Jump to content

EIC-Marketing

Partner Audiostereo Oficjalny Partner Audiostereo
  • Posts

    131
  • oraz w archiwum

    22
  • Joined

  • Last visited

Reputation Całkowita

10 Neutralny

Audiostereo

10

Metody kontaktu

  • Adres URL
    http://www.eic.pl

Informacje profilowe

  • Branża
    Producent

Recent Profile Visitors

1963 profile views

EIC-Marketing's Achievements

  1. "Duży plus należy się Quadralom za spasowanie poszczególnych elementów. Dotyczy to nie tylko samej obudowy, ale także przetworników - zarówno sposobu ich osadzenia w ciasno wyfrezowanych otworach, jak i wykonania samych membran i koszy. Szczególnie ciekawie prezentuje się rzecz jasna tweeter, który został zabezpieczony metalową siateczką z niewielkim metalowym krążkiem w centralnej części." "Znikające podłogówki to rzadkość bez względu na cenę, a w budżetówce - praktycznie utopia. Od czasów fenomenalnych Avance'ów Omega 503, a więc od dwudziestu lat, w audiofilskim środowisku uważa się ten gatunek za wymarły. A tu proszę - okazuje się, że można cieszyć się rewelacyjną przestrzenią za stosunkowo niewielkie pieniądze, przy okazji otrzymując bas i dynamikę, o jakich Omegi 503 mogły tylko pomarzyć." Zapraszamy do lektury testu:
  2. "MoFi Electronics jest amerykańską marką z prawie 40-letnim stażem, utworzoną przez specjalistów w dziedzinie studyjnego masteringu i produkcji płyt winylowych. A dzięki współpracy z Allenem Perkinsem, założycielem Spiral Groove, w gramofonach MoFi znalazło się wiele sprawdzonych technologii, wpływającą na jakość pracy poszczególnych podzespołów. To z kolei sprawia, że gramofon StudioDeck+ jest dopracowany w każdym calu. Decydując się na zakup MoFi Electronics StudioDeck+ mamy pewność, że każdą wydaną złotówkę inwestujemy w solidny analogowy system skonstruowany z głową, prezentujący przepiękny, typowy dla analogu dźwięk, za który tak wszyscy uwielbiają brzmienie z płyt winylowych. Jeśli więc cenicie w analogu dobrą stereofonię, spójność i harmonijność w oddaniu poszczególnych zakresów, a także gładki, soczysty, nieco ocieplony i czytelny, niewysilony przekaz, to StudioDeck+ może okazać się bardzo dobrym wyborem. Na tym poziomie cenowym jest moim zdecydowanym faworytem, a nawet w starciu z droższymi gramofonami, nie jest bez szans." Zapraszamy do lektury testu
  3. „Brzmienie tego niemieckiego systemu zrobiło na mnie wielkie wrażenie. Jest w nim pewna magia sprawiająca, że odtwarzana muzyka wciągająca słuchacza bez reszty, a przy tym nie jest natarczywa, ani nadmiernie agresywna.” Arkadiusz Ogrodnik Zapraszamy do lektury testu
  4. "Pół żartem pół serio dzisiejsze spotkanie mógłbym z powodzeniem uznać zarazem za powrót do „smaków dzieciństwa”, jak i próbę swoistego odczarowania, bądź wręcz przełamania pewnych, nabytych podczas minionych edycji Audio Video Show jeśli nie uprzedzeń, to na pewno poczucia niedosytu. Chodzi bowiem o to, iż włoski Unison Research wyglądem swych produktów od lat budził u mnie niemalże niemy zachwyt, lecz z racji nazwijmy to najdelikatniej jak tylko można, nieco kontrowersyjnych konfiguracji serwowanych przez poprzedniego dystrybutora, cały czas jawił się jako nie do końca wykorzystany potencjał. Czasy jednak się zmieniają, marki trafiają pod nowe skrzydła lokalnych dystrybutorów a i my sami zauważamy ewolucję własnych gustów i przyzwyczajeń. Skoro zatem nadarzyła się okazja sprawdzenia, już w kontrolowanych warunkach jednego z puli niegdysiejszych obiektów westchnień, czym prędzej wyraziliśmy chęć przygarnięcia go pod nasz dach. Tym oto sposobem, dzięki uprzejmości stołecznego EIC (Electronic