Skocz do zawartości

arkadowski

Moderatorzy
  • Zawartość

    2909
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    47

Ostatnia wygrana arkadowski w dniu 23 Styczeń

Użytkownicy przyznają arkadowski punkty reputacji!

Reputacja

5515 Audioholik^n

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    Dobra muzyka...jak zresztą wszystko co dobre. Od dziecka muzycznie inspirowany do różnych działań, zazwyczaj tych pozytywnych. Stawiam jakość nad jakoś, treść nad ilość.
  • Branża
    Producent

Ostatnie wizyty

2142 wyświetleń profilu
  1. I to było jeszcze jakieś rozwiązanie - bo napędzało potrzebę kupna odtwarzaczy. W ogóle lata 70 czy 80 oraz połowa 90 kierowały się innym modelem biznesu. Obecnie kupujemy produkty, które mozna będzie w zamysle lepiej wykorzystywać, które wprowadzają nas w przyszłość. Produkuje się np.: sprzęt komputerowy z myślą o przyszłych programach, telefony mające już w najbliższej przyszłości dac nam poczucie "lepszego życia". W efekcie kupujemy produkt, który zanim zostanie wykorzystany do swoich zadań - już jest za stary technologicznie i mentalnie w rękach użytkownika. Z 8K w obecnej postaci też tak będzie, jestem na tak - 8K wejdzie i to dobrze. Ale w obecnej postaci wygląda to na takie dreptanie małymi kroczkami. To jest ten model - wycisnąć z klienta 3 razy za to samo. Teraz wejdzie 8k i wmawiają nam "to jest przyszłość" Jak już wejdą filmy 8K na np. strzelam nowych nośnikach 8K stwierdzą, że do tego wymagany jest nie tylko ekran 8K ale i nowy port HDMI, bo poprzednie TV 8K posiadają za "stary" o słabej przepustowości. Jak się zdecydujesz na nowy TV i nowy odtwarzacz... generacja 8K wyjdzie z nowymi "bajerami" w postaci Super-hiper Dolby Vision. Jak już zmienisz sprzęt i powiesz "no OK" - powiedzą na pokazie "firma LG/Samsung/Sony/Sharp pokazała pierwszy TV o rozdzielczości 16K" ;) I o to w tym chodzi ;)
  2. Po jakim czasie? Po kilku latach, kiedy ta technologia po prostu już nie ma często siły przebicia (jest po prostu zwyczajnym wrzuceniem elementów ogólnie przyjętych jako od lat funkcjonujących na rynku technologii). Realne odczucie jakości widać i czuć w topowych modelach - to nie jest żadne odkrycie Ameryki. W segmencie low-entry mamy zawsze więcej nalepek niż realnej jakości. To klasyczna strategia, dokłada się kilka rozwiązań z topowych modeli sprzed lat... które SUMARYCZNIE i tak nie stworzą efektu takiego, jak w topowym modelu nawet wycofanym z produkcji. To tak nie działa, w tańszych modelach wrzuca się pewne rozwiązania poprawiajace w określonym zakresie funkcjonalność czy jakość, ale i tak nigdy nie będzie to takie jak w topowych rozwiązaniach, gdzie całościowo prosukt wyposażony we wszystkie mozliwe najlepsze technologie dawał efekt wow. I każdy o tym wie i nie ma co udawać, że jest inaczej. TV za kilka tysięcy z segmentu low-entry - nawet generacja wydana za 2-3 lata jakością obrazu nie pobije obecnego top-premium. To tak nie działa.
  3. Mylisz się, porównuję ZAWSZE topowe z topowymi. A napisałem, byś nie wypowiadał się o postępie w momencie, kiedy nie użytkujesz topowych produktów. Tak jak nie wiesz co oznacza jakość prowadzenia auta ze światłami LED/LASER tak nie wiesz co oznacza ekran 4K z Dolby Vision, jasnością powyżej 1000 i filmem z UHD. I nie jest to żaden afront, stwierdzenie faktu - dopiero w klasie premium widać postępy. Realne postępy. Sięgając na codzień po produkty klasy co najwyżej średniej mamy zawsze poczucie pewnych braków i niestety nie odczuwamy wprost postępu. W każdej dziedzinie, tak samo w motoryzacji.
  4. Auto od wielu lat to nie tylko silnik czy układ prowadzenia. To także komfort jazdy w postaci widoczności w złych warunkach, to także systemy inteligentne, jakość wykonania foteli itd. Nie bierz moich wpisów ad personam, ale naprawdę trzeba jeździć autami klasy premium by zrozumieć jaka przepaść dzieli modele z niższego segmentu do tych z wysokiej półki. To jest ten postęp, który trafia na koniec także do tańszego segmentu. A jaki model? Bo przypuszczam, że żaden praktycznie kontakt z realną jakością premium topowych modeli. Dlatego zawsze to mówię i pisze - chce ktoś zobaczyć postęp - niech sięga po topowe modele. Wtedy widać jak wiele pracy inżynierowie wkładają w poprawę np.: jakości prowadzenia aut czy właśnie jakości obrazu. Przyzwyczajeni do segmentu low-entry nie oczekujmy wrażeń z najwyższej półki, w niczym - ani w motoryzacji, ani w świecie AV.
