Jump to content

pod_innym_nickiem

Użytkownicy
  • Content Count

    171
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

36 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Bardzo fajna i merytoryczna odpowiedź. To jeszcze ostatnie pytanie. Czy nic się nie zmienia w poziomie wyjść (głośność) w przypadku połączenia pinów 1 i 3 lub ich rozłączeniu? Czy w każdym przypadku (połączenie pinów/rozłączenie pinów) poziom na wyjściu będzie taki sam? Chodzi o fakt aby nie przesterować wzmacniacz zbyt wysokim poziomem na jego wejściu.
  2. Dzięki Panowie za fachowe podejście do tematu, bo już się bałem że zaraz zacznie się kablarska pyskówka. Ogólnie mówiąc, jeśli jest możliwość XLR to łączyć po XLR. Nie obawiać się symetryzacji i desymetryzacji na wyjściach i wejściach. Najbardziej obawiałem się, że jeśli desymetryzotor lub symetryzator będą wykonane po macoszemu to będą się dziać jakieś dziwactwa z fazą czy z zachwianiem obrazu stereo. Gorsze rozwiązanie, zwłaszcza łączenie razem 1 i 3. To (ujemny do masy) należy robić tylko w przypadku wyjść transformatorowych. W przypadku wyjść półprzewodnikowych w zasadzie w każdej sytuacji jest to gorsze rozwiązanie (albo nic nie zmienia). OK, rozwiązanie gorsze - przyjąłem do wiadomości i nie mam zamiaru polemizować. Piszesz, że piny 1 i 3 łączymy razem w przypadku wyjść transformatorowych. Ale dlaczego producenci sprzętów zalecają (nakazują!) łączenie pinów 1 i 3? Poniżej zrzut z instrukcji obsługi Behringera i E-MU 0404USB czyli bardzo popularnych klocków i co najważniejsze NIE MA tam żadnych wyjść transformatorowych a jedynie układy na opampach.
  3. Zagadnienie jest następujące. Jest przetwornik cyfrowo analogowy, który ma jedynie wyjście po XLR. Te wyjście XLR zrobione jest na opampach - nie jest to więc w pełni symetryczne urzadzenie. Wzmacniacz posiada wejście zarówno XLR jak i RCA. Wzmacniacz też oczywiście nie ma konstrukcji symetrycznej. Za gniazdami XLR znajduje się desymetryzator (tak chyba sie to nazywa) zrobiony na opampach AD2143. I teraz jakie połączenie to mniejsze zło?: 1) połączenie przetwornik -> wzmacniacz po XLR (mając na uwadze powyższe) 2) połączenie przetwornik -> wzmacniacz po przejściówce XLR do RCA - tu wiadomo, że po stronie gniazda przetwornika piny 1 i 3 łączymy razem. W wersji 1 sygnał musi przejść przez desymetryzator a w wersji 2 dokonuje się.. no właśnie co? W jakiej konfiguracji sygnał będzie mniej obarczony błędami (o ile można to tak nazwać), w jakiej konfiguracji sygnał będzie mniej zniekształcony (o ile w ogóle)? Czy może nastąpić jakaś wada związana z rozfazowaniem sygnału, zniekształconą bazą stereo itp. Czy dobór opampów musi być przez producenta dokonany z mega ultra dokładnością by zachować parametry identyczne dla lewego i prawego kanału?
