Jump to content

freepio

Użytkownicy
  • Content Count

    274
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

11 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Historyczne zdjęcie - Dynaudio prezentuje szerokiej publiczności model Special 40 podczas High End Munich 2017. Miło popatrzeć.
  2. W sumie racja. Ja napisałem o Rotelu po odsłuchach A14 i mając świeżo w pamięci porównania z C375. Jeśli podoba Ci się brzmienie C326, lepszym wyborem w grupie "nowoczesne z DAC" będzie C368, jednak najpierw posłuchaj go w bezpośrednim porównaniu ze swoim. Z C368 także problem wentylacji będziesz miał z głowy.
  3. No to teraz pytanie do kolegów bardziej doświadczonych w kwestiach technicznych - czy temperatura 44-48 st. C powinna budzić niepokój? To jest tylko ok. 10 stopni więcej niż temperatura zdrowego człowieka, więc wydaje mi się, że całkiem normalnie jak na pracujący w klasie AB wzmacniacz.
  4. Najpierw sprawdź temperaturę wzmacniacza - po prostu połóż na nim termometr z odp. zakresem.
  5. Jeśli coś jest "bez sensu", to tylko powyższe porównanie. Skoro ktoś nigdy nie wykorzystuje pełnej mocy końcówki, to stłumienie sygnału wejściowego i praca na wyższym położeniu głównego potencjometru ma jak najbardziej sens. Sam NAD w wyższym modelu udostępnia takie tłumienie z tyłu wzmacniacza, tylko gorsze, bo oparte na kolejnym analogowym potencjometrze, a nie stałym rezystorze jak w tłumiku RCA i np. w drabinkach rezystorowych. Aleoczywiście "najlepiej" kupić nowy wzmacniacz. Wtedy C368 może być dobrym wyborem. 🙂
  6. Z opisu wnioskuję, że brzmienie NAD'a Ci się podoba, a największą uciążliwość stanowi "zbyt szybki" potencjometr. Świetnym rozwiązaniem w przypadku takich problemów są dobrej jakości tłumiki audio, np. takie: http://www.rothwellaudioproducts.co.uk/html/attenuators.html Sam posiadam takie o wartości tłumienia 10dB i bardzo sobie chwalę przy współpracy zarówno z NAD'em, jak i z końcówkami mocy sterowanymi bezpośrednio ze streamera. Najtańsze rozwiązanie i w zasadzie dobre do każdego wzmacniacza, bo każdy potencjometr sprawuje się lepiej w górnych zakresach położenia niż w dolnych. Każdy wyższy model NAD'a będzie miał więcej mocy i tym samym problem zbyt dużej głośności będzie taki sam lub większy. Jeśli chcesz faktycznie wydać więcej pieniędzy na nowoczesny wzmacniacz z przetwornikiem i wygodniejszą regulacją głośności, to powinieneś posłuchać poprawić Roteli z serii a. Ja sam miałem u siebie A14 i bardzo dobrze go wspominam. Co prawda przegrał z NAD'em C375, ale w stosunku do 326 to będzie wg mnie zdecydowany postęp.
  7. Bez moda różnica na korzyść 851 jest wyraźna. Choć jestem też w stanie wyobrazić sobie system (jasny, przejrzysty), w którym subiektywnie lepiej będzie odbierany SM6, bo co-nieco zaokrągla. Jeszcze się zastanawiam, ale może zdecyduję się na mod SM6 i wrócę do porównań. Tymczasem słucham już tylko Tidal'a z 851, bo jednak gdzieś tam w głowie robotę robi świadomość, że Spotify ”musi być gorsze". Faktycznie na niektórych realizacjach, głównie nowszych - dopieszczonych, słychać różnicę na korzyść Tidal'a (albo mi się wydaje, bo ślepych testów nie robiłem), ale dodatkowo Tidal udostępnia niektóre nagrania w wersji "master", czyli - przynajmniej teoretycznie - w pierwotnej jakości, w brzmieniu założonym przez artystę / realizatora. Tego Spotify nie ma. No jest zabawa 🙂
