnik i potężna przekładnia, odporna na długą pracę bez smarowania. Razem z paliwem dla tego trzeciego silnika mamy helikopter o połowę cięższy, duużo kosztowniejszy w zakupie i eksploatacji, który ma... mniejszy udźwig od H225M. AW101 jest świetny na oceany, więc używają go Kanadyjczycy, Norwegowie, Japończycy. My mamy niewielkie, śródlądowe morze, w większości otoczone przez kraje sojusznicze. Smigłowce jako nosiciele rakiet przeciwokrętowych i trałowce to już odlot kompletny. Drożej już się nie dało? Naprawdę mamy setkę ważniejszych rzeczy do kupienia niż takie efektowne fajerwerki.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.