Jump to content

sebna

Użytkownicy
  • Posts

    329
  • oraz w archiwum

    274
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sebna

  1. Ale wytłumacz mi co ma Astra to poczucia własnej wartości? Jak ktoś w ogóle myśli w takich kategoriach o samochodach to IMHO znaczy, że ma poważny problem z samo oceną czy też poczuciem własnej wartości (nie ważne czy przed domem stoi Ferrari czy maluch). Ludzi, których stać na Ferrari takie problemy rodem ze szkoły średniej albo nigdy nie dotyczyły albo mają ja tak jak szkołę średnią dawno za sobą... Tak jak ja pisałem i inni. Człowiek się szybko do dobrego przyzwyczaja więc jak raz zakosztujesz to w większości przypadków będziesz chciał utrzymywać poziom. Ferrari niepraktyczne na co dzień? Ok taka osoba (dokupi sobie albo) wymieni na coś innego ale z klasą do wożenia tyłka. Dla mnie Twoja historia jest po prostu grubymi nićmi szyta. Ot taka opowiastka na forum. Nie mówię, że takich ludzi nie ma bo świat widział dziwniejsze rzeczy ale są oni pewno w zdecydowanej mniejszości (czytaj 0.0001%) ludzi z kasą, którzy mogą sobie pozwolić na Ferrari i je mieli z wyboru a potem się przesiedli na Astrę, bo byłą w salonie... a co czegoś lepszego nie mieli w salonie niż jedno z najgorszych aut w bardzo niskim segmencie, który swoją drogą wcale nie służy do przemieszczania się z A do B tylko do wypadów na zakupy albo kręcenia się po mieście ogólnie. Ludzie z kasą często / zazwyczaj mają domy poza albo na obrzeżach miasta więc dla nich A do B często oznacza spore dystanse a do tego Astra się nie nadaje. Tzn nadaj się, bo ma 4 kółka w końcu, ale jak ktoś ma kasę to tak jak kupowanie pilnika do paznokci do ścinania drzewa w ogrodzie. Pewno się da ale będzie boleć... bo do tego są lepsze narzędzia, tak samo jak z pokonywaniem dystansów A do B, już pomijając w luksusie, ale przynajmniej w wygodzie i bez wyczerpywania w procesie hałasem itp itd. Ale co tam kolega teraz przeszedł z klubu Ferrari do nie istniejącego klubu Opla w UK 😉😄
  2. Chyba jednak nie do końca zrozumiałeś mój post o DTMach. Ludzi takich jak Ty, którzy nie używają, żadnych upłynniaczy ruchu, zmian rozdziałki wlocie itp itd nazywają purystami. Wiem bo sam jestem purystą jeżeli chodzi o kino domowe i lubię oglądać tak jak jest na płycie bez żadnych modyfikacji upiększających (czy też raczej degradujących). Ale DTM tak jak Ci wszyscy pisali to nie jest żaden upiększać. Mówisz, ze chcesz oglądać tak jak reżyser miał wizje i przygotował materiał ale powiedz mi jak chcesz to zrobić na projektorze, który ma jasność 90nitów a Twój ukochany reżyser swoją wizję stworzył na Pulsarze 10000 nitów. Powiedz mi jak to jest według Ciebie możliwe? Jak chcesz zobaczyć detale świecące 6000 nitów jak Twój PJ wymiękł przy 90 i wszystko powyżej dla niego nie istnieje? Co robi dobry DTM (w dużym uproszczeniu) to bierze informacje o możliwościach Twojego projektora (albo z pomiaru albo od Ciebie), czyli jego max jasność, analizuje jasność klatki po klatce i zmienia parametry jasności klatki w locie i wyświetla tak zmienioną wartość jasności żeby współpracowały z możliwościami Twojego PJ. Nie ma tu żadnych "upiększaczy". W wypadku UHD i projektorów to właśnie nie używanie DTM jest odbieganiem od wizji reżysera i kiedy go nie używasz jesteś w tej grupie, która normalnie lubi filmy oglądać przekontrastowane w trybie np dynamicznym. Oczywiście DTM nie jest idealnym rozwiązaniem ale tak samo nie jest nim cały format UHD, który jest bardzo płynny i