Jump to content

Therion

Użytkownicy
  • Content Count

    2138
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

287 Bardzo dobry

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. RCA IC Transparent The Link 100, długość: 2m, cena: 450zł stan BDB Oferuję także: Kable głośnikowe Transparent The Wave: oryginalne pudełko, certyfikat, długość 3m, cena: 650zł, wtyki bananowe. W komplecie taniej! Kable pochodzą z burdelu w Amsterdamie. Istniejąca od roku 1980 amerykańska firma Transparent Audio założona została przez trójkę fanatyków muzyki: małżeństwo Karen i Jacka Sumner oraz Carla Smitha. Kable Transparent są wyposażone w rozbudowane moduły filtrujące. Cechą podstawową tych przewodów jest nieprzeciętnie przejrzyste i wyraziste brzmienie. --------------------------------------------------------------------------------------- Możliwy odbiór osobisty w Wwie (Stegny). Nie zamieniam się. Proszę o przemyślany zakup
  2. Kable głośnikowe Transparent The Wave: oryginalne pudełko, certyfikat, długość 3m, cena: 650zł, wtyki bananowe. Oferuję także: RCA IC Transparent The Link 100, długość: 2m, cena: 450zł stan BDB W komplecie taniej! Kable pochodzą z burdelu w Amsterdamie. Istniejąca od roku 1980 amerykańska firma Transparent Audio założona została przez trójkę fanatyków muzyki: małżeństwo Karen i Jacka Sumner oraz Carla Smitha. Kable Transparent są wyposażone w rozbudowane moduły filtrujące. Cechą podstawową tych przewodów jest nieprzeciętnie przejrzyste i wyraziste brzmienie. --------------------------------------------------------------------------------------- Możliwy odbiór osobisty w Wwie (Stegny). Proszę o rozważny zakup, ponieważ zwrot nie jest możliwy.
  3. Therion

