Jump to content

radmorek

Użytkownicy
  • Content Count

    80
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

20 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Tak dzisiaj przeglądając pokrótce aukcje dla siebie, wpadły mi w oko takie graty do zaproponowania dla Ciebie: https://www.olx.pl/oferta/wzmacniacz-yamaha-as-701-jak-nowy-CID99-IDAvTNU.html https://www.olx.pl/oferta/2-kolumny-glosnikowe-mission-m34i-CID99-IDANJap.html#0e3bc8960a Czyli mamy dobre stereo na wyjściu za około 2900zł, w zależności jak się będziesz targował, do tego na początek Chromecast Audio za około 120zł i w tych granicach 3k masz już coś dobrego.
  2. Musiałbym poszperać na olx/allegro i zobaczyć co jest w aktualnej ofercie, natomiast problem jest taki, że ja od dłuższego czasu używam głównie smarta i wi-fi w tv i blu-ray do odtwarzania muzyki z sieci + wzmacniacz z wbudowanym dac i kolumny i tego trochę przerobiłem, natomiast z tymi "nowymi wynalazkami sieciowymi" dopiero się zapoznaję, bo po zmianie mieszkania i wystroju niestety "żona się buntuje", dlatego może koledzy coś bardziej doradzą. Jeśli chodzi o nowe, tanie i dobre kolumny, to postaraj się posłuchać, tak jak pisałem Taga Harmony TAV 506F SE, na allegro chyba są po około 1200zł i przesyłka gratis więc zostaje Ci 1800zł na resztę, Yamaha A-S501 to 1500zł. i zostaje 300zł pytanie tylko na co. Co do używanego kompletu, to się rozejrzę i dam znać.
  3. No i co wynika z tej mocy podanej i zmierzonej ( ta o ile pamiętam jest dla 1kHz, a nie całego zakresu), skoro przy podłączeniu moich Taga Harmony (6 Ohm) i przekraczaniu połowy skali głośności idąc dalej w kierunku maks. tego Nada zaczyna się robić przesterowanie i poza piskliwymi wysokimi tonami już nic nie słychać, a o niskich tonach to można zapomnieć, a jak pisałem stary Radmor ciągnie je bez problemu mimo, że jest na 8 Ohm, też mam salon około 25m2 razem z aneksowanym przedpokojem i o głośnym słuchaniu mogłem zapomnieć na nim. Poza tym na module Hypex-a są potencjometry Piher-a, które też występuja często np. w odkurzaczach z regulowaną mocą i często nie wytrzymują nawet gwarancji i kończą się po około 1.5 roku, co prawda wiadomo, że na płytce we wzmaku są ustawione i nie ruszane, dlatego dopisałem, że to, że jest o Hypex nie znaczy, że trzeba się nad nim sp... i oczekiwać cudów. Yamaha też szału nie robi przy głośnym słuchaniu ale przynajmniej przesterowanie zaczynało się dopiero pod koniec i generalnie dało się głośno posłuchać, dlatego pisałem aby autor obydwu posłuchał u siebie, a nie w salonie.
  4. Jeżeli masz telewizor z dobrym smartem i wi-fi, to ja bym zapolował na promocję na Yamaha A-S701 i połączył ją optykiem/coaxialem z tv (puszczanie muzyki z internetu z tv), a do tego kolumny Taga Harmony TAV-506F SE, a jeśli nie masz tv ze smartem, to np. Yamaha A-S501 do tego poprzez coaxial + hdmi Blu-ray np. Sony BDP-S6700 (ma wbudowanego przyzwoitego smarta i wi-fi, dodatkowo płyty można odtwarzać/oglądać) i sobie odtwarzasz i słuchasz co chcesz, kolumny oczywiście jak powyżej. Ja bym właśnie taki kierunek jeszcze rozważył, jeśli ma być tanio i nowe.
