Jump to content

kostropaty

Użytkownicy
  • Content Count

    826
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1296 Audioholik

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    różniste
  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

1672 profile views
  1. dobrze się ogląda
  2. no musical pozamiatał, odesłałem go i żałuję 🙂
  3. dac odesłany, mniej mięcha, nasycenia, barwa też jakby gorsza...scena też ciut się splątała... i pytanko - macie jakieś swoje typy na poprawę tych aspektów? wiem, że kompakt do wymiany, ale może jednak zostawić tego biednego marantza i dokupić jakiegoś daca jednak? w tym dacu spodobała mi się możliwość zastąpienia mojego przedwzmacniacza wyżej wymienionym, co jeszcze moglibyście polecić do przetestowania?
  4. właśnie, Musical podpięty bezpośrednio do końcówki Arcama daje jeszcze więcej czadu 🙂 weekend mocno muzyczny, od bowiego po nightmares on wax
  5. gościłem mniejsze i lżejsze 🙂
  6. Dzięki uprzejmości RAFKO otrzymałem do testów Musical Fidelity M6s DAC. Planuję zmienić mojego Marantza i szukam poprawy. Dojechało duże, ciężkie pudło, rozpakowałem i podłączyłem. Sam DAC ładny, masywny, trochę denerwują wieczorem diody na froncie – na razie nie opracowałem metody ich wyłączenia. Efektu wow na początku nie było. Sprzęt grał ciszej, trzeba było mocno pojechać do góry gałką potencjometru. Pierwsze wrażenia nie zachwycały, chyba potrzebował kilku godzin, aby zgrać się z resztą systemu. Później było już tylko lepiej. Odkręciłem u siebie w Arcamie bardzo mocno gałkę potencjometru i zacząłem sterować głośnością z Musicala – okazało się to strzałem w dziesiątkę. Poprawa jakości brzmienia właściwie w każdym aspekcie – nasycenie, barwa, stereofonia, lokacja – wszystko na plus. Granie masywne, muskularne, ale z bardzo dobrym umiejscowieniem źródeł pozornych. Bas stal się bardziej potężny, obecny, ale nie stracił na kontroli. Piękna średnica, wokale wysunęły się do przodu i stały się ciut większe. Przy muzyce z Big Lebowskiego kilka razy szczęka opadła mi na glebę – niektórych kawałków po prostu nigdy nie słyszałem w taki sposób. Tak samo przy koncercie Raz, dwa, trzy – Młynarski – czułem się jakbym siedział w jednym z pierwszych rzędów. Piękne, lśniące wysokie tony, więcej niuansów, smaczków. Poprawiła się też głębia i trójwymiarowość instrumentów. Bardzo zadowolony jestem też z odsłuchów Foo fighters, Queens of the stone age, Muse, Jacka White, muzyka nabrała masywności, brzmienie gitar, perkusja – wszystko mocno na plus. Mocno poprawiło się też nasycenie i ogólnie jakość odsłuchu przy cichym graniu. Wczoraj wywaliłem z toru przedwzmacniacz Arcama i zastąpiłem go Musicalem. Mam wolny weekend, planuję spędzić go na odsłuchach, podzielę się wrażeniami w przyszłym tygodniu.
  7. polecam z arcamem w takim razie, u mnie zgrały się bardzo ładnie :) a z tą górą toś Pan pojechał :)
  8. https://www.netflix.com/pl/title/70221438 lilyhammer kończę pierwszy sezon, świetny jest :)
  9. w takim razie muzyka z big lebowskiego, na której tez testuję efekty przestrzenne, działała nienagannie :)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.