Jump to content

Sovereign

Użytkownicy+
  • Content Count

    2288
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

242 Dobry

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

6052 profile views
  1. Wuelem, widać że się obracasz w WLM'ach, bo o JBL-ach tyle wiesz co nic. Jesteś jak ten twój ''młotek''. Teraz podobnie jak kiedyś wiele lat temu o CC, gdy palnąłeś głupotę nie mając żadnej styczność i pojęcia nawet przy zwykłych/tradycyjnych przetwornikach (nie mówiąc już o topowych kolumnach typu horn z compression driver, przy których to najlepiej się sprawdza). Przez takich jak ty, wychodzi 99% głupot na forum. Kto się orientuje (dużo poniżej 1% osób) od razu wyłapuje, bo wie co jest prawdą, a co nie. Duże JBL'e klasyka po największe składy kapitalnie, rock tak samo wszystko łącznie z największymi składami. A Jazz'iki itd., to im jak na rozgrzewkę. JBL-e neutralne bez podbarwień/zniekształceń i narzucania własnego charakteru. Dlatego ukazują wszystko zgodnie z prawdą. Jakie wysterowanie takie granie. Najlepiej z neutralną, szybką i precyzyjną elektrownią audio. Mega-uniwersalnie, rzetelnie, dokładne, neutralnie i live'owe brzmienie - do grania dosłownie wszystkiego. Jak się nie znasz i obracasz się u siebie w budżetówce, to nie wypisuj głupot - dla cb. widać, że wystarczą WLM, czy te jak domyślam się po przetwornikach ''woofer 12 cali, kewlar na środku'' LSR 6332. Ogromu forumowiczów po prostu nie stać na takie kolumny i odpowiednią elektrownię do ich wysterowania i aby się podbudować, taki Wuelem myśli, że jego przeciętny budżetowy sprzęt gra jak topowe hi-end'y. Z topowych, niedostępne przetworniki ze 100k zł za nowe. Ile byś sobie kupił par kolumn WLM'a, a samych przetworników jeszcze więcej. https://archiwum.allegro.pl/kategoria/stereo-kolumny-podlogowe-20072?string=WLM Jak się nie ma z poszczególnych lat topowych JBL-i u siebie, to pozostaje ci tylko filmik, gdy nie masz 1 000 000,00 zł (PLN) na system. Carmen Suite Ballet: II. Dance - Arthur Fiedler Carmen Suite Ballet: VI. Scene - Arthur Fiedler Carmen Ballet, Carnaval Overture, Incidental Music To "Hamlet" Z tymi skompresowanym Wuelem'ami możesz się schować ... dosłownie za tą kanapę. Jak stare kolumny, które aż po samą górę są na tradycyjnych papierowych przetwornikach, pod marne lampki - i takie to granko. Tylko do jakiegoś pułapu i stop. W 'czerwcowym Audio', jak widzę w zapowiedzi numeru 6/2019, są JBL 4306, 4307, i L100 Classic. Pomiary są i w: LP Magazin - Februar/März Ausgabe 2/2019; Australian hi-fi January/February 2019. Najlepiej, żeby mieli własną komorę bezechową i sprzęt do pomiarów Spinorama, a nie amatorkę w audio pl, testując kolumny gdzie popadnie i nawet nie podając z czym zestawiają. Zamiast WLM'ów czy nawet LSR'ów, wybrałbym L100 Classic - ale od kilkunastu lat żadne nie są i nie będą mi potrzebne. Christian McBride - Night Train Tylko ciut od ponad 10 u cb. U mnie od 90-tych lat XX wieku. LV Olympian za słabe, to przerost formy nad treścią - także dla jakiegoś tomkly, jak i Avantgarde jego kolegi któremu bał się mówić jak słabo grały z Ayon, by się nie uraził. Ayon na AS znany/nazywany przez niektórych jajonem. W Olympian po dwa angielskie i japońskie przetworniki, dwa różne z różnego tworzywa horny, zamiast całość od jednego producenta i z tego samego tworzywa. Cena do brzmienia jest marna. I ta lufa (HF) stercząca jak w rudym 102, beznadzieja. Przekolorowane muleństwo bez transjent ataku z marnymi lampiszonami. Mocno urobione paczki pod gust Kevin'a. Nie moje granie. O Chryste Panie, toż to granie jak za karę. Blumenhofer kolumny pod gust Blumenhofer'a, bardzo przeciętne i podbarwiające - to żadna rzetelność z marnymi lampiszonami. Avantgarde nie lubiłem, kolorowały, podbarwiały, kompresowały, etc. Ostatnio nowsze Duo Mezo XD bardziej się podobały, od ich innych poprzednich - pierwsze które jakoś grały, bo nie miały tak narzuconej maniery poprzednich, teraz bardziej neutral niż poprzednio i mniej podkolorowania. Avantgarde to pseudo-tubowe kolumny (jak Acapella). Rasowe kolumny typu horn, muszą mieć compression driver's od średnich w górę, a nie jakiś tam jeden i to na skraju wysokich. Do rasowych można zaliczyć Magico Ultimate III. Tylko tych nie znam, ale także jak u mnie mają same metale (od średnicy do samej góry), grube horny metalowe, tytanowe diaphragm'y (membrany) napędy Alnico w compression driver's. O ile nie narzucają siebie, są rzetelne/neutralne/uniwersalne live'owe - to mi by mogły się podobać. Jakichś tam driver'ów ALE Acoustic.lab Japan (jak później Magico w swoich topach), wcześniej używali Azjaci składający sobie kolumny: z góry MF/HF/UHF, z dołu na LF dwa 15'' woofery.