  5. Nie atakuję Cię, bo nie mam za co, ja też pisałem autorowi, żeby posłuchał obydwu w swoim pomieszczeniu, bo znam życie i znam podejście ludzi, którzy idą najczęściej do salonu hi-fi z małym pomieszczeniem odsłuchowym i tam sprzedawca dobiera im coś, w ogóle nie słuchając co klient mówi (bo często klienta szukającego w budżecie traktuje się jak intruza), a potem po zabraniu do domu jest rozczarowanie i zaczyna się forum - kombinowanie kolumnami - z kablami - ustawieniami itp., a sprzęt, jak "pierdział, tak pierdzi przy głośnym słuchaniu" w dużym pomieszczeniu. W obecnej klasie budżetowej, z nowymi sprzętami nazwijmy ogólnie all in one, trzeba uważać przy doborze do dużych pomieszczeń, bo są to słabe "mocowo klocki", a tanie kolumny z reguły dość wymagające i robi się problem, a autor ma 2,5-3k na całość, w używce, to można by "sprzęt jak marzenie" wybrać ale w nowym trzeba być ostrożnym.
  6. A możesz mi powiedzieć ilu ludzi na świecie jest w stanie usłyszeć i wychwycić częstotliwości powyżej 20kHz więc raczej porównanie chybione, poza tym nie wiem czy zauważyłeś ale między tymi kolumnami jest spora różnica cenowa i jakość elementów użytych do ich budowy jest też z różnych segmentów, a kolumna gra zawsze jako całość, a nie jako jeden wysokotonowy. Jeżeli tak doradzasz klientom i takie zestawienia im podsuwasz, żeby coś udowodnić, to tylko pogratulować.
  7. A masz jakieś pomiary, że twierdzisz, że jakość dźwięku jest lepsza, mniej zniekształceń, inne harmoniczne, które by ludzkie ucho wychwyciło, a może chociaż słychać że ten NAD mniej szumi, brumi itp. Słuchałem obydwu i nie dziwi mnie faworyzowanie NAD-a w salonach, bo on gra jak, to się tu mówi, średnicą czyli tym co audiofile lubią, a Yamaha, to taki relikt poprzedniej epoki, bo ma nazwę Yamaha więc od razu z założenia musi być gorszy. A co do zasilania, to ma ono kolosalne znaczenie, zwłaszcza jeśli ktoś lubi słuchać głośno muzyki w dużych pomieszczeniach i nie zamierza wiecznie wypożyczać kolumn na odsłuchy, żeby coś trafić. Ten NAD wykłada się na moich starych i niskobudżetowych Taga Harmony (6 Ohm), z którymi nawet poczciwy Radmor 5512A nie miał żadnych problemów.
  8. Brzmienia nie oceniam, bo to indywidualna sprawa, natomiast pod względem technicznym NAD C338, to sprzęt ze słabym zasilaczem impulsowym i nie zmienia faktu, że to Hypex nad którym wszyscy się sp... . Yamaha to solidna konstrukcja z wydajnym zasilaniem, oczywiście jak na ten typ sprzętu, radzę dosłuchać obydwu przed kupnem, jeśli między tymi dwoma się wahasz i to najlepiej u siebie na tych 25m2.
  9. A powiedz mi ile jest sprzętu vintage w obrocie i w domach, gdzie na pokładzie jest 4x47000uF i ile on kosztuje jeśli już ktoś sprzedaje i jest on w stanie bardzo dobrym. Same kondensatory też nie są aż tak drogie, pierwszy z brzegu sklep gdzie ja kupuję w hurcie więc cena dla mnie jest jeszcze niższa : https://www.elfadistrelec.pl/pl/aluminiowy-kondensator-elektrolityczny-47000uf-63vdc-wkret-kemet-als30a473mf063/p/30017183?track=true więc naprawa nie jest wcale droga, w stosunku do ceny zakupu, tym bardziej, że nie muszą być Kemet. Jak sam napisałeś "niektórych" więc, to nie jest wyznacznik dla wszystkich, a możesz np. podać jakiś przykład komu po 20 latach uznali gwarancję na utratę pojemności w kondensatorach. W fotowoltaice obecnie część mikrokonwerterów dysponuje gwarancją 25 lat, a więc i wszystkie podzespoły w nich także i co z tego, to taki sam chwyt marketingowy jak z tymi kondensatorami co podałeś. Poza tym producent kondensatorów do audio wie, że taki sprzęt, do którego ktoś kupuje takie kondensatory, jest "chuchany i dmuchany i stoi w idealnych warunkach", myślisz, że gdyby takie sprzętach stały w halach produkcyjnych o dużej wilgotności, kurzu, dużych wahaniach temperatury, często jak na szklarniach/tunelach foliowych, od -10 do +50 i pracowały w systemie ciągłym na pełnych obrotach, to też by dał taką gwarancję.