ogólnie słabo sprecyzowany. Przy SDR są bardzo jasne i zunifikowane zasady dlatego każdy filmu wygląda plus minus tak samo (jeżeli chodzi o jego mastering). Przy UHD jest totalna wolna amerykanka. Jedni masterują do takiej wartości, inni do innej, jedni używają takiej skali a inni jeszcze innej (co powoduje np. podniesione czernie w szarość). itp itd. Uparty jesteś jak osioł to jest jedno pewne :), jest jeszcze bardziej brutalna wersje tego powiedzenia: "jak Ci jedna osoba mówi, że jesteś osłem to się nie przejmuj, jak Ci druga powie, że jesteś osłem, zastanów się, jak Ci trzecia osoba powie, że jesteś osłem, czas iść do stodoły i żreć siano" 😉 To a propos Ty przeciw wszystkim 😉 Jak Ci tyle osób mówi, że jesteś w błędzie to zamiast iść w zaparte może warto by było zorientować się dlaczego oni wszyscy mówią inaczej niż się komuś wydaje... Pozdrawiam EDIT: Swoją drogą tutaj mam właśnie problem z MadVR-em. W moich limitowanych testach wyszło (i mam nadzieję, że dam radę znaleźć rozwiązanie tego problemu), że obraz na nim nie jest tak płynny w czystych 23fps tak jak powinien być, a że osobiście nie trawie upłynniaczy ruchu to jest to problem, który będę chciał rozwiązać. Tak jest u mnie i tak samo u @darulok. Darek używa upłynniaczy ruchu na max więc jego to nie rusza 😄 ale dla mnie to jest problem. Na moich Panasonikach nie ma tego problemu... oczywiście jest normalny judder związany z 23/24fps ale to jest tylko to co jest zawarte w nagraniu a MadVR dokłada od siebie całkiem sporo także ciężko to oglądać. Czy ktoś z użytkowników MadVR ogląda z absolutnie wszystkimi upłynniaczami ruchu wyłączonymi? Czy to w MadVR czy w PJ czy gdziekolwiek indziej w torze gdzie może to włączyć? EDIT2: Jeżeli piszesz, że nie widziałeś potrzeby używania żadnych funkcji na swoim JVC przy oglądaniu UHD i wszystko wyglądało dobrze to pewno dlatego, że miałeś włączone bardzo dobre DTM JVC i nawet o tym nie wiedziałeś :D... nie ma innej opcji 😄
  3. Myślę, że warto spróbować po tym co widziałem. Z tym, że Darek nie tylko ma pomieszczenie dopieszczone ale też jeden z profilów skalibrowany nie tylko do HDR ale też konkretnie pod MadVR przez Maćka Kopra. O więcej szczegółów trzeba pytać Darka (mam nadzieję, że tak jak jest niczego nie pomieszałem :D). Pozdrawiam Kilka razy o tym myślałem i raz nawet kupiłem ale moja aplikacja została odrzucona bo mu się zdjęcie nie podobało, które zamieściłem (w procesie aplikacji). Zawodnik jest znany z tego, że jest dość ekscentryczny 😄 Mogłem poprawić i dostać firmware ale chwilowo zrezygnowałem. Nazwijmy to, że uznałem to za znak 😉 (odrzucenie mojej aplikacji). Raz, że i tak czeka mnie MadVR, który jest prawdziwie dynamicznym systemem, który analizuje klatkę po klatce, gdy Panasy są tak naprawdę statycznym systemem gdzie wszystko jak leci traktują tak samo i bez możliwości kontroli algorytmu. Ten soft dał by mi opcje mapowania do 350 nitów z obecnych 500. Czyli poprawiła by mi się czytelność highlightów nieco ale tak naprawdę efekt nie był by duży bo to nie jest dynamiczny system (zresztą też potwierdzony przez posiadaczy 9000, że przełączanie między 350 a 500 prawie niczego nie zmienia). Ogólnie stwierdziłem, że się wstrzymam... ale to jest dziś a jutro mogę go już mieć zainstalowanego :D, nigdy nic nie wiadomo 😄 . Na pewno dam znać jaką zrobił różnicę jakbym się jednak zdecydował. Miałem okazję zaraz przed Brexitem kupić Lumagena za przyzwoite pieniądze z UK. Trochę sobie pluję w brodę, że tego nie zrobiłem.
