Jump to content

plastik1989

Redaktorzy
  • Content Count

    2111
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

plastik1989 last won the day on August 3 2017

plastik1989 had the most liked content!

Community Reputation

2451 Audioholik^2

Metody kontaktu

  • Adres URL
    http://www.simple-events.pl

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

3855 profile views
  1. Co tu ma do rzeczy jakaś alergia czy obroty o 180 stopni? Napiszę Ci wprost, wypowiadasz się bardzo chętnie na temat różnych sprzętów, m.in. Harbethów, masz nawet wyrobione zdanie o tym jak grają, a oboje dobrze wiemy, że nawet żadnego modelu na oczy nie widziałeś, a co dopiero słuchać w sensownym systemie... Nie mam nic przeciwko wpisom, że jakiś sprzęt gra tak czy siak, albo, że komuś coś się niepodoba, ale niech to wynika z osobistych odsłuchów, a nie powtarzania teorii swych guru.
  2. tylko to mu pozostało, lizać loda przez szybkę 😉 Aero JMR, Brodkę czy 7 Waglewskiego? Da Ci coś filmik z YT, skoro nigdy Harbethów nie miałeś, nie słyszałeś i pewnie nawet nie widziałeś... Operujesz tylko na opiniach jednej osoby, wierząc we wszystko co powie. Chcesz posłuchać Harbethów, to zamiast szukać na Youtube wpadnij do mnie...
  3. Nie raz, nie dwa zdarzało się, że doskonałe odtwarzacze CD miały przeciętne wyjścia SPDIF... Do tego właśnie stworzono DEDYKOWANE transporty, tam nacisk w 100% położony jest na sygnał cyfrowy. Wg. mnie nawet relatywnie niskiej klasy transport CD sprawuje się w swej funkcji lepiej niż, większość nawet całkiem sensownych CDeków.
  4. Zobacz cały artykuł
  5. Poniżej krótki opis, popularnych obecnie przewodów z kategorii budżetowej. Uważam, że pisanie pełnej recenzji przewodu jest zadaniem bardzo ryzykownym – to, jak odbierzemy dźwięk poszczególnego kabla, uzależnione jest od tak wielu wypadkowych, że łatwo o zakłamanie. Zamiast więc skupiać się na każdym detalu, nad każdą zmianą, jaką daje poszczególny kabel, tylko po to by stworzyć kilkustronicową recenzję, postanowiłem pójść inną drogą. Każdy z przewodów odsłuchałem w kilku różnych systemach i konfiguracjach, tam gdzie udało mi się wyłapać jednoznaczne wnioski, opisałem to. Starałem się pisać ogólnikowo i dać tylko lekkie naświetlenie tematu i kierunek, w jakim dźwięku idą poszczególne przewody po to, by ułatwić poszukiwania osobom wybierającym okablowanie do swojego systemu. Nie chcę, by poprzez recenzję czytelnik podjął pochopną decyzję, dlatego świadomie nie będę opisywał zbyt szczegółowo, by skłonić tym do posłuchania w swoim systemie i wyrobieniu własnych wniosków. Albedo Flat One głośnikowy 2x2,5m (2760zł) Jest kierunkowym kablem głośnikowym, wykonanym ze srebra. Wersja dostarczona do testów posiadała oryginalną konfekcję typu banan. Zamiast potężnych wtyków, wykorzystano cienkie miedziane tuleje, osobiście jestem zwolennikiem takiego wykonania. Moim zdaniem przesadzony wielkością wtyk jest większą przeszkodą dla sygnału niż cienka tuleja miedziana. Oczywiście wygląda niepozornie, ale jestem przekonany, że z punktu widzenia przesyłu sygnału takie rozwiązanie jest korzystniejsze. Wykonanie nie daje żadnych powodów do narzekań, konfekcja solidnie zamocowana i zabezpieczona rurkami termokurczliwymi, na ciemnoczerwony kolor izolacji nałożony czarny nylonowy oplot. Na przewodzie zamieszczono małą, metalową tabliczkę znamionową z logiem producenta, a także strzałką wskazującą kierunkowość kabla. Brzmieniem przypomina stereotypowe srebro ze wszystkimi zaletami i wadami tego materiału. Łagodna góra, ale z mocniejszymi akcentami pojedynczych dźwięków w tym zakresie pasma. Bas krótki i konturowy bez przesadnej masy. Średnica łagodna i