Jump to content

piotrella41

Użytkownicy
  • Content Count

    352
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

40 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

758 profile views
  1. piotrella41

    Klub ATOLL

    Wszystkim zadowolonym i również tym zawiedzionym posiadaczom atollowskich cudów składam życzenia zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych. Były Atollowiec P.S. Od czasu do czasu, tak z sentymentu, warto poprzeglądać ten wątek
  2. piotrella41

    Klub Fezz Audio

    Wytrwały Jesteś, by czasem nie powiedzieć wierny ideałowi brzmienia. I słusznie, właśnie o to w tym chodzi. Rzeczywiście cenowo ta polska manufaktura jest atrakcyjna. I tego się trzymaj Drogi Kolego, nade wszystko i przede wszystkim odsłuch. Pełnia sukcesu i brak rozczarowań.
  3. piotrella41

    Klub Fezz Audio

    No to przeszedłeś szlak jak do Berlina. Troszkę się tego uzbierało. Nie ma co. No i po gwarancji. U mnie Titania niespełna 2 lata od zakupu i trzyma fason. Może jedna mała żaluzja do cichego buczenia w obu głośnikach przy zerowym ustawieniu potencjometru. Trzeba jednak przyłożyć ucho centralnie do głośnika. Z innymi wzmacniaczami tego nie było. Zmieniałem okablowanie ale problem pozostał. Niemniej dla brzmienia tej lampy warto przyjąć pewne kompromisy. A tak na marginesie masz inny wzmak w planach. Można wiedzieć z jakiej stajni?
  4. piotrella41

