Jump to content

inżynier

Użytkownicy
  • Content Count

    2008
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3 Neutralny

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dzięki, gracz. Jabłoń chyba niezbyt często się pojawia. A te wiśniowe Fostexy na wysoki połysk eleganckie są, bez dwóch zdań. Wykonane perfekcyjnie, jak większość japońskich wyrobów. Tylko maleństwa straszne, w sam raz do japońskich klitek.
  2. pastwa Świetna recenzja! Aż się chce lecieć do sklepu i kupować :)) A mnie jeszcze interesuje Twoja ocena RudiStora w porównaniu do poprzednich oraz znanych Ci wzmacniaczy. Recenzja dotyczy zestawu, oczywiście, ale skupiasz się na słuchawkach. A jak oceniasz wzmacniacz, choćby napędzający Twoje dotychczasowe Bayery?
  3. Przeczytałem właśnie na head-fi, że wzrosły ceny słuchawek audio-technica modeli AD2000 (o 100$) oraz W5000 (o 200$). Te drugie kosztują teraz w USA 899$!
  4. Rafaell, mnie właściwie na basie (jego ilości) nie zależy, więc na razie dam sobie spokój z poszukiwaniami, choć nie wykluczam słuchania różnych wynalazków, jeśli mi wpadną w rękę. Co do uwagi pitera o lekkości, to zgoda. Mnie to akurat pasuje, w większości przypadków. Czasem jednak chciało by się mieć więcej tego mięsa, wykopu itp. Toteż jeśli (a właściwie: gdy) sprawię sobie drugi wzmacniacz, to coś w rodzaju RudiStora dual-mono. Tak, żeby móc wykorzystać go w każdej kombinacji zbalansowane/SE, a na dodatek mieć ten power w dużych ilościach. I trzymanie basu za twarz. Przeglądam internet i kto wie na jaka okazje trafię :D Yamamoto basu ma dość, a z drugiej strony znakomitą przejrzystość. Średnicę mocno nasyconą, to fakt. Sam jestem ciekaw jego charakterystyki, więc zestawiłem znowu układ do pomiaru pasma przenoszenia i któregoś dnia pomierzę.
  5. Rafaell Zupełnie nie pamiętam, jaki to był model. Ale też niespecjalnie zwracałem uwagę, gdyż od razu byłem nastawiony na nie. Toporny wygląd (choć w najnowszych wydaniach poprawiony) i za małe dla mnie muszle nie skłaniały mnie do głębszego zainteresowania. Na AS'07 słuchałem przez chwilę tych studyjnych z podłużnymi muszlami, ale jak wiesz warunki odsłuchu były tam tragiczne, więc nic mi to nie dało. PS. Kabel był prosty. Piotrze, piter_z chyba ma je nadal. Co do GS1000 to zapewne kiedyś to zrobię, ale teraz do połowy marca to wykluczone: mam zajęcia od 8 do 19:30 i padam na pysk, a potem tydzień urlopu. Mam nadzieję, że będą i później, jak nie ten egzemplarz, to następny. Pozdrawiam
  6. ATH W5000 Zapragnąłem mieć jakieś słuchawki zamknięte, gdyż od czasu do czasu są mi takie potrzebne. Czasem by odizolować się trochę od dźwięków zewnętrznych, częściej zaś, aby nie przeszkadzać innym dźwiękiem wydostającym się ze słuchawek otwartych. Poczytałem o różnych słuchawkach, potem miałem na uszach zamknięte Bayerdynamic, przedtem u Piotra słuchałem przez chwilę Ultrasne E9. Ale ciągle to nie było to. E9 cisnące i za drogie. Bayery nie zrobiły jakiegoś specjalnego wrażenia no i nauszniki trochę za małe, więc musiałem małżowiny zwijać w trąbki, aby je włożyć do środka. Po nabyciu korzystną drogą kupna wzmacniacza Yamamoto zaintereswałem się (wirtualnie) wyrobami audio-technica. Na forach adoratorów HA-02 uważa się powszechnie, że występuje daleko