lekka. Raczej polecałbym ten przewód do systemów, gdzie równowaga tonalna przesunięta jest w ciepłą stronę i z rozlazłym basem – w takich konfiguracjach przewód ten może się dobrze sprawdzić. Tellurium Q Black II głośnikowy 2x2,5m (1400zł) Kabel głośnikowy, Brytyjskiej marki Tellurium wygląda niepozornie – cienki, czarny przewód o prostokątnym przekroju, przypominającym taśmę. Wygląd niepozorny, ale taki niepretensjonalny wygląd mi akurat pasuje. Głównym zadaniem przecież jest przesyłanie informacji, a nie wizualne upiększanie systemu. Podobnie jak opisywany wyżej Albedo, tutaj także jako konfekcję zastosowano banany uformowane z cienkiej tulei miedzianej. Pierwsze co zwraca uwagę po wpięciu w systemie, to oddech w nagraniu i sporo informacji na średnicy. Otwarta i wyraźnie zaznaczona góra. Duża ilość dolnych zakresów pasma. Polecam aplikować go w spowolnionych systemach z chudym basem. Albedo Monolith Monocrystal RCA (3600zł 1m) Jest kablem sygnałowym RCA, wykonanym ze srebra, przez producenta określonego jako monokryształ. Wykonanie typowe dla Albedo, czyli izolacja dodatkowo zabezpieczona jest nylonowym oplotem, a na przewodzie umieszczona jest tabliczka z logiem producenta, modelem przewodu oraz zaznaczoną kierunkowością. Wtyki wykonane z rodowanej miedzi berylowej. Jego charakterystyka jest dosyć neutralna. Nie narzuca swojego charakteru, nie czuć w nim srebra, nie faworyzuje żadnego z pasm. Pozytywnie zaskoczyła mnie wielobarwność na basie, jaką uzyskałem po wpięciu do systemu. Polecam spróbować u siebie. Tellurium Q Blue USB (950zł 1m) W porównaniu do zwykłego kabla komputerowego uzyskujemy wyraźną poprawę w zakresie mikro informacji ukrytych w wyższych zakresach pasma przenoszenia. Wyraźniej rysuje efekty przestrzenne, tło nagrania, pogłosy. Dzięki temu odtwarzana muzyka staje się bardziej barwna, muzycy w nagraniu stają się namacalni, odnosi się wrażenie obecności muzyków w pokoju. Różnice nie są duże, ale po przesłuchaniu materiału z tym kablem, powrót do zwykłej komputerowego przewodu zaczyna doskwierać. Osobiście dążę zawsze do ominięcia standardu USB w systemie, ale jeśli ktoś jest zwolennikiem tego standardu, przewód ten na pewno pokaże więcej w systemie, niż zwykły przemysłowy kabel komputerowy USB. ----------------------------- Tellurium Q Blue USB – cena 950 zł, dystrybucja: SZYMAŃSKI AUDIO Tellurium Q Black II głośnikowy – cena 1400 zł za 2x2,5m, dystrybucja: SZYMAŃSKI AUDIO Albedo Flat One głośnikowy – cena 2760 zł za 2x2,5m, dystrybucja: AUDIO-CONNECT Albedo Monolith Monocrystal RCA – cena 3600 zł za 1m, dystrybucja: AUDIO-CONNECT Za dostarczenie do testów, dziękujemy firmie q21 www.q21.pl
  6. Zobacz cały artykuł
  7. Kolumny Harbeth 30.1 są średniej wielkości, dwudrożnymi monitorami wykonanymi w układzie Bass Reflex. Obudowa zrobiona jest ze sklejki oraz MDF-u i dostępna w czterech, wariantach wykończenia: (Cherry, Eucaliptus, Rosewood, Tiger Ebony). Obudowa, z czego zresztą Harbeth słynie, jest „grająca”. Projektant wyszedł z założenia, że każda obudowa, wpada w rezonans własny. Harbeth wypracował własny sposób na radzenie sobie z tym problemem. Wiodąca obecnie metoda, zakłada rozwiązanie problemu, poprzez tworzenie jak najsolidniejszej obudowy, z materiałów o różnej twardości i ze wzmocnieniami wewnątrz (np. słynne serie Matrix produkcji B&W). Alan Shaw (właściciel i główny projektant Harbeth) obrał inną drogę. Nie neguje wprawdzie szkodliwego wpływu rezonansu obudowy, ale uważa, że nawet najmocniejsza obudowa i tak nie będzie wolna, od pasożytniczych rezonansów własnych. Zamiast więc z nimi walczyć, spróbował je okiełznać. Uznał, że skuteczniejszym rozwiązaniem jest pieczołowite