Jump to content

krzysiekg1981

Użytkownicy
  • Content Count

    532
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

124 Dobry

Metody kontaktu

  • GG
    1910976

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

360 profile views
  1. Marku, dziękuję Ci serdecznie - będę wdzięczny. Nie wiem, ile oni będą chcieli za tę część - ale może uda się od nich odkupić (ostatnio nie rozpędzam się z wydatkami na sprzęt, mam 11-miesięcznego synka. Ma radochę, jak mu puszczam z Tascama piosenki Młynarskiego!). Co do Revoxa A77, potwierdzam - rzeczywiście magnetofon oddaje pięknie sygnał w nagraniu, zwłaszcza w prędkości 19 cm/s. Udało się go wreszcie tak ustawić, żeby nie zapiaszczał ostrych i wysokich tonów w prędkości 9,5 - choć czasem jeszcze słychać takie zniekształcenia w jakiejś bardzo ostro brzmiącej współczesnej muzyce elektronicznej. Ale i tak to jest dźwięk, w którym nie można się odkochać. Polubiłem A77, najchętniej ze szpulowych na nim teraz słucham i nagrywam. Tandberg niestety się rozsypywał - sprzedałem go za jakieś symboliczne pieniądze na części. Szkoda, ale - mówi się trudno. Z dwuśladów mam wspomnianego A77 i jeszcze Tascama 32. Póki co - wystarczy mi.
  2. Ja nie uczę, zresztą ja nie ścisłowiec 🙂 Raczej zwierzam się nieszczęścia, jakie mnie spotkało. Tak, moim zdaniem zdecydowanie Revox. Dzisiaj bym tak zrobił.
  3. No nie, ja po prostu miałem pecha. Generator prądu podkładu służy najkrócej mówiąc do nagrywania, ponieważ magnetofon kasuje i nagrywa tym prądem. Tyle że przy nagrywaniu jest on jeszcze modulowany przez sygnał wejściowy. Tyle się nauczyłem. Cewka w tym modelu musi "przekształcić" napięcie w taki sposób, by miało ono około 30V i aż 150 KHz częstotliwości - robi to wspólnie z dwoma tranzystorami. Bez tego nie ma nagrywania (Karol96 - popraw, jeśli coś pomyliłem). A mówiąc najkrócej - zgadzam się z tymi Kolegami, którzy wskazują na trudności serwisowe AKAI i rzeczywiście skłaniam się bardziej ku Revoxom. Sam nigdy nie sądziłem, że prościutki A77 potrafi zagrać tak pięknie.
  4. Co do mnie, to ostatnio najchętniej używam dwuśladowego Revoxa A77 MK IV - po naprawie u Karola. Bardzo dobre, czyste i mocne brzmienie, duża dynamika, głęboki bas. Tascam 32 jest dla mnie "bezbarwny", poprawny. Odnośnie AKAI z rodziny GX-635 i późniejszych, to jestem już bardziej sceptyczny, niż kiedyś. Mój AKAI GX-747 pochłonął już sporo pieniędzy na różne naprawy. Ostatecznie okazało się, że wysiadła także cewka, która pełni funkcję transformatora w generatorze prądu podkładu. O ile mi wiadomo, była zaprojektowana specjalnie do tej rodziny AKAI. Jest praktycznie nie do zdobycia. Magnetofon więc nie nagrywa i nie mam pojęcia, kiedy uda się go naprawić. Mając tę wiedzę co dziś, już bym go nie kupił.
  5. Z pozdrowieniami dla sympatycznego Dulona :)
  6. My to zrobiliśmy w ten sposób, że sczytaliśmy symbol z oryginalnej kości E-prom - i okazało się, że taki sam jest w znanym już sklepie Gembary. Żal, że mojego Tandberga wystawiłem na znanym portalu na części :( Nie mam siły ani cierpliwości naprawiać go. W roli dwuśladów funkcjonują Tascam 32 i Revox A77. Niech i tak będzie...
