Jump to content

Pantaleon

Użytkownicy
  • Content Count

    1021
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

216 Dobry

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    Zarządzanie, muzyka, wino, narty, kobiety ... (kolejność niezobowiązująca)
  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

1889 profile views
  1. Jeszcze nic ale mam kilka rzeczy na oku ... tj. uszach. M.in.: 1. Komplet AQ Hurricane (HC + Source), 2. Komplet Cardasa Clear Beyond, 3. Komplet Ziggy (Cheetah + Picasso), ... ale to już zupełnie inne pieniądze niż Neotech.
  2. W tytule pojawił się błąd. Chodzi o model NEP-3002 III.
  3. Panie i Panowie, Zdecydowałem się na sprzedaż swoich, zasilających Neotech'ów (3001 III i 3002 III), na rodowanych wtykach Viborg'a. Szczegóły w ogłoszeniach. Ceny atrakcyjne. Zainteresowanych zapraszam na priv. Pozdr, M
  4. Świetny kabel do "ciężkich" i "średniociężkich" zastosowań (11AWG) - wzmacniacze, końcówki mocy, kondycjonery, listwy zasilające. Wtyki są wypełnione mieszanką turmalinu i różowego kwarcu w celu eliminacji drgań. Kabel oryginalny, kupiony w AVcorp.pl w 2019. Ceny: Neotech NEP-3002 III (1m) - PLN 489,00 Wtyki Viborg VE+VF501R (komplet) - PLN 199,00 Peszel typu "sztuczny jedwab" (1m) - PLN 16,00 Mieszanka turmalinu i różowego kwarcu - PLN 10,00 Konfekcja - PLN 80,00 Łączny koszt: PLN 794,00 Sprzedaję za 55%: 440,00 (koszty wysyłki po mojej stronie)
  5. Świetny kabel do "ciężkich" zastosowań (10AWG) - prądożerne wzmacniacze, końcówki mocy, kondycjonery, listwy zasilające. Wtyki są wypełnione mieszanką turmalinu i różowego kwarcu, w celu eliminacji drgań. Kabel oryginalny, kupiony w AVcorp.pl w 2019. Ceny: Neotech NEP-3001 III (1m) - PLN 565,00 Wtyki Viborg VE+VF501R (komplet) - PLN 199,00 Peszel typu "sztuczny jedwab" (1m) - PLN 16,00 Mieszanka turmalinu i różowego kwarcu - PLN 10,00 Konfekcja - PLN 80,00 Łączny koszt: PLN 870,00 Sprzedaję za 55%: 480,00 (koszty wysyłki po mojej stronie)
  6. Moon 340i d3px w wąskim gronie rekomendowanych wzmacniaczy zintegrowanych w 2019, w magazynie Stereophile. https://www.stereophile.com/content/recommended-components-2019-edition-integrated-amps-receivers
  7. Gratuluję nowych gratów. Widzę poważny skok jakościowy (... i cenowy) :) Panie (miejmy nadzieję) i Panowie, Wszystkiego Pięknego w 2020 !!! oby było czego, kiedy, z kim i za co... posłuchać 🙂
  8. Wybacz Rejbis, nie odpowiem na to pytanie - nie miałem styczności ani z evo 2 ani z prio 520. Nie chcę Cię wpuszczać w maliny, robiąc niepotrzebne założenia.
  9. Pozwolę sobie na uzupełnienie tej wypowiedzi. Znam przede wszystkim serię Argon (3S, 3L, 3LS, 7L, 7LS) dlatego mogę się odnieść tylko do niej i tylko do tych modeli. Amphiony mają 2 twarze: 1/ zagrają wszędzie - nawet duże 7LS wstawione do toalety nie sprawią problemów (choć oczywiście nie będą to dla nich optymalne warunki pracy). Moje 3LS stawiałem już w najgorszych możliwych miejscach i zawsze zaskakiwały mnie niebywale wysoką tolerancją na warunki pomieszczenia. 2/ nie zagrają ze wszystkim. Potrzebują elektroniki o rzetelnej, dobrej, głębokiej barwie, bardzo równą jeśli chodzi o pasmo oraz o wysokiej wydajności. Wystarczy lekko matowa, szara lub nadmiernie chłodna barwa, żeby cały efekt szlag trafił. Przykłady mogę mnożyć - przez kilka lat z rzędu, na AS w Warszawie, można było zobaczyć i posłuchać Amphiony (7L) podpięte do Hegela (głównie 360) i była to totalna porażka (przy czym o samej 360tce mam osobiście słabe zdanie). 3LS u mnie pokazały m.in. co sądzą o Devialecie 200Le (musiałem go sprzedać - mimo wysokiej mocy, na papierze, kompletnie sobie z nimi nie poradził) oraz o kablu SR Atmosphere Level 2 (też musiałem sprzedać, jak się okazało miał ograniczenia barwowe, co Amphiony natychmiast pokazały). Słowem potrzebny jest wydajny, barwny (ale absolutnie nie przegrzany), transparentny, szybki piec... niestety z reguły nie tani. Polecam: Moony (mocniejsze), część Naimów (mocniejsze, raczej nie Supernait), część Atolli (droższe), nowe wersje Accuphase - dla posiadaczy większych portfeli (np 380-tka, 480-tka). Nie wiem, o jakiej wersji Creeka mowa ale coś mi mówi, że np. Evolution 100A mógłby być sensownym partnerem dla Amphionów. Spełnia ww. kryteria - transparentność, szybkość, wydajność, barwa.
