Jump to content

Фома

Użytkownicy
  • Content Count

    1091
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

318 Bardzo dobry

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

1031 profile views
  1. Pięknie to wszystko napisałeś, nie trzeba nic dodawać. A po tym co tu dzisiaj przeczytałem ręce opadniete mam totalnie..
  2. poza tym z jakiegoś powodu jest bezdomny i z jakiegoś jest menel. Albo "dziad"np..
  3. oj tam oj tam kiedyś byśmy heretykami zostali mianowani. ja w zasadzie w brew mojej woli. Także nie ma tragedii. Niegodziwość to niegodziwość zło wyrządzane innym to zło. Na to nie ma uprzywilejowania innego rozumienia poprzez statusy itp.
  4. raczej żeby wielki inkwizytor doznał potajemnie wzniosłego edenicznego wzwodu
  5. okresy chrześcijaństwo miało różne na wczesnym się nie zatrzymało. Nie zapominaj że chrześcijaństwo to nie licencja czy przywilej edit wczesne czy nie
  6. No nie bardzo mogli chodzić do zielarzy np w średniowieczu. Bo ci często na stosach ginęli za tę wiedzę.
  7. Ale rozumiesz że odnosi się to do postępowania a nie do nazw instytucji czy zabaw w inwektywy?
  8. Zastanawiam się nad mechanizmem obrony. tzn co sprawia że ktoś może stać murem za kimś, kto jest mentalną gnidą pozbawioną kręgosłupa moralnego . Gnidą która widzi tylko własne korzyści i łechta bezgranicznie swoje ego bo pycha nie pozwala spojrzeć mu poza. Mało tego firma w której pracuje czyli kk nie widzi w tym problemu bo owy cwaniaczek robi to również na korzyść owej firmy..
  9. A ja się tak zastanawiam nad zwrotem "bezkompromisowo zrealizowane". Bo można tu uznać celowe "kreacje" brzmieniowe, ale też np surowość realizacji w stylu live lub stricte live. Bez większej grzebanki lecz świetnie zrealizowanych. I chyba ostatnimi czasy takie płyty dają mi najwięcej frajdy. Oczywiście te pierwsze też. Co do sprzetów..Oczywiście pewne cechy brzmienia zestawu będą sprzyjać określonym cechom realizacji a pewne nie. I nie ma się co tu przepychać nad lepszością gorszością bo to bzdura. Swego czasu pamiętam jak Mari boine eagle brother". Była jednym z takich odnośników w śród ulubionych realizacji. Flora Purim z Moreirą tez długo.Z czasem jak zmieniłem parę gratów sprzętowych i akustykę inne płyty grające gorzej zaczęły grać lepiej a ta słabiej. W tej chwili wiele staruchów potrafi ładniej zagrać od niektórych nowych realizacji. No i są takie kwiatki które zawsze słabo grają bez względu na sprzęt oraz takie które od początku miały coś fajnego a wszystkie zmiany tylko to potwierdzały
  10. Kond ci nie zmieni dynamiki zestawu głośnikowego. Natomiast podkresli inne cechy dźwięku i barwę w inny sposób. U mnie kiedyś świetnie się sprawdzał silimic 2 jako właśnie sprzęgający i w dac. Tyle ze nie sam a w towarzystwie innych kondów dodawał informacji przestrzennych innymi słowy pchał brzmienie trochę w takie koncertowe ale to była kropla w morzu innych. Pozdr
  11. O tym dokładnie pisałem. Silny bas jest poluzowany i rozlazły. Bo nie ma tam kompresji w dole. Czytaj "dla tego ma kopa" ale..Kompresja jest w górze i to jest twój aksamit. Ja tego konda nie znoszę brak w nim faktury dołu. Czyli wstrzemięźliwości innymi słowy. Ale tak jak piszesz kluczowe jest zestawienie z innymi elementami Edit nie m,a idealnych kondów które czegoś nie psują w dole lub w górze. Nie twierdzę ze gdzieś się nie sprawdzą silimic bo może być tak że się sprawdzą. Natomiast same w sobie dynamiki w górze nie mają. A to nie moje granie po prostu
  12. Powiem tak..To wszystko zależy od innych czynników i współzależnych elementów. Co do elny s2.. to są dla mnie zaprzeczeniem i antytezą barwy. :)) Pisząc o barwie mam na myśli konkrety. Czyli odwzorowanie cech i materiałów instrumentów czyli w skrócie drewna czy metalu oraz szybkość i czystość transjentu. Nie interesuje mnie w tym wypadku przestrzeń nagrania np. Co do faktury Silimik nie ma jej w dole za grosz. Dół jest rozlazły i poluzowany. Tym czasem im wyżej pasma tym bardziej skompresowany. Rzeczona góra dzięki tym kondziołom ma skompresowany/zduszony subtelnie transjent przez co więcej w dźwięku odczuwamy informacji przestrzennych z tła i faktur dźwięku niestety bez kopa bo transjenty są zamazane jakby częściowo informacjami z wybrzmień. Odwrotnością Esilimica2 są np Nichicon Kz i Nichicon KA. Mają zdecydowanie więcej barwy. i kompresują z kolei dół co raczej (jak dla mnie) jest na plus. Daje to konturowość trzyma bas za jaja i eksponuje harmoniczne oraz wszystkie farfocle w dole. Barwę w górze to dla mnie szybkość i transjent. Czyli blachy nie "sypią" się tak sugestywnie jak opętane, za to słychać każdy stuk drewna pałki bębniarza czy przełykanie śliny wokalistki w sposób spokojny i czysty. To sprawia ze poszczególne dźwieki i uderzenia są głośniejsze inne cichsze wiec mamy dynamikę emocje. Też oznacza że owe mityczne sybilanty w tym wypadku to poezja i zero rozdrażnienia. No ale pomiędzy jest tyle spokoju że teraz wszystko zależy od reszty w sprzęcie bo może się okazać że KZ czy KA jest nudnym kondem. Do akustycznej muzy jeśli wpisze się w system są świetne. Kaisei są ciekawe. Ze starych fajne były philipsy i siemensy sicorel. Tych używam do dziś.
  13. ja mam duużo dalej. W arturówku rodzinę mam. Sporo czasu tam kiedyś spędzałem. I nad stawem też.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.