    Lampa

    Do czego służą pokrętła? Jedno to zapewne przełącznik źródła, drugi volume a trzeci? Jakiś tryb lamp?
  4. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, przekazałem koledze.
  5. Gdzie mogę kupić taki sam głośnik? Jest z SUBa kolegi. Z tego co się orientuję, musi miec takie same parametry lub najlepiej, gdyby był taki sam. https://images92.fotosik.pl/153/c28ac622ed512fa3med.jpg https://images90.fotosik.pl/153/18075ea8b191f682med.jpg
  6. - Złej muzyki nie - słucha się tego, co się lubi. - za głośno / za małe pomieszczenie to jest możliwe. Bas to najdłuższa fala, w małym pomieszczeniu może powodować "załamanie" dźwięku, nakładanie się na siebie a tym samym potęgowanie wraz ze zniekształceniem. Poniżej wklejam Ci utwór. Nastaw go sobie jutro i posłuchaj. Co słyszysz od 0:30 ? Co się dzieje w pokoju? Dźwięk jest ciągły, dlatego szybko znajdziesz przyczynę. Zaznaczę tylko, że słyszałem zestawy hifi, które w ogóle nie zauważały że tam jest jakikolwiek dźwięk. I to były zestawy "audiofilskie". https://youtu.be/WUeZvdwxXYo :) Matko Boska... Czy Ty wiesz jaką moc trzeba podać, by cewka łupnęła o magnes? Nie, dobra. Spadam stąd. Widzę, że tu fachowcy od cewek i artefaktów doradzają. Szkoda mojego czasu. Narka.
  7. haha! Dobre! OK, już zaczynam powoli rozumieć. Cóż, niestety, musisz kilka rzeczy zaakceptować. 1. Na 90% nośników, łącznie z winylami są owe artefakty zapisane. Nic z tym nie zrobisz, chyba że kiedyś zdobędziesz władzę nad światem i każesz te 90% spalić. 2. Dobry sprzęt stereo jest dobry dlatego, że wiernie odtwarza to, co jest zapisane na nośnikach. A zatem to, że wiolonczelista ma katar też. Tylko że dobry sprzęt stereo tego nie wysuwa na pierwszy plan. To stanowi tło wydarzenia. Na pierwszym planie masz muzykę. Z tym, że jeżeli jest to koncert, to słyszysz całą atmosferę sali, pogłos, odbicia - dzieje się tak, jakbyś tam był. Słuchając masz niemal pewność, że tam jesteś. Stąd właśnie bierze się wierne odtwarzanie. 3. Jeżeli sprzęt nie jest w stanie odtworzyć tego klimatu jako całości, to jest to bardzo zły zestaw, ponieważ nie odtwarza wiernie zarejestrowanego materiału. Dziwne, bo nawet mój smartfon to potrafi, ale ok. 2. Wzorzec jest w nutach i w tym jak rozumie te nuty dyrygent. Nie w kaszlnięciach, skrzypieniu krzeseł czy aurze sali .... Nieprawda. Wzorcem jest całość wydarzenia. Nikt normalny nie tnie pogłosu koncertu udając, że odbył się w studio. A skoro nie tnie, to wierne odtwarzający sprzęt odmalowuje nam tę atmosferę w naszym pokoju odsłuchowym. Jeżeli zatem w koncercie na żywo nie masz sceny dźwiękowej odzwierciedlającej gabaryty sali, gdzie zarejestrowano materiał, jeżeli nie słyszysz naturalnego echa, kaszlnięć itp, to nie masz wiernego odtwarzania a jedynie namiastkę, czyli sprzęt odtwarza jedynie najgłośniejsze, zarejestrowane dźwięki. Moja sąsiadka ma taki sprzęt, to chińskie radyjko. Ale ona nie doradza na forum dla audiofili. Jeżeli by chodziło tylko o zapis nutowy i interpretację dyrygenta, to trochę tak, jakby zamiast iść do kina, przeczytać scenariusz. Można. Ja wolę książkę a później film. Ale jak kto woli. Reasumując. Owe artefakty są zapisane na płytach jako tło, co daje wraz z muzyką sumę wrażeń. Czasami są zapisane jako istotna informacja muzyczna. Podobnie jak zdjęcie. Widzimy na niej osobę a tło zdjęcia opowiada w jakich warunkach się znajdowała. Ty proponujesz, żeby tło ze zdjęć wycinać, bo jest niepotrzebne. A ja się nie zgadzam, bo chcę widzieć całość. I to wszystko.
