Jump to content

Łukasz

Użytkownicy
  • Content Count

    550
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

64 Neutralny

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    Spendor/ Naim/ Rega
  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Łukasz

    Blade Runner 2049

    Moim zdaniem Denis Villeneuve wyszedł obronna ręką z tej próby wskrzeszenia legendy. 2049 jest naprawdę niezły na tle współczesnego kina sf. Dlatego już nie mogę się doczekać jego kolejnego filmu i kolejnej próby, może w końcu udanej ekranizacji Diuny. Premiera już za 6 miesięcy. Obsada, zdjęcia, trailer - to może się udać 🙂
  2. Angelo Badalamenti - Twin Peaks Hans Zimmer (m.in.) - Pacific Goran Bregovic - Queen Margot Philip Glass - Kundun
  3. Mój ulubiony soundtrack to Bullitt i muzyka Lalo Schifrina. Genialna rzecz, próbuję zdobyć na cd ale nie jest to łatwe. Inne które lubię: - Hans Zimmer "The thin red line" - Jan A.P. Kaczmatek "Finding Neverland" - James Horner "Apocalypto"
  4. Łukasz

    EPITAFIUM

    24 maja Jimmy Cobb. Poprawcie mnie jeśli się mylę, to był ostatni żyjący uczestnik sesji Kind of blue ?
  5. Dzięki uprzejmości panów Tomka z Audio ON i Wiktora z Haiku Audio wzmacniacz Origami 6550 Black gości ponownie od poniedziałku u mnie i tym razem zostaje na stałe. Po wyjęciu z pudła okazało się , że lampy sterujące to nie Electroharmonix jakie były w testowym egzemplarzu ale JJ ECC802s. Pograłem na nich ok 30 godzin, brzmienie było spójne i gładkie, przypominało mi to bardzo Naima XS2. W połączeniu ze Spendorami było tu jednak za dużo ciepła i gdzieś ginęły wybrzmienia, przestrzeń. Zaaplikowałem więc w miejsce JJ Electroharmonix i magia wróciła 🙂 To fenomenalny wzmacniacz i w połączeniu z barwnymi Spendorami tworzy piękne połączenie. Na pewno spróbuję w przyszłości lamp sterujących od Genalexa lub Psvane ale na razie gram i słucham bo jest bardzo bardzo dobrze. Swoją drogą to niesamowite jak bardzo dźwięk można modelować samą wymianą lampek sterujących.
  6. Avid Ingenium Nottingham Analogue Spacedesk ( w tej cenie chyba bez ramienia i wkładki ) albo po prostu Rega Planar 6.
  7. Polecam sprawdzić Spendor A7 i Graham Audio ls5/9f. Powinny pasować i do metrażu i do Naima.
  8. Moje ulubione wykonania to: 1. Giuliano Carmignola z Sonatori De La Gioiosa MArca [Hidden Content] 2. Giuliano Carmignola z Venice Baroque Orchestra [Hidden Content] 3. The English Concert ( Pinnock i Simon Standage ) [Hidden Content],190801,muzyka-p 4. Gunar Letzbor i Ars Antiqua Austria ( takie trochę inne podejście do wykonania Czterech Pór, bardzo ciekawe i świetnie nagrane ) [Hidden Content],p1129878824,muzyka-p
  9. Benny Golson w filmie Terminal z 2004 r. Gra tam samego siebie 😊
  10. Gdyby ktoś był zainteresowany Naimem XS2 prośba o kontakt priv.
  11. U mnie podobnie. Piękne wydanie i pełne, dociążone brzmienie bez trzasków 🙂
  12. Potwierdzam, że po 22 promocja 3za2 zadziałała. Knopfler, Kravitz i Slowhand Claptona. W sumie 5 winyli (dwa podwójne lp)w cenie 100 z groszami wyszło. Dziękuję za info.
  13. Black ma obudowę i wszystkie elementy w kolorze czarnym, trzy wejścia zamiast dwóch i kondensatory Miflex. Czy przekłada się to na różnice w brzmieniu ? Nie porównywałem 😀
  14. Mam tak samo z Naimem. Powrót do niego jest zawsze bezproblemowy. Nie jest prymusem w żadnej z dziedzin a całościowo jest mega komfortowy w odsłuchu i ma pod skórą ten rytm 🙂 Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz. Ja jestem wielkim fanem Spendora. W zasadzie zawsze podoba mi sie ten dźwiek bez względu na to czy gra podłogówka z serii A czy monitor z Classic. Myślę że poradziłby sobie na pewno. Na ostatnim Audioshow z 1/2 grał AudioReveal , a to podobna filozofia budowy wzmacniacza i też coś ok 10 watów. A brzmiał ten zestaw wspaniale. Niestety nigdy nie słyszałem Lebena ze Spendorami ale w Nautilusie polecano bym spróbował go podłączyć i porównać. Ale jakoś nie było okazji.