  4. Widziałem i nie zgadzam się :). Efekt jest fenomenalny. Coś może u Ciebie z ustawieniami da się poprawić albo było nie tak? Używasz MadVR? U siebie w systemie mam doświadczenie z DTM wbudowanym w Panasy (820 w moim przypadku) i on już robi bardziej niż przyzwoitą robotę jak jest poprawnie ustawiony oraz umiarkowane doświadczenie z MadVR, który robi znacznie lepszą robotę i potrafi dawać fenomenalne efekty. Umiarkowane doświadczenie z MadVR bo mój pokój nie jest jeszcze skończony więc teraz głównie oglądam z HD w SDR a HDR ze streamingu. Płytki HDR czekają głównie jak skończę z pomieszczeniem w przeciągu mam nadzieje najbliższych 3-4 tygodni (jestem w końcowej fazie planowania skończenia całkowitego zaciemnienia pomieszczenia - obecnie jest w 50% czarne). Wtedy też mój plan jest przerzucić się całkowicie na MadVR - jak się dogadam z jego licznymi ułomnościami... Natomiast widziałem też dość mocno zmaksymalizowany system MadVR u @darulok (Darka) i jak u mnie już MadVR robi bardzo dobrą robotę ze swoim DTMem to u niego jest to o kilka oczek wyżej (ze względu na skalibrowany PJ oraz zaciemnione pomieszczenie, plus być może trochę ponadprzeciętny egzemplarz x7900 jeżeli chodzi o max jasność) i jak najbardziej wygląda jak najnormalniejszy w świecie HDR (tyle, że o nieco innej charakterystyce niż Oledowy czy LCD). Zresztą liczby są po naszej stronie (posiadaczy projektorów). Jeżeli pamięć mnie nie myli standardem dla kin i projekcji jest kalibracja do 45 nitów dla SDR (110 dla telewizorów w domach a w wynika to z innej powierzchni ekranu i stanu zaciemnienia). Dlatego jak masz projektor zdolny rzucić 90nitów to masz zapas 45 czyli zapas dwa razy większej jasności na HDR w swojej projekcji co powoduje, że nic się nie przyciemnia i jest zapas na highlighty. Ale nawet jak by Twój PJ dawał tylko 50 nitów to nadal DTM to przeskaluje tak, że nic się nie przyciemnia (chyba, że sobie tak go skonfigurujesz) tyle, że wtedy efektywnie Twój film HDR zostanie przeskalowany do SDR ale z poprawną gradacją. Mój PJ nie jest jeszcze skalibrowany bo pokój nie jest skończony co powoduje, że kalibracja nie ma sensu. Jak skończę pokój to kolejnym krokiem jest ściągnąć kalibratora z UK (bo nie mamy żadnego w IRL :D). Także odpowiadając na drugie pytanie - standardowy profil w MadVR, ale obecnie nie używam PC jako głównego źródła. To też prawda. Z chęcią się wraca do starszych bardzo dobrych filmów jak np przechodzi się na lepszy system itp itd. Z tego co wiem nie tylko ja tak mam 😉 Pozdrawiam
  5. Ripować od ang. Rip, oznacza proces zgrywania z płyty na coś, na dysk np. Jakie zadasz parametru temu procesowi zależy od Ciebie i Twoich potrzeb. Możesz ripować jako obraz ISO, możesz ripować z kompresją do jakiegoś tam wybranego foramtu / kontenra albo możesz tak jak robię ripować bezstratnie do kontenera MKV. Czyli robię robię bezstratne kopie (czyli bit perfect, czyli bit do bita jak piszesz) tyle, że bez całego bajzlu, z którym przychodzi płyta / ISO czyli bez menu, ścieżek dźwiękowych, które mnie nie interesują itp itd. Tylko to co chce i jak chce. Ostatecznie tak spreparowane pliki MKV są gotowe do odtwarzania jak na nie kliknę, czy jak wybiorę film w interfejsie front endu jak ktoś lubi takie rzeczy jak cover wall. Film od razu gra. Nadal mam wybór ścieżek