Jump to content

szymon1977

Użytkownicy
  • Content Count

    6722
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1843 Audioholik^2

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

3468 profile views
  1. Kto by tam zwracał uwagę na takie szczegóły?
  2. Moim zdaniem absolutnie nie. Bo zgodnie z art (chyba) 4, traktorzysta ma prawo zakładać, że inni uczestnicy ruchu stosują się do przepisów, czyli że zza górki BMW nie wyleci 200km/h. Dlatego widząc do szczytu górki pustą drogę, prawidłowo zdecydował o wykonaniu włączenia się do ruchu. Ps. Nawet jeśli przed górką nie byłoby ograniczenia do 40km/h, to ograniczona przez szczyt górki widoczność, zgodnie z treścią art. 2.23 zabrania BMW jechać szybciej niż powiedzmy 70km/h szymona1977 w Uno. No ale nie każdy myśli logicznie, a przepisy to już mało kto zna.
  3. A ja Astrę F 1.6 75KM. Nie była bezawaryjna - przez 8lat na naprawy wydałem 25pln. Pozdrawiam! Gdybym nie napisał co kupuję, to kliknąłbym "haha" - ale skoro nie czytasz tego, co napisałem, to zarobiłeś "smutasa".
  4. Podasz jeszcze raz? Kliknąłem kilka stron wstecz, ale nie widzę. BTW. Każda sprawa jest inna i nie wiem czy jest sens porównywać. ----- Trywializujesz. Ale do sedna: “Art2. 23) ustąpienie pierwszeństwa – powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do... istotnej zmiany prędkości...“ Ciekawostka: do nieistotnej zmiany prędkości można zmusić 🙂 A teraz wyobraź sobie, że z polnej drogi włączasz się do ruchu traktorem z dwiema przyczepami. Do szczytu górki pusto więc jedziesz. Gdyby zza górki wyjechało Uno z przepisową prędkością 40km/h, to nie zmusiłbyś go do istotnej zmiany prędkości. Ale zza górki wylatuje BMW 200km/h. Zmuszasz go do baaardzo istotnej zmiany prędkości. Tak istotnej, że BMW wjeżdża Ci w d... Czyja wina? Czy zgodnie z art2.23, kierując traktorem miałeś obowiązek powstrzymać się od ruchu, choć do górki nie było nikogo widać? Ps. Pozdrawiam kozaków z BMW, którym się wydaje, że szymon1977 nie potrafi swoim Uno przejechać przez górkę szybciej niż 40km/h.
  5. Nie chce mi się tego liczyć, ale potrącenie pieszego na środku jezdni przy prędkości 20km/h i wtargnięcie tego pieszego przed maskę raczej the zajemnie się wykluczają Więc albo Najsztub nie jechał 20km/h, albo pieszy nie wtargnął. Poniekąd Najsztub sam się przyznał, że miał ograniczoną widoczność. I w tym momencie należy przypomnieć coś, co zapewnia znacie: Oddział 3. Prędkość i hamowanie (art. 19-21) 2.8K Art. 19.1. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu. Nie zmienia to jednak faktu, że pieszy miał puścić Najsztuba, a nie Najsztub pieszego. Ps. Chodnik to część drogi, a pieszy uczestnik ruchu drogowego.
  6. A ja man DSG, TDI, AdBlue, DPF ch.j wie co jeszcze. Następne auto nic z tego mieć nie będzie. Jeden raz to i tak o jeden za dużo. Ps. Pozostaje mi polowanie na ostatnie sztuki Insigni lub Zafiry 1.8, albo Mazda Skyactive. Mieć święty spokój to dla mnie najważniejsza cecha samochodu. Psps. Polonez Caro z przebiegiem 320.000km był mniej kapryśny od tych nowoczesnych wynalazków. Po prostu wsiadałem i jechałem. Pspsps. "Gdy przyszła brali stary wóz, co długo służył już, Lecz ciągnął jeszcze stówę stary grat. Popękał lakier, brzęczą drzwi, rwie sprzęgło - no to cóż? Pod krzywym dachem lepiej widać świat..." (Tata Kazika)
  7. My nie wiedzieliśmy co zrobić, z gromadzącą się w nas energią, dziś dzieci "wiedzą".
  8. Raczej nie. Tutaj masz najróżniejsze kalkulatory: [Hidden Content]
  9. Garou "Seul" - świetna płyta. Tylko trzeba zacząć słuchanie od drugiego kawałka, pomijając pierwszy "Rzygam" sory "Gitan", którym każdy rzyga ze znudzenia.
  10. Proboszcz idzie po kolędzie. Puka do drzwi. Otwiera mu mężczyzna i mówi dumnie: - A dziękuję. Ja jestem ateistą. Nie wierzę w te zabobony. A ksiądz: - Wspaniale. Nareszcie jest z kim podyskutować bo już same tylko mohery z różańcem. - Ale o czym mamy niby dyskutować? - Chociażby o błędach w teologii śreniowiecza czy w ogóle błędach doktryny. Pisma św. Tomasza z Akwinu chociażby. No może św. Augustyn. Z nam współczesnych może Ratzinger? - Co? O co chodzi? - No to może krytyczna analiza Starego i Nowego Testamentu? Szczególnie z uwzględnieniem oryginałów w hebrajskim i greckim? Pisma z Qumran itd? - Ja tam nic nie wiem. To wszystko bzdury. Nie ma Boga i już. Do widzenia. - Aha. Żaden ateista - po prostu ignorant - powiedział probosz i poszedł... ----- Przychodzi ateista do raju po śmierci i mówi, że chce rozmawiać z Bogiem. Św Piotr idzie do Boga i mówi, że ateista jest tu i chce się widzieć... "Ateista? A nie, to powiedz mu że mnie nie ma"
  11. Czy na komputerowej przeglądarce internetowej (np. Chrome pod W10) da się wymusić, aby wczytywała strony w wersji mobilnej?
  12. Słowa - słowami. Na żywo trzeba jeszcze je tak ułożyć, żeby słuchacz bez emotikonów zorientował się w przekazie. A ze składnią zdań jest chyba nawet gorzej, niż ze słownictwem.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.