pomierzenie rezonansów obudowy i dostrojenie jej tak, by rezonanse zostały przeniesione, poza pasmo akustyczne generowane przez przetworniki. Przede wszystkim skupiono się na tym, by w jak największym stopniu oddalono je od pasma 300 Hz - 3 kHz, czyli pasma, w jakim operuje ludzki głos. To pasmo jest w oczkiem głowie projektanta. Po pierwsze, na ten zakres pasma, ludzki słuch jest najbardziej wyczulony i zniekształcenia w tym zakresie są najbardziej drażliwe. Po drugie, protoplasta obecnych Harbethów, był monitorem używanym w studiach BBC, gdzie prócz muzyki, spora ilość materiału opiewała na audycje mówione, stąd też priorytet ustalony na jak najlepszą reprodukcję ludzkiego głosu. Wykonanie kolumn nie zostawia nam nic do zarzutu, ładny fornir, dobre spasowanie oraz równe frezy. Maskownice zasłaniają cały front kolumny i naciągnięte są na metalowym stelażu. Wewnątrz obudowy, wytłumienie cienką gąbką oraz bardzo rozbudowana (jak na dwudrożną konstrukcję) zwrotnica, wykonana ze standardowych elementów elektronicznych, bez żadnych stricte audiofilskich elementów. Alan Shaw uważa, iż strojenie zwrotnicy powinno polegać tylko i wyłącznie na dopracowanym projekcie, wykonanym podczas szeregu pomiarów. W jednym z wywiadów, z pobłażaniem wspomina o firmach, gdzie strojenie polega na „wyciąganiu z wiadra losowych elementów elektronicznych i strojenie na ucho” – czyżby znał zaplecze techniczne, naszych rodzimych manufaktur? Mimo wszystko, sam Producent przyznaje, że finalny efekt, czyli powstały prototyp jest bardzo wnikliwe odsłuchiwany, tyle że dominującym czynnikiem są jednak pomiary. Stąd też kolejna cecha charakterystyczna Harbethów i jeden z sekretów firmy – materiał Radial, z którego wykonywane są membrany głośników nisko-średnio tonowych. Wg producenta, w trakcie ulepszania swoich konstrukcji doszedł do ograniczeń, jakim okazał sam się sam przetwornik. Nie mogąc znaleźć żadnego producenta głośników, który spełniłby Jego wymagania, postanowił stworzyć swój autorski głośnik. W trakcie projektowania i (a jakże) pomiarów, udało mu się wyselekcjonować, najlepszy materiał, z jakiego powinna być zrobiona membrana głośnika. Materiał ten (tworzywo sztuczne) jest obecnie jednym z sekretów firmy i dla użytkownika zewnętrznego znany jest jedynie pod nazwą handlową – Radial. Odsłuch Harbethów to przede wszystkim niesamowita spójność dźwięku. Już po chwili zdajemy sobie sprawę, że ortodoksyjne podejście projektanta i skupienie się na jak najlepszym zestrojeniu „średnicy” owocuje, wyjątkową naturalnością tego pasma. Ciężko zdefiniować, czy wokale są „ciepłe” czy „chłodne” – są po prostu naturalnie brzmiące, przyjemne w odbiorze i zachęcające do wielogodzinnych odsłuchów. Słuchając z tych kolumn, utwory wykonywane a cappella, stają się niezwykle wciągające i pozwalają nam docenić siłę ludzkiego głosu, jako środka wyrazu artystycznego. Jestem w stanie założyć, że nawet kilkugodzinne słuchanie, mówionych audycji radiowych nie zmęczy odbiorcę – dźwięk ludzkiego głosu brzmi tak wiernie i naturalnie, że nie odbieramy go jako syntetycznie odtwarzanego, lecz jako dźwięk wymawiany przez osobę z krwi i kości. Podobną sytuację mamy w zakresie wysokich tonów, są równe, dźwięczne i detaliczne. Niczego nie ukrywają, mamy wgląd w każdy detal nagrania, ale bez zarzucenie słuchacza nadmierną ilością informacji i zdominowania tego zakresu pasma – co często odbierane jest jako „detaliczne” granie… Wysokich tonów jest dokładnie tyle ile powinno być, by usłyszeć każdy szczegół, ale by nie zamęczyć słuchacza. Nie uświadczymy podkolorowania wysokich tonów, więc dla części słuchaczy góra, może wydać się trochę za sucha. Jednakże, po kilku