  2. Элджей & Feduk - Розовое вино
  3. Sovereign

    Accuphase e-407!

    Nie widziałem tego opisu sprzętu od razu po wystawieniu. Choć jak muda44 pisze, że dałby sobie coś obciąć, że wcześniej był inny opis, to (...). Licytacje -> Zmiana opisu i parametrów : Zmiany w opisie możesz wprowadzać jedynie do momentu, gdy pojawią się w niej licytanci. https://allegro.pl/pomoc/dla-sprzedajacych/wystawianie-i-edycja-oferty/jak-zmienic-szczegoly-oferty-po-jej-wystawieniu-3GBbgYX1RSn#licytacje Czyżby zmienił z: już był po "naprawie" (jak wspominał muda44), na: ''przeszedł duży przegląd''. ''Sprzęt miał jednego właściciela od nowości i 3 lata temu przeszedł duży przegląd u niemieckiego dystrybutora''. Numer Seryjny: ''S/N 1717'' Ciekawe czy ma dokumentacje przeglądu. On (https://pl-pl.facebook.com/tentonaudio/ https://www.instagram.com/ten_ton_audio/) na ew. przeglądy zawozi do Sun Audio: http://www.sunaudio.de/ Przy ew. serwisowaniu musi być wszystko zachowane jak w oryginale, bo inaczej będzie duże prawdopodobieństwo tego, o czym wcześniej odnośnie serwisowania wspominał Bumpalump.
  4. Sovereign

    Accuphase e-407!

    Accu są nudne/mdłe jak flaki z olejem - nie lubię ich sygnatury brzmieniowej (sztuczne/nieprawdziwe farbowane), i jeszcze bardziej wyglądu jak dla kolekcjonera zegarów. Niektóre z czasów Madrigal'a wymagały / wymagają serwisu. W nowszych nic nie trzeba, jak ktoś sam nie zepsuje. Gdzie przeczytałeś, że po naprawie? Bo ja widzę, że po ''dużym przeglądzie'', jak wynika z opisu : Kojarzę monobloki 436 z K2 S9900. A ten 432 dual-mono w jednej obudowie, ale z tej samej linii 43x. Accu też znane, tą ich sygnaturkę łatwo wyłapać - bo dają tak mocno urobiony sound. Jak na żywo się zna takie lub bardzo zbliżone, to później w ciemno można je rozpoznać. Kto chociaż trochę kumaty i nie głuchy, powinien domyślić się o co mi chodzi z tą ich sygnaturką brzmieniową. Słychać tą sygnaturkę nawet tutaj z tymi Accuphase + JBL 4348 Studio Monitor : Na żywo wyłapuje się wszystkiego więcej, ale z grubsza słychać sygnaturkę Accu. Nie lubię tak grającej elektroniki - bez różnicy jakiej marki. Nie moje granie. A tu już zdecydowanie bardziej w moją stronę... Neutralne, prawdziwe, bardzo czytelne, rozdzielcze, selektywne, kontrolowane, poukładane, dokładne. Mark Levinson No 432 + JBL 4348 Studio Monitor : Hans Theessink - Missing You Co tam, aż tak ''bardzo ciężko''? https://www.studio-22.com/marklevinson/432.htm
  5. Lexicon SL-1 Steerable Wireless Loudspeaker (each): • 33 speaker drivers - Twelve 3⁄4” (19mm) Tweeters - Sixteen 2” (50mm) Mid-range - Four 5.25” (135mm) Woofers - One 10” (250mm) Integrated Subwoofer • 23 channels of amplification • 650 Watts RMS • 24-bit Audio Connectivity • Two LED Rings to indicate beam width & direction • Grille on/off auto-EQ optimization settings https://www.lexicon.com/productdetail/~/product/sl-1.html https://www.infoaudio.pl/artykul/1689,lexicon-sl-1-w-koncu-cos-oryginalnego ... - przewidywana cena 43.000 Euro za parę.
