Skocz do zawartości

fkzetor

Użytkownicy
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

Metody kontaktu

  • GG
    5350319

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Ostatnie wizyty

33 wyświetleń profilu
  1. No dobra. Powiedzmy, że chcę spróbować z kablem ytdy. Mogę je w biwire puścić - why not. Bedę śmigał bez wtyczek - goły kabel. Monitor audio br5, marantz 6006 grający z daca. Jeśli czegoś brakuje w systemie to niskiego basu i oderwania dźwięku od kolumn. Obecnie gra sobie na qed ruby. To że można dużo lepiej to wiem bo pobawiłem się furutechem i mimo jakichś uwag to różnica w scenie i basie na korzyść furutecha bardzo duża. Brać 8 żyłowy i przewody parami ?
  2. fkzetor

    Klub kabli QED

    cytuje sam siebie podsumowując tydzień z Tellerium Ultra Blue. Grał ile mogłem, żeby się wygrzało, ale po pierwszych kilku godzinach różnice już niewielkie. Kabel odpada ;) Zalety. Bardzo równo gra. Sprawia wrażenie punktualnego, dynamika w każdej skali jest fajna do tego stopnia, że miałem wrażenie, że niektóre dźwięki wchodzą wcześniej. Sprawdza się co najmniej dobrze w każdej muzyce. Nie ma jednego z efektów queda - przypychania w rocku kiedy robi się szybko tłoczno na scenie. Kabelek jest bardziej kulturalny. Ocieplenie o którym mówi producent to lekkie przygaszenie, przytemperowanie perkusji i tych okolic. Ale. Porównując do ruby anniversary ma trochę mniej basu. Ruby gra bardziej otwarcie i in your face. W Ultrablue brakuje mi poprawy sceny i holografii co lekko robił furutech po prostu odrywając dźwięk od kolumn. Cóż niegłupi kabel i może być rozważany jako upgrejd dla ruby anniversary ale wciąż nie widzę uzasadnienia ceny. Chętnie wrzuciłbym jeszcze wersję black do porównania może błysnęłaby właśnie sceną i detalem ale tu znów cena rośnie. Co dalej? Pójdę mądrzejszy po poradę do sklepu. Kusi mnie aby jeszcze raz odsłuchać furutecha u2t bo po jego wypięciu pozostała mi pustka. Ta scena o której pisałem wcześniej i masywny dźwięk po prostu ma coś w sobie Może właśnie furutech. Gra większym dźwiękiem od ruby, mniej krzykliwie ale o dziwo też z lepszym detalem. Jak masz możliwość pożyczyć na odsłuch to bym od niego zaczął. Odysey ponoć po lżejszej stronie mocy.
  3. fkzetor

    Klub kabli QED

    Tak w skrócie, gra sobie ultrablue drugi dzień dopiero. Wiem wiem krótko. Nie gra też głośno bo dziudziuch ciągle śpi ;) Nie gra jakoś specjalnie. O ile od furutecha ciężko się było oderwać to na tą chwilę tellerium nie ma wyraźnych zalet przy ruby. Gra bardzo podobnie, troszkę gładziej, minimalnie lepszym basem. Zupełnie nie widzę tu powodu zostawiania 800zł. Ruby bez konfekcji to jakieś 150zł za 2x2.
  4. fkzetor

    Klub kabli QED

    A to ciekawa alternatywa przy czym ultra blue z konfekcją kosztuje 2x mniej niż silver spiral. Porównywałeś ultra blue z czyś jeszcze? jakie były twoje wrażenia? Mam pewnie zahamowania co do budżetu na kable przy sprzęcie, który mam obecnie.
  5. fkzetor

    Klub kabli QED

    mała zmiana planów - będę miał ultra blue z oryginalną konfekcją ;)
  6. fkzetor

    Klub kabli QED

    Hah pierwsze do posłuchania w kolejce mam q blue i mam nadzieję podmienić jutro. Ciekawe jak różnice w stosunku do reszty tellerium.
  7. fkzetor

