Skocz do zawartości

Meloman

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1758
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

108 Dobry

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Meloman

    Audio mity

    Nie ma czegoś takiego jak ocena samego wzmacniacza, samych kolumn czy samego źródła. Aby dany element usłyszeć i ocenić, musimy użyć ZESTAWU. Co oznacza, że oceniamy ZAWSZE, ale to ZAWSZE zestaw. Nawet jeżeli zmienimy w tym zestawie jeden element, to nadal porównujemy zestawy do siebie, a nie wymieniony element. A ponieważ tak naprawdę konfiguracji sprzętu jest bez liku, wcale nie mamy pewności, że testujący dobrał pozostałe elementy optymalnie.
  2. Meloman

    Audio mity

    To może teraz trochę z przymrużeniem oka, ale jednak z ziarenkiem prawdy. Czyli prawdy objawione, jak ta: - im nazwa sprzętu jest bardziej egzotyczna i im dłuższa, tym sprzęt gra lepiej. - dywan z IKEI wpływa tak samo na dźwięk, jak kabel Siltech Royal Signature Emperor Double Crown.
  3. Meloman

    Audio mity

    Czyli potwierdzasz, że świat audio jest światem subiektywnym, o czym bębnię na tym forum od lat. Nie ma czegoś takiego jak neutralność, idealny bas, wzorowe wysokie tony w pojęciach bezwzględnych, ale li wyłącznie jako SUBIEKTYWNA ocena słuchającego. Dla mnie ona jest bez znaczenia, bo ludzi też się nie pytałem, czy moja kiedyś jeszcze narzeczona im także się podoba.
  4. Meloman

    Audio mity

    To ja może znowu napsuję krwi audiofilom. Jeżeli założymy, że sprzęt referencyjny powinien grać najbardziej zbliżony dźwięk do rzeczywistości, czyli do tego jak zostało to nagrane, to dlaczego nawet w high-endzie różnice w brzmieniu pomimo świetnej jakości są często kolosalne. Przecież uznając racje i założenia audiofilów, to wszystko powinna grać już jednakowo, nieprawdaż? I w takim razie - który jest "ten dobry", a który będzie "tym złym"...
  5. Meloman

    Klub miłośników ARCAMA

    Z całym szacunkiem, ale A32+P35 to zupełnie inne granie. Dopiero ten system jest godny AE-1Series 2, które w mojej skromnej ocenie są jednym z najlepszych, jeżeli nie najlepszych monitorów w cenie do 15 tysięcy złotych, mimo, że w latach 90-tych, jak były produkowane kosztowały coś ok. 8 tysięcy. To fenomenalne, bardzo szybkie głośniki. Dźwięk z AE-1 napędzany arcamowym bi-ampingiem jest nieprawdopodobnie detaliczny, przejrzysty z doskonałą uwzględniając ceną stereofonią. Te monitorki bez względu jaką płytę wrzucę do CD23T momentalnie znikają. Za to lubię je chyba najbardziej. Dodatkowo grają neutralnie, a więc tak jak lubię. Co prawda Arcam coś tam od siebie dorzuca, ale nie na tyle by ten dźwięk mnie męczył. Kiedy na początku miałem samego A32 miałem wrażenie, że ten wzmacniacz nie ma odpowiedniej mocy, aby napędzić głośniki. Dopiero po podpięciu P35 pojawił się power. AE-1 "słyną" z braku basu, ale to nie jest do końca tak, bo w wielu utworach symfonicznych mam wrażenie, że jest dokładnie taki jak być powinien. Generalnie nie lubię dudnienia i nie przepadam, jak niskie tony przykrywają resztę dźwięków. Wiele razy słyszałem w sklepach dużo droższe zestawy, które dla mnie nie grały dużo lepiej, właśnie z powodu nadmiaru basu, przez co gubiona była równowaga tonalna. Słuchałam w pomieszczeniu ok. 16-17 m2. Wielu twierdzi, że właśnie AE-1 są najlepszymi głośnikami do Arcama i świetnie z nimi się komponują. Kiedy dam głośniej muzyka się wręcz materializuje. A przy tym wszystko jest poukładane. Czujesz energię, ale nie masz wrażenia hałasu. Bardzo fajnie to gra, a raczej niestety grało.. Bo się popsuło... Ech...
  6. Czy znacie godne polecenia serwisy sprzętu Hi-Fi na Śląsku lub w okolicach, gdzie z powodzeniem można oddać swój sprzęt do naprawy, a jeszcze lepiej do tuningowania? Mój zestaw po 20-latach użytkowania zaczyna zwyczajnie szwankować. Szkoda, bo bardzo go lubię, pomimo pewnych ułomności.
  7. Meloman