  7. Odebrałem właśnie Revoxa A77 od Karola96 z naprawy. Karol, jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję i gratuluję. Magnetofon jest wreszcie niezawodny i można się nim naprawdę cieszyć. Z przykrością muszę cofnąć kredyt zaufania dla Pana Janusza z serwisu Audiotechnik w Łodzi. Robię to z prawdziwą przykrością, bo nikt nie lubi niczego odszczekiwać i czuć się oszukany. Pozdrawiam Was wszystkich
  8. Moim zdaniem zdecydowanie mono do mono - chyba najbardziej logicznie. O ile nagrywasz na dwuśladzie, po prostu nie zmarnujesz miejsca, a efekt będzie taki sam.
  9. A oto jest link do jednego z newsów gospodarczych, jakie umieścili potem na stronie tvn24 BIS: http://tvn24bis.pl/swiat,166,m/kasety-i-winyle-wracaja-do-lask,820257.html
  10. Od przedwczoraj jestem szczęśliwym posiadaczem magnetofonu TASCAM 32. I tym razem - ku ogromnemu zdumieniu i w przeciwieństwie do poprzednich doświadczeń - magnetofon jest rzeczywiście w 100% sprawny i zachowuje się wprost idealnie. Nie mogę mu się nadziwić i nim nacieszyć. Jak tylko się trochę oswoję - zaprezentuję. Wszystkim Forumowiczom wesołych Świąt!
  11. Tak, to prawda - nie zgadzał się poziom zapisu w stosunku do źródła. Na szczęście udało mi się opanować sprawę. Od 18.00 do chwili obecnej (0.22) nagrałem już kilka taśm i dalej nagrywam. Magnetofon radzi sobie bardzo ładnie, nagrywa równo, nie przerywa, nie trzeszczy, oddaje źródło bez problemów. Cieszę się, bo już machnąłem na niego ręką...
  12. Człowiecze, za ten wpis i za tę radę trzeba by Cię ozłocić... Od kilku dni stosowałem to w swoim AKAI GX-747. Spray to świeżo zamówiony Kontakt S61. W rezultacie magnetofon nagrywa ładnie i równo w dwie strony, czego nie mogłem osiągnąć przez blisko 2 lata. Nie dało rady dwóch naprawiaczy za 150 zł każdy.
  13. A ja po prostu traktuję moje magnetofony, taśmy i kasety jako przedmioty codziennego użytku oraz jako nośniki docelowe, do przechowywania muzyki. Nawet jeśli są nagrywane ze źródeł cyfrowych, to są opisywane, archiwizowane na półkach i służą do codziennego słuchania - kaseta lub taśma zostaje, pliki są z dysku kasowane. Do słuchania z dysków, pendrivów i chmury nie jestem przyzwyczajony, poza tym nie ufam ich trwałości i jakości. Podobnie z płytami CD-R czy DVD-R. Taśmy nagrane tak czy inaczej lubię, i w niczym mi to nie przeszkadza - chociaż kaset i taśm przegrywanych z winyli też mam sporo.
  14. Miałem nie zabierać głosu, ale dodam tylko, że w Tandbergu TD20A (nota bene, naprawionego z dobrym skutkiem przez Janusza Kowalczyka) taka regulacja została wyprowadzona na zewnątrz obudowy. Ma ją również AKAI GX-747. Zakres tej regulacji w zupełności wystarcza, by się zmieścić w większości dostępnych na rynku wtórnym taśm. A mówiąc zupełnie serio... Komuś może się zwyczajnie podobać, że na jakiejś taśmie pojawia się więcej tonów niskich, albo więcej, jak to któryś z Kolegów na forum kiedyś napisał, "gęstej, smolistej średnicy". Tabele korekcyjne i mądrowanie się zwolenników czystej liniowości nie ma tu wiele do rzeczy. Znając reguły poprawności, skłonny jestem do akceptacji odstępstw, schlebiających moim osobistym gustom. Co czytelnikom Forum z serdecznymi pozdrowieniami przesyłam Krzysztof Grzegorzewski
  15. Nie wiem, nie sprzeczam się. Ludzie nie są nieomylni przecież :)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.