dźwiękowych oraz napisów ale tylko tych, które chciałem, żeby tam były. Dodatkowo takie podejście do tematu pozwala na tworzenie nieistniejących wydań 🙂 Wydań dla mich potrzeb doskonałych. Czyli biorę płytkę SW: Rouge One 3D i UHD ripuje obie a potem z płytki UHD wrzucam brakującą ścieżkę Atmos do mojej ukochanej wersji 3D, która w oryginale miała tylko 7.1 i w efekcie mam wydanie 3D z Atmosem. MadVR i Lumagen nie mają nic wspólnego z powyższymi czynnościami. Jeden z dwóch jest potrzebny do wprowadzenia obecnie jednego z dwóch najlepszych systemów DTM (Dynamic Tone Mapping) po to, żeby płytka UHD / plik i jej rozpiętość jasności (i / lub kolorów, u mnie chodzi tylko o skale światła) była dynamicznie przeskalowana do możliwości wyświetlacza w moim przypadku bardzo organicznego świetlnie (w porównaniu do możliwości Oledów albo topowych LCD) JVC X7900. Chodzi po prosty o to, żeby HDR na projektorze wyglądał tak jak tego chciał Twórca i jak HDR (w miarę możliwości sprzętu). Chodzi o to, że jak film jest masterowany do 1000nitów (większość) a PJ max świeci 90... no to bez DTM mamy problem. A są filmy masterowane do 10,000 nitów (np Matrix 1-3, Mad Max: Road Furry, Anita Battle Angle itp itd). Jak kupisz N-serię albo nowszą od JVC to DTM masz wbudowany w PJ. Jest to mega wygodne rozwiązani ale nieco gorsze w efektach niż MadVR albo Lumagen. Gdyby nie to, że nowsze serie JVC mają gorsze parametry niż seria X to bym na pewno patrzył na coś z N-ek tylko po to, żeby mieć wbudowany bardzo dobry DTM. Wtedy pewno nie bawił bym się w NASy tylko został przy używaniu płytek a miejsce bym jakoś znalazł na nie w pokoju. Mam nadzieję, że powyższe wyjaśnia cały proces i dlaczego robię to tak a nie inaczej ale jak by coś było nie jasne to pytaj.
  6. Wiesz to nie jest inwestycja. To nie ma się opłacać. To ma działać i spełniać swoją funkcję 🙂 (ja oczywiście wszystkie płyty, które zripuje trzymam, nie sprzedaje ich, kopia cyfrowa jest dla wygody, bo paradoksalnie, w obecnym setupie, czyli po przeniesieniu się do dedykowanego pomieszczenia, nie mam ich gdzie trzymać. Wcześniej był to normalny pokój, więc miałem w nim kilka regałów i na nich płytki siedziały. Drugi główny powód to MadVR i HDR. Żeby mieć naprawdę fajny HDR na x7900 trzeba mieć albo Lumagena albo MadVR a jak MadVR to trzeba mieć ripy... osobiście wole fizyczne płytki bo mniej z nimi roboty, kupujesz, oglądasz, masz a z ripami jest już więcej zabawy. Dla przykładu trzeba je zrobić ale też użerać się z MadVR i HTPC... ). nawet jesli sie to finanso nie oplaca. czasami wygoda kosztuje Kasa pal sześć, ale czas na zripowanie 500 płyt... Pandemia w moim przypadku to jest idealny moment. Pracuje z domu, od dwóch lat nie byłem w biurze, więc chodzę sobie kilka razy dziennie jak mi się przypomni po schodach na piętro w trakcie dnia pracy i puszczam kolejny płytki. Nie dość, że ripuje, prawie tego nie zauważając to jeszcze mam zdrową przerwę na minimalny ruch od siedzenia cały dzień przed kompem :). Podobno powinno się co godzinkę wstać i poruszać się na 5 min. U mnie tak raz na 2h sobie przypomnę, że trzeba płyty zmienić w nagrywarkach (bo ripuje na dwóch naraz). Definicja przyjemnego z pożytecznym, czy też może bardziej, pożytecznego z pożytecznym 😉
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.