    Klub miłośników ARCAMA

    Czy ktoś z Was zna adresy serwisów lub specjalistów, którzy przetestowaliby mój zestaw Arcama pod kątem jakości kondensatorów i ich ewentualnej wymiany? Gra u mnie od ponad 20-lat CD23T+A32+P35 na okablowaniu Cardasa z AE-1 Series II. Ostatnio zauważyłem, że mój system ma problem z prawidłowym odtwarzaniem wokali. Mieszkam na Śląsku.
  8. No i stało się... Po 20-lat użytkowania chyba coś w moim systemie audio hi-fi średniej półki się sknociło. Od kilku dni większość wokali na płytach zaczyna brzmieć bardzo niewyraźnie. Ten problem dotyczył słuchanych ostatnio płyt, nagranych w latach 80-tych, jak Talk Talk (Color of Spring) The Waterboys (This is the sea), The Smits (Queen is dead) czy Cocteau Twins (Pandora). Te płyty są dość surowo nagrane, ale nigdy wcześniej czegoś takiego na swoim systemie nie doświadczyłem. To nie jest niestety subtelna zmiana. Wokal się rozmywa, stał się delikatnie charczący, często słychać sybilanty. Brzmi to bardzo słabo. Taki jazgot. O dziwo - dotyczy to samych wokali, bo w brzmieniu instrumentów wydaje się być wszystko w porządku. Jest rozdzielczość, przestrzenność. Czyli tak jak wcześniej. Dzisiaj zacząłem testować przypadłość i wydaje mi się, że w pozycji stojąc jest dużo lepiej. Akustyka pomieszczenia się nie zmieniła. Czy ktoś się z czymś podobnym spotkał? Bardzo dziwne to wszystko... Czy przyczyną mogą być zużyte spuchnięte kondensatory? Źródła czy wzmaka? Gram w bi-apmingu, więc jutro jak czas pozwoli odepnę końcówkę mocy i zagram na samym wzmacniaczu zintegrowanym. Niezależnie - będę ciekaw Waszych (p)odpowiedzi.
  9. To się nazywa hedonizm...
  10. Meloman

    Audio mity

    Dodam też, żeby nie zatracać się w tym wszystkim, zwłaszcza, że przekroczyć tą granicę jest naprawdę bardzo łatwo, ale wyjść już bardzo trudno. Nie dostrzegajmy wad gdzie ich nie ma, lub są naprawdę pomijalnie. Dzisiaj będą to sieciówki, a jutro przykładowo może to być firana świeżo powieszona przez żonę. Prawdopodobnie pasja do muzyki sprawia, że nie dostrzegam aż tak ułomności mojego zestawu. A one z pewnością są, jak pewnie w każdym sprzęcie. Ale jeżeli chodzi o odbiór muzyki, to wolę być jednak "nieświadomym" melomanem niż "świadomym" audiofilem.
  11. Meloman

