Jump to content

Bezlitosna Niusia

Użytkownicy
  • Content Count

    4386
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    54

Bezlitosna Niusia last won the day on April 15

Bezlitosna Niusia had the most liked content!

Community Reputation

11547 Dziesięciotysięcznik

About Bezlitosna Niusia

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

3765 profile views
  1. Aż tyle???!!! No, to porlicku kochany - nie uciągnę... Po świątecznych zakupach zostało mi w portfelu 7 centusiów😀.
  2. Ano - jeden 😀. Kup oba. Kwoty nieduże, a będziesz miał : 1). Porównanie i naukę na przyszłość. 2). Zapas, gdyby się któryś zj... Odmówił posłuszeństwa.
  3. I opera. Z tym, że o czym śpiewają w takiej np Carmen - wiem i potrafię zrozumieć. O czym natomiast Behemoth - ni uja. Choć wrzask tego typa podziwiam. To cza mieć gardło niebylejakie!🙂
  4. Jarmusch zawsze robił świetne filmy z niewysokim budżetem. Tu oszczędności widać jak na dłoni: zarówno Iggy Pop, jak i Tom Waits zagrają zombie bez nijakiej charakteryzacji 😀. Choć nie lubię takiej tematyki - czekam niecierpliwie. Będzie śmiesznie.
  5. He ... he. A i smutek ogarnia...😟 Dlategom memu kumplowi pracującemu w pewnym wieeeelkim, paryskim sklepie rzekł: " zostaw mi trzy nowe Kejle". Coś wybiorę. Nie wierzę w te nowe tłoczenia... Natomiast stare wydania "Fire Sutków" - mam tego masę, za grosik nabytą. A to holenderski wytłok, a to hamerykancki, a to - mjemjecki... Wszystkie grają cudnie. A i problemów z falowaniem brak. W "moim" sklepie - już odpuścili sprzedaż winyli. Chamstwo deptało, otwierało, i płyty porozrzucane pod półkami z masłem się znajdowały. Nie żałuję. Choć - może trochę tak. Ale "biały Queen" za 16 euro - nie był taką aż okazją, bym do rana nie spał... Pozdrawiam, Chłopaki.
  6. Stary, zwapniały ten Szykagou, a naiwny aże strach... 😀
  7. "guzik", znaczy siem. 😀 . Mam zdjęcie i popytam. Przepytać, tak czy owak - nie zawadzi. A, o ile znam tych facetów - gdy im nie ućknie finansowo - chętnie pomogą innym wariatom. 🙂 Bo, a nuż - jutro im taki Jacek, Walnięty Winylowo Polak - pomoże? Bo i tak bywało....🤔😔.
  8. Miłość za miłość. W przyszłą niedzielę popytam "znajencych się" o tę Twoją umarłą część. Jak to się nazywa po francusku?
  9. Ty mnie nie ucz, Krzysztofie(?), bo skoro facet od matmy i baba od fizy mnie milion lat temu nie nauczyli - i Ty nie masz szans.😀 Zresztą - za stary już jestem na nauki. Wolę po raz kolejny posłuchać Talking Heads. Owszem - przeważnie wagarowałem i uciekałem z tych lekcji i do dziś nie zapomnę, jak za kolano i wyżej (sic!) - trzymałem najładniejszą dziewczynę z klasy. Wagary, Ojciec Chrzestny część pierwsza, Małgosia W., kino Pod Baranami, Kraków, Polska, sto lat temu 😀 Choć maturę z "polaka" napisałem za kilku kumpli Czyli jednak - Revox? Coś tak czuję, że gdy tych magnetofonów nagromadzę spory bagażnik - wydobędę od Michasia/Walucha Jego adres, zostawię i niech poprzegląda. O ile oczywiście - mógłbym nieśmiało poprosić.😘
  10. No i być tu, człeku, mundry... "Cewka, generator prądu podkładu, transformator"... Tu jestem tak głupi, że nawet sobie wyobrazić nie jesteście w stanie😀. Jeśli chodzi o poszukanie i (ewentualne) znalezienie - nie ma problemu najmniejszego. Ludziska, z którymi się przyjaźnię od lat, mający sklepy z vintage (choć czasem nie potrafią naprawić) i z płytami czarnuchami - załatwią mi (znowu 'ewentualny') zakup migusiem. Jest kilka stron internetowych we Francji (to akurat ważne, bo po dobry sprzęt mogę i do Cannes pojechać) gdzie można kupić perełki za grosik. Z braku czasu - nieczęsto tam (na tych stronkach) bywam. A Choć gramofon Kejłuda - udało mi się nabyć! Miodzio, nówka, od pierwszego właściciela, który kupił, posłuchał ciutek i zamknął do puzderka😀. I trzymał, zakurzony i prawie zapomnianu. Dwie ulice dalej. Będę szukał. Fajnie będzie mieć w domu majestatycznie obracające się krążki! Z, na przykład - Dżej drzej Kejlem.😏