  6. Rezystorami, jak w nowych Studio Monitor: 4367 Wszystkie z CC, także na LF w nowszych/najnowszych 4365 i 4367. Pełna profeska. 4365 L-pad'y były jeszcze w 4348 Studio Monitor Także w 4344 MkII, i starszych. Userzy na audiostereo do swoich 4343 z 70-tych lat, wstawiali przetworniki jak 4344 MkII z 90-tych lat. Mid-woofer (2123H) i tweeter (2405H) - to na pewno. Woofera ME150H zapewne nie dostali, a tym bardziej drivera 275Nd. Do starszych 4343 potrafili wstawić woofer 2235H jak w 4344. To chyba jakieś składaki były - oryginalne obudowy bez przetworników. I coś tam wstawiali, zamiast kupić w całości z oryginalnym zestawem przetworników. To ten co miał 4343 ASF, jakieś dziwactwa robił, tak że co dzień jemu inaczej grało 😄 - jakby nie potrafił wysterować. Jak granie nieustabilizowane to i jego opinie takie same. Jak napisał do jakich angielskich kolumn (na ''T'') podobne, to się uśmieliśmy z ziomami z ekipy. Może tak on miał wysterowane. Inny typ, pmcomp i jakiś rafal_radom, do 4343 (B) też wstawiali ten mid-woofer co w 4344 MkII. To jak paczki u pmcomp'a z 70-tych lat (''jego najlepsze najstarsze'') jak na mid-bass'ie ma przetwornik z 90-tych lat :) Jak mają 2123H z 4344 MkII, to niech jeszcze dorzucą 2216Nd-1 z 4367 Studio Monitor :) Ale i tak 434x nie zagrają jak nowsze/najnowsze 4338, 4365, 4367. ...i 4348. Bardziej jak 4344 MkII i wszystkie im podobne Studio Monitor 434x. * * * * * Project EVEREST DD55000 z 80-tych lat kolumny używane za około 80k-100k PLN ...bym dla gościa przytuningował najlepiej na świecie! Ale musiałby do mnie przywieźć je na co najmniej 3-6 miesięcy. A on nie pozwala nawet się dotykać do cross-over'ów, mówiąc że wszystko ma zostać jak w oryginale! Miał bardzo dużo różnych kolumn, i zakończył na swoich docelowych kolumnach: Everest DD55000 (które nazywa żywym instrumentem). Coś tam przerzuca od czasu do czasu, posłucha i dalej sprzeda, a najlepsze DD55000 zostają. Podłogowe : 1. JBL Project EVEREST DD55000 2. JBL Project K2 S9800* 3. JBL Project Array™ – 1400 Array 4. JBL S3900 5. Klipsch Cornwall III 6. B&W Nautilus 801 7. JBL S3100 8. JBL 250 Ti 9. Focal.JMlab Alto Utopia Be 10. JMlab Mezzo Utopia 11. B&W Nautilus 802 12. Zoller Solution 13. JBL LS80 14. Harpia Acoustics Keith / Dobermann Podstawkowe : 1. Sonus faber Extrema 2. JMlab Mini Utopia 3. JBL 4429 Studio Monitor 4. JBL 4312E Control Monitor Z października 2018 r. Później miał 4412 Studio Monitor i te zapewne by wrzucił do podstawkowych na któreś miejsce. Wcześniej były choćby M40.1, które nawet nie załapały się do jego rankingu z najciekawszymi kolumnami jakie miał / ma. Zdecydowanie nie odpowiadało brzmienie i przesadna cena co do ich brzmienia. M40.2 jemu jeszcze jako tako w miarę grały. A 40.1 nie grały - pewnie przez podobne cechy, które kiedyś wymienił Szymon. Max Amp Power 400 Watts dla tych K2 - i lepiej tego się trzymać. Tyle właśnie ma Mark Levinson No 532 Dual Monaural Power Amplifier, który przy tych kolumnach nie miał co robić z Accuphase P-1000, gubiącym się przy ML-u. * - pierwsza wersja, bez SE (Special Edition), nie jak te : Spory czas temu mówiłem jemu, że przy pierwszym tuningu DD55000 muszą być oryginalne cewki, które trzeba wyciągnąć z oryginalnych cross-over'ów. Dopiero później ewentualnie można którąś / któreś wymienić na jeszcze lepsze / lepiej pasujące - jak takowe się znajdzie / dobierze. Upgrade - Project EVEREST DD55000: - Charge-Coupled Linear Definition™ Crossover System (CC 77VDC || 77VDC); - Rozdzielone cross-over'y pod Tr-Wire / Tri-Amp; - Zmienione okablowanie wewnątrz kolumn; - Rodowane zaciski w zewnętrznych prądowych cross-over'ach i ew. w przetwornikach (wooferach, driverach etc), albo bezpośrednio podłączone przewody do zacisków w diaphragm. Ekipa Kenrick Sound (KRS) nawet nic nie tykała w NDD55000 (Network