Jump to content

fkzetor

Użytkownicy
  • Content Count

    21
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

Metody kontaktu

  • GG
    5350319

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

97 profile views
  1. fkzetor

    Klub kabli QED

    Nie mam u mnie w sklepie clearwatera. Miałem jakiegoś niedrogiego inakustika biwire. Pograł wieczór i wywaliłem. Teraz mam inakustika reference ls-1102 no i dopiero zobaczymy jak to zagra.
  2. fkzetor

    Klub kabli QED

    To bawimy się w to samo :) Po zabawie znowu łatwiej mogę wskazać czego mi brakuje w furu. Wracają cofnięte wokale, Cugowski ma dwa razy mniejszą chrypkę, średni bas nie ma tej dynamiki. Góra queda jest większa ale nie jest lepsza. Obcy stronom zyskuje przestrzeń na furu ale dzisiaj, to co słyszę dzisiaj, różnica w scenie nie jest taka duża, qued nie ma tego tła ale sypie więcej co przekłada się na rytm. Wskazanie na furu ale tylko tyle. Chyba jutro zapytam czy nie ma wyższych quedów do posłuchania. Chciałbym syntezę dwóch. Szukamy dalej. Furu to znakomity kabel ale chyba u mnie nie jest wystarczająco lepszy więc nie płacę ;) Szukam więc ruby o podniesionej jakości i bez limitu co do najniższych częstotliwości, z odrobiną ciepełka po środku ale bez zamulania. Ktokolwiek widział.
  3. fkzetor

    Klub kabli QED

    @burz dalej zadowolony z zakupu? Dalej mam na odsłuchu furutecha. Problem taki że dwójka chorych dzieci + masa pracy = przez dwa tygodnie urwałem 30 minut żeby posłuchać. A do jutra planowałem zadecydować czy to już to ;)
  4. fkzetor

    Klub kabli QED

    daj znać jak wrażenia U mnie furu leży gotowy do podłączenia i jak zrobi to co robił to w poniedziałek kupuję swój własny
  5. Podłączyłem na szybko ytdy. Nie polecam wersji ogrodowej mającej w izolacji jakiś lekki smar. Musiałem polecieć detergentem. Umyć po zdjęciu izolacji. Podłączyłem 1+1 na górę i 2+2 a dół. Co mogę powiedzieć. Jest jakaś jakość w tym kablu i będzie słuchane. Bardzo bezpośrednio podaje. Wokale z przodu. Jest i jasno i ciepło. Raczej lekko. Średnica = wokale + gitary super. Trochę się pozmieniało. Muszę posłuchać.
  6. Dobra kupiłem premium 8x0,5 w żelu wyglądają prawie jak furutech . Zapas kabla do eksperymentu jest. O co pytałem. Na górę podłączam parę 0,5, pojedyncze kable? Na dół tak samo? czy podłączać na każdy terminal więcej niż jedną żyłę?
  7. ok ok ale mowa o kablu 0,5 + 0,5. Pcham biwire podwójnie prund, podwójnie masa na dół i górę. Sugerujesz brać kabel grubszy? Jest jeszcze jantzen 0,5 +1,0 za 20zł za metr i to też zwykły drut jest
  8. No dobra. Powiedzmy, że chcę spróbować z kablem ytdy. Mogę je w biwire puścić - why not. Bedę śmigał bez wtyczek - goły kabel. Monitor audio br5, marantz 6006 grający z daca. Jeśli czegoś brakuje w systemie to niskiego basu i oderwania dźwięku od kolumn. Obecnie gra sobie na qed ruby. To że można dużo lepiej to wiem bo pobawiłem się furutechem i mimo jakichś uwag to różnica w scenie i basie na korzyść furutecha bardzo duża. Brać 8 żyłowy i przewody parami ?
  9. fkzetor