  15. W klubie ostatnio jakby mniejszy ruch podzielę się więc z Wami moimi wrażeniami z ostatniego, właśnie zakończnoego odsłuchu moich kolumn .W czasie ostatniego świątecznego weekendu miałem przyjemność testowania w swoim systemie wzmacniacza Haiku Audio 6550 SE Black. Grał z moimi Spendorami A2, a jako wzmacniacz odniesienia posłużył Naim XS2. Źródłem był CD Naim cd5si oraz gramofon Rega Planar 2. Jakiś rok temu miałem już okazję gościć wzmacniacz Origami u siebie ale był to model na lampie EL34. Pamiętam z tamtego krótkiego odsłuchu piękną ciepłą barwę i głębię dźwięku jaką prezentował tamten model. Było to bardzo ciepłe i gęste brzmienie i choć miało swój niebywały urok to Naim wydał mi się bardziej zgrany ze Spendorami. Brakowało mi również w Origami przynajmniej jednego więcej wejścia. W międzyczasie na ostatnim audioshow słuchałem Spendorów ze wzmacniaczem Audo Reveal Secon, tekże SE ale na lampach KT150 i był to dźwięk zachwycający. Teraz nie dość że wejścia w Origami 6550 mamy trzy to cały wzmacniacz jest pokryty pięknym czarnym kolorem a przednia płyta jest anodowana na kolor czarny. Prawdziwy Black. Mnie bardzo się podoba ten projekt, zarówno jeżeli chodzi o stronę wizualną jak i samą koncepcję wzmacniacza Single Ended. Ten wzmacniacz ma zaledwie 15W mocy wyjściowej. Dostałem do odsłuchu zupełnie nowy egzemplarz. Pierwsze dźwięki nie nastroiły mnie zbyt optymistycznie, postanowiłem jednak cierpliwie wygrzewać wzmacniacz i pierwsze efekty i zmiany zaczęły się pojawiać po kilkunastu godzinach, a potem z dnia na dzień wzmcniacz grał coraz bardziej spektakularnym dźwiękiem. Naim dzielnie się bronił w tym czasie pokazując całą paletę swoich możliwości – niezwykle skondensowany, ciężki, gesty dźwięk podparty fantastycznym rytmem. Od razu dało się wyczuć moc Naima, który już od najniższych poziomów głośności startował pełnym brzmieniem. W porównaniu do Haiku zauważyłem że Naim ma podbity wyższy bas, wchodzący trochę w niską średnicę, a to powoduje że odbieramy ten dźwięk jako niski, dociążony, rytmiczny i Naim robi to w mistrzowski sposób. To niezwykle uniwersalny i poukładany wzmacniacz, najlepszy tranzystor jaki w ciągu ostatnich 10 lat gościł u mnie. Do tego świetnie się dogaduje ze Spendorem. Origami tymczasem po ok 20 godzinach zaczął grać coraz niższym basem, co niebywałe zaczął schodzić niżej niż Naim i coraz lepiej radził sobie przy cichym odsłuchu. Średnica to już popis tego wzmacniacza, nie ma tam tej basowej naleciałości na średnicy, jest ona czysta, konturowa i szczegółowa, wybitna mikrodynamika, pomruki niskiego, bardzo niskiego basu a do tego mieniące się wysokie tony ale takie które nigdy nie wchodzą w ostrość. Długo nie mogłem się zdecydować co wolę – płynność, równowagę, dynamikę Naima czy barwy, kontur, przestrzeń i powietrze z Haiku. Dopiero kiedy włączyłem kilka płyt z big bandami wszystko stało się jasne. To Haiku pokazał jak brzmią dęciaki, głosy, smyki. Wokale w ich wykonaniu to już inna liga niż jakikolwiek tranzystor. W przypadku nagrań live to już nie wokalista materializuje się u nas w pokoju tylko my się tam przenosimy, niesamowite wrażenie jak ten wzmacniacz pokazuje brzmienie akustyki wnętrz w których nagrywano muzykę. Z żalem go musiałem spakować i odesłać do sklepu. Efekt tych testów jest jednak taki że pomimo iż uwielbiam Naima to przyszedł czas na zmiany i kolejnym wzmacniaczem będzie u mnie lampa, być może właśnie Origami Black. Dwie istotne rzeczy, na które trzeba być przygotowanym – brak pilota zdalnego sterowania i niska moc , która zmuszała mnie przy moich Spendorach ( 8ohm, 85dB) do odkręcenia potencjometru na godzinę 12 aby poziom głośności był średnio wysoki. I dopiero wtedy kolumny się otwierają i pokazują pełnię możliwości. Te małe Spendory chyba jeszcze nie powiedziały ostatniego słowa i jak na dzisiaj to nie widać gdzie może być kres ich możliwości. J
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.