DD55000). W jakichś innych DD55000, wymienili tylko zaciski/terminale głośnikowe na miedziane. Tam się głównie grzebią w tych których jest najwięcej - czyli starych 434x, albo robią klony/kopie pod nazwą ''Kenrick Sound Custom Series Model 4343'' by jakiś pieniądz był. To nietykane DD55000. Paganini: Concerto No. 1 - Rondo : Po moim tuningu i wysterowaniu byłby z wrażenia wciskany w fotel, jak ten Pan :) Chyba, że się boi takiej jazdy :), to pozostanie z tym co jest, nie mając pojęcia co traci :) Z połowy 80-tych lat XX wieku, i także bez L-pad Attenuator w Project EVEREST DD55000. Świetne horny 2346-1 dla zakresu MF/HF - najlepsze jakie tylko są dla driver'ów z 1'' throat - specjalnie pod nie zaprojektowane, aby detal szedł baz załamania i świetna kontrolowana scena na którą składa się niekonwencjonalny Project całych kolumn. ''THE JBL PROJECT EVEREST DD55000 CONSTANT IMAGING SYSTEM'' by John Eargle: http://www.cieri.net/temp/everest_dd55000_-_white_paper.pdf Topowe kolumny z wszelkich lat, są jak działa sztuki!, przy których pieniądz wzrasta jak w banku. To nie PC gdzie wszystko co by nie było nawet najnowsze w danym czasie to i tak marnota. Żeby Intel Core i9-9900KS, AMD Ryzen 9 3950X i GeForce RTX 2080 Ti były cokolwiek warte, dla mnie musiałyby być z 1000 x wydajniejsze. Bo na te czasy to marne i warte 500 zł za cały PC z dwiema RTX 2080 Ti (przez pamięci GDDR6 Microna, zdechły RTX'y 2080 Ti FE w SLI u współzałożyciela Extreme Hardware "Gosu" - Konrad uczcił ich śmierć świetnym filmikiem :) ) - aż przeklął ''ku.wa mać!'' i zaj.bał dłońmi w klawiaturę, gdy zabójczy cios kosy kostuchy dosięgnął jego kart graficznych, i obraz stanął w miejscu z Larą Croft w peruwiańskiej dżungli w Shadow of the Tomb Raider, a na Wiedźminie 3 artefakty z białymi błyskami na ekranie. Na gwarancji dostał nowe RTX-y. Z tymi PC to ich jakiś biznes, mają tam trochę tego złomu komputerowego. Ogólnie wszelcy sprzedawcy się cieszą obrotem i tym, że co chwila coś nowego, a ludzie/klienci jak w wyścigu szczurów co chwile zmieniają podzespoły by mieć to co naj. w obecnej chwili. A co by nie wstawiali w PC to i tak badźiew prawie nic nie wart. Mnie nie kręcą takie zmiany, a VRAM mam od Samsunga. Samsung może dla Nvidii wykona GPU Ampere w 7 nm EUV, to będzie lepsze (wydajniejsze i bardziej energooszczędne) od tego co jest obecnie. Lubię rasowe zespoły głośnikowe. I od czasu do czasu najlepsze najbardziej realistyczne i wymagające symulatory wyścigowe. A to co tu mają w DIY jakieś samodziełki zniekształcające, skompresowane dźwiękowo kolumienki jakieś słupy to dla mnie jak DIY-start totalna amatorka, tak jak 99.9% wpisów w tym DIY-start. W tym cały DIY wszystko co mają to nawet na krok się nie zbliża do EVEREST DD55000.
  7. No i super na polskich Miflex-ach :) A nie jakieś niemieckie przereklamowane / przeciętne Mundorfy. Supreme już były co najmniej w 1995 r., jak widać w grupowym teście kolumn w Audio(de) 8/1995 : http://www.audioheritage.org/vbulletin/showthread.php?8694-JBL-L-90 Na mid-woofer w miejsce (C3 i C13) do tych dwóch, dla każdej kolumny dokup jeszcze po sześć takich samych kondensatorów 15 uF, by również było z CC. Bypass ''.01uF'' (C4) także (jak wszystkie pozostałe kondensatory) koniecznie z Charge-Coupled. Do każdej pary na bypass 4x .01 uF lub 2x .02 uF, aby finalnie uzyskać .01uF z CC. Ile (i jakich) ogniw/baterii przyszykowałeś? Jak 9V, to od razu bierz ze 32-e baterie. Na stronę po 16-e sztuk w parze/pakiecie 72V DC || 72V DC (wg woltażu na bateriach), bo faktycznie w pomiarze przy nowych ogniwach/bateriach wychodzi jeszcze więcej. U mnie w prądowych zwrotnicach głośnikowych było coś od 77.5V DC || 77.5V DC do blisko 78V, niemalże całe 78V, gdzieś w pierwszym kwartale 2016 r. A teraz po tylu latach jest 74.8V DC || 74.8V DC wg V&A Instrument VA19.