  8. OK, to porozmawiajmy o tym. Tak, byłem wielokrotnie. Zacznijmy od kościoła. Pamiętasz kaszlnięcie w kościele? Odbijające się echo? Jeżeli zamykasz oczy, to gwar osób, kaszlnięcia, skrzypnięcia określają obiekt w którym odbywa się wydarzenie. Żaden realizator tego nie wytnie. Bo niby w jakim celu? To stanowi klimat wydarzenia. Teraz filharmonia. Zwykle świetna akustyka, ale przed koncertem jest to samo co w kosciele (tylko bez echa) - skrzypnięcia, szurnięcia kartkami, przesuwanie instrumentów, i ponownie kaszlnięcia. słychać, że instrumenty i wokaliści są oddalone o kilka/ kilkanaście metrów od nas. Jeżeli jest to opera, to również głosy pojawiają się bliżej i dalej. I tak jest to zapisane na płytach. Efekty sztucznie wytwarzane w studio. Co z nimi jest nie tak? Jeżeli artysta tak chce, to ma w tym jakiś zamysł. Np wspomniany Vangelis i jego płyta Rosetta. Jest poświęcona satelicie. Wspaniale odtworzona "przestrzeń kosmiczna". Tak ją sobie wyobraża Vangelis. Kupiłem jego płytę, bo chciałem poznać to wyobrażenie. Nie część wyobrażenia, tylko całe. I nie najeżdżam na niego, że stworzył coś dla gawiedzi, tylko lubię / nie lubię. Ja lubię. Preisner i Rubik to ta sama liga? Wydaje mi się, że nie znasz obu. Rubika znam tylko z Tryptyku i dwóch piosenek. Czyli prawie nie znam. Ale Preisner to mój ulubiony kompozytor Piwnicy PB oraz muzyki filmowej. Stworzył wspaniałe rzeczy. Pisząc o nim w ten sposób zaczynam rozumieć, z kim piszę. Cóż. Naprawdę polecam Ci jego twórczość. Docenili ją więksi od Ciebie i ode mnie, więc może warto się zainteresować a nie nazywać "jakąś ligą". Nie bardzo rozumiem o czym piszesz. Nie znasz brzmienia mojego zestawu a zakładasz, że jest wyostrzony (nie znoszę takiego brzmienia). Że nie odtwarza poprawnie rytmu i melodii? :) Mam pytania do Ciebie. Przed chwilą na audiofilskim forum doradzałeś komuś w zakresie zakupu kolumn. 1. Co robisz na forum dla audiofili, skoro nie zgadzasz się z podstawowymi założeniami wiernego odtwarzania? 2. Dlaczego doradzasz ludziom sprzęt i na jakiej podstawie? W oparciu o jakie założenia? Co stanowi wzorzec? Twoje wyobrażenie?
  9. to ja już ni chu..a nie rozumiem. Masz co wieczór wrażenie przebywania w filharmonii. Rozumiem, że jakiejś płaskiej? W której nikt nie przewraca kartek ani nie kaszle? W której wszyscy muzycy stoją w jednym rzędzie?! To takiej jeszcze nie byłem. Powiadasz, że trzeciorzędni muzycy? Że skopana robota przez realizatora? Czyli całe Pink Floyd, Waters, w zasadzie większość znaczących realizacji jest skopana? Cały Vollenweider?! To i Vangelis! Mam kilka winyli - scena po horyzont (np. Rosetta, przecież to muzyka o przestrzeni kosmicznej, scena bezgraniczna ). Do kosza?! Preisner koncert w Wieliczce? Patrz, a gość się cieszył, że znalazł specjalną akustykę. I słychać ją na płycie. OK, to dorzuć do wykonawców jeszcze cały dorobek branży audio, bo stereo bez sceny, słyszałem tylko w najpodlejszych zestawach hipermarketowych. a może ... tak tylko hipotetycznie... nie masz racji? Może wycofaj się z dalszego brnięcia w temat? Każdy ma prawo się uczyć, dowiadywać i na podstawie nabytych informacji zmieniać zdanie. Dla mnie to jest to samo, co - na forum o lunetach, ktoś prosi o poradę, jaką kupić a Ty mówisz, że nie ma sensu, bo ziemia jest płaska a te gwiazdki są tylko namalowane. Bo raz spojrzałeś i nic nie zobaczyłeś. To trzeba było wyregulować ostrość.
