Jump to content

boomaga

Użytkownicy
  • Content Count

    1752
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

569 Audioholik

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

2764 profile views
  1. Wiadomo jednak, że audio to bardzo subiektywne odczucia i tak trzeba je traktować.
  2. Też próbowałem 🙂 ale tak to nie działa, Kasei są kondami "dominującymi" i nawet jeden potrafi sporo namieszać w holografii... Dla mnie bardzo jest ważna scena, lokalizacja, prawdziwe oddanie instrumentów na scenie i tutaj Kasei mimo wielu zalet nie chciały się sprawdzić, dlatego pisałem, że przy muzyce akustycznej raczej nie dadzą rady, za to w innych gatunkach kto wie, może to będzie ten złoty graal. Mimo wszystko wg mnie nie są warte swojej ceny, choćby za ten brak uniwersalności.
  3. Płyta z soundrackiem jest bardziej niż przyzwoita. Niestety co do poszukiwanego utworu nie mam danych 😞
  4. Gustwao, jeżeli Ci się podobają kasei, to raczej Ci nic nie doradzę, bo Kasei mają naprawdę bardzo dużo informacji w dźwięku, bardzo dobrą mikrodynamikę i na pewno tym urzekają, Przez pierwszych parę chwil jesteś zaskoczony ilością informacji, niuansów w dźwięku, tutaj naprawdę ciężko znaleźć coś w zastępstwie, ale jeśli chodzi o plany i gradację tych planów Kasei się gubi, wszystko odbierałem jakby przez "powiększające szkło", i to co powinno być z tyłu gdzieś w głębi, było prawie równorzędne z tym co działo się na pierwszym planie. Nie ma złotego środka, pewnie zawsze coś za coś. Z kondów, które mają fajną holografię i dość dobra lokalizację, to np zielone roe (ciemnozielony metalik). Niestety nie udało mi się znaleźć jaka to seria bo oznaczeń nie było. Kupione w HFO pare lat temu. Teraz w zasadzie nie do zdobycia. Z tych, które jeszcze są do dostania, to nippony starych serii: kme i sxe. Nowe nippony, już tak nie grają. Dobrze te nippony zbocznikować małą wartością jakiegoś foliowca. Dużo zależy od zasilania, u mnie najlepiej się sprawdziły Mlyticy tuż po nipponach KMH i SMH (grają podobnie) Oczywiście pewnie są inne lepsze kondy, ale wszystkich przetestować się nie da 😉 a i ja już bardziej cieszę się dźwiękiem i muzyką niźli szukam alternatyw.
  5. Dokładnie. Aczkolwiek są zupełnie w inny sposób efekciarskie, ale przynajmniej miały jako taką głębię i holografię. Mi strasznie przeszkadzała ich misiowatość, brak najniższego basu i ograniczenie faktury w dźwięku.
  6. Kasei - co kto lubi, są bardzo efekciarskie, ale brakuje im zróżnicowania planów i holografii... To tak jakby wszystkie dźwięki nabierały takiej samej ważności i te z pierwszego planu i te z tła.... na pewno dużo się dzieje... wg mnie zdecydowanie za dużo... taki dźwięk na sterydach... Do muzyki akustycznej nie nadają się w ogóle, za to w innych gatunkach kto wie... Na pewno nie są warte wydanej kasy...
  7. Największą bolączką były kasety i powtarzalność przewijania. z 10 kaset tylko 2 robiły to poprawnie, trzeba było dać majstrowi precyzyjnemu do pogrzebania i wtedy już było wszystko tak jak trzeba. Migawka za to była nie do zdarcia i aparat był naprawdę heavy duty... Obiektywy do Kieva-88 można było dostać za bezcen, jakość była w stosunku do ceny zarąbista. Co prawda ustępowały sporo obiektywom Bronicy czy Mamiy (zwłaszcza na brzegach kadru) ale naprawdę można było zrobić fajne zdjęcia średnioformatowe nie wydając fortuny.
  8. xajas, nie trzeba być kucharzem, żeby wiedzieć, że jajko jest przypalone 😉 A takich ekspertów od PSa i LRa (jak ten pan) w dobie internetów jest jak psów, nie obrażając nikogo... Niestety jak widać po fotach jaki ekspert, taki specjalista...
  9. Myślę, że tak... Następny gość, który kupił Leicę do zabawy i szpanu i próbuję światu udowodnić, że umie robić zdjęcia. A tu dupa, widać ze gość słabe ma pojęcie o kompozycji, o świetle, po za tym modelka jest szczególnie nieciekawa i niefotogeniczna i wymagała by specjalnego podejścia, by choć trochę wyciągnąć z niej kobiecego piękna (no chyba, że autor myśli, że wszyscy mocno piją przy oglądaniu jego zdjęć) Po za tym obróbka wymaga również wiedzy i doświadczenia, bo nałożenie "presetu filtrów" często może zkiepścić i tak kiepskie zdjęcie. Własnie przez takich pseudo fotografów (ja ich nazywam pstrykaczami, nie mylić z amatorami) coraz trudniej znaleźć w necie dobre zdjęcia. Oczywiście nawet pstrykaczom może się udać dobre zdjęcie, tylko przez brak wiedzy, dystansu do siebie i swojej "tfurczości" wrzucą je z milionem innych gniotów i można je łatwo przegapić. Te zdjęcie jest wybitne - wybitny gniot.
  10. Tak jak zdjęcia... Następny pstrykacz z leicą... Kwintesencja pstrykania:
  11. Ludzie odczepcie się od Zenka... Z ludzi upośledzonych nie wypada się śmiać.
  12. boomaga

    Rozwój duchowy

    Kaziu weź Ty się zakochaj, może wtedy jakiś optymizm w Ciebie wejdzie... i przestaniesz snuć się po forum i mendzić... A co do rozwoju duchowego muszę Cię pocieszyć... na pewno u Ciebie zachodzi... Czy tego chcesz czy nie... 😉 Co prawda jest to na razie faza wyparcia i negacji... ale od czegoś trzeba zacząć...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.