Skocz do zawartości

plastik1989

Moderatorzy
  • Zawartość

    1741
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Ostatnia wygrana plastik1989 w dniu 3 Sierpień 2017

Użytkownicy przyznają plastik1989 punkty reputacji!

Reputacja

2149 Audioholik^2

Metody kontaktu

  • Adres URL
    http://www.simple-events.pl

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Ostatnie wizyty

2754 wyświetleń profilu
  1. plastik1989

    Budowa domu a kabel prądowy pod audio

    Ja widziałem na przykład kabeli sieciowy audio który zrobiony był z przewodów np. głośnikowych z izolacją dopuszczoną do 50V. Owinięto to jakimiś oplotami i skręcono w warkoczyki. Inny producent posiłkuje się skrętką telefoniczną, też wtpie by izolacja znamionowo dopuszczona była do 250V.
  2. plastik1989

    Sprzęt audio - czarno na białym

    W serii 1 kopułki są wklęsłe, w serii 2 wypukłe, więc tu akurat mogą być nie ruszane. Ale patrząc na przygody tego sprzętu wcale nie można zakładać, że nie było w nich coś grzebane.
  3. plastik1989

    Sprzęt audio - czarno na białym

    Tak wygląda plakietka oryginalnej serii 1: Tak z kolei wygląda plakietka serii 2: I jeszcze raz dla przypomnienia stworzona przez handlarza "series 3": Gniazda głośnikowe również zmienione. Czyli oryginalne są tylko głośniki niskośredniotonowe i być może zwrotnica z okablowaniem. W "series 3" plus jest odwrotnie z minusem, ciekawe czy kable przelutowane, czy po prostu z niedbalstwa wstawione na odwrót i czerwony leci do minusa w zwrotnicy... Może dlatego trzeba było głośnik wysokotonowy zmieniać :-)
  4. plastik1989

    Sprzęt audio - czarno na białym

    Szukając kolumn Vintagowych do drugiego systemu trafiłem na „ciekawą” ofertę. https://archiwum.allegro.pl/oferta/retrospekcja-bowers-amp-wilkins-matrix-3-seria-3-i7463781306.html Na pierwszy rzut oka nic nadzwyczajnego poza ceną 6000-6500zl bo tyle chciał za nie sprzedawca (w USA gdzie są cenione 1000-1100$ to max ile się płaci za idealny stan, u nas nie są popularne i można je dorwać znacznie taniej). Oczywiście stan idealny, technicznie bez zarzutu: Pierwsza sprawa która rzuca się w oczy to nie oryginalny fornir. Kolumny mają zeszlifowany oryginalny fornir, położony nowy (całkiem ładnie) ale nie za ładnie wylakierowane. OK, są to stare kolumny, czasem renowacja tego wymaga, ale klient został uświadomiony więc nie ma się co czepiać. Tak samo jak braku maskownic (ciekawe co to znaczy, że dorobią "oryginalne maskownice" - skoro sami je dorobią to chyba nie są oryginalne? ) Druga sprawa, z przodu brakuje jednego elementu frontu kolumny, prawdopodobnie sama obudowa była w kiepskim stanie i ten element był uszkodzony. Po położeniu nowego forniru pominięto ten element, a logo B&W wydłubano z brakującego elementu wklejono bezpośrednio na fornir. Tyle jeśli chodzi o kosmetykę, tragedii nie ma, ale ciężko tu mówić o 100% oryginale i doskonałym stanie technicznym… Dolny cokół w również oryginalnie nie występował i ktoś go dokleił na własną rękę. (tak powinny wyglądać orginalnie): Dalej robi się już dużo gorzej… :-( Głośnik wysokotonowy w Matrix3 Series 1 to kopułka tekstylna, w Series 2 kopułka aluminiowa, tutaj natomiast mamy „Series 3” i jakąś tubkę wyglądającą jak żywcem wygrzebaną z Tonsila. Dochodzimy do sedna problemu B&W NIGDY NIE WYPUŚCIŁ SERIES 3! Jest to prywatna inicjatywa sprzedającego, miał egzemplarz z uszkodzonymi wysokotonówkami i naprawiając po najmniejszej linii oporu wsadził na pałę jakąś tubę… By zamaskować odchyłkę od oryginału dopisał bajeczkę, że to (nie istniejąca w rzeczywistości) Series 3… Brnąc dalej w swej historyjce podrobił nawet plakietkę znamionową i dopisał tam „Series 3”. Nr seryjny zostawił prawdziwy - odpowiada on egzemplarzowi wyprodukowanemu jako „Series 1”... Także jak widać, bez obszernej wiedzy na temat sprzętu który chcemy kupić, nawet kupując od "renomowanych" sprzedawców trzeba bardzo uważać... Widziałem setki takich przekrętów w sprzęcie vintage, ale "przebicie" tabliczki znamionowej to dla mnie nowość...
  5. plastik1989

