Jump to content

miki450

Użytkownicy
  • Content Count

    255
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

57 Neutralny

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. To prawda, Sapphire zagrają i 20 cm. od wytłumionej ściany ale dopiero postawione swobodnie grają naprawdę rewelacyjnie. Szczególnie z nie barwiącym wzmacniaczem. One same z siebie, dzięki Visatonom, kreują bardzo przyjemną średnicę. Wokal Cohen'a i chórki mnie po prostu zachwyciły na tych kolumnach. Ciarki na plecach. A kosztują tak niewiele.
  2. Jeśli to ma być zakup na tzw. lata, to M3 jest najlepszym wyborem. Do kompletu M5 i jest pięknie. Długo (i drogo) szukać, żeby znacznie poprawić ten zestaw.
  3. NAD 375 jest znacznie lepszy od 356 w każdym aspekcie. Słowa pisane tego nie oddadzą. Muzyka to dźwięki a nie tekst czytany na ekranie kompa. Warto posłuchać obu wzmacniaczy w tych samych warunkach, z przyzwoitymi kolumnami, żeby rozwiać wątpliwości. Lata temu, kiedy był szał na 356, większość pisała: "szkoda kasy na 375 bo 356 jest prawie tak samo dobry". Nie jest. Wystarczyło kilka minut odsłuchu, żeby obnażyć słabość 356: buła na basie, słaba rozdzielczość, kolorowanie. W tanim systemie to być może się sprawdzi. Do poważniejszych odsłuchów jest NAD 375.
  4. Słuchałem kiedyś NAD'a 356 i Pylon'ów Sapphire 25, i potwierdzam, że to połączenie, to bucząca buła na niskim paśmie. Słabym ogniwem jest NAD 356. Jego wymiana na wyższy model 375 spowodowała radykalną odmianę. Pasmo się wyrównało, pojawiła się przestrzeń i głębia. Sapphire 25 muszą stać dość swobodnie, 50 cm. od ściany i 2 m. pomiędzy głośnikami to zdecydowanie za mało. Moim zdaniem zbyt bliskie ustawienie względem ścian i do tego NAD 356 powodują efekt buły i podbicia. Te kolumny prawidłowo ustawione i zasilone grają naprawdę bardzo dobrze. Jednak Diamond'y 28 są w każdym aspekcie lepsze od Sapphire. Znacznie lepsze. Ale wymagają dużo lepszego pieca niż oba NAD'y: 356 i 375. No i wtedy warto już zainwestować w akustykę pokoju. Podsumowując: spróbowałbym z NAD'em 375 i bardziej swobodnym ustawieniem kolumn. Nie zatykać bass reflex'u. Ewentualnie warto zastosować jakieś pułapki basowe w narożniki albo panele za głośnikami. I na koniec dopieścić kablami.
  5. Właśnie takie (nic nie wnoszące) wpisy, dla spokoju wątku, powinny być usuwane. Mój zresztą też.
  6. Zestaw A-S i CD 2100 ma bardzo duży potencjał, za relatywnie nieduże pieniądze i gwarantuje naprawdę wysokiej jakości granie, pod warunkiem, że zostanie prawidłowo okablowany i sparowany z odpowiednio wysokiej jakości głośnikami, w poprawnie zaadaptowanym pomieszczeniu. Do przeciętnego pomieszczenia można postawić cokolwiek i też będzie grało. Przeciętnie.
  7. Porównywałem w tym samym systemie zbalansowanym, interkonekty XLR: Dark Starr i Acoustic Starr. Zdecydowanie lepiej, czyściej muzyka była prezentowana przy połączeniu Acoustic'em. Dark za bardzo podbarwiał niskie pasmo ale też obiektywnie przyjemniej (choć mniej detalicznie) prezentował wszelkie "syczki". Przy okazji nie wyobrażam sobie wygrzewania kabla przez ponad miesiąc. Bo niby co to oznacza: 10 minut dziennie czy może 2 godziny? Zupełnie inna sprawa, że Arini to doskonałe okablowanie.
  8. Akurat detalu i masy jest bardzo dużo w 2100. Kwestia dobrej jakości XLR'ów.
  9. W Grove nagrał też: Shangri la, Kill to get crimson, Get lucky, Tracker i ostatnią Down the road... Jak dla mnie Privateering jest przeciętnie nagrana (m.in. nosowy, lejący bas) i zbyt rozwleczona, monotonna. Tam są bardzo dobre kawałki ale można było je wyselekcjonować i zrobić świetne wydanie jednopłytowe a pozostałe wrzucić do jakiegoś wydania "premium" i dalej kosić kasę. Co zresztą zrobił Pan Mark w przypadku późniejszych płyt. Wydanie dwupłytowe jest za długie i przez to kiepskie. Zresztą wydanie CD też jest dwupłytowe. Znacznie lepiej zostały zrealizowane Tracker i Down the road. Ta ostatnia na CD brzmi fatalnie, na vinylu nieporównywalnie lepiej. Nie wiem gdzie jest tłoczone obecne Privateering, ale wcześniejsze było tłoczone w czeskim GZ Vinyl i charakteryzowało się bardzo niską jakością użytego materiału (smugi, ubytki). Do tego placki były krzywe i wyraźnie słyszalne były trzaski. Kilka płyt, w różnych sklepach reklamowałem bez poprawy. Zawsze trafiałem na byle jakie wydanie. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby obecnie sprzedawane były przepakowanymi zwrotami.
  10. Naim XS2 jeszcze niedawno był sprzedawany nowy za 6 tys. zł. Więc jeśli to jest z tego zakupu, to gość nic nie traci :)
  11. To i się zdziwiłem, że w ogóle Tonsil miał w ofercie. Bo jak pisałem, ta seria była na wyłączność w sieci THF. Ale cała reszta elektroniki (przedwzmacniacz, wzmacniacz phono i słuchawkowy) identyczne jak w 3000 :)
  12. A jak A-S 2100 znalazł się w sklepie Tonsil'u? Z tego co pamiętam, seria 1100/2100/3000 była na wyłączność w Top Hi-Fi. I w ogóle nie chcieli negocjować ceny. Rozmawiałem z kilkoma salonami i zupełnie nic, nawet 100 zł. nie chcieli opuścić na serii 2100, którą poważnie rozważałem kupić.
  13. miki450