  11. No i być tu, człeku, mundry... "Cewka, generator prądu podkładu, transformator"... Tu jestem tak głupi, że nawet sobie wyobrazić nie jesteście w stanie😀. Jeśli chodzi o poszukanie i (ewentualne) znalezienie - nie ma problemu najmniejszego. Ludziska, z którymi się przyjaźnię od lat, mający sklepy z vintage (choć czasem nie potrafią naprawić) i z płytami czarnuchami - załatwią mi (znowu 'ewentualny') zakup migusiem. Jest kilka stron internetowych we Francji (to akurat ważne, bo po dobry sprzęt mogę i do Cannes pojechać) gdzie można kupić perełki za grosik. Z braku czasu - nieczęsto tam (na tych stronkach) bywam. Choć gramofon Kejłuda - udało mi się nabyć! Miodzio, nówka, od pierwszego właściciela, który kupił, posłuchał ciutek i zamknął do puzderka😀. I trzymał, zakurzony i prawie zapomnianu. Dwie ulice dalej. Będę szukał. Fajnie będzie mieć w domu majestatycznie obracające się krążki! Z, na przykład - Dżej drzej Kejlem.😏
  12. 😀 Forum ma znowu "czkawkę". Lub ja znowu nie ogarniam. Przepraszam. 😀
  13. "No. Toście mnie, moi Mili Koledzy - wyprostowali" - rzekł z przekąsem Jacek😀. Muszę zatem dozbierać i kupić DWA! (tu machnął ręką, zadumał się nad okrucieństwem świata, otarł ślozy, i otworzył butelkę wina) Michał - czy ten Akai jest tylko "trudny w serwisowaniu", czy zwyczajnie - niemożliwy, bo zabraknie (bo ja wiem?) - jakiejsik gumki lub cięgiełka? I wtedy na śmietnik? I naprawdę gra bezdusznie? Wybaczcie naiwne pytania, ale mój kontakt z Reel to Reel w realu😀 zaczął się od Grundiga 140, a skończył na ZK 245. I wspominam oba miło, choć ten drugi był częściej w naprawie, niż w domu. Bardzo dziękuję za zainteresowanie. Jacek.
  14. Zmartwiłeś mnie, Marku... Mam skarbonkę (autentyczną, wielką, porcelanową - kawał świni!) specjalnie przeznaczoną i opisaną "Na szpulaka". I tak oceniam, że jest w niej po prawie trzech latach - około dwóch tysięcy euro. Poradźcie, Panowie kochani - co kupić, by nie latać po serwisach? Nie jest to temat nagły, pilny i na dziś. Mogę jeszcze do świnki dozbierać. Taśmy już mam - mnóstwo nowych (raz nagranych) Maxelli. A płyt do nagrania - teoretycznie każdą, bo znam tu ludzi, mających po kilkadziesiąt tysięcy winyli i bez problemu mi pożyczą. Czy Akai GX 646 jest dobrym wyborem? Bo podoba mi się niesłychanie. Pozdrawiam ślicznie. Jacek. A! Nie zależy mi specjalnie na ultrahurrajakości. I tak (wiem) będę, jak zwykle słuchał winyli. Chodzi o to, by działał w miarę bezusterkowo i wyglądał zacnie. I tak mnie mój Kobietronek prześwięci, gdy przytargam nowego klamota do chaty😀. No. Chyba że go zainstaluję pod Jej nieobecność i wcisnę kit, że był od dawna. Ona w pokoju "Dla Walniętego", czyli tego, gdzie są moje płyty i rupiecie muzyczne - rzadko bywa. Choć bywa, że bywa!:-)
  15. Nie będzie o Cale'u, ale o kradzieży. Sto lat temu, jeszcze w Polsce: Pracowałem wówczas w pewnej firmie i (niestety) awansowałem. Niestety, bo awans był ściśle związany z częstymi wyjazdami do innych miast. Bywało, żem w Krakowie nie bywał i po dwa, trzy miesiące. Przyjechałem kiedyś, zaparkowałem przed domem i se mieszkam. Ranka następnego schodzę do auta - drzwi niezamknięte, radia nie ma. Trudno, bywa. Kilka dni później dzwoni koleś z tego samego bloku - na imprezę zaprasza. Pijemy, gadamy, panny coraz ładniejsze, z każdym kielonkiem... Podchodzi nagle do mnie typ, polewa i wali tekst: - Ty mieszkasz w szóstej klatce, masz białego Poloneza i jakiś sqysyn ci ukradł radio? - Mhmmmm... - Znam gnoja. To ja. Przepraszam cię, Jacek. Nie wiedziałem, że jesteś kumplem Jurka i że tu mieszkasz😀🤣😱! Tylko przypomnij mi, jaki to model, bo miałem wtedy pracowitą noc. Po chwili przyniósł to cholerne radyjo. Są jeszcze uczciwi złodzieje!😳
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.