Jump to content

Pasqual

Użytkownicy
  • Content Count

    273
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

474 Bardzo dobry

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    Muzyka barokowa i renesansowa, innej poza Mozartem i -sporadycznie- innymi kompozytorami słucham bardzo rzadko
  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

608 profile views
  1. Miałem podobny problem i podobne oczekiwania 🙂 https://allegro.pl/oferta/sluchawki-xiaomi-redmi-airdots-5-0tws-etui-black-8551727735 Kupiłem te z linku i jestem zadowolony Do niezobowiązującego słuchania wystarczą, a jak za taką cenę to nie mam uwag. Trzeba tylko uważać na głośność, bo siedzią w kanale słuchowym i działają jak tłok. Z wad - dość łatwo wypadają z ucha Zamówiłem więc Blitzwolf BW-FYE7 TWS 5.0 , które mają inaczej skonstruowany zaczep i powinny się lepiej trzymać , zwłaszcza przy ruchach i też są małe Niestety do mnie jeszcze nie dotarły, więc nie wiem jak brzmią. W recenzji je chwalili, więc może będzie OK Poza tym ponoć mają więcej basu w obu przypadkach można rozmawiać przez telefon
  2. Pewnie duży udział ma w tym technika obróbki materiału do nagrania - kiedyś to się robiło głównie na ucho, teraz na ucho i komputer. Na rynku muzycznym jest pewnie mnóstwo pracy, bo każda "gwiazda" muzyki pop chce mieć zawczasu swoją płytę, nawet "do szuflady" w nadziei przyszłego wykorzystania Myślę, że większości gwiazd klasyki na to nie stać 😞 Niestety teraz za mocno liczy się koszty i czas (vide historia pisania oprogramowania dla Boeinga przez studentów) Wiadomo, że taniej będzie raz zainwestować w dobry program komputerowy niż za każdym razem płacić paru osobom za pracę nad dźwiękiem. Tyle, że wtedy otrzymamy płytę CD o akceptowalnej albo jak będziemy mieć szczęście to dobrej czy nawet bardzo dobrej jakości, natomiast przy poświęceniu obróbce więcej czasu i opieraniu się bardziej na testach niż pomiarach mogło by dać produkt wybitny. Ale moim zdaniem głównym czynnikiem jest czas i brak rzemieślników-artystów w tym fachu.
  3. A może rozejrzyj się za jakimiś używanymi Albedo ? Mam wrażenie, że Versus mógłby Ci odpowiadać
  4. odtwarzacz plików i wzmacniacz były na 0% 🙂 🙂 🙂
  5. Nie tylko dla biednych 🙂 Popytaj znajomych, których uważasz za bogatych o to, czy mają kredyty. Ja kupiłem na kredyt (ściśle biorąc na raty) wzmacniacz, odtwarzacz CD, odtwarzacz plików. Nie jestem ani bardzo biedny, ani bogaty czy nawet zamożny, więc w przypadku kupowania za gotówkę musiałbym solidnie oszczędzać na innych rzeczach. W mieszkaniu z wielkiej płyty zwykle jest jeden większy pokój, często 16 m2 zatem do odsłuchu się nadaje 🙂 Przyjmując zasadę "ku...a, a ile ja jeszcze pożyję i jak długo będę miał doby słuch" branie kredytu na klocki jest bardzo racjonalnie, tym bardziej, że zmniejszając poziom stresu możemy okres sprawności sporo wydłużyć. NB to ostatnie może być znakomitym argumentem do przekonania kochającej żony ...
  6. NB banki powinny na tego rodzaju zakupy dawać kredyty na warunkach lepszych niż kredyty samochodowe. W przypadku Hi End ryzyko uszkodzenia właściwie używanego i serwisowanego sprzętu jest znikome, więc taki zestaw stanowi dla banku lepsze zabezpieczenie niż samochód. Mielibyśmy wtedy obniżkę horrendalnych jak na razie cen sprzętu wysokiej klasy w myśl prostej zasady popyt vs podaż i to wcale nie na zasadzie "doimy producentów, niech się wykrwawią obniżając ceny do granicy opłacalności" ale przeciwnej - firma sprzedaje, inwestuje, produkuje więcej, sprzedaje taniej (przy stałej marży), ma pieniądze na badania i rozwój, więc ulepsza swoje produkty etc. etc.. Ciekaw jestem, czy któryś z banków będzie chciał na tym zarobić...
  7. Miód Wam Panie, z gęby płynie ! 🙂 Niech będzie system za 200 tysięcy; taki powinien pograć 15 - 20 lat więc wychodzi niecałe 890 zł miesięcznie przy gorszym i moim zdaniem mało prawdopodobnym wariancie, albo 833 złote przy realnym jak sądzę okresie 20 letnim. Niektórzy wydają więcej na wyjścia do restauracji. Kupienie takiego systemu nie jest więc specjalnym luksusem dostępnym tylko dla najbogatszych; niezamożni audiofile raczej zrezygnują z restauracji, a kupią sobie grajki w tej cenie. NB Burmester zapytany, dlaczego w młodości kupował bardzo drogi sprzęt grający odparł, że na tani go nie stać, bo wychodziło to dużo, dużo drożej niż kupienie ówczesnego hi end. Zresztą masz rację - za mniejsze pieniądze można złożyć bardzo sensowny system; moim zdaniem granica to nie 200, ale 100 tysięcy biorąc pod uwagę sprzęt używany lub powystawowy w najskromniejszym wariancie (wzmacniacz, CD, kondycjoner, kable, kolumny). Wtedy wyjdzie miesięcznie dwukrotnie mniej , co jest już dostępne dla ludzi zarabiających naprawdę mało jak choćby szeroko rozumiani nauczyciele, lekarze, pracownicy naukowi etc.
  8. żadna nagonka, moim zdaniem to ciekawa propozycja, więc podałem Koledze link Gdybym miał 30 k sam bym kupił
  9. przepraszam za wtręt, ale gdybym miał 30000 (porca miseria !😪) pewnie zamieniłbym jazza na louisa - może więc komuś to ogłoszenie się przyda https://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/33/338342.php
  10. Jeśli nie jeszcze nie kupiłeś wzmacniacza to parę dni temu zobaczyłem ogłoszenie https://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/33/338342.php. Gdybym miał 30 tysięcy sam bym spróbował wymiany Jazza na tę nowość. Nie wiem, czy by zagrał lepiej ale na pewno bym spróbował
  11. a dla organistów nawet obowiązkowym 🙂
  12. Koledzy krytykujący L'Arpeggiata ! Być może te wg Was kiepskie nagrania zespołu są bliższe prawdzie, niż te wzorcowe. Teraz muzykę dawną wykonują wirtuozi i bardzo dobre zespoły; wątpię czy kiedyś kompozytorzy utworów mieli do dyspozycji podobnej klasy wykonawców. Musieli więc wzbogacać swoje wykonania o elementy "pozamuzyczne" dla zaspokojenia gustów publiczności , bo przecież z tego żyli, prawdopodobnie więc za życia kompozytorów ich utwory były grane z elementami kiczu
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.