Jump to content

Seyv

Użytkownicy
  • Content Count

    1310
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

290 Bardzo dobry

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

3278 profile views
  1. Chodzi o zniekształcenia intermodulacyje a tak naprawdę głównie drugą harmoniczną. Jednak producent wprowadza polaryzację by zmniejszyć zniekształcenia skrośne (te też wprowadzają harmoniczne ale nieparzyste). Czyli wychodziło by na to, że wyrzucamy coś co jest źle odbierane przez ucho ludzkie na coś co jest obojętne a nawet bywa odbierane dobrze.
  2. Jeśli wchodzisz na obiekt ze swoim nagłośnieniem dla mnie jest to wymóg konieczny. Przed imprezą nie zawsze jest możliwość robienia prób (a nawet jak są robione to po wejściu publiczności i tak akustyka się zmieni) więc trzeba korygować na żywo w czasie imprezy a nie ma do tego lepszego miejsca jak widownia. Korzystałem już z tego i przy strojeniu np. stadionu fantastyczna sprawa. Pomijając akustykę to aby nie było pitu-pitu trzeba mieć głośniki jak w JBLach z tego wątku i nie chodzi o samą wielkość ale i sposób strojenia. Nie tyle nie pasują co ich właściwa aplikacja dla tego pasma nie jest prosta. To takie luźne przerywniki dla podtrzymania towarzyskiej dyskusji. O CVC już chyba w tym wątku zostało napisane wszystko a można to streścić następująco: u jednych gra i słyszą jego wpływ u innych nie gra (choć chyba jedynie @Yoshi_80 to sprawdził u siebie , reszta to teoretyczne wywody) a więc jak w większości wypadków trzeba to sprawdzić samemu u siebie. Mnie osobiście wydaje się to ciekawą alternatywą na upgrade zwrotnicy - zamiast pakować się w drogie kondensatory może lepiej wykonać CVC na tańszych.
  3. Nie traktuję tego w kategorii bolączki - to hobby i zabawa i tak to traktuje więc nie chcę by to znikało 😉 Co do układów aktywnych to dostrzegam ich zalety (ostatnio doceniłem je nagłaśniając pogrzeb - jeszcze gdyby kolumny miały wbudowane DSP sterowane po WIFI to były by numer 1 - do takich / podobnych celów). Jednak w home audio nie jest to rozwiązanie dla mnie. Ja jestem z tych "głupich" audiofilii co słyszą różnice w kablach, transportach i dla mnie to przeniesienie "problemu" gdzie indziej. Nawet inżynierowie z JBLa nie zabierają się za ich rozwiązanie i ich topowe kolumny posiadają zwrotnice pasywne. Ale oczywiście nie przekreślam tej koncepcji i pewnie kiedyś pobawię się w układy aktywne.
  4. Często mam możliwość słuchać Avantgarde Acoustic gdzie bas jest aktywny i przy napędzaniu tego lampą 300B to tak średnio barwą się zgrywa, ten bas choć ma dobrą kontrolę, zawsze jakiś taki z innej bajki. Za to zestaw w którym bas napędzał Leben cs-1000P a środek i góra Kondo Souga - grał doskonałym zszyciem całości pasma.
  5. Tak. Części forumowiczów po prostu nie stać na takie kolumny ani żadne inne podobne i aby się podbudować wciskają innym, że ich przeciętny budżetowy sprzęt jest równie dobry a te drogie zabawki są tylko dla snobów z dużą kasą. Nazywają to walką z audiovoodu zachowując się jak pies ogrodnika co sam nie zje i drugiemu nie da (nawet o tym swobodnie podyskutować). Niczym ortodoksyjny kapłan przestrzegają innych przed "złą" drogą i wskazują "jedyną" słuszną wiodącą przez równiny budżetowego sprzętu audio o niskim THD.
  6. Nie wiem czy dobrze zrozumiałeś cytowany przez Ciebie tekst. Co co budzi jego wątpliwości co zwiększanie nacięcia powyżej tych 9V - w jego kolumnach podniesienie już o kilka wolt zawało dobre rezultatu (określa to mianem 90%). To o ile należy zwiększyć napięcie zależy od rodzaju głośnika i konstrukcji zwrotnicy (punku odcięcia). Drugą wątpliwością o jakiej pisze jest konieczność wymiany baterii co 90 dni. Jednak w ostatnie zdania wyraźnie wskazuje, że w każdym typie kondensatora jaki miał wystąpiła poprawa i stosowanie polaryzacji pomimo kosztów i niedogodności uważa za zasadne. Patrz a te "głupki" z JBLa kolumny za 300 tys sprzedają z pasywnymi zwrotnicami gdy tymczasem ich tani model np EON 615 jest aktywny.