  10. ... ale rzeźnia - właśnie dlatego tak rzadko tu zaglądam - kolejna odsłona dyskusji na temat wyższości świąt bożego narodzenia nad św. wielkiej nocy. Panowie, przypominam łacińską sentencję: "de gustibus non disputandum est". Jedni lubią drinki z palemką, inni sikać na siedząco a jeszcze inni jeździć Peugotem. Osobiście nie gustuję w żadnej z ww. przyjemności ale nie zamierzam krytykować za nie innych.
  11. Niestety, mimo wielkiej "miłości" jaką darzę Amphiona od strony brzmieniowej, na poziomie cenowym Argonów przydałoby się nieco więcej wyrafinowania estetycznego.
  12. Chodziło mi o duże obciążenia.
  13. Nie wiem, nie sprawdzałem ale zakładam, że mógłby dobrze wypaść np. ze wzmacniaczem grającym w kl. A lub chyba jeszcze lepiej z jakimś "tłusto grającym" źródłem. U mnie ze streamerem Moon 280DMind2 (o lekko gęstej "konsystencji") sprawdził się całkiem nieźle, choć brakowało mi wspomnianego rozmachu oraz dostrzegałem pewne braki w ogólnej transparentności. Nie wiem, jak dużo gratów masz podpiętych do tej listwy ale jaj bym sobie odpuścił kable o przekroju przewodników mniejszym niż 10AWG. Zatem, wsród kabli ze szpuli pozostaje kilka opcji: Neotech 3001III (u mnie w roli konia pociągowego sprawdza się znakomicie, przy czym biorę poprawkę na to, że zasila kondycjoner sieciowy a więc urządzenie filtrujące, które, odnoszę wrażenie, ogranicza jego wady a eksponuje zalety), Neotech 3200 (podobno dobry kabel do "ciężkich zastosowań" - niestety nie testowałem), Furutech S55N (uwaga na konfekcję - ma przekrój całkowity 18mm - większość popularnych wtyków, z trudem lub wcale nie akceptuje takich kabli), DH Labs Red Dave (kabel bardzo ciekawy, popularny za wielką wodą, nieco chłodnawy w odbiorze).
  14. Mam NEP-3002III u siebie na rodowanych wtykach Vibirga. Zmiany idą dokładnie we wskazanym przez Ciebie kierunku. Jeśli chodzi o wygrzewanie to owszem, pojawiają się różnice - pojawia się większe wypełnienie i przestrzeń (niestety zmiany są powolne / proces jest długotrwały). Góra trochę się wygładza (na początku jest dość "szklista" i "chropowata") a dźwięk staje się bardziej zrównoważony tonalnie. W tej cenie to nie jest zły przewód ale... mistrzem rozmachu, wypełnienia i przestrzeni to on nie jest. Daje skupienie, detal i dźwięczność - IMO pasuje do źródeł (zwłaszcza tych nieco ospałych). Wystarczy jednak podpiąć NEP-3001III (w sumie niewiele droższy - również mam), żeby dostrzec różnicę. Dźwięku jest po prostu "mniej". 3001III też nie jest lekiem na całe "zło" - podbity przełom średnicy i wysokich, niskie zejście basu ale z utratą kontroli w niższym podzakresie, kłopoty barwowe. Jestem właśnie po licznych testach porównawczych obu tych kabli - bardzo na nie stawiałem (lubię konstrukcje hybrydowe miedź + srebro). Niestety szału nie ma, nad czym ubolewam. 3001III sprawdził się jednak jako "napęd" kondycjonera (to robi świetnie - dzięki dużemu przekrojowi żył 10AWG, "pcha" do systemu naprawdę sporo energii). 3002III dobrze odnalazł się jako "napęd" do zasilacza liniowego, który u mnie zasila switch ethernetowy. Jako kable "pośrednio" zasilające system są ok. - zatem u mnie zostają.
  15. Tak sobie tu czytam te anty-ekranowe wywody i rodzą się we mnie wątpliwości (trochę podobne do tych jakie miałem w przypadku kondycjonerów sieciowych): 1. Po pierwsze, skoro ekran to przekleństwo, dlaczego większość uznanych producentów w zasadzie nie produkuje wersji nieekranowanych przewodów zasilających (o ile pamiętam Furutech ma tylko jeden taki kabel - alpha). Co więcej, najbardziej "uznane" (człowiek miałoby to oznaczać) konstrukcje są właśnie ekranowane, 2. Po cholerę część producentów idzie jeszcze dalej, wprowadza ekranowanie aktywne (np. SR)? (czyżby nie wiedzieli, że to "całe zło"?, zawężające scenę, zmniejszające źródła pozorne, etc) 3. A w zasadzie... czy chodzi o istnienie ekranu jako takiego, czy raczej jego podpięcie to uziemienia wtyku Schuko? 4. A może, w przypadku mieszkańców "mrówkowców" (jak ja) ograniczenie czynników zewnętrznych (RFI/EMI) przynosi więcej korzyści niż potencjalnych "strat"? Szczerze powiedziawszy, po wykonaniu wielu prób u mnie lepiej sprawdzają się kondycjonery (filtrujące) i okablowanie ekranowane (również głośnikowe).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.