Jump to content

micwoj

Użytkownicy
  • Content Count

    1712
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

194 Dobry

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

1330 profile views
  1. Ale to jest trochę tak, że jeśli chcesz mieć zejście i bas, to dudniło będzie. Jeśli znajdziesz kolumny które potrafią mieć zejście jak sub, to będzie dudniło. A jeśli nie trzeba ci tyle basu, albo przeszkadza rodzicom, to zwyczajnie skręć suba i udawaj że masz taki audiofilski bas 😉
  2. Muzyka wydawana na DSD jest zwykle w wersji masterowanej "audiofilsko". Więc raczej w wyższej jakości. W konsekwencji DSD może być odbierane jako fajniejsze. Ale co byłoby gdybyś miał dokładnie tę samą wersję?
  3. Tym że nie trzeba pisać co to za kupa. Miałem RS700 (mój pierwszy dorosły wzmacniacz) i po tym jak za stówkę kupiłem universum m-a1000, yamaha poszła na sprzedaż.
  4. Praktycznie wszystkie karty graficzne mają wyjście audio po hdmi. Do audio lepiej kup sobie oddzielną płytę ze zintegrowanym prockiem i kartą graficzną z zasilaniem zasilaczem laptopowym. Ja tak zrobiłem, kupiłem asrock najpierw J1800DC, później J1900DC. I załatwia mi to całość potrzeb. I jest bezgłośne (brak elementów ruchomych poza dyskiem i napędem optycznym)
  5. Ja to słyszę na większości daców jeśli podajesz im 16bitowy sygnał. IHMO wynika to z ditheru. Albo ewentualnie błędów Ale to tylko taka niesprawdzona teoria, bo nie umiem tego sprawdzić. Kiedyś się bawiłem i podawałem sygnał blisko 0db w różnych częstotliwościach próbkowania i z różnymi długościami słowa, żeby to usłyszeć nie tylko przez ułamek sekundy przy wybrzmieniu cichego dźwięku. Bez względu na fs, na 16 bitach było słychać charczenie, przy 24 i więcej już nie.
  6. micwoj

