Jump to content

747

Użytkownicy
  • Content Count

    5335
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    37

747 last won the day on December 25 2017

747 had the most liked content!

Community Reputation

4653 Audioholik^n-1

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie jesteśmy w konflikcie, po prostu różnimy się oceną stan zastanego, mało jest porządnego sprzętu Japońskiego na naszym rynku, jednak coraz więcej, starej 35 letniej integry nie kupisz bez okolic 6 -12 kpln, więc wyluzuj.. Tak zwany dół pasma w produktach KKW jest jeszcze lepiej artykułowany nż góra, gdyż łatwiej to uzyskać technologicznie. Pzdr.
  2. Tak, wszystko dzieje się na górze.. Jak w niebie /góra/, tak i na Ziemi.. Polecam dojrzałość w ocenie, góra, to składowe, które są decydujące w stopniu fundamentalnym, zupełnie elementarnym, bez niej urządzenie nie ma prawa stać na półce w salonie hi end, a producent, który wytwarza coś takiego, wraz z osobami opiniotwórczymi propagującymi taki wytwór, są zwykłymi hochsztaplerami. Przykro mi. Całe moje doświadczenie życiowe to potwierdza. Cała ludzkość dąży do coraz szybszych transmisji, są one związane nierozerwalnie z większymi częstotliwościami granicznymi dotyczącymi wszelkich "przepływów", w tym w metalach. Siltech zastanawiał się nad użyciem włókna węglowego, by pokonać bariery metalu, Van den Hul produkował węglowe kable głośnikowe. Proszę się jednak zastanowić nad przekazem tu, przekaz bez tzw "góry" jest zupełnie niemuzyczny, pozbawiony sedna tematu, emocji, czaru i kompletności, jest nieciągły i niepłynny, Oczywiście wszystko jest jednością, tzw góra jest tylko iluzją, jest definicją szerokości pasma kanału transmisji, musi być szybko wygaszana, - to właśnie potrafią wykonać Japończycy, dlatego produkowane przez nich hi end audio jest najlepsze z dostępnych. Są osoby, które nie chcą płacić im za produkty, sądzą że potrafią to samo wykonać lepiej, mylą się, po prostu tkwią w błędzie, nie dopuszczają że ktoś może być lepszych od nich, to cecha osobowościowa, to element "ego", ciemnej strony ludzkiej psychiki, nie kwestia techniczna, technologiczna czy inna merytoryczna. Pzdr. Ten ktoś po prostu..nie ma systemu..hi end.., co najwyżej jest na drodze do jego uzyskania. System hi end zapiera dech w piersiach, stwarza wrażenie nieprawdopodobnego realizmu wydarzeń. Bardzo proszę..jesteśmy w dziale hi end.
  3. https://avcorp.pl/product-pol-2129-Furutech-FI-E50-R-NCF-wtyk-Schuko-EU.html Furutech rozwija się w dobrym kierunku, jeszcze niech zrezygnują z tej stali nierdzewnej, to będzie dobrze. Nie da się zaoszczędzić na kablach, żadnych. Przykro mi. Każdy może wykonać, zawsze prąd będzie płynął, jednak czy będzie grało ? Myślę że wątpię.. Pzdr.
  4. Jest na rynku ogromna ilość producentów, rozeznanie się w tej materii może pochłonąć całe dorosłe życie. Najlepiej poznaj specjalistę od audio, lepszej metody nie ma, nie było i nie będzie. Tu na forum wszelkie porady są obarczone ryzykiem nie wstrzelenia się w gust. Moje rady są zawsze takie same, linia energetyczna, kable, sprzęty japońskie, kolumny - tu jest zbyt wiele zmiennych, indywidualnych preferencji, oczywiście osobiście również wybrałbym z KKW. Aby wyleczyć się z wynalazków i śmieci czasami nie starczy życia, ludzie posiadają przeróżne motywacje by postawić na swoim. Każdy jest wolny i niech czyni jak uważa. Słuchaj najdroższych systemów, ale też jednocześnie najlepszych, postaraj się o sprzęt, który przekaże przekaz w ten sam sposób, maxymalnie podobny, jego sedno, tylko w odpowiednio mniejszej skali, z powodów oczywistych, takie systemy kosztują miliony / dwa /. Powodzenia. Pozdrawiam.