    AA Hyperion IV a Hyperion IV Plus - różnice

    Szanowny ohmygod, twory jakimi raczysz innych forumowiczów, są nieczytelne. Jeżeli stworzysz jeszcze jeden post w stylu wiersza wolnego, nałożę na Ciebie kolejkę moderacyjną i każdy Twój wpis na forum przed publikacją zredaguję przy pomocy Słownika JP, wyrazów obcych oraz gramatycznego, następnie wyślę Ci do autoryzacji - bo to wyzwanie odgadnąć o co Ci chodzi w tych wpisach. Bardzo proszę traktuj innych użytkowników z szacunkiem i spróbuj sobie przypomnieć do czego służy wielka litera, kropka i przecinek (to tak na początek).
  6. plastik1989

    połączenie bi-wiring

    Połącz trzy kable szeregowo. Wtedy punktem masy jest kabel środkowy.
  7. plastik1989

    KD za około 1000 zł

    zamknięty na prośbę autora.
  8. plastik1989

    Interkonekt DIY

    Lech36 oraz bum1234 opacznie zrozumieli temat wątku i go zaśmiecili. Wpisy są OK ale gdyby to był temat "czy kable grają". W takiej sytuacji Panom podziękujemy za obecność tutaj i ew zachęcam do założenia własnego tematu gdzie można udowadniać granie/nie granie kabli.
  9. plastik1989

    dziwne przydźwięki z płyty winylowej

    Mi jest szkoda czasu na mycie - czy muszę porzucić swój gramofon? Mam ponad 1500 płyt, wiele z nich z muzką klasyczną jest praktycznie nowych - ktoś je kupił 30-40 lat temu, przesłuchał raz i włożył do pudełka. Po latach ja się do nich dobrałem. Po co miałbym je myć, by zostawiać na nich resztki różnych rodzaju preparatów? Miałem okres mycia płyt rónymi myjkami - jakby tak przeanalizować to 2/3 czasu mi schodziło na pucowanie, suszenie tych płyt, a 1/3 na słuchanie i co to za przyjemność? Wolę słuchać płyt "brudnych" niż tracić czas na mycie. Zresztą większym problemem jest naelktryzowanie płyty i stąd większość trzasków niż z samego brudu. A własnie wiele myjek jest takich, że po umyciu z pół metra włosy na rękach taka płyta przyciąga, tak jest naelektryzowana po myciu. I po takim myciu wiecej szumów i trzasków niż przed. Owszem jak zdarzało mi się kupić jakąś płytę przez internet i przychodziła uświniona to myłem, ale obecnie staram się po prostu kupować ładne płyty i o nie dbać. Gdybym tereaz 15-20 minut czasu razy 1500szt miał poświęcić na mycie płyty to chyba wolałbym faktycznie porzucić ten gramofon. Więc z mojego punktu widzenia to myjąc płyty powinno się porzucić zabawę w gramiaka ;-)
  10. plastik1989

    zestaw do 75k zł

    Nie znam żadnego doświadczonego audiofila, który złożył porządnie grający system, (po latach prób i błędów), a nie wtopił by się na pierwszym systemie. Pierwszy system zawsze jest w mniejszym lub większym stopniu nie trafiony, bo po prostu nie mając doświadczenia ani nie znając swoich własnych oczekiwań nie jest to możliwe. Te 75k zł nie jest obecnie oszałamiającą kwotą dla większości osób tu piszących, jest to sporo na pierwszy system, ale w kategoriach hi-endowych nie kupisz za to jednego nawet elementu. Problem jest inny, czy będziesz miał 75tyś czy 750tyś pieniędzmi nie przeskoczysz braku doświadczenia, (a sprzedawca w 5 minut to wyczuje i wciśnie Ci gniota z najwyższą marżą). Jeśli ja miałbym coś radzić zredukuj budżet do 15-20tyś złóż coś przyzwoitego, sprzedaj za rok za 50%ceny i bogatszy o doświadczenie dołóż odłożone rok wcześniej 50tyś i po solidnych odsłuchach wybierz to co najbardziej zaspokoi Twoje oczekiwania - efekt będzie lepszy IMO.
  11. plastik1989

