Jump to content

rochu

Użytkownicy
  • Content Count

    1446
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

rochu last won the day on December 8 2017

rochu had the most liked content!

Community Reputation

1764 Audioholik^2

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

3644 profile views
  1. rochu

    Ortofon Quintet Bronze

    Po ostatnich jazdach w zakładce HiEnd z ustawianym testem kolumn,, to już niczego nie można być pewnym na tym forum.
  2. No to zbieraj co najmniej na Linna Majk-a albo Naima z serii XS. Niżej nie ma sensu co schodzić gdy się ma takie kolumny.
  3. Jak ustawiłeś w pokoju te głośniki? Wg instrukcji mają stać równolegle do ściany, 10-30 cm od tej ściany i po 45cm od rogów pomieszczenia. Jeszcze jedno - rozumiem, że kupiłeś wersję pasywną a nie aktywną tych kolumn?
  4. rochu

    Ortofon Quintet Bronze

    Zgadza się. Dwa lata temu posłuchałem Q. Red, potem nabyłem drugą sztukę do drugiego systemu a 2M Black i Dynavector DV17 poszły w świat. A mnie się wiele ich ocen potwierdziło, także tych z ostatnich lat. W sumie to zawsze lepszy i pewniejszy punkt wyjścia do poszukiwań niż recenzje z AS, polskich świerszczyków czy opinie innych szymonów, gramofoników czy supremo. Inna sprawa, że nigdy nic nie kupiłem w oparciu o jakąkolwiek recenzję zanim tego nie posłuchałem.
  5. rochu

    Ortofon Quintet Bronze

    Być może po prostu patrzą na temat trzeźwo? Akurat Niemcom czy Brytyjczykom jestem w stanie bardziej zaufać w temacie ich recenzji niż rodzimym recenzentom naganiaczom. Inna zasobność portfela a co za tym idzie lepsza perspektywa w spojrzeniu na rynek audio, wyższa kultura ogólna i co tu dużo mówić - lepszy gust.
  6. OK, rozumiem. Szkoda tylko, że ci których na co dzień słucham nie załapali się na te super-duper-hiper technologie i już pomarli albo nie nagrywają, więc mi o kant d.. to całe DSP i reszta.
  7. Nieuzasadnione uogólnienie. Wszystko zależy czego poszukujesz w dźwięku i czego oczekujesz od sprzętu.
  8. rochu

    Naim club

    Hmm. Nie zgodziłbym się z tym twierdzeniem. Póki żył Julian, NAIM był wręcz ikoną amplifikacji w torze winylowym. Z resztą to właśnie NAIM stworzył bodaj najlepsze ramie do Linna Sondeka i bardzo ceniony zasilacz do tego gramofonu. Do dzisiaj NAIM produkuje bardzo udane preampy gramofonowe.
  9. Uwielbiam takie wpisy. Nie podoba się - głosuj portfelem i nie kupuj tego Naima. Ale proszę nie zawracaj głowy innym swoimi przemyśleniami, bo innych guzik one obchodzą. A wracając do tematu wątku. Tu masz niedrogi i przyzwoity NAS: https://www.morele.net/serwer-plikow-qnap-ts-231p-2-bay-ts-231p-975622/ Do tego dwa dyski i w kwocie 1300-1500 (NAS+dyski) powinieneś się zamknąć. Mam coś podobnego od lat i działa z DS-ami Linna bez zarzutu. Stoi sobie na półce w garażu i prawie zapomniałem o jego istnieniu.
  10. rochu

    Czasopismo AUDIO

    A ja myślę, że nie ma co współczuć. Kolega handluje tym na co jest zapotrzebowanie i co mu z półki schodzi. Całe lata na AS i pokrewnych forach trwało nieustanne dudnienie o tym, że gramofony, wkładki i same płyty kiedyś był;y lepsze. miały bogatszy wsad materiałowy i generalnie lepiej grają niż to co współcześnie znajduje się w sklepach. Pompowano legendy Lenco, Thorensów z serii 1XX, starych rozklekotanych SME, Duali co za swej młodości były li tylko niską i nisko-średnią półką, cudacznych wkładek z lat 70-tych, etc. Natomiast z pogardą wypowiadano się o współczesnych gramofonach i o współczesnych tłoczeniach płyt. To i jest efekt tego. Ludzie wolą za kilka tysięcy kupić jakiegoś Pioneera czy Denona niegdyś z dolnej półki ale z chromowanym ramieniem, paskami stroboskopu i w drewnie niż rocznego Pro-Jecta na gwarancji, który już samymi parametrami bije tę odpicowaną padlinę z niemieckiego strychu sprzedawaną dumnie pod mianem vintage. Podobnie z płytami. Niedobrze się robiło gdy przez lata różnej maści handlarzyny podbijały na AS bębenka opisując piękno pierwszych tłoczeń i ich rzekomo oczywistą przewagę nad współczesnymi, jednocześnie windując ceny tych pierwszych do absurdu. A teraz jest tego efekt. Wypucowany benzyną, skwierczący szrot zachwalany jako Mint kosztuje drożej niż taka sama ale nowa płyta w sklepie. Dlatego zupełnie nie rozumiem, tego co teraz wypisuje się w tym i w innych wątkach na temat kolegi. Takiego po prostu go stworzono.
  11. Czyżbyś pełnił role naganiacza na tym forum? Jeżeli tak, to dlaczego nie jesteś oznaczony na niebiesko?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.