  5. Teflon można kupić jako wąż, a przewody wtedy od renomowanego producenta przeciągnąć. Jest praca do wykonania, nie da się ukryć, jeśli całość jest dość długa mogą być potrzebne łączenia, z uwagi na ewentualne trudności przy przeciąganiu grup przewodów, teflon posiada na szczęście minimalne tarcie, także dużo można.. Wykonywanie linii nie polecam inaczej jak w kooperacji z elektrykiem, każde warunki są inne, czy to jest blok, kamienica, domek, dom, - bezpieczeństwo musi być zapewnione bezwzględnie ! Linię zanim się wykona należy zaprojektować, dopiero wtedy można przyjrzeć się konkretnym już problemom. Nigdy, nie wolno pomylić kierunkowości przewodów w żyłach, ani kierunkowości rur teflonowych.
  6. Udowodniłem kiedyś Tobie że zostałem posądzony przez Sly 30 o nieeleganckie praktyki. Przywołałem tekst i przyznałeś mi rację jako moderator, że mam prawo czuć dyskomfort. Studiując czy gdzieś, nie dowiedziałeś się że istnieje zasada konsekwencji ? Jeśli przychodzisz tu upokorzyć mnie to nie jestem zdziwiony - przeciwnie, gdybym miał czas to udowodniłbym Tobie że byłeś pierwszym, lub co najwyżej jednym z pierwszych, który zaatakował bezczelnie mnie zaraz po rejestracji na forum. Hołdujesz zasadzie konsekwencji w całej rozciągłości - wręcz modelowo. Co było do udowodnienia. Pozdrawiam. P.S. Każdy chyba może odtworzyć moją zawartość, tam jest czarno na białym opis wykonywania przeze mnie membran z balsy, to właśnie w tym miejscu jest atak, - że niby mam się zgłosić po nagrodę Nobla, następnie są zamieszczone fotografie producenta głośników z drewna, że niby od dawna są dostępne, - wskazałem jako uwagę, że na tym drewnie jest mnóstwo impregnatu - lakieru czy czegoś i z tego powodu, to już nie są za bardzo membrany drewniane...moje posiadały najmniej lakieru ile tylko się dało, właśnie było całym przedmiotem mojego działania, wielu miesięcy pracy, aby uzyskać ten efekt. P.S.II Co chcesz uzyskać czepiając się innych ?
  7. Wszystko co jest już ujawnione traci wszelką wartość, nie bądź naiwny, nie mieszkam w USA, państwo amerykańskie nie wstawi się za moimi patentami, mam liczyć na co, na ochronę w Polsce, albo w Unii Europejskiej jako Polak ? Wyluzuj, nikt z naszego rejonu świata nie posiada mocy ustalania standardów jakościowych, na żadnym polu. Tak długo jak rozwiązania pozostają moją tajemnicą, tak długo posiadam wartość dla rozmówcy na temat innowacji, pierwsze pytanie w poważnym gronie jest takie - kto o tym jeszcze wie ? Nie jestem elektrykiem, chodzi o indywidualną instalację energetyczną 230V, Chodzi o to że stratność innych materiałów niż teflon, jest skokowo duża, to samo dotyczy elementów budowlanych, nawet szczególnie, przewody potrzebują więc przestrzeni, ile tylko się da.
  8. Nie, nic nie wydostaje się nigdzie na zewnątrz. P.S. Był tu Rodrigo z swymi opublikowanymi patentami, dziś go już nie ma.. Moich patentów nie ma w publikacjach, ale ..ja jestem wciąż obecny, - czy to nie jest mimo wszystko bardziej korzystna sytuacja ? Mogę przykładowo napisać, że linię zasilania 230V należy przeprowadzić koniecznie w teflonie, od Rodrigo się tego nie dowiesz, a Jego urządzenie to chyba ze 100 000 pln kosztowało, jeszcze dodatkowych kabli trzeba, a te wciąż drożeją. Co z międzynarodowymi reperkusjami patentu Rodrigo, czy już wszystkie koncerny w tym japońskie zakupiły prawa, pisał wprost, że będą musiały to zrobić, gdyż jeśli nie to przegrają wyścig konkurencyjny. Był na forum temat, polemizowałem z Rodrigo, w końcu przestał odpowiadać na kwestie, następnie inicjatywę przejął Pmcomp, z swoim autorskim testem, opisał dźwięk właściwym dla siebie językiem -" buła" etc. Nie żebym się zasłaniał sytuacją z Rodrigo, ale uwierz że innowacje to nie są proste sprawy, powierzenie innej osobie wyniku wieloletniej pracy, to decyzja jedna z kilku najważniejszych w życiu. Nie chcę niczego obiecywać, ale na pewno to co potrafię kiedyś ujrzy światło dzienne. Pozdrawiam.
