Jump to content

czester15.30

Użytkownicy+
  • Posts

    3471
  • oraz w archiwum

    3445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czester15.30

  1. Puszcza w znacznej części jest zamknięta . To nie jest tak jak mówi rząd , że strefa sięga od granicy bodajże trzy kilometry . [Hidden Content] Migranci docierają do np. Hajnówki . Oto relacje moich znajomych : " Dziś w południe w pobliżu mojego domu zatrzymano rodzinę z 3 małych dzieci. (celowo nie używam słowa uchodźcy) Policjanci zachowali się przyzwoicie i naprawdę ogromny szacun odemnie. Niech empatia i moc nadal pozostają z Wami chłopaki Bez żadnych zbędnych komentarzy pozwolili mi podejść i przekazać siatkę z jedzeniem. Kobieta i starszy mężczyzna jak zobaczyli, że przyniosłam im jedzenie zaczęli płakać tak bardzo, że nie dali rady nic przełknąć, dzieci łapczywie zaczęły jeść banany … Nie wytrzymałam zaczęłam też płakać. Ci ludzie wyglądali koszmarnie ale daruję sobie opisy bo nie o to chodzi. Kochani powinniśmy każdy w miarę skomnych możliwości tym ludziom pomóc. Moi pradziadkowie w roku 1917 spakowali co się dało na wóz i uciekali od koszmaru bolszewickiej rewolucji, tak trafili do Puszczy i do Hajnówki. W domu, który kupili po 20 latach tułania się „po cudzych kątach” dziś mieszkam ja i w ganku tego domu od kilku dni pali się zielony lampion znak dla tych ktorzy potrzebują jedzenia, picia, środków medycznych, cieplego ubrania, koca. Wiecej info tu Ps. mam jeszcze 1 taki lampion mogę pożyczyć EDIT: Lampion zaraz zaświeci u mojej siostry. " [Hidden Content] " 12.10.2021, około godz. 20. Hajnówka. Jedziemy z kolegą i widzimy, że policja na włączonych kogutach zatrzymała na poboczu dwóch chłopaków o śniadej cerze. Zatrzymujemy się i my i podbijamy. Pytamy czy możemy dać gościom batony. Nienawidzę milicji za całokształt ich działań, ale uważam, że nawet w tej formacji niektórzy mają przebłyski człowieczeństwa. Tym razem mamy szczęście, bo właśnie na takowych trafiliśmy. Pan i pani z patrolu odpowiadają, że pewnie, że sami już im dali co mieli, ale "tak dużo ich tu chodzi, że musielibyśmy wozić pełen bagażnik jedzenia". Widzę, że dali chłopakom chyba coś do jedzenia, wodę i koc termiczny. Widzę zakłopotanie na ich twarzach, czekają na straż graniczną. Tak, to oni ich zatrzymali, pracują dla systemu, ale przynajmniej nie wyskakują przed szereg w znęcaniu się nad zamarzającymi w lesie ludźmi. Są z Hajnówki, chyba z drogówki sądząc po czapkach, odzywają się do zatrzymanych z szacunkiem, to nie to samo, co schaby z prewencji na codzień bijący się z kibolami, a ostatnio podjeżdżający mi pod dom i trzepiący samochód w poszukiwaniu sami nie wiedzą czego, próbujący odstraszyć ludzi od pomagania uchodźcom. Zatrzymane chłopy przemiłe - Kurdowie z Iraku, znam te twarze o miłym, spokojnym spojrzeniu z czasów, gdy jeździłem do tureckiego i irańskiego Kurdystanu. Rodzaj człowieka - "do rany przyłóż". Gadają po angielsku - dajemy im co mamy - trochę słodyczy, wodę, rękawiczki, skarpetki, ogrzewacze do rąk. Są zatroskani i co chwila przepraszają za problem. Ale to nie oni są problemem. Ściągam kurtkę i daje jednemu z nich - wzbrania się, mówiąc, że mi będzie zimno (zaczyna się wieczorny przymrozek). Zapewniam go, że mam w domu drugą i dopiero wtedy przyjmuje ją z wdzięcznością. Policja nie robi żadnych problemów, dziękuję im, że zachowują się po ludzku. Nie uważam, że to frajerstwo, świat nie jest czarno-biały. Wiem jakimi skurwielami potrafią być ludzie, gdy założą mundur, ta dwójka taka nie jest. Bierzemy od zatrzymanych dane, żeby mieć ślad, że ktoś taki w ogóle istnieje. Policjanci mówią: "Ci Panowie to jeszcze w całkiem dobrym stanie, ostatnio mieliśmy skrajnie wymęczoną grupę, jedna kobieta nie miała nawet buta". Czekamy na straż graniczną, na samo wspomnienie tej złowieszczej nazwy na twarzach zatrzymanych maluje się przerażenie. "Tylko nie straż graniczna, znowu wyrzucą nas na Białoruś, tam jest strasznie" - szepcze do mnie jeden z nich. W końcu podjeżdża landrover SG - wysiada młody strażnik, który od razu zasłania twarz i drugi zamaskowany żołnierz z karbinem. "Panowie mają paszporty ale to ja dla nich oddam" - mówi policjantka. "Nie, to dla mnie" - mówi pogranicznik zabierając dokumenty. "Zapraszam! GO!" - krzyczy do chłopaków, życzymy im powodzenia i patrzymy zgruzowani na ich smutne, niepewne co ich czeka za moment twarze. Pytam strażnika kilkukrotnie dokąd ich zabierają - nie odpowiada. Co ma odpowiedzieć? Że wyrzucą ich do lasu na pastwę zdegenerowanych przez reżim białoruskich kolegów po fachu? Ruszają dla zmyłki w stronę Kleszczel, ale za kilka minut wracają - pewnie jadą do Białowieży, prosto na granicę, wypchnąć chłopaków w mroźną noc. Jest coraz zimniej... Chciałem bardzo podziękować wszystkim, którzy niosą pomoc tym biednym oszukanym przez reżim białoruski i poniewieranym przez reżim polski ludziom, aktywistom i aktywistkom organizacji pomocowych, prawnikom, zwykłym ludziom z podgranicznych wiosek i miasteczek, wsystkim, którzy zachowują człowieczeństwo. Także najemnikom systemu, którzy przymkną czasem oko na podejrzany ruch w krzakach albo chociaż podadzą kanapkę ludziom, których system każe im odczłowieczać. Wiem, że i tacy zdarzają się wśród tysięcy zwyroli zatrudnionych w służbach mundurowych. Chciałbym też gorąco życzyć szybkiej śmierci wszystkim tym, którzy po obydwu stronach granicy pociągając za sznurki doprowadzają niewinnych ludzi do umierania z wychłodzenia i wycieńczenia, a społeczeństwo otumaniają oraz zastraszają aby zatraciło w sobie chęć niesienia pomocy. Niech to będzie bezbolesna śmierć, nie zależy mi na zemście, po prostu chciałbym, żeby was, tych, którzy czynicie zło, już nie było. Wolałbym, żebyście przejrzeli na oczy i przestali to robić, ale jestem realistą i wiem, że to się nie wydarzy, więc po prostu zniknijcie - bez was świat będzie choć trochę lepszy. " [Hidden Content]
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.