  5. Porównaj obecny silnik Mazdy z tym od poprzedniej generacji. Może zrozumiesz czym jest postęp. Czasem krokiem jedynie w bok, czasem krokiem małym i wręcz niezauważalnym do przodu, czasem dużym skokiem do przodu. Generacja 4K małymi krokami do przodu wnosiła nowy postęp i nową jakość. Od zwykłego podniesienia rozdzielczości z 1080 do 4K (w początkach 4K), do takich efektów jak Dolby Vision czy zwiększenie jasności uzyskiwanej na ekranie. To były małe kroki do przodu, ale patrząc na obecne 4K, a modele sprzed np. 4 lat 1080p - to jest ogromna przepaść w jakości obrazu. I to się nazywa rewolucja, i postęp. 8K w obecnym kształcie o czym już pisałem w momencie małej "recki" Samsunga 8K wnosi mały, czasem wręcz nic nie znaczący postęp - taki mały krok do przodu. Ale jesteśmy na początku drogi zwanej 8K. Jak będą faktycznie wyglądała jakość obrazu za np 4-5 lat z takich TV nie wiemy dziś praktycznie wcale. Obecnie dla osób kupujących całe życie średniej klasy modele TV przesiadka na 8K nie ma sensu ani finansowego, ani nie jest dobrym rozwiązaniem na przyszłosć. Zapewne za 2 lata mozliwości ekranów 8K zmienią się diametralnie jak i wyposażenie TV. Dla takich osób jeszcze przez pewien czas atrakcyjne będą TV 4K. Dla posiadaczy najwyższych modeli premium 4K obecnie przesiadka też nie wniesie skoku jakościowego na poziom "wow". 8K ma sens w przypadku, kiedy z konieczności wymiany celujemy i tak w najdroższe i najlepsze modele 4K do tego o najwyższych przekątnych. Bo to ma sens. Zapytam Cię jaki obecnie posiadasz model TV, bo jak przypuszczam (może się mylę) raczej nie piszemy o 4K, a na pewno nie o najwyższych modelach 4K premium o dużych przekątnych. Dlatego napiszę Ci, że w takim momencie - kiedy nie jest się na co dzień użytkownikiem TV 4K z segmentu premium o dużej przekątnej - nie ma się bladego pojęcia jak duży jest to skok jakościowy. A to widać - wystarczy usiąść przed np. 75-85" 4K z Dolby Vision i włączyć sobie np Valerian'a czy John Wick Chapter 2. Wtedy zrozumiesz co oznacza skok jakościowy. Oczywiście wtedy zawsze pada pytanie "za ile to wszystko" dodając w rozliczeniach cały set do Dolby Atmos. Ale naprawdę cały świat to nie Polska, a i w tym kraju jest sporo ludzi gotowych wydać spore pieniądze na własne przyjemności. Gdyby było inaczej luksusowe marki nie miałyby czego szukać w Polsce. A jednak są i mają swój całkiem spory udział. Reasumując - 8K w obecnej formie i dla mnie nie stanowi żadnego "must have" - bo mam świadomość, że za rogiem czekają z nowymi matrycami (np. jasność) oraz np.: z nowymi portami HDMI - co zwiększy możliwości całego sprzętu. Ale to jest ten realny postęp, krok po kroku. Na początku jak weszły na rynek pierwsze tv 4K też nie robiły szokującego wrażenia - miałem i pamiętam. Bardziej kręcił mnie w np. moim Philipsie z serii 9 Ambilight niż samo 4K. Światła ledowe/laserowe to nie jest krok do przodu? To nie jeździłeś jako kierowca chyba nigdy autem z oświetleniem led/laser light.
  6. Jacku a może bardziej: Samsung mimo, że nie ma wiele treści 8K, stawia na technologię 8K, która ma otwierać portfele w przyszłości. ;)
  7. No to jestem "po" i kilka wrażeń. Scena brzmienia przestrzennego w filmach - bardzo dobra. Oczywiście ta ocena jak i następne obejmują także świadomość ceny w/w sprzętu. W koncertach wzmacniacz w zdecydowanej roli faworyta nie jest, ale na pewno nie zawiedzie użytkowników na średniej i małej powierzchni kina domowego. Mocne 4 w skali 1-5. Muzycznie w stereo dla osłuchanego użytkownika amplituner Sony wypadnie na poziomie 3 w skali 1-5 i to pamiętając, że w głównej mierze sprzęt ten trafi do pomieszczeń o średniej wielkości, a podłączone kolumny nie będą wymuszać na nim siedmiu potów. Przy wymagających kolumnach amplituner ten po prostu "siada", gubi przestrzeń, spora rzeczy z nagrań po prostu jest słabo prezentowana (oczywiście piszę ocenę w konfrontacji do o wiele droższych systemów, ale brzmieniowo tak to wygląda). Wykonanie - bardzo prosty bez zbędnych bajerów, w głównej mierze sprzęt stworzony z myślą jako kompan do dużego TV i podstawkowych głośników. Jako sprzęt do kina sprawdzi się w każdyej mozliwej konfiguracji, także w ATMOS. Jako połączenie świata stereo+kino - zdecydowanie słabiej. Przyznam bez bicia - amplituner ten trafił do nowego klienta bez żalu z mojej strony (zresztą takie też było moja z góry założenie, że to może być element chęci sprawdzenia i ciekawość co obecnie oferuje Sony w K.D. Jeśli komuś uda się trafić na dobrą ofertę z przedziału ca 1600 ten sprzęt jest wart rozważenia w szczególności dla maniaków sprzętu z logo Sony. Jeśli jednak szukacie typowego "wszystko w jednym" do kina i do stereo - albo modele wyższe do Sony, albo zdecydowanie bardziej dopracowane produkty. Na wielki minus, uważam to za żenujące wręcz - tylne terminale głośnikowe do podłączenia głosników dzwięku przestrzennego to jakaś kpina. Sony dla oszczędności kilku zapewne dolarów oferuje terminale niczym w sprzęcie za 200-300 złotych. Sony - wstyd. Ja wracam natomiast do swojego "starego" amplitunera świadomy, że w tym przypadku jak dla mnie jest to droga do nikąd. Sprzęt testowałem z setem 5.1.2 KEF Q
  8. arkadowski

