Jump to content

Pantaleon

Użytkownicy
  • Content Count

    1087
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

247 Dobry

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    Zarządzanie, muzyka, wino, narty, kobiety ... (kolejność niezobowiązująca)
  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

2921 profile views
  1. To dość ciekawa obserwacja. Niestety osobiście nie miałem okazji dokonywać takich porównań (600i/700i jako integry i same końcówki). Z drugiej strony, Twoje obserwacje dowodzą prawdy starej jak świat - w większości integr (nawet tych drogich), wąskim gardłem jest pre. Dlatego właśnie korci mnie czasem, żeby kupić 330A i połączyć z jakimś klasowym pre na lampach (np. 300tką lub 400tką PrimaLuny). Mam przeczucie, że to mógłby być szlagier dekady. Może kiedyś popełnię ten krok... Co do setu 390/330A; to IMO obecnie najlepszy system w ofercie Moon'a (w relacji ceny do jakości dźwięku i u
  2. no to skoro mamy mówić o fajnej integrze to pojawiła się 250tka (nowa) w przyjemnej cenie: [Hidden Content]
  3. Raczej "Achtung Minen!". Wtedy mogę kopać do woli i jeszcze swobodnie używać wykrywacza metali. 🙂
  4. ... no wiesz.... pozostaje jeszcze 888 🙂 🙂 tylko uranu musiałby być naprawdę sporo 🙂 jak wrócę do domu, to chyba zacznę kopać - z tym, że na balkonie, bo mieszkam w kamienicy 🙂 🙂 (na wspólnym patio jest zakaz kopania)
  5. W zasadzie mówimy o tym samym "wrażeniu", tylko nieco innymi słowami. Jak zasugerowałem w poprzednim wpisie - gdybym miał wybrać między 340i i 600i musiałbym zdecydować między odmiennymi filozofiami prezentacji (co nie oznacza, że nie ma między nimi punktów "stycznych"). I szczerze mówiąc nie wiem, co bym wybrał. 600i (niestety nie miałem okazji słuchać obecnej v.2) trochę mnie "usypiał". Z 700i sytuacja była nieco inna - określiłbym jego "temperament" jako wypadkową 340i i 600i, z wahnięciem w kierunku 600i. Mając przed sobą wybór między 340i i 700i (cost-no-object), wybrałbym oczywiście
  6. Niestety nie znam i-7. 600i i 700i to zdecydowanie inna prezentacja niż 340i. 340-tka idzie w kierunku zadziorności, dynamiki, uderzenia. Przed całkowitym wygrzaniem jest wręcz brutalna. 600i brzmi, przy 340,i jak kot kanapowiec (pomrukuje leniwie) - miałem okazję porównywać "łeb w łeb". 700i idzie w tym samym kierunku, choć czuć w tym przypadku, nieco więcej werwy. 600i i 700i brzmią dojrzalej, pełniej, plastyczniej i płynniej niż 340i. Ale to właśnie 340i jest w tym zestawieniu mistrzem sprężystości, szybkości, subiektywnej dynamiki i kontroli. Kreśli obraz ostrzejszą kreską, nie owijaj
  7. Gdyby ktoś był zainteresowany, odsyłam do mojej opinii na temat kabla zasilającego Arini - Magnatron. U mnie Magnatron, we wzmacniaczu, zastąpił Ziggy Cheetah MkII, co jest naprawdę poważnym osiągnięciem.
  8. Tworząc 2-gi, "mniejszy" system, podłączył bym do tych Amphionów np. Moon'a Neo ACE (all-in-one) grającego dziarsko, dźwięcznie, precyzyjnie i przestrzennie. O "masowaniu" basem, w tej konfiguracji, musiałbym zapomnieć ale w dziedzinie rozdzielczości, drive'u, przestrzenności, barwy (wiarygodnej i rzetelnej) oraz muzykalności (bez docieplania), jestem pewien, że rozszarpałbym kilka bardziej "audiofilskich" zestawów. 50W to może nie jest dużo w odniesieniu do niskiej skuteczności Argonów 1 (86db/w/m, na szczęście przy 8ohm'ach impedancji - i to na papierze, bo w rzeczywistości może być gorzej),
  9. Argony 1 - super paczki. Zwłaszcza w towarzystwie szybkiej, detalicznej elektroniki.
  10. O rzesz... jakbym sam siebie słuchał - zwłaszcza w kwestii pomieszczenia (pożerania wysokich składowych), przełącznika +/- 1dB w Amphonach, wizyt w "12na14" (mam nadzieję, że ruszy po pandemii, bo byłem stałym bywalcem), oraz basu w serii S 3-jek i jego "dociskania". Mam IDENTYCZNE obserwacje. Dodam, że jeszcze nigdy nie miałem kolumn dłużej niż 2 lata. 3LS stoją u mnie już ponad 3 i nie zamierzam ich wymieniać. Zatrzymam się na chwilę przy temacie "pożerania sopranów" i rzeczonego przełącznika (może się to przydać); Na wstępie zaznaczę, że mam nadmiernie wytłumione pomieszczenie -
  11. No i właśnie o to chodzi. Nie ma rzeczy (zwłaszcza w audio), które są obiektywnie dobre lub złe - są tylko takie, które wpasowują się system (czyt. w nasz gust) lub nie. Nie pozostaje nic innego, jak mozolnie testować różne konfiguracje (do skutku), co jest jednocześnie dobrą i złą wiadomością 🙂 Swoją drogą mnie Magnatron też przypadł do gustu - świetnie wspiera wzmacniacz (rozmach, swoboda, przestrzeń, plastyka, mniejsza nerwowość) - zdetronizował tu Ziggy'ego. Jednak podpięty do konwertera, nazbyt spowolnił i dociążył jego brzmienie - Cheetah Mk II wypadł zdecydowanie lepiej. Podsu
  12. Uznany kabel zasilający Ziggy Cheetah Mk II, do systemów audio hi-fi / hi-end. Wersja z rodowanym wtykiem Schuko (Furutech FI-E38R) oraz pozłacanym wtykiem IEC (Furutech FI-28G). Aukcja tu: https://allegrolokalnie.pl/oferta/kabel-zasilajacy-ziggy-cheetah-mk-ii-1-9m Zainteresowanych zapraszam na priv.
  13. Nie dziwię się temu opisowi 🙂
  14. Absolutnie nie neguję. Tak jak wspominałem, nie bawiłem się tym klockiem. Tak czy inaczej, obaj jak rozumiem, stoimy na tym samym stanowisku. Lepiej wydać 2kPLN na streamer - konfiguracja to kwestia gustu i walorów użytkowych.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.