  8. Oj barni barni, ileś razy żeś wymienił tą niemiecką nazwę producenta, tyle żeś błędów popełnił. Nawet twój Google od razu podaje ''mbl'', tuż nad linkiem do firmowej strony. A przy firmowym linku do ww. produktu widnieje ''Radialstrahler mbl 101 X-treme''. Jawnie widać logo ''mbl'' na ich produktach, a barni pruje się, że MBL 😄
  9. Po tym możesz wywnioskować, kto jak słyszy i przekreślić źle słyszących - bardzo łatwo ich wyłapać. Nie chciałbym nic stamtąd - ew. może jakiś kabelek po przetestowaniu czy się nada. mbl małymi tak jak faber w nazwie Sonus faber. Bo jak dużymi MBL to wg wiki https://pl.wikipedia.org/wiki/MBL : • MBL – Muzeum Budownictwa Ludowego Muzeum Budownictwa Ludowego w Olsztynku Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku • MBL – skrót od MyBlogLog • MBL – skrót od ang. Mannose/Mannan Binding Lectin lektyna wiążąca mannozę • Karbapenemazy, MBL (z ang. metallo-β-lactamases) Pan A. Kisiel wziął się za testy różnych topowych niemieckich zespołów głośnikowych. Wcześniej (w Audio 1-2-3/2019) test Avantgarde Acoustic Trio + Sub 231 XD. A teraz w Audio 5/2019 test mbl 101 X-treme. We wstępie/zapowiedzi nr 5/2019 :
  10. zibii wrzucił cross-over network z 30-ek, a m4tech wrzucił cross-over z 20-ek - nie te same wrzuciliście :) Najważniejszy jest projekt kolumn! w tym przetworniki! Do tego jak najlepszy projekt zwrotnic głośnikowych. Contour (20, 30, 60) czym się różnią od Confidence (20, 30, 50, 60). Projektem kolumn, zwrotnic, przetwornikami? Esotar2, Esotar3, i co jeszcze. Który to z was chciał w nowych Contour'ach wymieniać cewki drutowe na taśmowe? - i tak od razu wszystkie? :) zamiast jednej. Posłuchałbym strun gitarki po waszych wymianach na taśmówki :) I chyba chciał wstawić białe Evo S.G.O. dla kopułki. Żeby wymieniać wpierw musicie wiedzieć jakie różnice w brzmieniu są między drutowymi a taśmowymi. I co chcielibyście zmienić w Contour 20 / 30? Konturu za dużo?, czy może za gładko za delikatnie? Cross-over network w Dynaudio Consequence Ultimate Edition : I tylko jedna taśma :) tak jak u mnie, gdy sobie na nią przełączę przełącznikiem wybierając spośród różnych cewek w jednej z wielu gałęzi. Mocno zmieniają/ingerują w Sound. Dobre tylko w jednym miejscu jedynie na (...) w dolnoprzepustowych. Ale bez żadnych drutowych-powietrznych jak tu. Solen PA-MKP-FC 250V DC i Bennic B03 100WV Dynaudio Evidence Master : W Consequence Ultimate Edition i Evidence Master czarne Solen'y MKP i żółte elektrolityczne Bennic'i. Do tańszych modeli też leciały Bennici, ale zamiast Solen'ów, jakieś tańsze SCR'y z czerwonymi bokami przy wyprowadzeniach. W tych nowszych tanich seriach (co wrzuciliście: Contour 20 i 30) macie Mundorf MCap Audiophiler, MCap evo aluminium, ECap bi-polar, i MET-y sygnowane nazwą Dynaudio. Jakieś ''przebierance'' :) Mundorfy chyba najbardziej przereklamowane kondy na rynku - powinny kosztować co najmniej kilka razy mniej. Pokażcie cross-over'y z nowych Confidence (20, 30, 50, 60)? Zobaczymy, czy faktycznie się różnią i w jakim stopniu. Nie dziwię się, że w dużych firmach śmieją się, z tych co podmieniają kondensatorki. Dla nich to śmiech, bo liczy się projekt kolumn, przetworniki i jak najlepszy projekt zwrotnic głośnikowych i dobrze dobrane komponenty te z których korzystają - a nie pierniczenie się z kondami etc. Jak już pisałem : ''Samo podmienianie kondensatorów w standardowych (bez