  9. Darujmy już sobie. Znam się na głośnikach, w 2000 roku zamówiłem formę do odlewów własnego kosza, gdzieś jeszcze mam kilka surowych, niewykorzystanych, robiłem membrany etc. W materiale który Kolega przytacza symptomatyczny jest temat Technics SB10000, nazywają tą kolumnę prawie nie wyprodukowaną, gdyż jest tego mało, po prostu chłopaki nie potrafią sobie poradzić w rozpoznawaniu technologii tam użytych - kopułka jest tam grafitowa. Srebrem AudioNote nawijałem cewki, usztywniałem kompozytami opartymi o grafit, problemy termiczne nie są kluczowe, / oczywiście przy graniu wysokim poziomem są krytyczne /sedno jakości dźwięku głośnika tkwi w materiałach wykorzystywanych do budowy obwodu magnetycznego, te najlepsze są niezwykle drogie, podobnie jak drogie są rdzenie traf do Audio Note w najlepszych transformatorach. Firma nie może ot tak robić sobie wszystkiego, trzeba mieć patenty, najlepsze mają Japończycy, podobno zostały sprzedane na początku lat 80, podobno kupił też Focal, ale to info tylko zasłyszane w sieci, nie mam twardych danych, to mogą być tajemnice handlowe producentów. Cewka drgająca głośnika może być bardzo skomplikowana, zupełnie nie przypominająca seryjnej fabrycznej, czy klasycznej, sam drut nawojowy może być przygotowywany przez spory okres czasu, dwa trzy tygodnie. Wiem, bo zajmuję się na co dzień innowacjami i robię czasami takie rzeczy. Sposób przewodzenia prądu przez cewkę można również wynieść na nieporównywalny poziom, w stosunku do rozwiązań jakie się stosuje, choć pojedyncza płaska cewka jest bardzo dobra, niezwykle trudna do znaczącego pokonania, z racji doskonałego wypełnienia przewodnikiem przestrzeni i sztywności. Cewka głośnika wysokotonowego wydaje się najpoważniejszym wąskim gardłem w całym hi end. Kolumna kosztująca pół miliona zestaw kosztujący dwa, a element krytyczny - cewka głośnika wysokotonowego kosztujące ILE ??? Dwa metry druciku ok 0.1 0.15 mm ... Bez komentarza... Taka jest smutna prawda o audiofiliźmie, jest to jedna z kluczowych pułapek w branży. Kto o tym pisze ? Nikt. To psuje nastrój.. Oczywiście że taka cewka, cały ustrój drgający powinien być wykonany z nakładem nieprawdopodobnej wręcz technologii, pozostałe cewki ustroje również, lecz ten maleńki jest szczególnie wrażliwy i cenny, przenosi atmosferę akustyczną, niemierzalny plankton, jest źródłem emocji, sednem wszystkiego co może być w ogóle sensem słuchania muzyki. Przepraszam. Pozdrawiam.
  10. Kolega się naraża tylko tego nie rozumie, proszę pozostać w tym nastroju nadal. P.S. Znajomy kupował Focale hurtowo, miał produkcję na tych przetwornikach, miał powstać model referencyjny, w którym cewki drgające byłyby nawinięte miedzią 6N OCC zamiast płaskiego aluminium, które stosowała firma, Kolega właśnie tego słucha... Osobiście rozbierałem te głośniki do części pierwszych, oryginalne cewki od 25 - tek jeszcze mam, od 120 wysokotonowej chyba też. Obwody magnetyczne okazywały się najprostrze z możliwych. Grande Utopia posiada cewki drgające wykonane jednak z miedzi, oceniono po odsłuchach że miedź jest korzystniejsza, choć cięższa, barwy są z zupełnie innego rozdania. Nie dopuszczam osobiście aluminium jako przewodnika w docelowym systemie audio. Owszem mnóstwo firm dziś stosuje miedziowane aluminium, nadaje się to jako zestaw rezerwowy, pomocniczy, czy inny, ale nie do głównego systemu, do takiego słabo nadają się w ogóle fabryczne głośniki, co dopiero oparte o przewodzenie w aluminium / aluminium może też być lepsze i gorsze /. Pozdrawiam.