International Commerce) trafił do nas imponujący wzmacniacz zintegrowany Unison Research Performance." "Być może za moment wygłoszona przeze mnie teoria nie nosi znamion aksjomatu, ale jestem dziwnie przekonany, iż pochodzenie danej marki w wielu przypadkach już na starcie pozwala kreować w zmysłach nie tylko efekt soniczny danego komponentu, ale również zaproponowany przez konstruktorów design, a czasem nawet rozmiar. Śmiejecie się z ostatniego znaku szczególnego? Niepotrzebnie, gdyż akurat to jest tak zwany audiofilski elementarz, który od lat udowadnia, że jeśli coś z segmentu High End, a takim się przecież zajmujemy, pochodzi zza oceanu, w założeniu jeśli nie jest największe, to co najmniej musi być duże i tak bardzo często jest. Zgadza się? Nie odpowiadajcie, to pytanie retoryczne. Jednak ku nie tylko mojemu, ale prawdopodobnie również Waszemu zaskoczeniu dzisiejsza opowieść może nie diametralnie storpeduje, jednak na tle światowej konkurencji przynajmniej nieco zdewaluuje rozmiarową dominację Amerykanów. Kto i czym potrafi stawić czoła jankesom? Spokojnie, już zdradzam. Otóż dzięki współpracy z warszawskim dystrybutorem EIC udało nam się pozyskać na testy lampowy wzmacniacz włoskiej marki Unison Research, który w moim odczuciu dwojako pokazał konkurencji palcem miejsce w szeregu. Po pierwsze jak to u Włochów zazwyczaj bywa, jest wizerunkowym dziełem sztuki użytkowej, a po drugie będąc wzmacniaczem zintegrowanym, jest niezaprzeczalnie … wielki. Owszem, światowa oferta jest w stanie wygenerować potężniejsze gabarytowo konstrukcje, jednakże trzeba zaznaczyć, iż rozmawiamy o elektronicznym bycie w założeniu potrafiącym wpisać się w najbardziej wymagające gusta, co sprawia, że rozmiar ma bardzo wielkie znaczenie. A to dopiero pierwszy stopień wtajemniczenia, gdyż w całej zabawie w produkowanie zabawek dla melomana nie można oczywiście zapominać dodatkowo o ofercie brzmieniowej takiego ekstra mebelka. Nieprawdaż? Jak zatem wywołane do tablicy trzy wspomniane kwestie wypadły w zderzeniu z redakcyjnymi oczekiwaniami? Jeśli chcecie wiedzieć co miał do powiedzenia oparty o lampy mocy 6550, pochodzący z Italii Unison Research Performance, po odpowiedź na to pytanie zapraszam do kilku poniższych akapitów." Zapraszamy do lektury testu
  5. "Tak na szybko: polecam. Świetnie wyposażony, solidnie zbudowany i fajnie grający gramofon dla początkującego fana analogu. Pozwoli czerpać mnóstwo przyjemności z odsłuchu płyt winylowych, bez konieczności spędzenia dwóch tygodni na forum o winylu. Jest też opcja rozbudowy, która faktycznie da znaczny postęp w samym brzmieniu. Zupełnie szczerze powiem, że nie mam się zupełnie do czego przyczepić. To dobry produkt, który będzie wiernie służył użytkownikowi. Obowiązkowy na liście gramofonów do 3 tysięcy złotych." Zapraszamy do lektury testu
  6. "Najwyższa pora na krótkie podsumowanie, które pomimo najszczerszych chęci nie może być niczym innym aniżeli kontynuacją powyższej laurki. Szalenie trudno bowiem do czegokolwiek tak w aparycji, jak i brzmieniu Tannoy Kensington GR się przyczepić. To po prostu nadspodziewanie uniwersalne kolumny, które pomimo swojej niezaprzeczalnie oldschoolowej szaty wzorniczej z łatwością są w stanie zagrać najbardziej bezkompromisowy repertuar dając niezwykle wierny wgląd w nagranie i dziką przyjemność z obcowania z ulubiona muzyką w stopniu intensywności jedynie niewiele ustępującej uczestnictwu w wydarzeniach live. Mówiąc wprost mając je pod ręką zdecydowanie łatwiej jest egzystować w pandemicznej, pozbawionej koncertów rzeczywistości." Marcin Olszewski "Mniemam, że w