Jump to content

tomek4446

Użytkownicy
  • Content Count

    750
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

241 Dobry

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

536 profile views
  1. Jako praktyk / kilka listew wykonałem/ mogę Ci powiedzieć, że przed zakupem znajdź w sieci " rozbierane" zdjęcia listwy i zobacz co jest w środku tzn. jakie filtry lub filtr zamontowano. Filtr , filtrowi nie równy , są różne stopnie filtracji , w listwach sieciowych dostępnych w marketach też są filtry, tylko ,że niewiele lub nic nie dające. Swego czasu przetestowaliśmy z kolegami kilka rodzai filtrów EMI/RFI i wyszło nam że najlepsze / z testowanych/ rezultaty daje Schaffner FN 2090-10-06. Po podłączeniu sprzętu pod listwę nie oczekuj efektu "wow" , to tak nie działa .. Filtr ma za zadanie "oczyścić " prąd z zakłóceń w sieci powodowanych przez pracę innych urządzeń / zasilacze impulsowe/, a nie zmieniać sygnaturę dźwięku systemu czy poprawiać akustykę pomieszczenia.To co jest słyszalne po podłączeniu to tzw. " czarne tło" czyli dźwięki są bardziej eksponowane / dynamika nie ulega zmianie/ choć wydaję się , że jest szczególnie na niskich częstotliwościach ciszej. W mojej ocenie i w oparciu o eksperymenty kabel sieciowy jaki zastosujemy, nie ma żadnego znaczenia , lub inaczej ja nie słyszę różnicy, gdy wpinam w listwę komputerowy , Gigawata, czy Suprę. Dobrze by było gdyby podłączenia wewnątrz listwy były w tzw. " gwiazdę" a w szczególności przewód PE. Przekrój przewodów połączeniowych wewnątrz listwy ,czy to będzie 1,5 mm2 czy 2,5mm2 , czy srebro, czy miedź nie ma znaczenia. Rozwiałem też porównując konstrukcje z wyłącznikiem i bez mit o degradacji dźwięku /?/ przez ten element , a najważniejsze, by listwa posiadała bezpiecznik , wystarczy by był zgodny z parametrami i nie musi być z kryształu górskiego zbieranego nocą przez dziewice. Taki normalny z elektrycznego za 2,50 zł też działa :) P.S. Nadmienię jeszcze , że kondycjoner z dobrymi filtrami naprawdę działa na poprawę obrazu w TV :)
  2. A ja myślę , że nie zauważasz współczesnych trendów. Bumpalump , EKOLOGIA !!! Moim zdaniem ten minimalizm w środku raz , że się dopasowuje do obecnie obowiązującego wzorca w architekturze wnętrz, a więc jak zostawisz takie urządzenie z otwarta pokrywą to , będzie wątek industrialny, ale nie będzie przytłaczać, a dwa to jak się zrąbie to nie będzie zbytnio zaśmiecać środowiska. O jakości współczesnych obudów też coś mogę powiedzieć , tak z własnego podwórka , na moich 31-35 letnich klockach na obudowie nie ma ani jednej ryski , mimo faktu , że po pierwsze nie jestem pierwszym właścicielem tego sprzętu, już u mnie na każdym elemencie coś stało, bo zmieniałem wielokrotnie ustawienia sprzętu. Natomiast na moim współczesnym amp.KD / RX-A3030/ , nigdy nic nie stało i już w kilku miejscach widać gołą blachę , po prostu ta proszkowo nakładana farba o warstwie mikrona, starła się od wycierania kurzu, a zaznaczam , że nie wycieram papierem ściernym :)
  3. Jakich kolumn? Mówimy o np. B&W 685 S2 czy Focal Grand Utopia ? Trochę za duże uogólnienie. Z moich doświadczeń nowiutki / mój błąd życiowy/ Vincent SP-331 2x 100W nie dawał sobie rady z Dali Grandami natomiast NAD 3100 2x60 wysterowywał je bez problemu. Bo większość kolumn kiedyś produkowano jako 8 Ohm , ale jest też sporo końcówek takich jak moja gdzie można podłączyć kolumny 2 Ohm , kwestia poszukania.
  4. Tu nie chodzi o HI END /cokolwiek to znaczy/ tylko stosunek cena jakość , sam doradziłem paru znajomym zakup nowego sprzętu ,bo określili swoje potrzeby jako 'funkcjonalność na pierwszym miejscu'. Dla mojego kumpla jest np. wszystko jedno co to będzie, byle by się mieściło w szafce pod TV , było w jednym klocku, bo miejsca mało , MIAŁO PILOTA I DWA LATA GWARANCJI .Kupił Sony N5200WB i jest prze szczęśliwy :) To samo się tyczy Amplitunerów KD , zawsze jestem za nowym / wyjątek seria QS Sonego :) /. Ale szczególnie przy niskim budżecie warto rozważyć alternatywę zakupu sprzętu starszego , nowe konstrukcje, po za kosztami związanymi z użytymi materiałami i robocizną, zyskiem producenta ,są jeszcze obarczone kilkoma marżami , kosztami transportu oraz marketingu. Te trzy ostatnie elementy w sprzęcie Vintage , kupowanym z głową, a nie sugerując się tylko hasłami typu wielokrotnie już wymieniana " legenda" nam odpadają. U mnie wygląda to tak :)