CC) zwrotnicach to dla mnie żadne ulepszanie, bo to nie śrubuje Sound'u. Coś tam delikatnie zmieniasz balans, ciutkę więcej lub mniej czegoś, jaśniej, ciemniej w jedną lub w drugą i takie to śrubowanie Sound'u 😄 - to tyle co nic (jak kropla w morzu), w porównaniu do tego co konkretne Charge-Coupled wyprawia w kolumnach typu horn :)'' Zwykłe kolumienki na tradycyjnych przetwornikach nie reagują tak kapitalnie, dlatego prądowe zwrotnice głośnikowe lądują w topowych Amerykańskich pakach typu horn. Bo im kondensatory w standardowych zwrotniczkach (bez CC) to jak niemalże do końca przykręcony kurek który ogranicza przepustowość informacji. Mają dużo większe zapotrzebowanie na sygnał, niż ten jaki potrafią przepuścić standardowe cross-over'y które to nie nadążają za zapotrzebowaniem Compression Driver's na przepustowość informacji, precyzje i szybkość. Następny badziew, choć raczej przed standardowymi (w zależności od kolumn/przetworników) pasywnymi zwrotnicami, to aktywne zwrotnice - też skompresowane przy prądowych. Srundy Duelundy, Supremiaki, Janseniaki - jedno wielki goowno. Duże Wilsony nie najlepiej wysterowane nawet z topowymi Dan'ami i dCS'ami. Czyżby tam w kolumnach siedziały Mundorfy? Niemieckie dziwadła/wynalazki, to już w ogóle zamulone i bez skupienia Sound'u. top mbl Radialstrahler 101 X-treme. Z German Physiks też zapewne podobna niemiaszkowata komedia dźwiękowa. O Sonusach nie ma co wspominać bo to samo co z czapką uszatką - lepiej żeby w ogóle nie grały! - z resztą one tak grały jakby nie grały. Aida2 w Bi-Amp (+ 3-y pary kabli głośnikowych) bujnięta najlepiej z wszystkich Sonus'ów - jako tako jak na tradycyjne przetworniki. Aida1 z jedną końcówką (w single) zdechła maksymalnie. Czyżby w nich (Aida1 i Aida2) także siedziały Mundorfy? A na basie badziewna toroidalna cewka (C-Coil) polink, dająca bas jak z marnego subwoofer'a - na ilość, a nie na jakość basu. Dla mnie duże Wilsony musiałyby dostać bardzo wiele z kolumn typu horn + ew. coś ze standardowych B&W 800 D3 - nie mniejszych, bo wszystkie pozostałe mniejsze B&W za chuderlawe i tylko te największe 800 D3 dla mnie spoko, a i to mogłyby być większe. Z dobrze wysterowanych YG Acoustics też mogłyby coś załapać. Wilson Audio Alexx toż tam koszmar jest na MF, i na HF też nie za dobrze. A bas wolny rozlazły. Na MF sypią kompresją i zniekształceniami jak szalone już przy marnych 90dB SPL/1m THD dla 100Hz/1kHz/10kHz wynosi: 0.1% / 1.3% / 0.4% top aktywne Sveda Audio U22 LE + suby Chupacabra 😄, tam gdzie dac lampiego jak u Elba. Bas jak w marnym kinie ze słabego subwoofera duszący w uszy, a wyżej detal bez swobody i kontroli. Granie jak na sterydach, bez dynamiki, kontroli i swobody. Męczyły się. I takie to ''aktywki'' że lepsze były nawet zwykłe ''pasywki''. Coś z mbl mi też nie pasowało, z chęcią ujrzę ich THD przy 90dB / 100dB / 110dB / 120dB - ale one zdechną, wyzioną ducha przy tych wyższych poziomach SPL. Niektórzy Alexandrie i ogólnie Wilsony nazywają: ''pancernymi zamulaczami''. WAMM Master Chronosonic też tak grają? Jak tak, to nie mają szans mi się spodobać z zamulonymi Dan'ami. Prędzej coś z elektrowni Simaudio MOON, lub jakieś na 6550 - kilka par Air Tight ATM-2001 może by coś zdziałało. Jakaś totalnie szybka precyzyjna i neutralna elektrownia. Kolumienki DIY różne w ogłoszeniach sprzedają, choć nie za bardzo grają, to tak w DIY sobie dorabiają. Albo