    Audio mity

    Część racji na pewno masz. Żyjemy w czasach niesamowitych dysproporcji płacowych. Bo czym jest nawet taka pensyjka dwórek z NBP przy średnich zarobkach np. piłkarzy Premier League. Jest sporo osób bardzo majętnych, które dosłownie śpią na forsie. Więc gdzieś ją trzeba wydać. Z drugiej strony czytam regularnie zakładkę High-end i jednak niezwykle, ale to niezwykle rzadko zdarza się, że ktoś z emocji recenzuje muzę, nie dźwięk. W zakładce Hi-Fi zdarza się to mimo wszystko częściej. Dzisiaj ma wrażenie, że jednak w high-endzie żądzą inne emocje, a rzeczywista pasja jaką może dać sama muza jest spychana na drugi plan. Oczywiście - nic mi do tego. To ich decyzje. Niech sami zadają sobie pytanie czy słuszne. Czy kupować płyty dla brzmienia, mimo, że to nie są moje klimaty? Mimo, co znowu powtórzę - jestem świadomy, że jakość kosztuje i wiem, jak potrafi zagrać dobry sprzęt, to nigdy, ale to nigdy nie przedłożyłbym jakości nad samą muzyką. Mam w życiu wiele pasji, ale to co daje mi muzyka, a zwłaszcza dawała w moich młodzieńczych latach - jest zwyczajnie nie do zapomnienia. Takich emocji nigdy nie dał mi żaden, nawet nie wiem jak dobry film czy nawet nie wiem jak dobra książka. To jest zupełnie inny poziom doznań. To jak dotknięcie boga, spojrzenie do piekła... Można też dyskutować o mitycznych cenach - skąd one się biorą, skoro naprawdę referencyjny sprzęt można stworzyć za kilku lub nawet kilkunastokrotnie mniej. Może rzeczywiści tylko po to, aby chełpić ego bogatym snobom? No bo co jest w takim przedwzmacniaczu, że kosztuje powiedzmy 100-400k zł?
  12. Meloman

    zestaw do 75k zł

    I tu dotknąłeś sedna. Ale to nie Ty będziesz słuchał, tylko klient. Wybacz, ale Twój gust się kompletnie nie liczy. Klienta tak.
  13. Meloman

    Audio mity

    Prawda jest taka, że dobry sprzęt audio musi trochę kosztować, ale w mojej ocenie można spokojnie skompletować bardzo wysokiej jakości za powiedzmy 75k zł (patrz "znany" wątek). Oczywiście nikt z branży sprzedawców i dystrybutorów tego nie powie wprost, bo inaczej sami strzelaliby sobie w kolano i trudno byłoby ludkom opchnąć sprzęt dużo droższy. Oni zawsze powiedzą Ci, że jest okej, w miarę poprawnie, ale... Oczywiście jeżeli ktoś przekroczył granice zdrowego rozsądku i nie słucha muzyki dla przyjemności, ale skupia się wyłącznie na analizie technicznej brzmienia, kupuje płyty tylko dobrze nagrane, to i pewnie zestaw za milion będzie zawsze miał jakiś defekt. Należy wskazać, że dla większości z nas największym ograniczeniem jest akustyka pomieszczenia, bo słuchamy nie w dedykowanych pomieszczeniach, przygotowanych przez zawodowych akustyków, ale najczęściej w "pokojach dziennych". Ładowanie się do takiego pomieszczenia z ultra high-endem nie ma sensu. Ważne, że mieć do tego wszystkiego jakiś dystans, o co niestety bardzo często jest trudno, co z żalem pragnę zauważyć czytając choćby to forum. Ludzi pozytywnie zakręconych w innych dziedzinach począwszy od półamatorskiego biegania, overclockerów komputerowych, amatorów-astronomów czy wideofilów spotkałem w życiu wielu, ale za przeproszeniem takie oszołomstwa i skręcenia w niewłaściwym kierunku jak ogólnie pojętej dziedzinie audio to nie ma nigdzie indziej. Przykre w tym wszystkim jest również, kiedy audiofile zaczynają pysznić się swoim statusem majątkowym, a przecież mogą być ludzie wielokrotnie majętni od nich, a zwyczajnie mający ich pasję w d...p, lub po prostu uważający, że pewnych granic nawet mając pieniądze nie powinno się przekraczać.
  14. Ale w samej Ameryce o tym mówili. Nie ja to wymyśliłem. To chyba jednak mocno przesadzone porównanie. Bardzo mocno. Sądząc po tegorocznych zwycięzcach to w ogóle tego nie widać. Praktycznie większość statuetek niezasłużona. Malik z Oskarem? No proszę... Za scenariusz nowy film Spike'a Lee? Litości...
  15. Ale żeby nie było. Nie mam żadnego parcia na nocną ceremonię. Wygra, kto wygra. Nie zmieni to mojego podejścia do kina.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.