    Klub Fezz Audio

    Dobre, nawet bardzo dobre. Krótko i na temat. Prawie bym uwierzył. Może Kolega ma wyjątkową przypadłość do posiadania rzeczy z reguły popsutych. A może tak troszkę wpisu tytułem wstępu i zaznajomienia z przebytym doświadczeniem. Z chęcią wysłucham
  5. Rzeczywiście słusznie zauważyłeś problem obiera kierunek powszechności. Rynkowi wtórnemu grozi niemała pandemia. Idąc tym tropem przyszły nabywca zakupując swoje wymarzone nowe kolumny musi się więc liczyć z dożywociem. W takim razie wyda sporą gotówkę, bo dobre konstrukcje do tanich nie należą. Dotychczas nie miałem problemu ze zbytem swoich poprzednich kolumienek i dwukrotnie wymieniłem je z powodzeniem. A tak prosto z mostu, czy mógłby Kolega rozwinąć.........
  6. Chyba tak. O ile się nie mylę był to kierunek Cinema Home promowany i kreowany przez PHILIPSA w latach jego świetności w amplitunerach kina domowego. Chociaż znając amerykanów to bardziej SONY. Trudno nadążyć a prawda gdzieś pośrodku leży. Defy to doskonałe kolumny czego nie mogę powiedzieć o seriach opartych na wewnętrznych wzmacniaczach klasy D podbarwiających na skrajach dla efektów. Ja posiadam kolumny nieskażone technologią. To uniwersalne konstrukcje na wybitnych zwrotnicach. Składam na SOPRA. Mam nadzieję że dam radę wytrzymać próbę czasu no i presję finansów. Uwierz mi na słowo dla wyrafinowanych audiofilów ma to znaczenie. Przyzwoity meloman poszukuje dobrego brzmienia i jego zakres budżetowy przy kompletowaniu sprzętu oscyluje w granicach nieco powyżej 30 tysięcy. To kwota w której ja przynajmniej na początku starałem się operować. Nie zaś jak w przypadku bossów 30 tysięcy ale za jeden element. Niestety dobierając sprzęt musimy się liczyć z kosztami aby uzyskać choć przyzwoite minimum satysfakcji. W pełni się z Tobą zgadzam zacne konstrukcje niedoceniane przez ślepych w testach.
  7. Nie uraziłeś, przynajmniej mojej osoby. Cieszę się, że masz wypracowaną opinię i swoje zdanie, bowiem do tego właśnie służy to forum. Jest mi też miło, że podjąłeś temat na argumenty a nie jak małe gro stricte melomanów w obronie swoich artefaktów audio. Nie powiedziałem twierdząco, że nie mają szkoły grania, bo to byłoby z mojej strony raczej niedorzeczne, albowiem każde kolumny reprezentują inną szkołę grania. Te różnice pozwalają na zaspokojenie naszych oczekiwań w swoich konfiguracjach. Odnosiłem się co prawda to kreowania przez nie polityki przepychu wyrazu. Czy zwróciłbyś na nie uwagę gdyby przed odsłuchem pokazano Ci wręcz brzydkie konstrukcje. Defy nie urzekają na pierwszy rzut oka, naciągnięta czarna pończocha, utrudniona możliwość prezentacji głośników bo co tu pokazywać wyglądają dość przeciętnie. Może nawet odrażająco. Ale to rzecz gustu, dla mnie i dla posiadaczy tych kolumn są one wyjątkowe. Chodzi tu wyłącznie o brzmienie, z lampą potrafią urzec, jazz, muzyka klasyczna, elektroniczna. Dzięki układowi bipolarnemu są panaceum na trudności adaptacyjne pomieszczeń odsłuchowych. Przyznasz, że nie jeden audiofil ma z tym kłopot uciekając się do olbrzymich kosztów przystosowania pomieszczenia do idealnego odsłuchu. A tak na marginesie przerabiałem już istotę wyglądu ma byłych Paradigmach. I nie chcę wracać do tego tematu. Zgadza się Drogi Kolego, trafiłeś w sedno. Urzekły od pierwszego grania i to z francuską manufakturą od Atolla. Proponuję, jeśli oczywiście masz taką możliwość to posłuchaj. I wydaj wówczas swoją opinię. Chętnie się z nią zapoznam. Jestem tego ciekawy. Podobnie jak ja z tą tylko różnicą, że ja siedzę w audio od początku lat 80-tych. Broń Boże to nie przechwałki tylko nieubłagany kalendarz. Niestety aż tak tematu nie zgłębiłem, ale słusznie zauważyłeś że to dałoby odpowiedź na nurtujące mnie pytanie, dlaczego polska dystrybucja jest tak wychudzona w kwestii promowania dobrych wyrobów. Na myśl przychodzą takie argumenty jak mały utarg, trudności z cenami, zła polityka marketingu, trudne negocjacje z producentem. Ale to są kwestie do wypracowania. Pamiętam jak kupowałem swoje Defy to mój sprzedawca zdradził, mi informację, że trudno jest mu zejść jeszcze z ceny dla mnie bowiem dystrybutor sztywno trzyma się swoich. Potwierdziłem to też u innego sprzedawcy. Bardzo ciekawe. Jeśli doczytałeś ten wątek to zapewne wiesz, że jeden ze sprzedawców próbował ratować sytuację oferując Defy przyszłym nabywcom po krótkich spięciach. Wielokrotnie próbowałem sprzedać te kolumny nie dla tego - i to podkreślę - że się mnie znudziły ale dla tego, że skierowałem się na konstrukcje o kosztach 30 tysięcy. Mówi to samo za siebie, że dopiero tak drogie kolumny podyktowały decyzję o zamianie. Defy pozostały a ja ciułam spokojnie na upatrzone i odsłuchane francuskie kolumny od Focala. I jak sam widzisz nie jestem ślepo zapatrzony w swoje obecne. Są od nich lepsze, ale gdyby zmienić im wizualizacje to nie byłyby już one tak egzotyczne jak nazwał to któryś z zacnych Kolegów. To prawda. Mój serdeczny kolega siedzi w Chicago od ponad 20 lat. Ta firma to prawdziwy gigant.
  8. Skąd ta wiedza Drogi Kolego o tak marginalnym znaczeniu tej amerykańskiej firmy czyżby przykre doświadczenie. Pamiętaj że wszystkie firmy które byłeś uprzejmy przedstawić w swoim porównaniu przedstawiają szkołę raczej wizualizacji odbioru produktu a nie szkoły grania. Te kolumny nie mają dawać satysfakcji z wygłądu ale czarować brzmieniem. Najpierw trzeba posłuchać by wyrazić opinię. Zgodzisz się chyba że mną w tej kwestii.
  9. Zgadzam się z Kolegą w pełnych 100 procentach. Dopracowany końcowy tor audio oraz warunki adaptacyjne pomieszczenia odsłuchowego to panaceum na dobre klasyczne, tudzież purystyczne stereo.
  10. A dlaczego nie odwrotnie, do defów poszukać zacnego wzmacniacza, tudzież solidnych monobloków, masz przecież dość spory budżet. Ale oczywiście to Twój wybór. Ale moje zdanie i moja opinia. Do tego służy właśnie przedmiotowe forum.
  11. Zgadza się ale podpięty pod Defy. Końcowy tor audio jest bardzo ważny bowiem nadaje charakter
  12. Co masz na myśli Drogi Kolego ? Znam kolumny Definitive Technology od 4 lat, bowiem tak długo z nimi obcuję. Moje BP 10 uznawane za pierwszy i niepowtarzalny wypust tego amerykańskiego producenta przeszły przez cztery wzmacniacze i to trzy w klasie dobrej średniej. Zupełnie inne szkoły odtwarzanego dźwięku. Kolejno mocarny kanadyjczyk od NAD C 375 BEE, dalej francuska manufaktura od ATOLL IN 200, później ampli od SONY, kończąc na polskiej lampie od FEZZAUDIO TITANIA. Niemniej w każdym w zestawieniu ukazywały kulturę brzmienia nie pomijając żadnych z zakresów. Zwróć proszę uwagę, że miałeś podłączone do zestawu kolumny posiadające własne wzmacniacze klasy D. To oczywiście ma swoje plusy, lecz raczej w dźwięku przestrzennym dominującym w efektach kina domowego. Tam wszelkie podbarwienia sprawdzają się z założeniami twórców. Oczywiście nie będę prawił morałów typu jak chcesz usłyszeć prawdziwy nieskażony dźwięk to pofatyguj się do filharmonii i to z doskonale opracowaną i zastosowaną akustyką, bo to oczywiście istota. Pamiętaj i broń Boże Cię nie pouczam bo to zapewne wiesz, niemniej powtórzę dla potomnych, że adaptacja akustyczna pomieszczenia odsłuchowego to cały sukces przedsięwzięcia. Kończą, tak jakoby na marginesie mojego wywodu, gdy pierwszy raz odsłuchałem Defy BP 10 osiadłem mocno w fotelu. Natura dźwięku w stereo przy wykorzystaniu przestrzeni oferowanej w bipolarze to prawdziwe dzieło konstruktorów. Niestety mało praktykowane w prostych systemach stereofonicznych. Jeżeli masz możliwość to spróbuj odsłuchać na początku zestawienie przedstawionych przeze mnie konstrukcji z ATOLLem z serii 200. Gwarantuję satysfakcję. Pamiętaj jednak o okablowaniu. Proponuję od Tellurium Q Blue. Pozdrawiam serdecznie
  13. piotrella41