  4. Postanowiłem się trochę pobawić i kupić coś nowego jako DAC. Nowe w sensie NOWE lub uzywane kilku/kilkunastoletnie. Zaznaczam, że gęste pliki mnie nie interesują - jedynie standard 16-24bit/44.1 wchodzi w grę bo mam same płyty CD. I teraz pytanie do miłośników DATów. Mogę nabyć Sony DTC-670ES lub DTC-59ES (ta sama cena) pracujące jako DAC. Mogę też kupić DacMagic 100, lub DacMagic Plus czy jego poprzednika bez funkcji preampa i wzmacniacza słuchawkowego. Moge też nabyć Arcam rDAC irDAC II. To wszystko jest w podobnej cenie. Sony to już wiekowe konstrukcje ale na plus przemawia porządne zasilanie i bebechy (sekcja DAC) rodem z odtwarzaczy CD klasy ES. Nie chciałbym kupować dodatkowych skrzynek typu zasilacz zastępujący te impulsówki dołączane do obecnych przetworników. Jak te klocki typu stary DAT mają się w stosunku do nowych przetworników. Wiadomo, postep technologiczny jest, nowe kości mają niebotyczne parametry na papierze - próbkowanie itp. Miał ktoś okazję postawić obok siebie magnetofon DAT i posłuchać go w konfrontacji z Cambridge Audio DacMagic przykładowo? - oczywiście w roli przetwornika cyfrowo analogowego. Gdzie będziemy mieli mniej kłujących dźwięków w gornym paśmie, gdzie będzie bardziej w dół rozciągnięty ten prawdziwy bas (subbas) a nie ten podbity bas w wyzszym paśmie? Jak z kreowaniem przestrzeni i w ogóle z przyjemnością słuchania. Zależałoby mi na opinii nie teoretyków a praktyków, na opinii osób posiadających/słuchających powyzszych czy podobnych klocków. Jeśli miał ktoś do czynienia z DATami vs nowe budźetowe konstrukcje DAC to niech się podzieli garścią informacji.
  5. Nie wierzę, że nikt nie ma tego DacMagica w domu. Przecież to popularny sprzęt. Czyżby nikt nie używał tego urządzenia z TV, DVD? DacMagic 100 to zupełnie inne urządzenie = tam chyba nie ma upsamplingu, dzięki jednak za wpis.
  6. DacMagic oraz DacMagic Plus to przetworniki, które posiadają opcję upsamplingu. Opcji tej nie można wyłączyć - działa zawsze. Więc sygnał wchodzący na wejścia cyfrowe zawsze ulega obróbce. I teraz UWAGA pytanie: czy sygnał wychodzący po analogu z DacMagic / DacMagic Plus wprost do wzmacniacza jest opóźniony? Łatwo to zauważyć gdy przykładowo mamy cyfrowo podpięty DacMagic pod TV czy dekoder kablówki. Jeśli będzie opóźnienie na wyjściach analogowych z przetwornika to nie będą nam się zgadzać ruchy ust na ekranie TV z dochodzącym dźwiękiem ze wzmacniacza - będzie wyczuwalne opóźnienie. Mając opóźnienia i patrząc na migające mierniki np w foobarze nie będą nam się zgadzać wychylenia słupków z uderzeniami dźwięku. Pytam, ponieważ spotkałem już przetworniki z upsamlingiem, które wprowadzały opóźnienie na wyjściu analogowym więc nie można było ich używać do oglądania TV, DVD itp - ruch ust osób na ekranie nie pokrywał się z dźwiękiem. Przetworniki bez upsamplingu nigdy powyższych wad nie miały. Proszę więc osoby posiadające DacMagic / DacMagic Plus o parę słów wyjaśnienia.
  7. Przemyślałem sprawę i nie będę kupował zasilacza transformatorowego. Utwierdziła mnie w tej decyzji lektura podlinkowanego powyżej tematu o grzebaniu w środku E-MU 0404 USB. Jak obecny zasilacz skończy żywot to zostanie zamieniony na nową impulsówkę 5V/1A, jakich na rynku dość sporu. Tak przy okazji, znacie może jakiś przetwornik D/A i jakości brzmienia zbliżony do E-MU 0404 USB? Rynek wtórny i cena do około 1000 zł bo z nowych to raczej nie ma co wybierać w powyższych pieniądzach. Nie może jednak grać jaśniej i nie może mieć więcej góry niż E-MU 0404 USB. Tak więc jest to pytanie do osób, które miały styczność z E-MU.
