Jump to content

Pasqual

Użytkownicy
  • Content Count

    270
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

416 Bardzo dobry

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    Muzyka barokowa i renesansowa, innej poza Mozartem i -sporadycznie- innymi kompozytorami słucham bardzo rzadko
  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

534 profile views
  1. odtwarzacz plików i wzmacniacz były na 0% 🙂 🙂 🙂
  2. Nie tylko dla biednych 🙂 Popytaj znajomych, których uważasz za bogatych o to, czy mają kredyty. Ja kupiłem na kredyt (ściśle biorąc na raty) wzmacniacz, odtwarzacz CD, odtwarzacz plików. Nie jestem ani bardzo biedny, ani bogaty czy nawet zamożny, więc w przypadku kupowania za gotówkę musiałbym solidnie oszczędzać na innych rzeczach. W mieszkaniu z wielkiej płyty zwykle jest jeden większy pokój, często 16 m2 zatem do odsłuchu się nadaje 🙂 Przyjmując zasadę "ku...a, a ile ja jeszcze pożyję i jak długo będę miał doby słuch" branie kredytu na klocki jest bardzo racjonalnie, tym bardziej, że zmniejszając poziom stresu możemy okres sprawności sporo wydłużyć. NB to ostatnie może być znakomitym argumentem do przekonania kochającej żony ...
  3. NB banki powinny na tego rodzaju zakupy dawać kredyty na warunkach lepszych niż kredyty samochodowe. W przypadku Hi End ryzyko uszkodzenia właściwie używanego i serwisowanego sprzętu jest znikome, więc taki zestaw stanowi dla banku lepsze zabezpieczenie niż samochód. Mielibyśmy wtedy obniżkę horrendalnych jak na razie cen sprzętu wysokiej klasy w myśl prostej zasady popyt vs podaż i to wcale nie na zasadzie "doimy producentów, niech się wykrwawią obniżając ceny do granicy opłacalności" ale przeciwnej - firma sprzedaje, inwestuje, produkuje więcej, sprzedaje taniej (przy stałej marży), ma pieniądze na badania i rozwój, więc ulepsza swoje produkty etc. etc.. Ciekaw jestem, czy któryś z banków będzie chciał na tym zarobić...
  4. Miód Wam Panie, z gęby płynie ! 🙂 Niech będzie system za 200 tysięcy; taki powinien pograć 15 - 20 lat więc wychodzi niecałe 890 zł miesięcznie przy gorszym i moim zdaniem mało prawdopodobnym wariancie, albo 833 złote przy realnym jak sądzę okresie 20 letnim. Niektórzy wydają więcej na wyjścia do restauracji. Kupienie takiego systemu nie jest więc specjalnym luksusem dostępnym tylko dla najbogatszych; niezamożni audiofile raczej zrezygnują z restauracji, a kupią sobie grajki w tej cenie. NB Burmester zapytany, dlaczego w młodości kupował bardzo drogi sprzęt grający odparł, że na tani go nie stać, bo wychodziło to dużo, dużo drożej niż kupienie ówczesnego hi end. Zresztą masz rację - za mniejsze pieniądze można złożyć bardzo sensowny system; moim zdaniem granica to nie 200, ale 100 tysięcy biorąc pod uwagę sprzęt używany lub powystawowy w najskromniejszym wariancie (wzmacniacz, CD, kondycjoner, kable, kolumny). Wtedy wyjdzie miesięcznie dwukrotnie mniej , co jest już dostępne dla ludzi zarabiających naprawdę mało jak choćby szeroko rozumiani nauczyciele, lekarze, pracownicy naukowi etc.
  5. żadna nagonka, moim zdaniem to ciekawa propozycja, więc podałem Koledze link Gdybym miał 30 k sam bym kupił
  6. przepraszam za wtręt, ale gdybym miał 30000 (porca miseria !😪) pewnie zamieniłbym jazza na louisa - może więc komuś to ogłoszenie się przyda https://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/33/338342.php
  7. Jeśli nie jeszcze nie kupiłeś wzmacniacza to parę dni temu zobaczyłem ogłoszenie https://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/33/338342.php. Gdybym miał 30 tysięcy sam bym spróbował wymiany Jazza na tę nowość. Nie wiem, czy by zagrał lepiej ale na pewno bym spróbował
  8. a dla organistów nawet obowiązkowym 🙂
  9. Koledzy krytykujący L'Arpeggiata ! Być może te wg Was kiepskie nagrania zespołu są bliższe prawdzie, niż te wzorcowe. Teraz muzykę dawną wykonują wirtuozi i bardzo dobre zespoły; wątpię czy kiedyś kompozytorzy utworów mieli do dyspozycji podobnej klasy wykonawców. Musieli więc wzbogacać swoje wykonania o elementy "pozamuzyczne" dla zaspokojenia gustów publiczności , bo przecież z tego żyli, prawdopodobnie więc za życia kompozytorów ich utwory były grane z elementami kiczu
  10. Drogo. Ale z drugiej strony ostatnio miałem zaskoczkę po wpięciu kabla kategorii 6 zamiast 5e - szybkość ze 100 skoczyła do 450 Mb/s Oba przewody made in PRC
  11. Aż takimi idiotami na pewno nie są; każdy audiofil to dziwak, ale przecież nie całkowity dureń który wyda kilkadziesiąt tysięcy na sprzęt grający gorzej od wytworu wielkiej firmy. Wg mnie winni za całą sytuację są dystrybutorzy i dział marketingu tej firmy
  12. Całkowicie się z Tobą zgadzam - ale dlaczego w takim razie wyższe modele są tak rzadko pokazywane we właściwych warunkach (oczywiście na ile to możliwe) np. na AudioVideoShow ? Chodzę na tę wystawę i nigdy nie "rzucił mi się w ucho" żaden wysoki model np. Yamahy - myślę tu o stereo, nie o AV
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.