Jump to content

pat_69

Użytkownicy
  • Content Count

    174
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

16 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

600 profile views
  1. pat_69

    Kler Smarzowskiego

    Niezupełnie ateizm to wiara, że Bóg nie istnieje, przynajmniej w takiej postaci/formie jaką kreślą religie monoteistyczne ale także wszystkie inne. Nic obiektywnie nie wskazuje, że jest. Trochę niedorzeczne jest stwierdzenie, że nie do udowodnienia jest, że Boga (w rozumieniu religijnym) nie ma. To tak samo jakby twierdzić, ze nie do udowodnienia jest że nie ma świętego Mikołaja albo Posejdona. Do wyjaśniania świata byt boski nie jest już potrzebny. Założenie, że istnieje więcej zaciemnia niż wyjaśnia. Nawet jeśli psychologicznie wiara w Boga może znajdować jakieś uzasadnienie, istnienie religii wyrządziło i nadal wyrządza tyle złego, że lepiej szukać otuchy w czymś innym niż przyjmować z dobrodziejstwem inwentarza pociechę obok krwawych rzezi, szerzenia ciemnoty i zabobonów, szczucia przeciwko ludziom odmiennie myślącym (także wierzącym w innego Boga), zabraniania antykoncepcji itd. Niezupełnie ateizm to wiara, że Bóg nie istnieje, przynajmniej w takiej postaci/formie jaką kreślą religie monoteistyczne ale także wszystkie inne. Nic obiektywnie nie wskazuje, że jest. Trochę niedorzeczne jest stwierdzenie, że nie do udowodnienia jest, że Boga (w rozumieniu religijnym) nie ma. To tak samo jakby twierdzić, ze nie do udowodnienia jest że nie ma świętego Mikołaja albo Posejdona. Do wyjaśniania świata byt boski nie jest już potrzebny. Założenie, że istnieje więcej zaciemnia niż wyjaśnia. Nawet jeśli psychologicznie wiara w Boga może znajdować jakieś uzasadnienie, istnienie religii wyrządziło i nadal wyrządza tyle złego, że lepiej szukać otuchy w czymś innym niż przyjmować z dobrodziejstwem inwentarza pociechę obok krwawych rzezi, szerzenia ciemnoty i zabobonów, szczucia przeciwko ludziom odmiennie myślącym (także wierzącym w innego Boga), zabraniania antykoncepcji itd.
  2. Obejrzałem dzisiaj "Chasing Trane". Mocny dokument. Dla mnie zdecydowanie najciekawszy spośród trzech wymienionych wyżej. Ale i sama osobowość Coltrane'a i jego podejście do muzyki sprawia, że już na wejściu twórcy filmu mieli ciekawy materiał, bez potrzeby szukania sensacyjek czy grzebania nadto w życiu osobistym.
  3. Na Netflixie można obejrzeć "Birth of the Cool", "Chasing Coltrane" oraz "I Called Him Morgan".
  4. Przesłuchałem uważnie przed chwilą 'Now He Sobs...' i niestety potwierdzam istnienie krótkiego zakołysania tonu fortepianu (pewnie są w całym paśmie, ale tu najwyraźniej słychać). Naliczyłem 4-5 takich miejsc - najwyraźniej pod koniec 'Matrix' i na początku i na końcu 'Now He Beats the Drum...'. Są też w ostatnim utworze, jednak chyba mniej zauważalne. Zgadzam się, że przy mniej uważnym/krytycznym odsłuchu mogą umknąć uwadze. To chyba dobrze. Niedobrze natomiast z tego względu, że np. na Tidalu płyta nie ma tych zniekształceń. Wygląda na to, że nie jest to spowodowane złym stanem taśm. Bardziej prawdopodobne, że coś zaszwankowało na etapie nacinania lacquer disc - albo maszyna nacinająca nie trzymała obrotów albo magnetofon.
  5. Parę postów wyżej piałem z zachwytu nad jakością serii Tone Poet i BN80, tymczasem na steve hoffman forum sporo ludzi zgłasza problemy z dźwiękiem (wow & flutter), jakie podobno występują na niektórych nagraniach, np. 'Black Fire', 'Cornbread', 'Now he sings now he sobs'. Z wymienionych mam płytę Chicka Corea, nie przypominam sobie jednak abym słyszał na niej jakieś zniekształcenia. Muszę przyznać, że słuchałem jej tylko raz i to jednym uchem. Na pewno wrócę do niej i tym razem wsłucham się uważniej. Być może jest coś na rzeczy, skoro zrobiło się wokół tego spore zamieszania na forum SH? Zauważyliście wow and flutter podczas odsłuchów płyt z tych serii?
  6. pat_69