    Kabel RCA z Chin

    Jeśli problemem jest długość, to przecież możesz go skrócić do tego 1,5m które potrzebujesz.
  12. plastik1989

    Jak rozjaśnić brzmienie Naim + Dali

    No, a czemu ten flatcap nie działa? Oprócz modyfikacji widać jakby ten sprzęt był kiedyś zalany...? Jeśli gra dobrze i Ci to odpowiada, to może faktycznie nie warto ruszać, ale radzę Ci nie brać na poważnie "typowych" zaleceń od znawców NAIMa, gdyż te rady mają sens w przypadku oryginalnego sprzętu. Jeśli ktoś (ja u Ciebie) zmodyfikował brzmienie CDeka, to nawet jeśli efekt końcowy jest na plus, to jednak balans tonalny sprzętu się zmienił i typowe rady od Naimowców nie będą zbyt wiele warte w tym przypadku. Innymi słowy, do wszystkiego musisz dojść sam, metodą prób i błedów IMO.
  13. plastik1989

    Jak rozjaśnić brzmienie Naim + Dali

    Powiem szczerze gdybym kupił taki sprzęt, trochę bym się wkurzył odkrywając takie kwiatki w środku... :-( Modyfikacja polegała tylko na wlutowaniu stolika pod opamp, czy te styrofleksy obok niego też są nie oryginalne? Z wszystkich sprzętów jakich nigdy bym nie tuningował, na samej górze jest wląsnie NAIM, można go lubić lub nie, ale jest firma która główny nacisk kładzie na spójność klocków między sobą i daje jasne wytyczne co jak i z czym łączyć. Jak w środku ktoś zmienia opampy i kondy na pałę by dostroić pod własne ucho i własny system to wychodzi z tego jedna wielka niewiadoma... BTW Co to za brązowe ślady na przekaźniku i PCB? Jakiś klej? Woda, kwas z elektrolitów? Czyli z tego co widać, usunięto jeden przekaźnik i połączono go na krótko, usunięto kondensator (prawdopodobnie w torze) C102 i C202 dla drugiego kanału, wlutowano podstawkę pod opampa. O ile zbypassowanie przekaźnika mogło dać mikroskopijną poprawę dźwięku kosztem funkcjonalności to reszta operacji już ewidentnie modyfikuje dźwięk. Zbypasowanie kondów daje zapewne więcej detali ale zwiększyć też może ostrość, zmiana opampa - niewiadoma. Dosyć prosto udałoby się do stanu orginalnego wrócić jeśli to jedyne zmiany. Pewnie jeszcze inaczej zasilanie jest podpięte taky by oszczędzić 10cm przewodu i pominięto wtyczkę zewnetrznego zasilacza? Tak domniemuje analizując styl w jakim podszedł ktoś do modyfikacji.
  14. plastik1989

    James B. Lansing (JBL) Vintage & New Ultimate High-End Speakers / Systems

    Sly30 - nim będziesz kontynuował swą aktywność na forum audiostereo.pl: daj znać jak wyglądają Twoje ustalenia z Adminem dotyczące Twojego powrotu? Czy scalamy wszystkie Twoje konta? Z tego co pamiętam, hucznie odchodziłeś z tego forum, trochę szkoda, że utopia Wam nie wyszła do końca i wracasz na "stare śmieci". Tylko pamiętaj, że tu można używać tylko jednego konta. Wstydzisz się konta Sly30, nie ma problemu - zostawiamy Ci inne: Audio Forever, Tahoe czy któreś z kilkunastu pozostałych -tylko bardzo proszę o deklarację które najbardziej Ci pasuje.
  15. plastik1989

    Klub kolumn BMN

    PM7200 to całkiem przyzwoity wzmacniacz. To praktycznie dokładnie to samo co PM7000 i PM68 (różni się głównie obudową). Te z kolei są bliźniaczo podobne do starszej serii pm80 i pm78.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.