  8. Ok, Panowie. Dzięki za kilka słów. Ogólnie dowiedziałem się mało, ale to zawsze coś. Nie wiadomo co jest wewnątrz w zasilaczu jaki podlinkowałem więc nie ma pewności, że nadaje się do audio zamiast fabrycznej impulsówki. Zasadniczo to chciałbym wiedzieć, czy ten zasilacz transformatorowy z pierwszego postu można bez problemu podpiąć do E-MU 0404 USB bez ryzyka uszkodzenia sprzętu, spalenia czegokolwiek itp. Fabryczny zasilacz impulsowy dość mocno się grzeje. Grzał się tak odkąd pamiętam czyli od nowości. Czy gdybym podpiął zasilacz impulsowy 5V/więcej niż fabryczne 1A to wówczas zasilacz grzałby się mniej? Skąd wiadomo co jest w zasilaczach typu Tomanek? Czy to co tam siedzi uzasadnia ich cenę. Mam wrażenie, że jest mocno wygórowana. Dzięki do linka o dłubaniu wewnątrz E-MU.
  9. Panowie, krótkie pytanie. Czy zasilacz jak na linku poniżej nadaje się do celów audio: [Hidden Content] Zasilacz stabilizowany transformatorowy. Model: Abasco Napięcie wyjściowe: 5V DC. Prąd wyjściowy: 3A. Zasilanie: 230V -50Hz. Wtyk: 2,1x5,5mm. Polaryzacja: plus w środku wtyczki +)- Długość przewodu: ok 1,2m Wymiary obudowy: - szerokość: 71mm - wysokość z nóżkami: 68mm - długość: 115mm Konkretnie chciałbym tym zasilaczem zastąpić zasilacz impulsowy 5V/1A jaki jest dołączony do karty dźwiękowej E-MU 0404 USB. Oryginalny zasilacz impulsowy trochę skwierczy i mam wrażenie, że chyba dogorywa. Poza tym tak z ciekawości chciałbym się przekonać czy jakakolwiek zmiana w dźwięku nastąpi po zamienieniu impulsowego zasilania na zasilanie transformatorowe. Wiem, że są Tomanki i inne tego typu ale ceny tych zabawek wydają mi się zbyt wygórowane.
  10. Ten Denon z pierwszego postu nie jest aż taki stary - chyba około 1993 roku wyszedł. Poniżej natomiast fragment serwisówki z nowego Onkyo A-9050 z rezystorami w szeregu 390 Ohm. Czyżby więc producenci sprzętu hi-fi celowo takie wartości aplikowali czy też mają wiedzę z poprzedniej epoki albo może nie zdają sobie sprawy z tego co tworzą? Jakiś musi byc chyba cel takiego działania. Konstruktorzy słuchawek chyba też zdają sobie sprawę z tego jak producenci traktują wyjścia słuchawkowe w sprzetach hi-fi. I znów nasuwa się pytanie pod jakie parametry wyjściowe konstruowane są słuchawki przez producentów dość markowych jak Denon (AH-D5000 - 25 Ohm) czy Sony (MDR-7520 - 24 Ohm) Na wykresie zapodanym przez kolegę Przemak widać wyraźnie koloryzację w gorze pasma, tak więc jakie musi być teraz kosmiczne podbicie w tym 'niby niedopasowaniu' impedancyjnym wkładając takie Denon AH-D5000 do wzmacniacza hi-fi. A może właśnie w tym tkwi sekret świetnego dźwięku tych nauszników ;)
  11. No i fajnie się czegoś dowiedzieć. Dzięki Panowie za kilka słów, rzeczowych słów. Co do rezystora szeregowego to wspominacie o wartościach 80 czy 100 Ohm. W podanym fragmencie schematu jaki zamieściłem w pierwszym poście widać, że w szeregu są dwa rezystory po 180 Ohm na kanał. Czy to jakieś absurdalne wartości czy też źle odczytuję schemat? Ta końcówka to żaden mocarz - 2x50W (Denon UPO-250) 80R w szeregu a dwa razy po 180R w szeregu to chyba dość spora rozbieżność. Ogólnie widzę, że rezystor w szeregu powoduje rezonans w okolicach 100Hz. Nie jest on zbyt wielki ale zawsze chyba wspomaga to jakoś odczuwanie basu. Może tu tkwi sekret poprawnego wysterowania niektórych słuchawek. AKG 701 uważane za pozbawione dołu może właśnie powinne być podpinane pod wzmacniacze z wyższą impedancją wyjściową.