    Black Friday 2019

    Z drobniejszych rzeczy tu jest ciekawa oferta bardzo dobrych słuchawek dokanałowych AUNE E1: [Hidden Content] mają tam też w niezłej cenie parę innych drobiazgów, np. opampy Bursona czy przewody zasilające Yarbo.
  7. pat_69

    Black Friday 2019

    W komplecie dodają lichy zasilacz, co średnio pasuje do całej reszty, z pudełkiem włącznie. Gdzieś chyba chwalą się, że cała filtracja zakłóceń sieciowych na płytce się odbywa.
  8. Do czoła wkładki przyklej scotchem kawałek grafitu z ołówka.
  9. Polecam gorąco kanał youtubera BarakaPDub, zwłaszcza odcinki 'Tales From The Deadwax' znajdziesz tam sporo informacji o tłoczeniach i jak rozpoznawać z jakiej pochodzi dana płyta. Omawia także tłocznie europejskie. Rynek płyt winylowych jest już na tyle duży (i konkurencyjny), że wytwórnie zaczynają dbać o jakość wydawanych płyt, także kupowanie nowych winyli jak najbardziej ma sens. Natomiast jeśli chciałbyś kupić niedrogo referencyjne nagranie AAA na winylu, polecam płyty wydawane przez AC Records, Pan Adam Czerwiński robi świetną robotę. Repertuar to akustyczny jazz.
  10. pat_69

    Black Friday 2019

    Panowie, Qutesty w cenie 4490 już ze dwa tygodnie w mp3store wiszą. Mają od ręki, kupiłem.
  11. To są bardzo dobre ceny. Z amazona wychodzi drożej, a dodatkowo jeśli wziąć pod uwagę jakość tych wydań (Ton Poet Series), to już w ogóle nie ma o czym mówić. Mastering Kevina Graya z master tapes, na nowo złożone okładki ze zeskanowanych negatywów Wolfa - wyglądają chyba lepiej niż oryginały, dbałość o najdrobniejsze szczegóły, tłoczenie w RTI, także dodatkowe zdjęcia na gatefoldzie (to akurat średnio mi się podoba, bo odchodzi od oryginału). To wszystko za ok. 100 zł to wręcz okazja. Identycznie wydane płyty przez Music Matters (też inicjatywa Joe Harleya) kosztują 3-4 razy więcej. Repertuar serii też w sumie ciekawy, choć początkowo podejrzewałem, że Harley nie chce robić sam sobie konkurencji i z Blue Note wydaje mniej znane tytuły. Ale to chyba dobrze, że jest okazja sięgnąć po te mniej "przebojowe" sesje - w końcu ile razy można kupować nowe wydanie Night Train? Chociaż tu także znajdują się na liście sprawdzone hity, np. 'Cornbread'. W mojej kolekcji znalazły się już: Wayne Shorter - Etcetera Chick Corea - Now He Songs, Now He Sobs Lou Donaldson - Mr. Shing-A-Ling Baby Face Willette - Face to Face Dexter Gordon - Clubhouse Donald Byrd - Chant Stanley Turrentine - Hustlin' Kolekcję uzupełnię jeszcze o: Lee Morgan - Cornbread Joe Henderson - The State of the Tenor Grant Green - Born to Be Blue Nic tylko przyklaskiwać takim inicjatywom i liczyć, że współpraca Wasa i Harleya będzie kontynuowana i niebawem będzie można nabyć kolejne tytuły. Podobno w stanach liczba sprzedawanych winyli przewyższa już liczbę sprzedawanych CD, co oznacza że koniunktura będzie sprzyjać takim inicjatywom. Równoległa seria BN80 też jest ciekawa. Za mastering odpowiada znowu Gray, jako źródło też chyba wykorzystują tu master tapes, winyle tłoczone w Optimalu. Chociaż okładki nie są już tak spektakularnie złożone, bo są to zwykłe skany wcześniej wydanych, repertuar i soniczna jakość tych wydawnictw, mogą to zrekompensować. Szkoda tylko, że nie wszystkie tytuły są w Polsce łatwo dostępne. Ceny u nas też niejednokrotnie są u nas wyższe niż za płyty wydane w serii Tone Poet, ale cóż nie ma co narzekać. Mamy nareszcie dostęp do porządnie wydanych winyli z jazzem z BN. Po niezbyt udanych eksperymentach z remasterami RVG, sprawy idą w dobrym kierunku. Trzymam kciuki za kolejne tytuły i pozdrawiam wszystkich fanów jazzu:)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.