    Stereo biurkowo - nie biurkowe.

    Słuchawki to nie to samo brzmienie, nie szukaj takiego brzmienia rozwiązaniach z tradycyjnymi kolumnami - to ślepy zaułek.
  9. arkadowski

    Audio mity

    Wybacz, to chyba nawet ja popełniłem błąd. Bo na końcu powinno być " ; ) " Bo ja Twój sarkazm załapałem właśnie dlatego, że postawiłeś " ;)"
  10. arkadowski

    Audio mity

    Szkoda to nawet komentować.
  11. arkadowski

    Co zmienić, ulepszyć w "tak dobrym systemie"

    A skoro tak, to nie oczekuj cudownych recept. Jak widac po wpisach - wszyscy starają Ci się pokazać, gdzie popełniłeś błąd. Ty pokazujesz, że "inaczej nie będzie i już" , a kasę lubisz wydac - bo tak masz. Efekt taki jak powyżej, są problemy, oczekujesz rozwiązania, ale nie słuchasz dobrych i rzetelnych rad. Następnym razem do ogródkowego basenu kup żaglowiec i popytaj, dlaczego nie rozwija deklarowanych prędkości. I to tyle w tym temacie.
  12. arkadowski

    Stereo z magnetofonu mono (telefunken m5A)

    Zapewne nie, ale dorabiasz bzdurną ideologię to skansenu. Gdyby tak było jak piszesz dalej, świat stałby nadal w miejscu i ludzie filmy oglądaliby z tzw "ruchomych obrazków". Zejdź na ziemię i posłuchaj tutaj piszących - stworzyłeś sobie cudownego, mitycznego jednorożca i tłuczesz temat w oczekiwaniu na cudowne efektu, których nie ma i nigdy nie będzie. O reszcie Twojego postu aż nie warto się rozpisywać, bo może i nie jesteś fanatykiem - ale stworzyłeś mity wokół własnego wyobrażenia o swoim sprzęcie. Temat należy uznać wobec powyższego za wyczerpany.
  13. arkadowski

    Stereo z magnetofonu mono (telefunken m5A)

    Za dużo zabawy w stosunku do... "zysku" w czym, w jakości???
  14. arkadowski

    Odtwarzacz strumieniowy kontra dac

    W głównej mierze Audirvana+ to program do zarzadzania i obsługi/odtwarzania własnych plików. I tutaj Audirvana ma przewagę znaczącą nad większością programów. Osobiście zrezygnowałem nawet z najdroższej Amarry by Sonic Studio na rzecz licencji Audirvana+
  15. Tak to jest do tego typu zabawy. Pozdrawiam
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.