powyższym tekście udało mi się oddać ducha opiniowanych kolumn. Angielskie Tannoy Kensington GR dość swobodnie brylując nawet w mocnych nurtach, tak naprawdę są stworzone do zbliżania nas do zawartych w muzyce pokładów magii, a nie jej agresji. Gdy zadbamy o ich idealną konfigurację, konia z rzędem temu, kto z innym zestawem w ten sam sposób choć zbliży się do prezentacji muzyki opartej o emocjonalne uniesienia. Z drugiej strony, jeśli chcemy mieć w miarę uniwersalny, a nie nazbyt dedykowany do konkretnej muzy set, wystarczy nakarmić Angielki innym wzmocnieniem. Jakim? Choćby bazującym na dosadniejszej aplikacji lampy i będzie ostrzej. Jeśli i to nie przyniesie spodziewanego rezultatu, warto spróbować choćby tranzystora w klasie A. Zapewniam, że dadzą radę. Po co o tym wspominam? Z prostego powodu. Chcę pokazać, iż głoszona na początku naszego spotkania przez piewców teorii spiskowych bezduszność i nijakość grania produktów marki Tannoy, w oparciu o dzisiejszy test jest w najlepszym wypadku skutkiem złej konfiguracji, albo najzwyczajniej w świecie obecnie modnym we wszelkiego rodzaju środkach przekazu fake-m. Ja nawet przez moment tego nie zauważyłem, a miałem okazję bawić się nimi w trzech odsłonach testowych." Jacek Pazio Zapraszamy do lektury testu https://soundrebels.com/tannoy-kensington-gr-2/?fbclid=IwAR356f2_8ISHIRVdaYgxAUYRNSjg24VzaDJCY2Ore6eB-ALy6vMDsFip-EU
  7. " Najwyższa pora na małe resume. Otóż Trigon Epilog to wzmacniacz, który pomimo swej nad wyraz nienachalnej aparycji i całkiem akceptowalnych gabarytów śmiało może pretendować do mina super-integry. Dysponuje bowiem wszelkimi cechami, jakimi takowa konstrukcja powinna móc się pochwalić. Poczynając od dynamicznego i niezwykle angażującego brzmienia, poprzez moc w zupełności wystarczającą do wielce satysfakcjonującego wysterowania nawet trudnych kolumn, na bogatym i przy tym w pełni konfigurowalnym wyposażeniu skończywszy, jest w stanie spełnić nawet mocno wygórowane wymagania. A jeśli ktoś zacznie kręcić nosem na brak na pokładzie streamera, to znak, że niezbyt uważnie odrobił pracę domową przeglądając niemieckie portfolio, gdyż i takowe urządzenia się w nim znajdują. Ponadto biorąc pod uwagę zawartą we wstępie wzmiankę o dążeniu do prostoty i specjalizacji każdy powinien jasno określić własne preferencje i za nimi podążać, gdyż miłośnicy pełnej integracji w ramach przysłowiowego multimedialnego kombajnu mają Trinity a ci, którym walka z materią i dziesiątkami konfiguracji niestraszna z pomocą Epiloga mogą z powodzeniem dążyć do upragnionej audiofilskiej nirwany." Marcin Olszewski " Jak wynika z powyższego opisu, nabywając niemieckiego Trigona Epilog ze swoim odbiorem muzyki stajemy na straży dobrej wagi, energii i szybkości narastania sygnału. To zaś sprawia, że jeśli nie gonimy za sztucznym nasycaniem świata muzyki, nie będziemy mieli problemów z odbiorem praktycznie żadnego repertuaru. Rock i elektronika pokażą pazur. Jazz zaprosi nas na świetnie zawieszone w ciszy, dobrze dobrane pod względem masy i lotności, raz głośne, a raz ciche pasaże z pietyzmem obsługiwanych instrumentów. Zaś produkcje koncertowe lub wielko-kubaturowe bez problemu przeniosą nas w tamtejsze realia. Czy to jest piecyk dla każdego? Myślę, że osobnicy szukający dobrej kontroli i energii dźwięku z takiej oferty brzmieniowej będą ukontentowani. Czy wszyscy, to niestety zależeć będzie od konkretnego zestawu i oczekiwania zainteresowanego. Jedno jest pewne, tytułowa integra nie bawi się w podchody, tylko brnie przez życie na pełnym gazie. Co to oznacza? Przeczytajcie opis brzmienia jeszcze raz, ja nie zamierzam drugi raz się powtarzać." Jacek Pazio Zapraszamy do lektury testu:https://soundrebels.com/trigon-epilog-3/