  12. Jak to jest z impedancją wyjścia słuchawkowego? Mówi się, że im niższa impedancja wyjścia słuchawkowego tym lepiej. Widziałem urządzenia chwalące się impedancją wyjściową poniżej jednego ohma. Znam też zasadę, że słuchawki powinny mieć impedancję o wiele wyższą niż impedancja wyjścia słuchawkowego. Standard światowy to o ile się nie mylę chyba 120 Ohm na wyjściu słuchawkowym. Czy producenci słuchawek projektują więc swoje wyroby uwzględniając ów standard czy też wytwarzają słuchawki mając ów standard w głębokim poważaniu? Hmm, chyba tego tu nie rozgryziemy. Wiekszość wzmacniaczy hi-fi posiada wyjście słuchawkowe zrobione via rezystor w szeregu wprost z wyjść na kolumny. I jaka teraz będzie impedancja takiego wyjścia słuchawkowego kiedy jest one zrobione poprzez rezysory 180 Ohm w szeregu? - jak na fragmencie schematu końcówki mocy poniżej. Podpinamy pod takie wyjście słuchawki 32 Ohm, 80 Ohm czy 24 Ohm. Tak mnie naszło, ponieważ osobiście słucham poprzez wyjście słuchawkowe w końcówce mocy. Mam rewelacyjną przestrzeń, dynamikę, zero podbarwień w średnim basie i przede wszystkim mam wrażenie, że słuchawki żyją. Czuję ogromny zapas mocy. Nie słucham głośno a raczej umiarkowanie gdyż dbam o uszy. Ilekroć podpinam się pod jakikolwiek wzmacniacz słuchawkowy to mam wrażenie, że słuchawki się duszą względem wyjścia słuchawkowego w końcówce mocy. Brak tej swobody grania. Tak więc jak to do diaska jest? Pytam całkiem poważnie Tylko proszę mi nie pisać, że mam kupić mega super wydajny audiofilski lub składany w piwnicy wzmacniacz słuchawkowy ;) A pytanie jakie zadałem o impedancję wyjścia via rezystory nurtuje mnie od dawna więc proszę aby mnie ktoś oświecił.
  13. Czy ktoś w Was stosuje terminatory na nieużywane wejścia i wejścia cyfrowe? Chodzi oczywiście o wejście i wyjście RCA pod połączenie współosiowe/coaxial. Terminator F - 75 Ohm kosztuje około 1 zł. Przejściówka RCA -> F kosztuje niewiele więcej Terminator wkręcamy na przejściówkę a tę wkładamy do gniazda SPDiF in/out coaxial. Trochę informacji o terminowaniu wejść/wyjść cyfrowych (nieoptycznych) można poczytać tu: [Hidden Content] Ten link powyżej to taka zdawkowa informacja ale warta zapoznania się. I teraz najciekawsze. Nie byłoby nic dziwnego w terminowaniu nieużywanych wejść/wyjść gdyby nie fakt, że ta czynność znacząco wpływa na dźwięk. Tak wiec stosujecie terminowanie czy tez nie.
  14. dzięki za rzeczowe odpowiedzi. Fajnie, że są chętni do pomocy i bez zbędnych dywagacji audiofilskich dzielą się wiedzą.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.