  10. To podaj modele tych falowników, w których tak często padają kondensatory, bo ja nawet jak jadę do klienta co ma Huanyang, to najczęściej jest on kilkuletni, poza tym nie wiem czy zadałeś sobie trud, żeby sprawdzić w jakich warunkach pracują falowniki w przemyśle, 24h na dobę/7dni w tygodniu/365 dni w roku non stop, nie mówiąc o ilości operacji, które muszą wykonać, to teraz sobie "potraktuj" tak sprzęt audio i zobaczymy ile wytrzyma więc proszę nie pisz mi o tym, że nie ma co porównywać, tak jak by do audio kondensatory były z NASA, a do pozostałej elektroniki tylko z Chin, nie wspomnę o kondensatorach do magnetomów, porostu, jak już wielu zauważyło, na tzw. audiofilach dobrze "drze się kasę z nich" i wymyśla się bzdurne teorie o super kondensatorach tylko do audio i cena leci w górę, w przemyśle są, delikatnie mówiąc, niestety trochę bardziej rozgarnięci ludzie i nie chwytają się na takie bzdury.
  11. Zajmuje się elektryką, automatyką i elektroniką od prawie 20 lat, serwisuję i naprawiam sprzęty od plc, falowników po magnetomy, a z kondensatorów, które w życiu wymieniłem mógłbym domek jednorodzinny wybudować więc zachowaj swoje uwagi dla siebie i "nie ucz ojca dzieci robić", jeśli coś piszę, to wiem o czym piszę, jeśli chodzi o elementy elektroniczne i potrafię ocenić ich przydatność i jakość.
  12. Nie są drogie, drogie są te z dopiskiem "Audio" albo, że są "... dedykowane ...", dla tych co lubią przepłacać i twierdzą, że po ich włożeniu sprzęt zagrał kilka klas wyżej.
  13. Masz na myśli buczące transformatory w Heglach za kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy złotych, a może nie trzymające parametrów transformatory w Acramach, czy może potencjometr głośności w Cyrus One, z rozrzutem, jak "ruska pepesza". Myślisz, że jak obecnie, np. kondensator z dopiskiem audio kosztuje kilkaset złotych, to on tyle kosztuje, bo materiał na jego budowę tyle kosztował. Nie wiem, jaką posiadasz wiedzę i doświadczenie techniczne i nie wiem czy np. naprawiałeś kiedyś ultrasonograf GE Vivid 7 czy inną aparaturę medyczną, są to urządzenia kosztujące tyle co współczesny tzw. hi-end audio, myślisz że komponenty elektryczne/elektroniczne użyte w tym sprzęcie są z NASA i mają dopisek "Medical", żeby działały lepiej/sprawniej i dłużej. Jak ktoś lubi grubo przepłacać, bo coś ma dopisek audio czy dobrze się o nim pisze, oczywiście w "niezależnej od reklam i wpłat sponsorów" prasie audio, to jego sprawa ale nie oznacza to, że może pisać bzdury o sprzęcie z dawnych lat.
  14. radmorek

    Pylon czy inny monitor

    Twoja opinia i prawo, tylko to Ty masz problem z basem, a nie ja, a jeśli dla Ciebie Zensor 1, który ma chyba dolny zakres ustawiony na 50Hz ma spory bas, to mamy inne rozumienie basu, o czym pisałem też. A to, że akurat dla Ciebie zagrały lepszymi niskimi tonami niż Pylon wynika stąd, że są one 6 Ohm, a pylony 8 Ohm, dlatego też pisałem, że ten wzmacniacz nie da Ci basu z Pylonami ale to nie mój cyrk i nie moje małpy, kasę wydasz jak będziesz chciał, bo to Tobie ma się podobać, a nie mnie.
  15. radmorek

    Pylon czy inny monitor

    Xindak A-06 w porównaniu do Marantza PM6006, to jest "potwór" jeśli chodzi o "produkcję basu" więc nie ma się co dziwić takim odczuciom. No to w zestawieniu z PM6006 nie dziw się, że nie ma basu i nie oczekuj, że go znajdziesz.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.