Jump to content

hasos

Użytkownicy
  • Content Count

    424
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

17 Neutralny

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Też się przyłączam do apelu, by zainwestować w design wzmacniaczy. Tu jest topornie i niezbyt ładnie, a przecież może być gustownie, minimalistycznie, ale i atrakcyjnie. Przykładów wiele. Wcale nie musi to kosztować wiele. Wystarczy przejrzeć realizacje studentów ASP, konkursy wzornictwa i wybrać kogoś na dorobku.
  2. Od razu, naciskasz przycisk i następuje zmiana.
  3. 200 tys.? Nie sądzę. Skąd te dane?
  4. Czyli co? Kupujemy dac za ok. 500-1000 zł i po sprawie?
  5. hasos

    Klub_Lebena

    Po testach z Harbethami uważam, że to połączenie w takiej muzyce się zupełnie nie sprawdzi. Do takiej muzy, jeśli ma być Leben, to nadadzą się chyba tylko Klipsch Heresy lub wyżej. Szukałbym innego połączenia. Mocnej lampy albo trana.
  6. Kolego, doczekamy się w końcu jakiejś opinii? :) Porównanie do maliny, starego SUBr. itp. Może innych grajków?
  7. A to ciekawe spostrzeżenie, bo powszechnie uważają, że usb z maliny gra kiepsko :) Pewnie nie wszyscy sprawdzali. Ale na plus może też tu być izolacja usb w Chordzie, która filtruje zakłócenia.
  8. Jaką masz nakładkę w malinie?
  9. hasos

    Klub_Lebena

    To chyba element mniej lub bardziej nieodłączny od lampy. Podobno w F ów brum jest mniejszy, tak piszą. Sporo można się dowiedzieć tutaj: https://www.head-fi.org/threads/the-leben-cs300xs-thread.415214/ Wiadomo, najlepiej przetestować samemu. To popularny sprzęt, łatwo dostępny w salonach lub do wypożyczenia. Spokojnie można przetestować.
  10. hasos

    Klub_Lebena

    Co prawda wersja F, ale myślę, że odpowie na pytanie: https://hifiphilosophy.com/recenzja-leben-cs-300f/?caly-artykul=1
  11. To pokazuje tylko tyle, że Lumin ma innych charakter brzmienia, który od razu pokazał różnicę względem twojego dac. Nie rozpatruję tu czy coś grało lepiej czy gorzej. Dla mnie przekaż Qutesta, czy właśnie takiej przestrzenności i nienarzucającej się detaliczności był przyjemniejszy. Tylko tyle. Co do technologii, to się nie wypowiem, bo się nie znam. Ale chyba jednak coś tam Watts wie o układach, skoro wyszedł mu, w powszechnej opinii, dobry przetwornik. Czy jest taki sam jak chińczyk, nie wiem, bo nie znam. Jak tak, to super. Zaoszczędziłeś kilka tysi :) Poza tym Lumin to przecież też nie lampowy kloc, który ma czym grać. A kosztuje wyjściwo 10 t.
  12. A czego obecnie używasz? Rzeczywiście Qutest dość odchudza grania, poprzez dodanie sporej ilości powietrza i przestrzeni, ale nie jest to szczegółowość natarczywa, a raczej przyjemna, delikatna ze świetną przestrzenią. Słuchałem z Sol 2 kilka godzin z Harbethami P3 i 30.1. Na tych pierwszych rzeczywiście odchudził i tak szczątkowy bas, ale włączenie np. filtra zielonego, a później dodanie kabli grających pełniejszym dźwiękiem (nie pamiętam modelu) świetnie zrównoważyło dźwięk. Warto go potestować, bo jest podatny na wszelkie takie modyfikacje. Co mi się w nim podoba to to, że w zestawach, gdzie brak przestrzeni, np. przez brak możliwości odsunięcia kolumn od ściany (jak u mnie), robi fajną głęboką scenę. Połączenie z Solem dało naprawdę głęboką scenę przy kolumnach odsuniętych od ściany na 30 cm, w odsłuchu w bliskim polu (ok. 2 m od kolumn). Lumin gra rzeczywiście dość przyjemnie, gęsto, z dociążeniem, ale dla mnie znowu zbyt mała jest w nim separacja, przestrzeń, jest zbyt gęsto. Ale funkcjonalność, wykonanie itp. super. Po włączeniu w tor qutesta od razu słuch mi odpoczął, bo wszystko nabrało oddechu, nie trzeba było się wsłuchiwać w dźwięki z tła, one były słyszalne, ale nie natarczywe. Ale jak mówię, zauważalne jest odchudzenie instrumentów i trzeba to zrównoważyć, jeśli to komuś przeszkadza. Trzeba też pamiętać, że po dobrych rabatach qutest to prawie połowa ceny Lumina. Na pewno Qutest to nie jest dac dla tych, którzy szukają brzmienia w stylu Naima. W nowym roku będę testował dłużej połączenie Harbeth + Qutest + Sol 2 (i inne Haiku). Zobaczymy. W każdym razie z zestawienia Denon PMA 2500, Lavardin ISx, Leben 300f Sol 2 podobał mi się najbardziej. Ale Lebena jeszcze nie odpuszczam, muszę go dokładnie potestować. Ale może się okazać, że wzmacniacz, którego nie chciałem (brzydal), okaże się grającym najlepiej. Eh.
  13. hasos

    Klub Tidal

    Jest jeszcze auralic mini i sotm. Drugi wymaga źródła, czyli np. komputera lub NAS. N70AE gra całkiem przyzwoicie, warto spróbować. Gra ci to lepiej niż malina?
  14. Myślę, że z kablem nie będzie problemu, tam jest sporo miejsca. Co do sieci - to tak, nie ma wifi, trzeba podłączyć kablem. Niby na necie piszą, że można poprzez jakiś accespoint to obejść, ale nie wiem, czy tak rzeczywiście jest. Do sprawdzenia. To spory minus tego urządzenia, że nie ma wifi, bo przecież taki tidal mqa na kompie po wifi śmiga bez problemu.
  15. Słuchałem jeden po drugim D2 i Qutesta. D2 gra gęściej i mniej przestrzenniej niż Qutest. Dźwięk jest bardziej dociążony, ale znacząco traci na tym separacja i przestrzeń. Mimo że D2 funkcjonalnie jest super, to jednak wybrałbym Qutesta + streamer. Ale rzeczywiście D2 jest bardzo atrakcyjny pod względem funkcjonalności: MQA, dsd, sensowna apka. To też ważne. Ostatnio miałem też okazję słuchać Sol 2 z Herbatnikami 30.1 i P3. Było to bardzo przyjemne połączenie. To rzeczywiście dobry wzmacniacz, choć przydałoby się mu ciut więcej dociążenia. Ale przestrzeń, wybrzmienia, delikatność - super. Tylko ten wygląd... :)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.