  8. " System Exxceed oferuje zupełnie inną estetykę wykonania niż tańszy Exxact. Prezentuje się bardziej futurystycznie. Obudowy poszczególnych komponentów są solidniejsze, a ich konstrukcja sprawia, że są odporniejsze na rezonanse. Do mocnych stron testowanego systemu można zaliczyć bogate wyposażenie w gniazda, zarówno w przypadku odtwarzacza CD, jak i wzmacniacza. Należy podkreślić, że Exxceed Integrated dysponuje ponadprzeciętnie wydajnymi stopniami końcowymi klasy AB. Dzięki temu jego finezją brzmienia i zaangażowaniem może konkurować z konstrukcjami z wyższego pułapu cenowego. System Exxceed gra dźwiękiem zrównoważonym, nasyconym i naturalnym, co jest ukłonem ku bardziej wymagającym użytkownikom." Zapraszamy do lektury testu: https://www.hfc.com.pl/test/4659,trigon-exxceed-cd-player-exxceed-integrated.html
  9. Z wielką przyjemnością chcemy zakomunikować, że firma DUAL specjalizująca się w produkcji gramofonów, jest dystrybuowana na terenie Polski przez firmę E.I.C. Sp. z o.o. Aktualnie w ofercie znajdują się dwa modele CS 418 w cenie 2299,- i CS 518 w cenie 2999,-. Oba modele mają napęd paskowy, w CS 518 ramię wyposażony jest w kadrowane mocowanie ramienia. W połowie maja pojawić się ma model CS 618. Historia: Początki firmy można datować na rok 1907, kiedy to bracia Christian i Joseph Steidinger rozpoczęli produkcję zegarków i części do gramofonów. Po dziesięciu latach firma Gebrüder Steidinger (Steidinger Bros.) przyjęła nazwę Dual i rozpoczęła produkcję zasilaczy pozwalających na pracę gramofonów przy wykorzystaniu sieci elektrycznej. Wkrótce potem Dual zaczął produkować własne gramofony. Po II wojnie światowej Dual stał się największym producentem gramofonów w Europie, zatrudniając ponad 3000 pracowników w kilku fabrykach. Dzisiaj po wielu perypetiach firma DUAL jest znowu w niemieckich rękach. Jako producent gramofonów odradza się i oferuje całkowicie nowe produkty. Ich zadaniem jest odbudowa renomy firmy i stworzenia warunków do dalszego rozwoju. Zapraszamy na naszą stronę:
  10. " Cyrus Audio ONE Cast nie jest pierwszym wzmacniaczem, w którym zastosowano technologię Google Chromecast, zrobiły to już NAD i Onkyo, ale to najpotężniejszy i najbardziej dopracowany brzmieniowo wzmacniacz, jaki do tej pory widziałem. Działa jednocześnie z Airplay i Alexą, co jest imponujące. Bardzo podobała mi się jego niesamowita przejrzystość i szczegółowość, która pokonała kilka naprawdę zdolnych wzmacniaczy, które miałem pod ręką. Będzie napędzał szeroką gamę głośników i podobała mi się również jego łatwość obsługi. Jeśli szukasz wzmacniacza z prawdziwym high-endowym dźwiękiem i bezproblemowym streamingiem, powinieneś sprawdzić ONE Cast! " Zapraszamy do lektury testu: http://bit.ly/3cSjMsV
  11. "PODSUMUJMY WIĘC TE SPOSTRZEŻENIA. Najważniejsza informacja jest taka, że BAT VK-80i gra niskim dźwiękiem. Potrafi zejść z basem niesamowicie nisko, choć nie jest to bas jakoś sztywno kontrolowany i selektywny. Ale też nie rozmywa się, nie buczy – jest po prostu duży i mocny. Drugi skraj pasma jest wycofany. Przekaz VK-80i jest więc raczej ciepły i gęsty. Zagramy z nim dowolne płyty, bo nie zaatakuje nas przesterowaną górą, nie zedrze uśmiechu z naszych ust jaskrawym, dobitym dźwiękiem. Ale też, jak ze wspomnianą płytą Just Coolin', pokaże mnóstwo detali i informacji. Tyle, że to nie one są w tym dźwięku najważniejsze. Chodzi w nim raczej o moc, rozmach i namacalność. Nie celebruje testowany wzmacniacz małych szczegółów i nie pochyla się nad detalami, to nie tego typu urządzenie. Stara się za to oddać energię nagrań, ich wewnętrzny puls, rytmiczność i coś, dzięki czemu muzyka „płynie” i jest wiarygodna. Wysteruje nawet trudne kolumny do wysokich poziomów i zagra bas mocniejszy niż z większości wzmacniaczy tranzystorowych. To po prostu wzmacniacz o duszy wojownika, który bierze co chce i z niczego się nie tłumaczy." Zapraszamy do lektury testu: http://highfidelity.pl/@main-3931&lang=