kupią jakieś firmowe używane za 5k zł, następnie podmienią kondensatorka (na białego ''Mundka'') i myślą, że mają Sound jak z największych Evidence lub Consequence 😉 ...a za jakiś czas sprzedają razem z tym badziewiem MCap Audiophiler, Cross-cap itd. Jak mają być takie marne podmianki, to wolę by nic nie było ruszane. Jaki pułap/potencjał taki zysk :) Szkoda czasu na tańsze. Bierzcie od razu Evidence i Consequence Jakby co plastik1989 wam pociągnie (po tjuningu) robiąc podmianki :) Żeby nie było za łatwo, oryginalne cross-over'y zabrane i sam od nowa projektuje, a następnie do porównania w ślepych testach z oryginalnymi nietykanymi Evidence i Consequence. Słucham duże składy Klasyczne, Rockowe i czasami Metal. Jest głośno - poziomy Live'owe. Czasami dla odmiany Jazz'ik ale to strasznie banalna prosta i łatwa muzyka do odtworzenia. Nawet jak tam full muzyków gra to kolumny bawią się jak na rozgrzewce. Może user Chicago ma / zna jakieś najlepsze najkonkretniejsze Jazz'owe granka w najlepszych wydaniach - niech zapoda całą listę, to sprawdzę czy znajdzie się coś konkretnego. Pod małe plumkania Jazz'owe na kilka instrumentów wystarczą Magico A3. Te tańsze lepiej mi grały od droższych Magico. Może one lepiej zestrojone od droższych. Je też mają do porównań w ślepych testach. To i od razu wykonali w komorze najlepsze/najrzetelniejsze (nigdzie indziej niedostępne) pomiary Spinorama. Revel PerformaBe F228Be https://www.stereophile.com/content/blind-listening-harman-international Magico A3 Paradigm Persona 3F B&W 803 D3
  11. Hi-Fi i Muzyka - nagroda roku 2019 - kolumny : JBL L100 Classic Duże 3-way monitory są spoko. JBL L100 Classic vs. Harbeth Monitor 40.2 Limited Edition vs. Yamaha NS-5000. Znam te wszystkie duże 3-way monitory rasowe. Ale dodatkowo i tych monitorów posłuchałbym w kilku sesjach w ślepych odsłuchach/testach. JBL L100 Classic wyważone/zrównoważone w barwie i tonalności. Harbeth M40.2 LE po cieplejszej stronie, kolorowe podgrzane na typowy Harbeth'owy zakres średnicowy - one niemalże cały potencjał kolumn skupiają w MF, kosztem wysokich (HF) i neutralności. Yamaha NS-5000 rozdzielcza, ale po chłodniejszej, jaśniejszej stronie, tonalnie/barwowo taki trochę Focal. Mogliby się zamienić własnymi logo 😉 albo umieścić jednocześnie Yamaha-Focal.
  12. Sovereign

    Potrzebuję ...

    Któreś spośród wymienionych kondensatorów w ilości 4-ech sztuk, ew. 2-ch jak nie ma czterech. Na MF do gałęzi górnoprzepustowej z CC : • Auricap XO 33uF 160VDC (na 160VDC lub więcej, ale nie mniej) • Jensen Metallized Polypropylene Oil Capacitor 33uF 250VDC • Mundorf MCap EVO Aluminium.Oil 33uF 450VDC Wszystko gra jak trza. Tylko tak z ciekawości sprawdziłbym coś z wyżej wymienionych - coś mi tak podpowiada przeczucie, że Auricap XO. Inne modele tamtych marek, oceniałem : Mundorf MCap Supreme 800VDC (bez CC). Jakość/brzmienie/cena 2 pkt na 20 - brzmienie gęste, ciemne, mało detaliczne/ mało przezroczyste. Słaba neutralność i balans tonalny. Jensen PiO Cu 630 WVDC (bez CC). Jakość/brzmienie/cena 1,5 ~ 2 pkt na 20 - geste, barwne, strasznie wolne i zamulone. Bardzo słaba neutralność. 20/20 - punkt odniesienia, kondensatory w prądowych zwrotnicach głośnikowych z CC 77VDC || 77VDC. Mogą być lub nie, bo jest kapitalnie. Więc jak się trafią w bardzo dobrej cenie (dla kupującego), to odbiorę i sprawdzę czy będzie jeszcze bardziej superancko.