  8. Gram na Cambridge SM6 praktycznie od momentu gdy pojawił się na rynku - głównie Spotify i radio internetowe. Żadnych problemów ze Spotify nie odnotowałem, a wybór płyt jest tam taki, że przez wszystkie lata życia bym nie uzbierał. Dzięki temu serwisowi poznałem wiele płyt, na które pewnie nigdy bym nie zwrócił uwagi. Więcej - pojawiają się ciekawe utwory, które na płytach jeszcze nie wyszły, a może nigdy nie wyjdą. Oczywiście posiadam też sporo płyt CD, ale słucham ich coraz rzadziej, bo to mniej wygodne. Niedawno z ciekawości kupiłem 851N i przez jakiś czas będę słuchał tylko z niego żeby się przyzwyczaić do nowego brzmienia i obsługi Tidal'a (z każdym dniem coraz bardziej mi się podoba, więc z pewnością chodzi o proces wygrzewania 😉 ) Co do różnic w jakości brzmienia, to mam takie doświadczenie: któregoś dnia kilkakrotnie słuchałem na przemian tych samych utworów z SM6 i 851N i wtedy jednoznacznie powiedziałem sobie, że warto było dopłacić do Tidal'a, bo daje znacznie lepszy wgląd w nagranie. Po czym okazało się, że przez mój błąd, zarówno z SM6, jak i z 851N słuchałem Spotify. Zysk na jakości wynikał tylko ze sprzętu, nie z serwisu. Późniejsze, już prawidłowe odsłuchy pokazały, że różnice między sprzętami są znacznie większe niż różnice między Spotify a Tidal na tym samym sprzęcie. Niektóre nagrania brzmią identycznie na obu serwisach, inne różnią się bardzo nieznacznie, a jakość z obu serwisów jest taka, że zwyczajnie nie chce mi się już przerzucać fizycznych płyt CD. Przy okazji zorientowałem się, że na SM6 można strumieniować Tidal'a z sieci dzięki aplikacji Bubble UPnP z Google Play. Podsumowując - przygodę z muzyką zaczynałem od kasetowego Kasprzaka, dziś słucham z internetowych serwisów i cieszę się z tej możliwości jak dziecko 🙂
  9. Bo się tańczyć przy tym nie da 😉
  10. Boże broń! Wręcz przeciwnie. Kiedyś nawet w ramach protestu przywiązałem się łańcuchem w poprzek drogi do Morskiego Oka. Pamiętam i chętnie posłucham jak tylko będzie okazja. Choć z drugiej strony - jak pamiętam granie moich Audience 52SE i kumpla Focus 110, to do nich z NAD'em bym nie podchodził, a z Excite'ami NAD się dogadał.
  11. Ok. To napiszę inaczej - Adam38 jest debeściak i jego mafia też 💪 🙂
  12. Adam38, nie znam 356, więc się do niego nie odnoszę. Ty nie znasz 375, który jest całkiem inną konstrukcją, ale wypowiadasz się jak "musi" brzmieć. Ja opisuję co słyszę. Ty opisujesz co sobie wyobrażasz (zresztą jak widać nie tylko w kwestii brzmienia). Po raz kolejny napiszę oczywistą oczywistość - ani NAD C375, ani Dynaudio X18 nie są najwspanialszymi sprzętami pod słońcem. Jednak wbrew niektórym opiniom (które i mnie były wcześniej znane), to zestawienie brzmi bardzo dobrze - daje czadu w rocku i mnóstwo frajdy w jazzie. Słyszałem wiele różnych zestawów zarówno w moim domu, jak i w salonach, wiem jakie brzmienie można uzyskać i jakim kosztem. Wiem też ile jest wśród audiofilów roznych gustów i guścików, więc już dawno wyrosłem z szukania poparcia na forach (ciekawe, że masz takie skojarzenia). Szukam za to informacji i sam ich, w miarę możliwości, udzielam. Po to chyba są takie fora? A nie po to aby arbitralnie orzekać jak "musi" grać jakiś zestaw, choć się go nigdy nie słyszało. Ale może się mylę. Pozdrawiam i życzę radości ze swojego ulubionego stylu brzmienia, bo z pewnością jest ... najswojszy 🙂
  13. Zweryfikowałbym, gdybym poważnie rozważał wydanie dwukrotnie większej kwoty na wzmacniacz. Sprzedawca bez słodzenia opisywał swoje wrażenia nt. poszcz. urządzeń, bo wcześniej wysłuchał moich wrażeń z odsłuchów Rotela a14 i się z nimi zgodził. Wiedział, że mam zamiar pożyczyć coś więcej, więc wprost opisywał czego się mogę spodziewać. Moon 250 i Rotel 1592 to były jego dla mnie typy, przy czym uprzedził żeby z Moon'a nie spodziewać się takiego prowadzenia basu jak z NAD'a, za to miało być więcej napowietrzonej góry. Moon miał lepiej grać np. akustyczny jazz, a NAD lepiej np. koncerty rockowe. Mógłbym pożyczyć Moon'a bez intencji kupna, ale nigdy tak nie robię, więc opieram się na opinii sprzedawcy, który te wzmacniacze zna z różnych konfiguracji.
  14. freepio

    Network player z DAC

    W jakim zestawie słuchałeś tego Teac'a? Jaki ma charakter dźwięku?
  15. Zachęcam do ponownego, spokojnego przeczytania fragmentu dot. Moon'a. Myślę, że wszystko się wyjaśni 🙂
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.