    Wplyw kabla na scene

    Sorry za odkop, ale teraz zauważyłem. Nie mam pojęcia jak z elektrycznymi, nigdy sie nie interesowałem, trzeba byłoby poczytać. Zwracam uwagę że niewielkie domieszki w stopach i struktura krystalograficzna znacząco zmienia parametry materiału. Ale może inny przykład, węgiel drzewny, sadza, grafit i diament mają bardzo różne parametry elektryczne. A wszystkie w miarę czysty węgiel..
  7. Podejrzewam że najsesowniej byłoby zrobić upsampling przy dacu typu NOS. Bo inaczej po drodze siedzi jeszcze jakiś upsampler sprzętowy zwykle o gorszej precyzji filtrów niż softwarowo sobie można zrobić. I wtedy zaletą programowego jest taka, że można sobie łato wybrać metodę, filtry cyfrowe, metodę interpolacji, długość słowa itp, normalny procesor pociągnie to bez większych problemów.
  8. Etap drugi. Czyli yamaha pod pachę i do sklepów słuchać.. To najlepsza opcja. Żadne opisy i recenzje na forum tego nie zastąpią.. Posłuchasz kilku par kolumn i będziesz lepiej wiedział co ci się podoba, a co nie. Mocno cię do tego zachęcam.
  9. Stałem kiedyś tam gdzie ty i poszedłem inną ścieżką, spróbowałem i zacząłem robić sobie sprzęt sam. Pewnie że przez lata wydałem na to znacznie więcej, bo stało się to moim hobby i teraz robię rzeczy dla sportu, ale okazało się że można dostać znacznie więcej za znacznie mniej. Odnośnie sklepów to trudny temat. Sklepy oferują to na czym mają dobrą marżę. Tak jak patrzę na rynek to można wydzielić cztery grupy cenowo/jakościowe produktów 1. Audiofilskie - tutaj wolna amerykanka w tym co można sprzedać i za ile, 2. Wyższa klasa konsumencka - prym wiodą tutaj normalne sklepy audio i starają się maksymalizować marżę. W konsekwencji owszem można kupić niezły jakościowo sprzęt, ale value for money wychodzi nieszczególnie 3. Część polskich producentów mało wkłada w reklamę i marketing, za to oferują sprzęt za racjonalne pieniądze i w bardzo racjonalnej jakości. Żeby uzyskać sprzęt jakościowo podobnej klasy a znajdujący się w grupie 2, trzeba dać jakieś 2x więcej. 4. Mikrowieże, mikrogłośniki itp. Sklepy proponują zazwyczaj produkty z grupy 2. A ludzie powinni kupować np. z grupy 3.
  10. A tu mnie tak nie razi. Może dlatego że ten pogłos jest dużo dłuższy, poza tym muzyka ma taki charakter kościelny i jakoś tak pasuje. Ale nie mogę powiedzieć żebym był fanem takiego beatu 😉 A tamte nagrania brzmiały jakby były nagrywane kasprzakiem w gminnym domu kultury.
  11. No to jak nic nie pokombinowałeś w mikserze to sprzęt oddaj. Uszkodzony jest.
  12. Te słuchawki mają 300ohm, może mu mało prądu? Szczególnie że jest zasilany z usb. Specyfikacja twojego daca mówi: Wyjście > 350mW (2,4 V) przy 16 Ohm (<10% THD+N) / > 34mW (3,2 V) przy 300 Ohm (<0,1% THD+N)
  13. https://ssl.diyaudio.pl/showthread.php/29511-Filtr-cyfrowy-czyli-jak-interpolować A ja sobię tak myślę.. Poczytajcie. Pooglądajcie. Nauczcie się podstaw. Jak to wszystko działa i po co ten cały resampling. Jaka jest różnica między algorytmami. Czym sie różni DSD od PCM i dlaczego konwersja jednego na drugi to nie resampling. Jak działa dac R2R. Jak działa delta-sigma. I dopiero zrozumiecie gdzie różnice są, dlaczego itp. Może i dużo generuje, ale od jakiegoś czasu używam dobrych konwerterów usb->I2S. I wiesz co? Od tej pory ani razu nie słyszałem zakłóceń od PC. Z moich dac-ów jest cisza kiedy nie grają albo grają sygnał 0dB ] Co prowadzi mnie do wyłączniego wniosku, że zakłócenia pojawiają się na sprzęcie oszczędnościowo wykastrowanym z poprawnych inżyniersko rozwiązań. Naprawdę. I - żeby było śmiesznie, wszystkie te konwertery kosztują od 90 do 200zł. A nie 20 000. To nie są drogie rzeczy.
  14. Robisz nagłośnienia? Powiedz mi jak to jest, z czego to wynika? Jedna rzecz, że na większości koncertów jest zwyczajnie za głośno. Ostatnio na nagłaśniane koncerty chodze w zatyczkach. Druga rzecz, że przez powyższe słyszę nierzadko przestery, realizator przekracza już możliwości sprzętu. To słychać. Jaka jest filozofia, podgłośniamy aż się clip zaświeci? Trzecia rzecz błędy w balansie. Ostatnio byłem na koncercie na którym stopa perkusji (sama stopa tylko) była dana tak głośno, że zagłuszała całą resztę przekazu. Przez to z całego koncertu dobrze nagłośniony był tylko 1 kawałek gdzie solista grał na fortepianie i w tym czasie innych instrumentów nie było. Inny koncert, na wysokich i górnej średnicy przez cały czas słychać było słychać charczenie do tego stopnia, że tekst był kompletnie niezrozumiały. Inny koncert - totalny brum Jeszcze inny koncert - bas ogólnie podkręcony tak że nogawki trzepotały, reszta za basem. Zresztą to częsta przypadłość. Skąd u zawodowców takie błędy (inaczej tego nie nazwę bo to oddaje)? Przecież powinni być obcykani z brzmieniem jak nikt inny. Głusi są, czy co?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.