idąca synergia między tym wzmacniaczem a słuchawkami a-t. Pisał zresztą o tym także SE na stronach 9moons recenzując Yamamoto HA-02. Tam mówił o słuchawkach W1000. No i tak zakiełkowała we mnie myśl, że może takie? Recenzje przeczytałem, wydawało mi się, że powinny mi "podejść". No i mają duuuże muszle. Popatrzyłem w sieci: najtaniej można modele W1000 i W5000 kupić w USA. Wyższy model w wielu sklepach za 700$. A że byłaby możliwość przywiezienia... Ciągle jednak to dość drogo. No i nagle na europejskim eBayu pojawiły się nowe, w licytacji. Odczekałem do ostatniego momentu, zalicytowałem 500$. Wygrałem i wziąłem je za mniej niż te 500$, i to ze wszystkimi opłatami! Tyle, że cała procedura zajęła 4 tygodnie. Dostałem je w połowie stycznia. Pięknie zapakowane w dedykowane tekturowe pudło, w którym znajduje się brązowa plastikowa skrzyneczka z rączką i zatrzaskiem, a w niej w gąbkowym gnieździe wyścielonym śliską i gładką "jedwabną" tkaniną w wiśniowym kolorze leżą słuchawki. Kabel zwinięty w czarnym, zamszowym woreczku. Robi wrażenie. Ale jeszcze większe, gdy weźmie się je do ręki. Ze wszystkich, jakie dane mi było mieć w rękach te są najlepiej wykonane. Są po prostu rewelacyjne! Matowa czerń pałąka i pierścieni trzymających przetworniki, gładkie, hebanowe, matowo lakierowane czasze, na nich białe napisy (sito) "audio-technica/ATH-W5000/Raffinato”. Poduszki mięciutkie, obszyte czarą, bardzo delikatną w dotyku naturalną skórą. Przetworniki zasłonięte cienką czarną siatką. Są ustawione nierównolegle do głowy: tylna część poduszki jest o kilkanaście milimetrów grubsza od przedniej. Ciekawy system zawieszenia na głowie, bardzo wygodny. Brak ucisku na czubek głowy (mam dość szpiczastą) daje uczucie komfortu znacznie większe niż inne systemy. Zarówno AKG z paskiem jak i Senheiser z pałąkiem z poduszkami po jakimś czasie powodują uczucie nacisku i swędzenia i muszę je przesuwać po głowie. Tu nie ma nic takiego. Nacisk na głowę jest ok.: nie za mocny, ale nie spadają. Ale uwaga: nie ma regulacji nacisku. Pałąk (dwie sprężyste stalowe tasiemki) nie daje się zdeformować. Oznacza to, że ktoś z bardzo wąską głową będzie miał je za luźne, a z dużą głową może mieć trochę za ciasne. Jest możliwość obrotu muszli wokół osi pionowej, nie ma natomiast regulacji pochylenia muszli. Co oznacza, że przy wąskiej głowie u góry, nad uszami, nacisk poduszek może być mały, a zatem izolacja akustyczna słaba. Kabel średnio gruby, dość sztywny, długi, z dużym dżekiem. Trochę mikrofonuje. Jak dla mnie są one w sam raz, ale ja nie lubię zbyt dużego nacisku i całkowitej izolacji od otoczenia. Muszle są tak wielkie, że zakrywają większą część twarzy, a uszy mieszczą się bez problemu. Poduszki mają dość mały otwór w środku, a kształt taki, że zewnętrzny brzeg jest wyżej niż środek. Część małżowiny wchodzi do środka, a część jest przykryta wewnętrzną częścią poduszki. Nacisk jest delikatny, poduszka miękka i całkiem to wygodne. Są bardzo komfortowe w noszeniu. Jednak nie są to słuchawki całkowicie zamknięte! Po pierwsze nacisk na głowę nie jest zbyt wielki (u mnie), więc i izolacja akustyczna niecałkowita. Szczególnie gdy mam założone okulary. Po drugie między poduszkami i metalowym pierścieniem oraz między tymże pierścieniem