  7. Martwi. Każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety istotny jest ich bilans. Jaki jest w tym przypadku jeszcze nie wiem. W swoich zwrotnicach mam podobną ilość elementów jak w Everestach JBLa więc trochę tego jest. Pewnie tak, jeśli się ma tylko odpowiedni sprzęt i metodologię badań.
  8. Wracając do meritum zwrotnice CVC stosuje JBL w swoich topowych konstrukcjach poniżej zamieszczam schemat z modelu Everest DD66000 gdzie gają 4 calowe berylowe drivery odznaczające się bardzo niskimi zniekształceniami - polaryzację stosują nawet w pułapkach rezonansowych. polaryzacja ma za zadanie redukcje zniekształceń Tym bardziej się dziwię Twoim niezrozumieniem... i zrozumieć go nie potrafię.
  9. A czego nie możesz w tym zrozumieć? Najczęściej takie opisywane sprawy pochodzi od konstruktorów sprzętu, którzy za grosz nie mają słuchu i wrażliwość muzycznej, podpierają się więc badaniami technicznymi próbując wciskać innym, że przecież ich sprzęt jest dobry. Jak na ironię ludzie mający rozwinięta percepcję muzyczną często wybierają ten "gorszy" sprzęt. Zauważam też pewną zależność w rozwoju zdolności człowieka (która zapewne jest gdzieś opisana) a mianowicie im ktoś ma większe zdolności techniczne np jest dobrym elektronikiem tym mniej rozwija się część artystyczna (np związana z muzyką) i na odwrót im ktoś ma większą duszę artysty tym większy z niego techniczny laik. Myślę, że niewielu jest konstruktorów artystów, choć sprzęt tych których mogłem posłuchać zawsze brzmiał dobrze pomimo iż jego parametrami się nie chwalili.
  10. Podłącz kiedyś mikrofon do oscyloskopu i sprawdź jak wyglądają przebiegu różnych odgłosów - możesz zacząć od mowy. Dla przykładu popatrz na spółgłoski (np. s, z, r). Kiedyś linkowałem oscylogramy z gry na gitarze. 99,9999% granych utworów to nie są przebiegi czysto sinusoidalne. Stąd uważam, że mierzenie jak i badanie sprzętu audio sygnałami sinusoidalnymi niewiele powie z tego co usłyszymy. Pierwsze co zostaje stracone w procesie nagrywania materiału muzycznego to harmoniczne. Studyjny sprzęt uważany za dobrze brzmiący wcale nie ma charakterystyki liniowej, wystarczy spojrzeć na charakterystyki mikrofonów czy preampów mikrofonowych (gdzie często są wbudowane funkcje podbicia odpowiednich częstotliwości). Osobiście nie widzę więc nic przeciwko stosowaniu takich zabiegów w sprzęcie odtwarzającym jeśli ma to uprzyjemnić słuchanie.
  11. Nie trzeba mierzyć bo instrukcja podaje 10 mega omów. Oczywiste jest to, że kondensator rozładował się przez miernik. Tak czy inaczej proces stopniowego rozładowania był zapewniony. Robiłem też kilka prób zwierając przez niewielki rezystor aby polaryzacja znikła (oczywiście po rozładowaniu odpinałem go by sobie filtrowania nie zmienić).
  12. Był podłączony miernik i sprawdzałem czas rozładowania - wynosił ok 30 sekund. Przy okazji sprawdzałem od jakich napięć słychać zmianę.
  13. Łatwiej było to zrobić z gnieździe lub urządzeniu - co też zostało uczynione.
  14. Wnioski wyciągnięte w tym artykule, uważam za błędne. Rady z tego artykułu sprawdzałem w trzech systemach i kable zawsze "grały" bez względu na sposób podłączenia przewodu ochronnego. Kabel posiadający swoją sygnaturę brzmieniową zawsze ją zachowywał - czasem wpisywała się w system innym razem nie.
  15. Tylko, że to co pokazuje autor na stronie 13-tej jest odrealnione bo gniazda podwójne mają tak połączone styki, że polaryzacja jest zamieniona i osobiście nie spotkałem producenta, który łączyłby na krzyż.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.