Jump to content

Meloman

Użytkownicy
  • Content Count

    2181
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

552 Audioholik

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. W sensie klimatów muzycznych z fascynującymi kobiecymi wokalami to tak, ale dla mnie cała płyta jest świetna. @Kris_54701 Posłuchaj jeszcze proszę Claire Hamill "Love in the afternoon". Troszkę bardziej popowe, ale ma swój klimat i w mojej ocenie troszkę jednak podpada pod klimaty J. Cruise. Świetna, bardzo równa płyta.
  2. Jeszcze irracjonalnym by nie napisać idiotycznym symptomem naszych czasów są wszelkiego rodzaju tzw. "followersi" (przepraszam, ale musiałem użyć angielskiego zwrotu, bo tak się ich po prostu nazywa). Spędzanie życia na klikaniu i komentowaniu bzdurnych zdjęć najczęściej pustych ludzi.
  3. @toptwenty Wiesz... Człowiek nie wie wszystkiego.
  4. Wiesz - on nie wyglądał, ani na prezesa, dyrektora czy choćby kierownika. Lekarz czy prawnik, czy nawet inżynier jak ja - też raczej się tak nie ubiera. Nie znam oczywiście ludka, ale raczej nie sądzę, aby mu coś w życiu wyszło.
  5. Oczywiście, że jest to umowne. To Ty powinieneś ocenić co jest dobre, co jest złe. Jeżeli ktoś nie potrafi - trudno, taki się urodził. Ale to nie powód, że wszystko oceniać że jest dobre. Akurat źle trafiłeś, bo w zakresie muzyki słucham po prostu to co mi się podoba. Nie podążam za modami. Potrafię docenić dobry pop. Słucham muzykę klasyczną, filmową, alternatywę, folk, muzykę elektroniczną, czasami jazz (ale rzadko). Lubię ostre granie - jakiś dobry punk czy new wave, ale nie przepadam za metal. Ale wiesz - potrafię stwierdzić, że mimo, że go nie słucham - to jednak kilka klas wyżej muzyka od takiego disco-polo. Oczywiście - w danym gatunku też zdarza się chałtura.
  6. Meloman