godzinach słuchania i po przywyknięciu do brzmienia Harbethów, zaczynamy właśnie doceniać ten lekko surowy przekaz, jako bliższy naturalnemu. Podsumowując, góra pasma niczego nie ukrywa, ale też i nie dominuje. Brzmienie jest łagodne i naturalne, ale bez niepotrzebnego podkolorowania. Przewodnią cechą Harbethów, jest to, że nie narzucają swojego charakteru. Zasadniczo jest to prawdą, z jedną, małą poprawką na bas. Odniosłem wrażenie, że w tym zakresie jednak słychać charakter, jaki narzucają głośniki – nie jest to w żadnym stopniu wada, gdyż bas posiada odpowiednie wypełnienie i masę, jest dostatecznie szybki i konturowy, ale czuć w nim firmowy charakter Harbetha. Wydaje mi się, iż projektując te kolumny, celem było stworzenie basu, który byłby jak najbardziej uniwersalny i łatwy do okiełznania, zarówno dla pomieszczenia jak i wzmacniacza. Do wysterowania Harbeth 30.1 nada się nawet mocna trioda Single Ended lub lampowy Push Pull o mocy powyżej 30W. Wzmacniacze tranzystorowe powyżej 100W radziły sobie całkiem sprawnie z tymi kolumnami. Bardzo wyraźną zmianę brzmienia uzyskamy w zależności od zastosowanych standów. Mi znacznie bardziej pasował wariant z lekkimi drewnianymi standami – średnica stawała się jeszcze przyjemniejsza, ale kosztem trochę słabszej kontroli na basie. Z kolei solidne, dociążone, metalowe standy poprawiały dolny zakres pasma, przy czym lekko cierpiała na tym średnica. Każdy musi ocenić jaki wariant bardziej mu pasuje, jednak polecam sprawdzić obie opcje przed wyborem standów. Często, w kontekście marki Harbeth słyszę, że albo się je kocha, albo nienawidzi. Osobiście ciężko mi się z tym zgodzić. Moim zdaniem można je kochać – za spójność, za wspaniałą średnicę. Na pewno znajdą się osoby, których nie oczarują, ale nie mogę się zgodzić z tym, że ktoś mógłby je nienawidzić. Nikt, kto słucha muzyki i czerpie z tego radość, nie jest w stanie nie docenić tych głośników. To po prostu bardzo dobre kolumny, a silna pozycja marki, utrzymująca się od czterech dekad, tylko to potwierdza. Specyfikacja techniczna: - Budowa: dwudrożny monitor, bass reflex - Pasmo przenoszenia: 50 Hz - 20 kHz - Impedancja: 6 Ohm - Skuteczność: 85 dB / 1 W / 1 m - Rekomendowana moc wzmacniacza: najlepiej od 25 W - Moc: 150 W - Terminale: pozłacane, 4 mm, możliwość bi-wiringu - Wymiary (wys. x szer. x głęb): 460 x 277 x 285 mm - Waga: 13,4 kg Dystrybucja: Audio System, cena 13500 (za parę) Za dostarczenie do testów, dziękujemy firmie q21 www.q21.pl
  8. Czyli na oczy nie widziałeś. Jak winyl nie jest bit-perfect to chyba sobie odpuszczę. Pooglądam sobie winyle w internecie i będę komentował po forach internetowych jak grają. Dobranoc.
  9. Słuchałeś? Czy operujesz informacjami z internetu?
  10. Przepraszam, że spytam ale jest jakiś cel Twojej pisaniny? Chcesz się czegoś wypytać forumowiczów, czy jedynie pragniesz zakomunikować światu, że malina wielkim plikowcem był!
  11. Ja mogę podpowiedzieć, że dyski które nie są dedykowane do ciągłej pracy w serwerach, padają jak muchy (przynajmniej u mnie). Teraz mam WB RED właśnie i jest OK od dłuższego czasu. Nie wiem jak wygląda sprawa dysków SSD, bo ich nie używałem w serwerach, ale jeśli masz dwukieszeniowego NASa, to całkiem sensownym pomysłem jest ustawić był drugi dysk, pracował jako kopia pierwszego.
  12. Rzeczywiście funkcjonalność jest bardzo duża, jak na ten typ urządzenia. Wzmacniacz słuchawkowy, po dwa komplety wejść cyfrowych w każdym możliwym standardzie: AES, SPDIF, Optyk, USB A, USB B, wyjścia cyfrowe, sterowanie z pilota, możliwość wybrania filtra cyfrowego... Sporo tego.
  13. Zobacz cały artykuł
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.