Jump to content

freepio

Użytkownicy
  • Content Count

    240
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Miałem niedawno ten wzmacniacz do X18 w 20m kw. Polecam. Równe, bezpieczne brzmienie. W bezpośrednim porównaniu przegrał z NAD 375, ale to na X18, które są wg mnie bardziej przejrzyste i odkrywają więcej szczegółów niż X14. "Założę się", że zestawienie A14 + X14 da dobrze poukładany dźwięk na długie godziny słuchania. Warto spróbować.
  2. Słuchałem tej Yamahy z LS50 i zdecydowanie polecam, ale z jedną uwagą - LS50 nie za blisko ściany - po prostu szkoda potencjału tego monitora.
  3. Ciekawe urządzenie. Dzięki. Zobaczę po wyborze wzmacniacza. Tymczasem z każdym dniem stwierdzam, że chyba nie będzie łatwo wybrać coś za NAD'a. Z czasem słuch mi się chyba przyzwyczaił, bo "kocyk" już tak nie przeszkadza - szczegóły wróciły na swoje miejsce, choć są - jakby to powiedzieć - bardziej "wtulone" w całość przekazu. Ale za to np. niskie oktawy fortepianu nigdy tak dobitnie u mnie nie wybrzmiewały. Robi wrażenie. A to co NAD zrobił z małymi X18 przed chwilą, już całkiem wyjaśniło mi dlaczego niektórzy są w tym wzmacniaczu zakochani. Co zrobił - zaskoczył mnie i wpuścił na minę. Włączyłem na chwilę dawno niesłuchaną płytę - ot tak żeby sprawdzić jak to zabrzmi. No i się zaczęło. Zrobiłem głośniej - czad! Potem jeszcze głośniej, potem następny utwór i następny ... a potem zadzwonił telefon i żona mnie opi...ła, że dzwoni domofonem, bo nie ma kluczy, a ja nie otwieram. Kobieta nie jest w stanie zrozumieć duchowych uniesień faceta. Co grało? TO!
  4. Dzięki za wyczerpującą informację. Może przeoczyłeś ten fragment, ale odkąd podłączyłem NADa 375, REL już nie jest potrzebny. Co do dociążenia sprawa jest załatwiona może aż nadto 😄 Wcześniej też w zasadzie używałem suba w takim ustawieniu filtra, żeby bardziej było go czuć niż słychać (może błąd), a dociążenia brakowało powyżej pracy suba - bardziej w niskiej średnicy niż na samym basie. Teraz rozglądam się za wzmacniaczem, który będzie trzymał Dynki mocno jak ten NAD, ale bez łagodzenia samej góry i może z ciut mniejszym basem. Przy pierwszej próbie chyba od razu trochę przedobrzyłem 😄 Co wcale nie znaczy, że nie mam frajdy z tego grania - jest NAD, jest CZAD 😉 A słucham głównie z płyt, Spotify i radia. Z plików rzadko, bo jeszcze nie poukładałem sobie wygodnej konfiguracji do takiego odtwarzania, a podłączanie laptopa wykorzystanego na co dzień do innych rzeczy trochę mnie zniechęca.
  5. Miałem 8000S made in UK i z pewnością mogę polecić ten wzmacniacz każdemu kto szuka brzmienia neutralnego, wyrównanego, z dobrą kontrolą i energią w całym paśmie. Dobra rozdzielczość, separacja instrumentów, mocny konturowy bas. Bez czarowania, koloryzowania, ale też nie sucho - po prostu solidne, energetyczne wzmocnienie sygnału. Z Audiolabem charakter całości systemu bardziej zależy od głośników i źródła. W swojej klasie cenowej sam wzmacniacz nie będzie ograniczeniem. U mnie 8000s dobrze sobie radził z Dynaudio 52SE. Niestety postanowiłem sobie "poprawić" brzmienie i kupiłem pierwsze wydanie Caspiana. Na początku zmiana mi się spodobała, Audiolaba za szybko sprzedałem i potem tego żałowałem. Angielski 8000S to kawał dobrego wzmocnienia, jednak ma swoje lata, więc może być w różnej kondycji. Warto wymienić kondensatory. Niestety późniejszych modeli nie słyszałem.
  6. No właśnie. Podłączam inny i wzmak i brzmienie zmienia się diametralnie. Jest tak jakby SM6 miał jeszcze "zapas" w stosunku do poziomu wzmacniaczy. 🤔
  7. Spróbuję 100A jeśli będzie taka możliwość. Jeśli "SM6 do zmiany", to na co?
  8. Tidala nie mam. Czy to właśnie Tidal jest powodem pojawiających się problemów?
  9. Ciekaw jestem o jakich problemach mowa. Od prawie samej premiery mam Cambridge SM6 w pierwszej wersji i przez lata nie zauważyłem tych problemów. Co do MQA, to nie sądzę żeby było się czym ekscytować - więcej w tym marketingowego wyciągania kasy niż rzeczywistej wartości.
  10. 😁 Na sam środek ich nie wyciągam. "Do środka" w sensie w kierunku środka pokoju. Czasami ustawiam je tak, że środek pokoju jest mniej więcej środkiem "stereotrójkąta". To wtedy gdy mam kilka godzin spokoju wyłącznie na muzykę. A przy okazji - przy cichym wieczornym słuchaniu, gałki basu i sopranu są super opcją, której już od wielu lat nie miałem. Możliwość włączenia i wyłączenia tej regulacji z pilota daje łatwość porównania brzmienia i to jest bardzo nieaudiofilsko groźne 😉 Chyba chcę mieć znowu taką opcję na dłużej. Dobranoc.
  11. Standy wypełniłem audiofilskim piaskiem, ale na kolcach nie stawiam, bo one nie mają stałego miejsca - czasami wyjeżdżają do środka pokoju na muzyczną sesję, czasami podjeżdżają prawie pod ścianę gdy np. kuzyn z dzieciakami w odwiedziny zjedzie. Z kolcami byłyby problem.
  12. Pierwszy trafił się klasyk. No i powiem Wam, że od kilku dni słucham głównie rocka, a jazzu jakby mniej. Dynki dostały takie dociążenie, że REL przestał się odzywać i śpi 😉 Gdybym słuchał tylko rocka, blusiora czy elektroniki, NAD 375 byłby wzmacniaczem docelowym. Wrażenie jest takie jakby był zaprojektowany specjalnie dla elektrycznych gitar, basu i perkusji (TE BĘBNY! 😁). W dobrze nagranym jazzie słychać lekką mgiełkę tudzież kocyk (dobrze, że nie zmieniłem kabli), więc będę szukał dalej. Ale to nie za prędko, bo na razie mam zajebistą zabawę. Przejściówki na zdjęciu to tłumiki 10dB, bo potencjometr z pilota jest trochę za szybki. Ok. Tyle relacji. Wracam do muzy. ROCK'N'ROLL RULES! 😁
  13. Zrobiłem szybki research. Jolida jest "Currently unavailable" 😋
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.