  10. Rochu A miałeś kiedyś, siedząc przed swoim domowym sprzętem, przeświadczenie, że jesteś w filharmonii? Tak brzmi porządne stereo. Jeżeli muzyk przewraca kartkę, to słyszysz, że ten nutnik stoi 15 m od Ciebie. Jeżeli ktoś kaszlnie, to wiesz, że to po lewej 3ci rząd a nie tylko że w lewej kolumnie. Nie chcę napadać na Ciebie, ale naprawdę czytając odpowiedzi i widząc już na końcu zwątpienie pytającego nie zdzierżyłem. 6tys na używane kolumny to spora kwota. Można coś rozsądnego za to kupić, co zagra potężnym dołem i bogatą sceną. Niski bas nie oznacza wibracji ścian. Powietrze robi się gęste, czasami nawet tego basu nie słychać, po prostu czuć, jak ugina klatkę. I żadna szklanka przy tym nie zadrży. To nie jest bas subwooferowy. A bez sceny muzycznej, w której czasami tyle się dzieje, nie wyobrażam sobie audio. Przecież nawet zdarza się, że muzycy sobie jaja robią ze słuchaczy lokując źródło pozorne za placami (np. Pink Floyd, Waters i inni). Na koncertach w tych miejscach wiszą specjalne głośniki efektowe, by to samo zjawisko odtworzyć w realu. Jak żyć bez szerokiej i głebokiej sceny, nie wiem i wiedzieć nie chcę. To chyba tak, jak czytać gazetę z której ktoś powycinał część treści. Pozdrawiam Was.
  11. Rzadko obecnie wchodzę na audiostereo , bo znudziło mnie czytanie głupot, ale dostałem email z tym tematem, to wszedłem. I niestety, utwierdziłem się w przekonaniu, że nic się w tym czasie nie zmieniło. Matko Boska :( Cóż powiedzieć... Wypadałoby nie komentować nawet tego, ale... Nie słuchaj takich opinii i porad. Ktoś widocznie nie załapał , jakie możliwości daje stereo i o co w tym chodzi. To nie jest właściwa droga. Pokój masz podobny do mojego z tym, że ja mam większą powierzchnię i kanapę na środku pokoju. Ta wg niektórych "trudna powierzchnia" spowodowała, że byłem w stanie napisać ten temat Nie słuchaj, że niski bas, to łupanie ścian - tylko ktoś bez pojęcia może tak pisać. Nie słuchaj, że w takiej powierzchni takiego basu nie da się uzyskać lub że do tego jest potrzebna linia transmisyjna. Dziwi mnie raczej nieuzyskiwanie niskiego basu, ... chociaż po tym co przeczytałem, w sumie już nie dziwi. 1. Kolumny w tym budżecie absolutnie ogarną taki bas i scenę o jaką Ci chodzi. Proponowałbym coś z polskich manufaktur. Znajdziesz sam. Podłogowe kolumny koniecznie. Nie kupuj kolumn podstawkowych bo zupełnie się zrazisz i rozczarujesz (chyba, że to będą jakieś duże typu np. Wilson Benesch Arc, ale to cena od kilkunastu tys wzwyż). 2. scena w głąb i w szerz to oczywiście naturalne i pożądane zjawisko, rejestrowane w studiach nagraniowych i przenoszone później na nośniki w tym na winyle (moje winyle mają niejednokrotnie większą scenę niż ten sam materiał na CD czy flac). Braki w tym zakresie dowodzą problemów ze sprzętem / ustawieniem a tym samym są WYNATURZENIEM - odbiegają od zamysłu artysty. Zresztą, przyklejony dźwięk do kolumn od lat stanowi dowód na to, że sprzęt (lub cały zestaw) jest podłej jakości i należy go omijać. 3. Bas o jakim piszesz, przy niskich głośnościach jest jednak domeną wzmacniaczy lampowych. W krzemach robi się to filtrami, ale to tylko próba elektronicznego zamaskowania wad niskiej klasy urządzeń tranzystorowych. Zachęcam Cię w przyszłości do przejścia na lampę. Ale zacznij od kolumn - masz wielu polskich producentów, którzy robią porządne sprzęty, wybór jest przeogromny.
  12. Właśnie sprzedałem Marantz'a NA6005. Miałem go ponad 2 lata i byłem bardzo zadowolony. Uważam, że to fajny odtwarzacz. MA też DAC. Pomyśl, z czego będziesz zapuszczał pliki, bo chyba nie bezpośrednio z dysku? Potrzebny będzie jakiś NAS.
  13. Nie. Oglądam Netflix, koncerty jazzowe, programy o podróżach na youtube. Ale nawet gdybym oglądał TV, to telewizor ma ustawienie na eliminowanie wypaleń przez logotypy (jest w menu). U mnie ta funkcja jest nastawiona na średnie działanie.
  14. OK, to jedziemy dalej. Jestem na etapie poszukiwań soundbara. Polecicie coś w okolicy 3-5 tys?
  15. Jakieś 2 mies temu dopadł mnie przedstawiciel Samunga i namawiał na QLEDa. Rozpoznałem temat dogłębnie i kupiłem OLED 65C :) I od tej pory dzień w dzień banan na twarzy. Dziękuję. Aha. Nie oglądam TVP ani TVN
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.