  11. Własne wyobrażenie jak powinna brzmieć muzyka, - tak bardzo trafne określenie.....idealne dla kogoś kto kupił sprzęt audio pierwszy raz w życiu... Muzyka brzmi tak jak dzieje się to w rzeczywistości. Słuch ludzi może być wyćwiczony lub możemy mieć do czynienia z kompletnym laikiem. Wrażliwość szczególnie może być wyćwiczona, do nieprawdopodobnych wręcz poziomów, można wychwytywać zmiany jakości, niemożliwe do wykrycia przyrządami / miernikami / można przykładowo nabyć wrażliwość na piękno lub nie. Kolego, każdy posiada własny rozum i potrafi ocenić jakość, także wpisów tu na forum.. Przeczytaj raz jeszcze. Chodzi o to, że osoby, które w życiu większość dóbr pragną sobie kupić, wcale nie są w tak komfortowej sytuacji, na jaką mogłoby to wyglądać. Są strzyżone przez producentów na rynku hi end ...z gotówki. Po prostu pewnych rzeczy kupić się nie da. Muzyka, to emocje, można przekaz przybliżyć do realności, tyle przybliżenia za tyle kasy, ktoś chce jeszcze bliżej, to jeszcze więcej musi wypłacić, a jak komuś i to nie wystarcza, no to ma problem... bo musi zamówić coś uszytego na miarę, a wtedy może zobaczyć dno w portfelu.. Do tego otrzyma tylko to co ktoś inny uzna za wystarczające za daną kwotę. Gość jest więc po prostu uzależniony. A miłość to najpotężniejsze uczucie, do muzyki może nie aż tak, ale miłość to miłość żartów nie ma. Stąd AGRESJA w branży audio znacznie większa, nieporównywalna z wieloma innymi dziedzinami, a wiem co piszę i tu sami dajecie przykład i niektórzy inni. Chciałoby się posłuchać, ale niestety, trzeba słono zapłacić, no właśnie, to sedno problemu. To już wszystko co mam do napisania.
  12. Jestem spokojny, prosze wybaczyć, proszę też nie spłycać spraw przez sprowadzanie ich do absurdu. To jest właśnie najlepsza droga do konfliktu, przeniesienie rozmowy na grunt emocji, proszę się nie wysilać, takie działanie nic nie kosztuje. Jest więc tyle samo warte. Teraz tylko Kolega dobierze sobie paru kompanów, wymienicie się spostrzeżeniami i ..po zakładce hi end. Tak jak pisałem wcześniej, taką sytuację rozstrzygnąć może już tylko moderacja.
  13. No i co mam napisać na tą okoliczność, jeśli jest spór, to dobrze jest go wyjaśnić, nikt nie jest idealny. To co napisałem, a ma związek z Kolegą Szymonem, jest tylko wynikiem obserwacji tego co się dzieje w zakładce, otworzył on temat wzbudzając spory entuzjazm, może Kolega przywoła inne tego typu działania, innego naszego Kolegi wzbudzające podobne zainteresowanie. Pojawiły się zarzuty, zarzuty będą się zawsze pojawiały, z prostego powodu, wszelkie porównania, zestawienia zawsze wyłaniając zwycięzcę, pokażą pokonanego. Ile zarzutów pojawiało się kiedyś w kierunku Śp Starego Audiofila...?
  14. Nie, po prostu są ważne kwestie nie wyjaśnione od lat, do takich należy wszelka ocenność. Wartość tych ocen Ciebie nie interesuje domniemam, po prostu gość ma posiadać to urządzenie, które ocenie podlega, to uważasz że jest wystarczającym uprawnieniem do ocen. Tak nie można, to po co całe doświadczenie, czasem wręcz ogromne ? Już tylko bez jednego Szymona zakładka przypomina czy jest - pustynią ocen WIARYGODNYCH ! Nie mam ego, nie jestem narcyzem, po prostu nóż się w kieszeni otwiera kiedy czyta się co kto ma do powiedzenia na forum, właśnie aby uciąć ten ciąg błędów Kolega Szymon zaprasza do siebie z GRATAMI, każdego, gdyż tylko tak widzi możliwość dowiedzenia oponentowi że tkwi w błędzie. O dziwo również jest z tego powodu atakowany i przypisuje się mu ego i narcyzm, ciekawe. Co Ty na to ? P.S. Jestem ciekaw jeśli Ty czy ktoś, poświęciły 3/4 życia na wszelkie porównania w hi end audio i wszedłbyś na forum, a tam zastałbyś stan rozeznania w przedmiocie na wczesnym etapie, lub dokonywanie ocen przez nowicjuszy, lub przez tylko użytkowników, którzy na co dzień parają się zupełnie czymś innym, lub tylko handlują hi end, co byś wtedy czuł ? To nie jest odmowa innym prawa do oceny czy dyskusji, przypominam mówimy nie o ocenie, lecz na temat abyśmy się starali by była wiarygodna, uniwersalna, po to dałem za długi nudny tekst by posłużyć się przykładami..
  15. Musiałeś czytać mój temat o wokalistce.. Moja ulubiona śpiewa naturalnie, do tego ładnie tańczy, jeszcze jest uroczą modelką i celebrytką.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.