a czaszą są wąskie szczeliny. Podobno jest w nich uszczelka z porowatej gąbki. Koniec końców efekt jest taki, że izolacja akustyczna nie jest całkowita, a poza tym uszy się nie pocą!!! Dla mnie są to ewidentnie dwa plusy dodatnie! Wygrzewałem je, jak zwykle, sygnałem z radia. Po około 100h zacząłem słuchać, a ostatni łikend urządziłem sobie odsłuch porównawcze z K701. Wzmacniaczem jest Yamamoto HA-02. Wynik jest taki: W5000 i K701 to ta sama liga, ale inaczej rozłożone akcenty. ATH są bardziej skuteczne iż AKG, porównywalne z Sennheiserem i Grado, których kiedyś słuchałem (RS-1). Przestrzeń W5000 jest ciut tylko mniejsza niż K701, szczególnie na boki, ale i tak imponująca w porównaniu np. z HD580/650. I co ciekawe, podobnie jak w AKG, prawie pozioma, a nie w stronę czubka głowy. ATH dają poczucie bliższego umieszczenia artystów i instrumentów i bardziej intymnego z nimi kontaktu. W5000 mają trochę więcej basu, ale tylko trochę! Nie jest on w żadnej mierze potężny albo dominujący. Przybywa go, gdy się dociśnie słuchawki do głowy, uszczelniając komorę. Za to jest bardziej zróżnicowany i sprężysty, z bardziej wyraźnymi wybrzmieniami. Można także powiedzieć: szybszy. Średnica jest bardzo nasycona i przejrzysta, co jest porównywalne z K701, choć porównanie utworów instrumentalnych na obu pokazuje, że trochę uwypuklona w stosunku do tonów wysokich. Być może z tego właśnie powodu, po ustawieniu subiektywnej głośności na tym samym poziomie, AKG przekazują więcej niuansów w zakresie wysokich tonów, w tym efektów tła, pogłosu, echa, wybrzmień blach perkusji itp. Jakość wysokich w W5000 jest bez zarzutu i gdy się trochę zwiększy głośność, to wszystko pięknie słychać, bez zniekształceń, jednak średnie tony dominują. Reasumując słucha się ich bardzo przyjemnie, pięknie brzmią wokale, a obcowanie z nimi to sama przyjemność. Wziąłem w ciemno, bo taka była okazja, zaryzykowałem i nie żałuję. Zostają.
  7. Wypalić trójkąt 15 kHz. Ale i tak nic z tego w zwykłym CD, bo jego filtr powinien obciąć harmoniczne i artefakty konwersji D/A powyżej 20 kHz, gdyż tak mówi standard CD. Może trzeba wypalić płytkę DVD-A?
  8. mk to skrót od słowa 'make', czyli wykonanie, model, wersja...
  9. Wydaje mi się, że zmieniłeś kąt ścięcia górnej część kolumny. Przez to, a także przez zwiększenie długości wieszaka, całość stała się optycznie bardziej "przysadzista". Myślę, że ostrzejsze ścięcie (~45) wygląda lepiej. Można chyba także ciut zwiększyć wysokość całości, co funkcjonalnie też może być pożądane (przy sztywnych kablach).
  10. Jeśli nie będzie sprzeciwów, to chętnie wypróbuję na swoich trzech modelach słuchawek. Słucham codziennie i od razu będę mógł ocenić przydatność i walory.
  11. ATH-W1000/W5000 A = 40mm C = 115mm B = 220mm
  12. Sennheiser wszedł na rynek słuchawek dousznych "wysokich lotów" - IM6 i IM7. Zaprezentował także douszne słuchawki całkowicie bezprzewodowe, z transmisją cyfrową w nieskompresowanym formacie CD. Co jeszcze dowiemy się dzisiaj.
  13. yolaos Mnie sie podobają. Nietypowe, jak na dzisiejsze standardy. Chciałbym takich kiedyś posłuchać u siebie... Co to za fornir? Bardzo mi sie podoba.
  14. AKG K601/701 A=60 mm B=190 mm C=110 mm
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.