    Luxman d-05u

    Lepszy od mojego AVM MP 5.2, ale różnice potrafią być subtelne. Jak za ex-demo to dosyć dobra cena. Więcej bym nie dał.
  7. Ja jestem rocznik 1969 r. więc nawet przez to - zachowanie tego 30-latka naganne. Zawsze potem zastanawiam - co powoduje u takich taką reakcję. I rzeczywiście przychodzi mi tylko frustracja, że np. w życiu mi nie wyszło. I trzeba gdzieś odreagować. Innego wytłumaczenia nie mam...
  8. Święte słowa, ale zakładałem, że nasz pytający kolega - jak tylko spodoba mu się np. "Blood" to już sam odkryje "It'll end in tears". 😉
  9. A wiesz, że wczoraj tak właśnie pomyślałem. Sytuacja wyglądała w ten sposób. Podchodzę do stoiska z herbatami (i nie tylko zresztą). Blisko lady kręci się chłopiec - na oko ok. 3-4 lat. Blisko stoi ojciec. Kiedy stoję przy tej ladzie i czekam na obsługę chłopiec zainteresował się stoiskiem i zaczął wspinać się po mojej lewej nodze. W teorii - zaczął mnie deptać, próbując głową dosięgnąć blatu lady. A ponieważ ojciec stał w odległości dosłownie 1 metra i był skierowany w naszą stronę, nie dotykając w ogóle malca odwróciłem głowę w jego stronę czekając na jakąś reakcję - czyli zabranie syna i gdyby było miło, powiedzenie magicznego słowa przepraszam. Tymczasem, kiedy tylko spojrzałem cham zaczął od razu głośno z pretensjami się do mnie wydzierać "No co! No co! Chcesz coś powiedzieć? Chcesz?". Po czym "Ja wiem co chcesz zaraz powiedzieć! A to przecież tylko małe dziecko. Pokaż jakąś empatię." Oczywiście byłem tak zszokowany, że aż mnie zatkało. Ojciec oczywiście poza wyzwiskami-monologiem nie zabrał dziecka, w końcu samo do niego podeszło. Dopiero po chwili próbowałem coś odpowiedź, w stylu "że zachowanie dziecka rozumiem bo sam jestem ojcem, ale to od Pana oczekiwałem reakcji". Oczywiście była to tylko woda na młyn i facet dalej się nakręcał. Krzyczał coś, że mi kupi pastę (dopiero w domu zorientowałem się, że chyba chodziło mi o pastę do butów). Po prostu dla mnie był to szok. Gościu wyglądał na jakiegoś trzydziestolatka, Wiem, że nie ocenia się po ubiorze, ale raczej nie takiego, któremu się super powodzi. W tym wszystkim przykre jest to, że pewnie cham ocenił zdarzenie jako zwycięstwo, bo udało się komuś ubliżyć. Ja generalnie pier**lę takich ludków - tylko, że w takich sytuacjach nie potrzebnie się tym potem przejmuję i denerwuję. A powinno to ze mnie spływać jak z kaczki. Dodam, że w tym wszystkim zdziwiło mnie, że taki ludek zna i używa słowa "empatia"... Serio!
  10. Oczywiście - podobnie jak twórczości Dead Can Dance, Cocteau Twins, Pixies, The The, Clan of Xymox, Xmal Deutschland itd. Ale z drugiej strony kolega prosił o jakieś klimaty muzyczne podobne do Julee Cruise, a w mojej ocenie - pierwsza płyta This Mortal Coil choć świetna, nie za bardzo pasuje.
  11. A na dole artykuł jest link, w którym bodajże autobus zatrzymuje się na pasach, aby przepuścić dwoje dzieci. O włos nie doszło do tragedii. Już abstrahuję, że ciul na drugim pasie w osobówce się nie zatrzymał, ale znowu zwracam uwagę, ile za***rdalał... To nie było 50 km/h. ps. wczoraj przez moment obejrzałem "Uwaga pirat!" - były dwa wykroczenia. W pierwszym kierowca ciężarówki za wymuszenie pierwszeństwa otrzymał 500 zł. w drugi kobitka w osobówce za przekroczenie o 55 km/g w obszarze zabudowanym otrzymała … 400 zł.
  12. Przyznam się, że nie. Inaczej bym się przecież nie pytał, co nie? 😉
  13. Kiedy nasi deptali wczoraj Ziemię Święta w pogoni za piłką obejrzałem opisywany już tu "Gloria Bell" będący niejako "kopią" filmu z roku 2013 r. To co łączy oba filmy to nazwisko reżysera i imię głównej bohaterki. Dzieli - wszystko pozostałe, co potwierdza tezę, że nie ważne o czym film opowiada, ale w jaki sposób. Nawet Julianne Moore nie jest tak charakterystyczna w swojej roli, jak Paulina Garcia w pierwowzorze. Film zwyczajnie słaby, by nie napisać kolokwialnie - nudny. Wiele scen zbędnych nic nie wnoszących. Pozostałe - nijakie. Jeszcze urodziny syna głównej bohaterki coś wnoszą, ale i tak jest to zmarnowany potencjał. Rozczarowanie i to spore. Nie polecam, w przeciwieństwie do naprawdę dobrego pierwowzoru. Aha - "ciekawostka", ale nie wiem czy nie pierwszy raz na ekranie Moore pokazuje swoje cycki. I to dwa razy.
  14. Cieszy, że masz dobry gust muzyczny. W sumie dość podobne klimaty wokalne znajdziesz na drugiej i ostatniej, trzeciej płycie This Mortal Coil. Absolutnie najwyższej klasy muzyka: W ogóle warto się zainteresować zespołami z wytwórni 4AD - nie wiem czy nie najlepszej w historii.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.