  5. Bartosz , myślę , że czas zakończyć tą przepychankę. Więcej chyba więcej do wątku by wniosło gdybyś napisał jaką miałeś Yamahę / model/ i jakie z nią problemy i dlaczego tego modelu wg. Ciebie nie warto kupować. Pisze poważnie , bo nikt z nas nie miał wszystkich klocków , i każda uwaga jest cenna. P.S. Nie wiem o co chodzi Ci z tym uf , bo jeżeli o kondensatory 4x 10 000 uf , to w moim staruszku tkwią Nichony 4x47 000 uf , i po ostatnim sprawdzeniu pojemności jestem spokojny , że mnie przeżyją :)
  6. Nie oceniam dźwięku , nigdy nie słyszałem jak brzmi ten wzmacniacz, więc uważam , ze byłoby to nie fair. Mogę tylko powiedzieć , ze mój zasilacz DIY, który robiłem do Maliny posiada więcej elementów. Owszem , tylko to co piszesz brzmi trochę jak usprawiedliwienie marketingowe budżetówki. Jeżeli tendencja skracania ścieżki sygnału i eliminowania podzespołów byłaby panaceum na jakość dźwięku, to wzmacniacze od powiedzmy 40k. Krella , MBL, d'Agostino,Mark Levinson, Accuphase idąc tym tropem powinny mieć zupełnie inne wnętrza niż mają :)
  7. O,tu to już przesadziłeś ! Za dużo strat w ludności , ponieważ jak przyjdzie do głowy tym co kupili nowe klocki zdjąć obudowę ,to mogą się załamać psychicznie :)
  8. Masz rację , popieram, ja bym poszedł dalej, tak globalnie i pozamykał wszystkie miesięczniki , kwartalniki o audio w których pojawiają się recenzje sprzętu, tudzież reklamy , wprowadził zakaz publikacji i reklam w necie, zlikwidował AVS , Monachium i wszelkie inne wystawy audio, pozamykał Kluby Audio , ocenzurował na forach wszelkie wpisy w których wymieniane są jakiekolwiek marki audio, a wtedy, może byś mógł dostać w markecie przy kasie D'Agostino z Alexx Wilson Audio za darmoszkę .
  9. I tak i nie , raz zaniedbałem obruszane / z mojej winy/ gniazdo RCA w CX-1000 , bo "jakoś" działało ,a po pół roku musiałem wymienić cztery , bo nastąpiło przebicie na płytce PCB / gniazda są lutowane bezpośrednio/ . A przy okazji się dowiedziałem , ze oryginały są cholernie ciężko dostępne. Za serwis płacę 50 zł od klocka , rocznie całość wychodzi / pre, końcówka, CD/ 150 zł ,a więc 42 gr. dziennie lub 13 zł m-cznie , myślę ,że za ten dźwięk i spokój ducha warto.
  10. Dlatego co roku trafiają na czyszczenie i przegląd , w ubiegłym roku chciałem wymienić kondensatory w CX-100O- i MX-1000 / taki kaprys , że może będzie jeszcze lepiej/, ale usłyszałem od serwisanta " chłopie , jak tylko będziesz grał na tym sprzęcie, a nie zamkniesz go w piwnicy ,to one cię przeżyją " :)
  11. Wg. mnie żadną , lub znikomą, a już na pewno nie adekwatna do wydanej kasy. Już po zakupie MX-1000 , miałem możliwość wypożyczenia MX-85 i MX-70 , różnice brzmieniowe na granicy percepcji , nic co by wywołało efekt "wow". Wiem że nowe kusi , ale uwierz , że " najwyższa seria" , " legenda" , " flagowy" ,ilość cyferek po literkach to w większości przypadków wpływa bardziej na psychikę, niż przekłada się na realna korzyść w dźwięku jak porównujemy z o oczko " niższymi " pod względem serii modelami. Miałem u siebie legendę Nakamichi P7 , i gdybym ją nie przytargał do domu i u siebie na spokojnie nie porównał z MX-1000 to bym kupił , bo........legenda :) A okazało się , ze nie zyskałbym nic lepiej w porównaniu z tym co mam oprócz egzotycznej nazwy. Reasumując o ile nie będziesz nagłaśniał swoim wzmacniaczem koncertu Metallici na Stadionie Narodowym , to zostałbym przy MX-70 a forsę zainwestował w akustykę. Jak będziesz w pobliżu Łodzi i bardzo będziesz chciał porównać te dwie końcówki , zapraszam.
  12. Podkreślam , że piszę o swoich odczuciach we własnej akustyce pokoju oraz jak to / S700 VS CDX-750 E/ zabrzmiało podłączone pod CX-1000+ MX-1000 z Dali Grand. Pierwsza rzecz , którą zawsze będę podkreślał to idiotyczna tacka w S700 gdzie włożenie płyty by się tacka zamknęła wymaga skupienia porównywalnego ,ze skupieniem chirurga podczas operacji na otwartym sercu. A dźwięk ,tak w skrócie CDX-750e to muzykalność , miękkość, nie ma może wyraźnej szczegółowości ,ale za to nie męczy ,muzyka wypełnia całe pomieszczenie. S700 to / powtarzam dla mnie/ sztuczność , suchość, dźwięk bardziej szczegółowy jak 750e, ale bez wypełnienia. Coś tak jakbym słuchał z większego smartfona. Tryb Pure Direct to żart / gaśnie wyświetlacz/ , ogólnie się rozczarowałam, bo Yamaha od lat jest moją ulubiona marką.
  13. Co masz na myśli ? Właściciel CDX-1060 z laserem TAOHS-KP2 :)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.