  12. "Kimber Kable KS 1126 & KS 6065 oferują słuchaczowi bardzo muzykalny świat" Zapraszamy do lektury testu: https://soundrebels.com/kimber-kable-ks-1126-ks-6065-2/
  13. "JL Audio e110 uwiódł mnie i muszę przyznać, że zapewnił najszybszy, najbardziej zwarty i precyzyjny bas jaki kiedykolwiek dane było mi usłyszeć pod swoim dachem. Potrafi zejść nisko kiedy trzeba ale przez większość czasu nie zwraca na siebie uwagi, znika z pomieszczenia i krąży jak przyczajony tygrys gotowy do ataku wtedy, kiedy jest do tego odpowiedni moment. Dokładnie tego oczekuję od subwoofera w systemie stereo. Scena i przestrzeń również uległy ogromnej poprawie. Na koniec wspomnę jego cenie. Nie jest on mała, ale jestem zdania, że jest to produkt dla świadomych słuchaczy, którzy posiadają już system na odpowiednim poziomie, lecz szukają dalszej poprawy. Osobiście przyznam, że jeśli miałbym rozważać w tej chwili zmiany w systemie, to e110 znalazłby się w czołówce na mojej liście życzeń." Zapraszamy do lektury testu:https://www.infoaudio.pl/test/1970,jl-audio-e110-przyczajony-tygrys
  14. "Świeże, dopiero co wypakowane z pudełek egzemplarze potrzebują sporo czasu na rozgrzewkę i cierpliwości ze strony ich przyszłego właściciela. Pełnię swych walorów brzmieniowych Platinum F6 osiągną po trwającej około tygodnia, codziennej kilku godzinnej rozgrzewce. Z początku twardy i płytki bas, nabiera głębi i właściwej miękkości, a w dosyć syntetycznie i jednostajnie brzmiącej średnicy pojawi się więcej plastyki, a barwa stanie się bardziej zróżnicowana. To samo odnosi się do nieco przytłumionej góry pasma z czasem nabierającej dźwięczności i detali. Platinum F6 są w stanie przykuć uwagę słuchacza na długie godziny i mimo że nie zaliczę ich do neutralnie i wiernie brzmiących zestawów głośnikowych, to jednak swą chęcią do grania, ale i obszernie budowaną, precyzyjną stereofonią wspartą na solidnym basowym fundamencie z pewnością przypadną do gustu osobom poszukującym w muzyce emocji, ale i swego rodzaju pierwiastka dokładności grania, pozwalającego na eksplorację przeróżnych muzycznych gatunków." :::: Zapraszamy do lektury testu: https://www.hfc.com.pl/test/4052,tannoy-platinum-f6.html ::::
  15. "PMC cor to brytyjski wzmacniacz zintegrowany klasy wyczynowej high-fidelity. Bezkompromisowy, mocarny i żywiołowy. Ma niesamowitą chęć do grania, ale to granie choć atletyczne oraz wysoce energetyczne, to głęboko wyrafinowane i doskonale ułożone. Neutralne i przejrzyste do fantastycznego stopnia. Ale należy podkreślić - to wzmacniacz z gatunku "kochaj albo rzuć". Można w nim zakochać się aż do szaleństwa, można odrzucić ze względu na jego bezgraniczną dźwiękową neutralność. Stawiam więc tezę, że PMC cor to urządzenie dla prawdziwych znawców i tych, którzy wiedzą, czego szukać w brzmieniu. Dla mnie ów wzmacniacz to była spora przygoda, która pokazała sens muzyki i jej autentyczne oblicze. Wzięte wprost z profesjonalnego studia nagrań." :::: Zapraszamy do lektury testu: https://stereoikolorowo.blogspot.com/2021/03/pmc-cor-wzmacniacz-zintegrowany.html ::::
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.