    Klub ATOLL

    Ciekawe bo jak tak, wstępnie przeszukałem stronki pod kątem przyzwoitego kondycjonera tzw. regeneratora zasilania to troszkę posucha, no chyba, że źle szukam. Podobno wg mojego Kolegi ma to bazować na dwóch akumulatorach we wnętrzu. Idealny sinus - ciekawe.
  14. piotrella41

    Klub ATOLL

    O widzę prowokację. Czyżby tak z doświadczenia np. zawodowego Prawda jest taka. Atoll to pięknie grający bubel. Tak w skrócie. Koledzy poszukują rozwiązania bo ekscytują się brzmieniem dla którego warto się czasami poświęcić. A piętnowanie postaw przedstawicieli biznesu audio to między innymi kluczowy i często spotykany na forach zwyczaj. Ongiś podjąłem walkę z dystrybucją amerykańskich zestawów głośnikowych. Wg mojej oceny skorzystało na tym parę osób. Mały skutek ale skutek. Adam nie warto marnować czasu. Od przeszło dwóch lat jestem zadowolony ze swojej lampy i delektuje się jej ciepłym brzmieniem. A pro po tych zakłóceń z sieci, czy tez brumienia, a może tak regenerator napięcia za poważne pieniądze i uzyskamy idealny sinus. Pewien znawca tematu, a mój kolega twierdzi, że to może być panaceum na takie zjawiska w sieci.
  15. Trafiłeś w sedno. Specyfika technologii bipolarnej prezentowanej w amerykańskich produktach od Definitive Technology rozwiązuje wiele problemów adaptacyjnych pomieszczeń odsłuchowych ma też duży wpływ na polepszenie brzmienia wybrednych zestawów audio. Niestety mało znane na polskim rynku zestawy bipolarne znajdują małą rzeszę zwolenników, a to przede wszystkim za sprawą wątłej dystrybucji na terenie RP. Rozpisywałem się kiedyś w przedmiocie problemu zakładając pewien wątek. No cóż jak autor tego wątku nie posłucha to nie poczuje tej magii. Niemniej życzę powodzenia w poszukiwaniu wymarzonego króliczka. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.