    XLR czy RCA

    Wiem, widziałem wiele Twoich (i wiele innych) wpisów nt. kabli. Tylko, że w moim przypadku, teorie, rzeczywistość i filmy amerykańskie, zweryfikowało tzw. "życie". Założycielowi wątku proponuję samodzielnie sprawdzić połączenia w posiadanym systemie.
  14. Warto posłuchać obu wzmacniaczy. Dlaczego A-S 2200 (albo 2100) miałby być "słabszy" od L 505? Bo to wynika z ceny? To by było zbyt proste. Jeśli nic nie zostało "zepsute" w nowej serii x200 w porównaniu z poprzednią, to będzie to znowu świetny sprzęt na lata. Odnośnie serii 3000: to poza świetnym graniem jest absolutnie doskonale zbudowane i naprawdę może cieszyć dodatkowo fakt posiadania tych "klocków", patrzenia na nie, obsługi. A tak przy okazji: to poza wzmacniaczami serii x200 planowane są nowe/odświeżone odtwarzacze CD/SACD z tej samej serii?
  15. miki450

    XLR czy RCA

    Znam takie teorie. Ale ja piszę o praktyce. Ja różnice słyszałem doskonale i nie wynikały z różnicy głośności. I prośba: nie róbmy w tym wątku kolejnej przepychanki. Pytanie było o różnice: RCA - XLR. Ja wyraziłem swoją opinię wynikającą z praktyki, z tego co usłyszałem. Wiem, że są różne teorie nt. kabli ale to chyba nie ten wątek. Plis :)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.