    Klub kabli QED

    Hej Coś posłuchałeś? Na coś zmieniłeś? Mam podobny dylemat i już wiem, że na pewno zmienię tylko nie wiem na co. Sprzęt: marantz 6006, gra ze swojego daca po optycznym, monitor audio br5, spora powierzchnia dla tych kolumn bo prawie 40m2 Wypożyczyłem furutech u2t z jakąś najtańszą konfekcją i jest wyraźna różnica względem ruby. Dużo lepsze odrywanie dźwięku od kolumn, szersza scena, republika - telefony brzmi jakbym siedział na łące i słuchał łąki 3d - tu jest potężna różnica. Na qedzie wszystko się jednak zlewa i gra raczej z kolumn. Furutech ma też dużo więcej najniższego basu i nie ma tu nic do zarzucenia. Traci jednak na detalach wyższych rejestrów tonów niskich (above&beyond- air for life/airwave) ale znów - pokazując szeroką scenę dźwięku. Takie granie powoduje, że kawałki mające linię melodyczną w tym zakresie są uboższe. Furutech zaciemnił też niektóre perkusje i generalnie te okolice. Czarne tlo + znowu dla furutecha. Znowu na Furu wybrzmiewanie instrumentów jest lepsze, są bardziej realistyczne. Pierwsza wada to wokale. Tu szukałem dosłodzenia a 1. niekiedy uciekają za linię kolumn i trochę za instrumenty 2. niekiedy brzmią jak przez cienki ale jednak koc. Nalepa śpiewając o tym, że mam im rzucić pod nogi ten ciężar gubi ciężar. Na Qed na pierwszym planie bardzo bliski wokal, akustyk, perkusja, dobry timing. Na Furutech wokal gubi tą bliskość i fakturę, śpiewa trochę cofnięty, z tyłu, przez karton. Oczywiście - w moim zestawie. Pożyczam coś innego do posłuchania i zobaczymy i wcale nie mówię, że potem nie kupię furutecha i nie powalczę dalej ustawieniami kolumn itd bo gra w taki sposób, że można słuchać cały dzień - niczym nie męczy. Furu słuchałem okrągły tydzień i efekt jest taki, że jak na dłoni poznałem głownie wady obu kabli i przy okazji dowiedziałem się co chcę.
  8. Wzmacniacz sprawny wszytko gra i buczy. Wady kosmetyczne - zadrapania na górnej pokrywie od stojącego na nim CD. Nic drastycznego. Potencjometr przy obracaniu coś leciutko obciera ale bez wpływu na dźwięk. Jak gra? Dobra średnia półeczka. Mocy dosyć. Bardzo udany loudness. Na forum jest dużo opinii o jego dźwięku podkreślających, że gra raczej maranzowo, cieplej i spokojniej. Z monitor audio całkiem udana para. Fajnie sprawdza się w spokojniejszej muzyce typu house, ballady, klasyczny rock. Przy bardzo szybkim tempie zaczyna się trochę gubić (duże orkiestrowe granie, traci kontury i brakuje mikrodynamiki) Chętnie sprzedam na miejscu w lublinie.
  9. Przwody IC Nameless rekomendować nie trzeba. Pochodzą z partii przedprodukcyjnej - nie mają logo i są niefiltrowane. Takie one of one. Jak grają? Na pewno znajdzie się wiele opinii. Przesiadałem się z tańszych i różnica w jakości, porządku i powietrzu była ogromna. Spokój, przejrzystość, równa charakterystyka. Coś pięknego.
  10. Hej Odsprzedam opampy na podstawkach: 8066AR - 10zł (precyzja powietrze, chudszy bas) AD8620 - 20zł (bardzo dużo detali i scena, chudszy bas) NE5532P - gratis z innym AD797 - 40zł (mój ulubiony ever, ciepło fajnie wszytko poukładane i dobra rozdzielczość) AD797B - 50zł (poprawiona wersja tego co wyżej, to samo ciut lepiej, grał u mnie łącznie z 30 minut) OPA2134PA - 10zł OPA 627AU - 30zł (bardzo ciepło i miło, potężny ale i kontrolowny bas, uspokaja system i popycha w stronę spokoju) 100% sprawne, niektóre niemalże nie używane. Sprzedam również DAC na płytce MsFalcon. Wejście USB. Wersja podobno max wypasiona - była to jedna z kolejnych sztuk zrobionych przez mojego kolegę lata temu. Dobrej jakości podzespoły i wszystko na podstawkach. Aluminiowa obudowa. Dac sprawny z jedną wadą - od jakiegoś czasu na ad797, obu wersjach, co jakiś czas pojawia się pyknięcie. Zapewne dla elektronika niewielki problem. Cena za dac - 40zł Chętnie sprzedam lokalnie w Lublinie. W przypadku zakupu całości lub też kompletu opampów pomyślimy o łącznej cenie - śmiało proszę pytać.
  11. fkzetor

    Yamaha A-S501 a A-S701 róznice

    Cześć i sorry za odkopanie starego tematu ale ja tu trochę w tej sprawie. Yamaha a-s501 dla Monitor Audio Bronze 5. Mocowo da radę? NIe będzie za ostro? Jakiej jakości jest DAC w Yamasze? Obecnie gram z PC poprzez oldskulowy dac, chyba max co się dało na msfalcon ale ma już kilkanaście lat i problemy. Jako wzmacniacz grundig finearts v5. Chciałbym zrezygnować z obydwu i podłączyć yamahę coaxem. Czego słucham? Głównie dzieci oglądają bajki. Słucham wszystkiego. Mój ideał brzmienia to stary setup na monitorach wharfedale 9.1. Lubię ciepłe soczyste wokale, przestrzeń, obfitość basu. Niewielkie monitor audio grają w 37m2 salonie więc nie mają łatwo Czy to ma sens i zagra? Jako że temat yamaha vs yamaha to jeszcze pytane czy model 301 nie da rady. Pewnie nie choćby już ze względu na wymagania prądowe bronze 5
  12. fkzetor

    MD2R05

    Melodika
  13. fkzetor

    PCM2702 karta muzyczna USB

    Cześć Witam wszystkich tym oto pierwszym postem i proszę o pomoc.. Od 8 lat jestem posiadaczem karty pcm2702, zasilanie zewn.,płytka chyba msfalcon. Wersja mocno dorobiona, fajne części i ogólnie fajnie grała. Mam do karty kilka opampów na podstawkach. Na moich ulubionych niestety kara strzela w głośniki. Pogorszyła się również dynamika, na wszystkich. Pojawiły się szumy i jakby przybrudzenie pasma w wyższych częstotliwościach. Opampy: AD8066 - gra dobrze, ad8620 - gra dobrze, b627au - gra dobrze, AD737, wersja stara - strzela, AD737d - nowa super rewizja - strzela. Strzelanie - łupnięcie dołem i środkiem pasma mało nie wyskoczą głośniki tj. z maks głośności dla aktualnego wzmocnienia. Kartę przepinałem na inny kabel, pod innego kompa, gra z foobar - asio ale i z kilku innych driverów i i niestety to samo. Będę bardzo bardzo wdzięczny za sugestie co może być nie tak oraz info kto to cudo w lublinie naprawi = przywróci do pełnej formy.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.