Jump to content

naczesany

Użytkownicy
  • Content Count

    921
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

109 Dobry

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Kusi mnie ale nie ma dowodu zakupu. [Hidden Content]
  2. Może pomoże Ranking sprzętu.pdf
  3. Podobno Madonna wielką wagę przywiązuje do realizacji płyt.
  4. Nie, Monolith nie jest jasny. Napisałem, że pokazuje kulturę grania. To taka kwintesencja Albedo Flat One z niezbyt kontrolowany basem i Geo z jego rozdzielczością. Monolith jest neutralny, każde pasmo podane w równym stopniu. Geo na pewno robi wrażenie przy pierwszym podpięciu jednak to Monolith wprowadza kulturę. Jak to się mówi: apetyt rośnie w miarę jedzenia. Mam wszystkie trzy więc już potestowałem. Pytającemu z czystą szczerością poleciłbym Geo. Ten z olx jak najbardziej choć może z 2 stówki lub stówkę dało by się utargować. Chociaż niekoniecznie bo to jednak 1 m, w sam raz. Nie ma co kupować krótszych.
  5. Męczący po dłuższym słuchaniu. Geo na pewno jest bardzo rozdzielczy, chociaż prawdziwą kulturę pokazuje dopiero Monolith. Tak jest z Albedo: im wyżej tym lepiej.
  6. Albedo Geo, Monolith, Red Dawn. Wireworld owszem jasny ale wprowadza bałagan.
  7. K3 gram z Simaudio Moon CD1, głośnikowe Tellurium Q Silver II, RCA Albedo Monolith i jest b.dobrze. Do rocka dobre też Primare i M.Fidelity. Ranking sprzętu.pdf
  8. Założę się, że będzie duża poprawa. Tylko musisz się uzbroić w cierpliwość. Chociaż pierwsze wrażenie będzie pozytywne.
  9. Albedo Flat One (0,75m) na pewno nie rozjaśnia na górze choć wiele szczegółów umyka, uspokaja ostro brzmiące systemy. Średnica , wokale według mnie bardzo poprawne. W niskich nie radzi sobie z ich kontrolą. Albedo Geo (0,75m) jest bardziej rozdzielczy, raczej nie do jasnych zestawień bo może zabrzmieć ostro. Dla kogoś kto lubi bardzo rozdzielczy dźwięk, może do metalu. Wokale też nie należą do przyjemnych, tutaj raczej widzę Flat One. Albedo Monolith to zwieńczenie dwóch powyższych. Jest zrównoważony w całym zakresie. Przy pierwszym podłączeniu ma się wrażenie wycofania ale przy dłuższym słuchaniu doceni się jego równowagę tonalną. Wszystkiego jest tyle, ile powinno być. Takie są moje wrażenia po nabyciu wszystkich trzech. Na początku Flat One na pewno robił duże wrażenie ale tylko do czasu kiedy porównałem z pozostałymi. Myślę, że na sybilanty może pomóc właśnie Flat One. Kolega któremu go pożyczyłem był w pełni zadowolony a też narzekał na górę. Dodatkowo użył Tellurium Q Black II, z których był bardzo zadowolony. Natomiast z Tellurium Q Silver II już nie. I nie ma się co dziwić.
  10. Właśnie wróciłem z synem z IMAX'a. Dźwięk - zacząłem wątpić w swoje stereo. Pierwszy raz w IMAX'ie dlatego przeżyliśmy lekki szok. Fabuła - takie zlepki wszystkiego. IMAX Katowice.
  11. Z racji stażu i poważnego podejścia do wszystkich tematów, daleki jestem od żartów. Wiem jedno. Jak dotychczas używałem Padis i różnica w porównaniu ze standardowym była na granicy percepcji (zwłaszcza na wzm. słuchawkowym) tak na Furutechu jest znaczna (kolumny).
  12. Tak bywa. I zero trunków od trzech lat 🙂
  13. Miałem Pados, wymieniłem na Furutechi. Poprawa może nie spektakularna ale słyszalna. Miałem wrażenie, że podczas sprawdzania płyty testowej dźwięk jest lekko przesunięty na lewo. Akustykę wyeliminowałem. Po zmianie kierunku jest dokładnie po środku. Na razie wstawiłbym w CD. Może to: [Hidden Content] Czy bez sensu?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.