    Klub kabli QED

    cytuje sam siebie podsumowując tydzień z Tellerium Ultra Blue. Grał ile mogłem, żeby się wygrzało, ale po pierwszych kilku godzinach różnice już niewielkie. Kabel odpada ;) Zalety. Bardzo równo gra. Sprawia wrażenie punktualnego, dynamika w każdej skali jest fajna do tego stopnia, że miałem wrażenie, że niektóre dźwięki wchodzą wcześniej. Sprawdza się co najmniej dobrze w każdej muzyce. Nie ma jednego z efektów queda - przypychania w rocku kiedy robi się szybko tłoczno na scenie. Kabelek jest bardziej kulturalny. Ocieplenie o którym mówi producent to lekkie przygaszenie, przytemperowanie perkusji i tych okolic. Ale. Porównując do ruby anniversary ma trochę mniej basu. Ruby gra bardziej otwarcie i in your face. W Ultrablue brakuje mi poprawy sceny i holografii co lekko robił furutech po prostu odrywając dźwięk od kolumn. Cóż niegłupi kabel i może być rozważany jako upgrejd dla ruby anniversary ale wciąż nie widzę uzasadnienia ceny. Chętnie wrzuciłbym jeszcze wersję black do porównania może błysnęłaby właśnie sceną i detalem ale tu znów cena rośnie. Co dalej? Pójdę mądrzejszy po poradę do sklepu. Kusi mnie aby jeszcze raz odsłuchać furutecha u2t bo po jego wypięciu pozostała mi pustka. Ta scena o której pisałem wcześniej i masywny dźwięk po prostu ma coś w sobie Może właśnie furutech. Gra większym dźwiękiem od ruby, mniej krzykliwie ale o dziwo też z lepszym detalem. Jak masz możliwość pożyczyć na odsłuch to bym od niego zaczął. Odysey ponoć po lżejszej stronie mocy.
  10. fkzetor

    Klub kabli QED

    Tak w skrócie, gra sobie ultrablue drugi dzień dopiero. Wiem wiem krótko. Nie gra też głośno bo dziudziuch ciągle śpi ;) Nie gra jakoś specjalnie. O ile od furutecha ciężko się było oderwać to na tą chwilę tellerium nie ma wyraźnych zalet przy ruby. Gra bardzo podobnie, troszkę gładziej, minimalnie lepszym basem. Zupełnie nie widzę tu powodu zostawiania 800zł. Ruby bez konfekcji to jakieś 150zł za 2x2.
  11. fkzetor

    Klub kabli QED

    A to ciekawa alternatywa przy czym ultra blue z konfekcją kosztuje 2x mniej niż silver spiral. Porównywałeś ultra blue z czyś jeszcze? jakie były twoje wrażenia? Mam pewnie zahamowania co do budżetu na kable przy sprzęcie, który mam obecnie.
  12. fkzetor

    Klub kabli QED

    mała zmiana planów - będę miał ultra blue z oryginalną konfekcją ;)
  13. fkzetor

    Klub kabli QED

    Hah pierwsze do posłuchania w kolejce mam q blue i mam nadzieję podmienić jutro. Ciekawe jak różnice w stosunku do reszty tellerium.
  14. fkzetor

    Klub kabli QED

    Hej Coś posłuchałeś? Na coś zmieniłeś? Mam podobny dylemat i już wiem, że na pewno zmienię tylko nie wiem na co. Sprzęt: marantz 6006, gra ze swojego daca po optycznym, monitor audio br5, spora powierzchnia dla tych kolumn bo prawie 40m2 Wypożyczyłem furutech u2t z jakąś najtańszą konfekcją i jest wyraźna różnica względem ruby. Dużo lepsze odrywanie dźwięku od kolumn, szersza scena, republika - telefony brzmi jakbym siedział na łące i słuchał łąki 3d - tu jest potężna różnica. Na qedzie wszystko się jednak zlewa i gra raczej z kolumn. Furutech ma też dużo więcej najniższego basu i nie ma tu nic do zarzucenia. Traci jednak na detalach wyższych rejestrów tonów niskich (above&beyond- air for life/airwave) ale znów - pokazując szeroką scenę dźwięku. Takie granie powoduje, że kawałki mające linię melodyczną w tym zakresie są uboższe. Furutech zaciemnił też niektóre perkusje i generalnie te okolice. Czarne tlo + znowu dla furutecha. Znowu na Furu wybrzmiewanie instrumentów jest lepsze, są bardziej realistyczne. Pierwsza wada to wokale. Tu szukałem dosłodzenia a 1. niekiedy uciekają za linię kolumn i trochę za instrumenty 2. niekiedy brzmią jak przez cienki ale jednak koc. Nalepa śpiewając o tym, że mam im rzucić pod nogi ten ciężar gubi ciężar. Na Qed na pierwszym planie bardzo bliski wokal, akustyk, perkusja, dobry timing. Na Furutech wokal gubi tą bliskość i fakturę, śpiewa trochę cofnięty, z tyłu, przez karton. Oczywiście - w moim zestawie. Pożyczam coś innego do posłuchania i zobaczymy i wcale nie mówię, że potem nie kupię furutecha i nie powalczę dalej ustawieniami kolumn itd bo gra w taki sposób, że można słuchać cały dzień - niczym nie męczy. Furu słuchałem okrągły tydzień i efekt jest taki, że jak na dłoni poznałem głownie wady obu kabli i przy okazji dowiedziałem się co chcę.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.