  13. Adam, które z tych najlepsze na MF w gałęzi górnoprzepustowej : • Amerykańskie/Kalifornijskie Auricap-y XO 160VDC - US $280* / 4 szt. http://audience-av.com/oem-diy-parts/axo_description/ • Duńskie Jensen-y Metallized Polypropylene Oil Capacitor 33uF 250VDC - US $180* / 4 szt. • Niemiaszkowate Mundorf-y MCap EVO Aluminium.Oil 33uF 450VDC - US $144* / 4 szt. * wg partsconnexion Wszystko gra jak trza. Tylko tak z ciekawości sprawdziłbym coś z wyżej wymienionych, coś mi tak podpowiada przeczucie, że Auricap XO. Pamiętam MCap Supreme 800VDC (bez CC do którego się nie nadają bo składają się z dwóch połączonych szeregowo). Wystarczyły inne niedrogie kondensatory na V. z CC 77VDC || 77VDC, by Supreme dosłownie został znokautowany/zwalcowany w każdym calu. Mundorfy Supreme takie jak w Magico, to słabe kondensatory. Jedyne Mundorfy jakie pozostały to Supreme S/G/O z CC 77VDC || 77VDC na UHF - w tej części zakresu są bardzo dobre. Później wyszła nowsza seria Supreme EVO, i też jest S/G/O i jak mi mówili są bardziej detaliczne, ale jeszcze mniej naturalne, mniej spójne, bardziej efekciarskie przy jakiejś tam miękkiej kopułce w tradycyjnych kolumienkach - jedne i drugie bez CC. Z tych co w Magico to najlepiej sobie radzą Supreme S/G/O i Supreme EVO S/G/O na kopułce. I tam maluśka kopułka wchodzi w ten zakres gdzie u mnie jeszcze jest MF, wyżej HF, i dopiero UHF z S/G/O. Moja ocena dla : Mundorf MCap Supreme 800VDC (bez CC). Jakość/brzmienie/cena 2 pkt na 20 - brzmienie gęste, ciemne, mało detaliczne/ mało przezroczyste. Słaba neutralność, balans tonalny. Jensen PiO Cu 630 WVDC (bez CC). Jakość/brzmienie/cena 1,5 ~ 2 pkt na 20 - geste, barwne, strasznie wolne i zamulone. Bardzo słaba neutralność. 20/20 - punkt odniesienia, kondensatory w prądowych zwrotnicach głośnikowych z CC 77VDC || 77VDC. Kiedyś jakiś facet z Białegostoku zabrał Jenseny od ręki, a mówiłem, że gęste, barwne, wolne i zamulone - że to nie wypali. Wstawił u siebie na wysokie do kopułek tytanowych i jak później mi powiedział, góra siadła, blasku brak, zamulenie. Kupił jakieś dużo tańsze foliowe kondensatory i inna bajka jak mówił, zagrały czysto, detalicznie, dźwięcznie. Jenseny już dawno sprzedał :) Nie mogę Supreme sprzedać, bo mówię bezpośrednio o wszystkich wadach. Żeby tak wszyscy sprzedawali pisząc/mówiąc faktycznie jak jest, to prawie nikt by nic nie sprzedał! Chyba nie umiem sprzedawać. Nazbierane tego wszystkiego elementów/podzespołów do zwrotnic gł. i elektroniki audio. Mówią do mnie posprzedawaj, bo tylko kupujesz a nic nie sprzedajesz. Jenseny jakoś się udało, mimo tego, że bezpośrednio w oczy, na żywo miał wysypane wszystkie wady.
  14. I kto to mówi - bubusia,.......................................................................................................................................................................................................widzisz swoje pouczanie i amatorskie wpisy, w których nie ma prawdy. Ty z w-wskiego KAiM i wszytko jasne, tam z prawdą słabo.
  15. Widać, że bubusia słuchający na Amator 1, nie ma pojęcia o najlepszych kolumnach typu horn. Nawet nie miał u siebie w ogóle żadnych tego typu kolumn, nie mówiąc już topowych kolumnach typu horn. Żeby maił u siebie z kilkanaście/kilkadziesiąt lat, to może by coś wiedział. A tak tyle wie co nic i gdyba jak amator. Wielu osobom się podobały, a nawet najlepiej grały Everest i K2, a teraz na takich słuchają u siebie, a Ty bubusia nadal pyrkasz na Amator 1 :) Amator 1 czyż to twój punk odniesienia. Tam gdzie były L19 i Sf Amator II - takie kolumienki dla mnie były na start hi-fi w 90-tych latach :) Te twoje grania 1-2 dźwięki plumkną i tyle, a jak da w rurę to się robi chaos 'rzeźnia' pulpa bez kontroli ładu i składu - zniekształcenia kompresje etc. i jęczą jakby miały ducha wyzionąć, a ledwo co pyrkają. Dla mnie ma ukazywać/przekazywać wszyściutko co do joty jak zostało zarejestrowane na nośniku i podane w sygnale do przetworników, a nie przeinaczać i maskować Sound. Musi być wszyściutko słyszalne, więcej/lepiej niż w najlepszym Studio na świecie. Odetnij MF/HF/UHF z topowych Magico Ultimate III, tam też są same metale (od średnicy do samej góry), grube horny metalowe, tytanowe diaphragm'y (membrany) napędy Alnico w compression driver's. ...to poczujesz granie. Jak nie narzucają siebie, są rzetelne/neutralne/uniwersalne live'owe - to mi by mogły się podobać. Nie znam tych ich driverów ALE Acoustic. Azjaci takich używali, jakieś tam starsze ALE Acoustic.lab Japan. Podobnie jak z moimi. Z góry MF/HF/UHF, z dołu dwa 15'' woofery i grają. Żeby nie były jak Vox Olympian, na MF z angielskim Vitavox S2 w drewnianym horni'e podfarbowane, stłumione. A na HF z TAD TD-2002 i UHF z TAD ET-703, przymulone/stonowane - być może przez elektronikę kondo, kabelki itd. Mocno urobione paczki pod gust Kevin'a. Nie moje granie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.