Skocz do zawartości

czeczen

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    345
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana czeczen w dniu 10 Maj 2015

Użytkownicy przyznają czeczen punkty reputacji!

Reputacja

65 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Ostatnie wizyty

261 wyświetleń profilu
  1. czeczen

    Wydajnosc pradowa wzmacniacza

    Czytałem wyżej i niżej. Tylko co ma piernik do wiatraka? DF i skoki impedancji kolumny. Przecież DF ma inną zupełnie rolę, o to chodzi.
  2. czeczen

    Wydajnosc pradowa wzmacniacza

    Ale tak szczerze? Nie wiesz co to DF i jakie ma znaczenie. I przecież nie o skoki impedancji obciążenia chodzi.
  3. Definicja słuchawek godnych polecenia: słuchawki godne polecenia to są takie, które akurat są na stanie sklepu. Druga definicja słuchawek godnych polecenia stosowane przez sprzedawców indywidualnych: słuchawki godne polecenia to są te, które właśnie chcę sprzedać. I na koniec trzecia definicja bardziej ogólna. Sprzęt audio godny polecenia to taki, który ktoś właśnie sprzedaje, a im dłużej sprzedaje czyli im dłużej ktoś tego nie chce kupić, tym bardziej jest on godny polecenia i jest wtedy polecany na wszystkie możliwe sposoby. Drogi kolego. Zastanów się nad tym trochę. Zawsze jeśli spytasz o coś godnego polecenia to odezwą się ludzie, którzy mają daną rzecz na zbyciu. A to czy to jest coś dobrego czy jakiś śmieć, którego nikt nie chce, to już zupełnie inna bajka. Ale tego się na forach ni dowiesz nigdy. To były dobre rady od wujka dobra rada. Pozdrawiam.
  4. Moc jakaśtam nic nie oznacza. Zaczyna coś znaczyć dopiero wtedy, kiedy wiadomo jak ją zmierzono.
  5. czeczen

    internetowe stacje radiowe

    Trójka w AAC+ i Dwójka też są w jakości strasznej. Wiem, miałem. Kompresor tak pompuje poziomy, że mniej wqrfiający efekt osiągniesz, jak dasz dziecku pilota i będzie się ono bawić dawaniem głośniej/ciszej. Tam kompresor non stop ścisza/ zgłaśnia że po kwadransie albo to wyłączysz, albo łykasz coś na wyczilałtowanie, przykładowo 2 sety.
  6. Więc różnice są takie THD+N 0.0003% vs. 0.003% dynamika > 130dB vs. 104dB Oczywiście z łatwością takie różnice audiofil usłyszy. Ja przykładowo słyszę THD > 1% ale przecież nie jestem audiofilem ;)
  7. czeczen

    Kable do Marantz 8005?

    A jak już kupisz kable, to zapraszam do wątku, gdzie możesz opisać wrażenia z testu tych kabli oczywiście przeprowadzonego według metody z pierwszego posta. Ale zrób to w takiej kolejności: najpierw kup kabelki, najlepiej w Q21, a potem testuj. I uwaga do moderacji. To jest mój naprawdę jadowity i złośliwy post. Po prostu kapie z niego negatywnymi emocjami i wręcz można go uznać za atak personalny.
  8. Możesz sobie grać na wzmacniaczu o mocy nawet większej niż 800(o ile taki masz do dyspozycji) power handling 80W znaczy, że dana kolumna jest w stanie przenosić długoterminowe obciążenie mocą w tym wypadku 80W. Jak będziesz grał z mocą 100W cały czas, to prawdopodobnie po kilku utworach głośniki w zestawie zostaną uszkodzone, najpewniej spali się wysokotonowy. A tak na marginesie to wypada stwierdzić, że jeśli się napisało 3 wątki o mocach wzmacniaczy i kolumn i pada pytanie o to jaki wzmacniacz podpiąć pod kolumny to cóż. Nie było sensu pisać. Zamiast pisać lepiej by było się zatankować jakimś spirytuozem i cześć.
  9. Niestety nie mam w swoich zbiorach testów tych kolumn, więc nie mogę powiedzieć nic konkretnego. W każdym razie wszystkie mi znane kolumny "prądożerne" to były zawsze trójdrożne duże zestawy podłogowe. Warto mieć na uwadze słówko duże. Zawsze prądożerna kolumna ma dość złożoną i rozbudowaną zwrotnicę, która na dodatek nie jest konstrukcją zbyt udaną. Jakże by mogło być inaczej. W każdym razie duża i paskudna zwrotnica się nie pomieści do monitora, a poza tym monitory są raczej dwudrożne... Sprawdzałem na stronie producenta i on podaje "power handling" to znaczy, że takie moce może przyjąć kolumna. Jeśli masz napisane w danych power handling:80W to znaczy, że nie powinieneś stosować większych mocy w sensie nie grać na poziomie średniej mocy więcej niż 80W. Te kolumny prawie na pewno nie są prądożerne.
  10. Ty postawiłeś pytanie, ty na nie odpowiedz. Niestety nie. Nagranie z DR20 oznacza, że moc średnia sygnału jest 20 dB poniżej zera, więcszczyty będą dochodzić do zera, więc będą 20 dB silniejsze, a nie 10 jak kolega sugeruje. W związku z tym z 10W zrobi się 1000.
  11. Zdarzyło mi się przetłumaczyć kilka tekstów z angielskiego, ale właśnie przestałem rozumieć cokolwiek w tym języku.
  12. Rzeczywiście to jest błąd. co to są za kolumny?
  13. W trzeciej części z naszego cyklu o mocach wzmacniaczy i kolumn zajmiemy się... mocą. Co to jest w ogóle moc? Więc dla prądu stałego moc się liczy podług wzoru P równa się U razy I gdzie P to wiadomo – moc, I to natężenie prądu, a U to jego napięcie. Ale to dla nas ma niewielkie znaczenie, bo w audio prąd stały to płynie najwyżej w zasilaczu, a nas interesuje to, co wychodzi ze wzmacniacza i idzie do głośników. Z tego względu musimy się zająć prądem zmiennym. O ile wzór P=U*I określa moc pozorną czyli taką, która jest ale na niewiele się nam przyda, musimy ją podzielić na dwa składniki. Moc czynną i moc bierną. Tym czymś, co zamienia się w dźwięk jest właśnie moc czynna. Żeby wyliczyć moc czynną to się stosuje wzór taki jak na moc pozorną, ale jest tam jeszcze dodatkowy element, kosinus fi. Czyli wzór wygląda tak: P równa się U razy I razy kosinus fi. Co to takiego ten kosinus fi. To jest kosinus z kąta fi, a ten kąt fi jest miarą przesunięcia fazowego pomiędzy natężeniem prądu i napięciem prądu. I teraz jest tak, że jeśli mamy do czynienia z idealną opornością, to fi wynosi zero stopni i kosinus z zero stopni jest 1. Czyli wzór jest taki sam jak na moc pozorną. Ale jeśli jest czysta indukcyjność i pojemność (brak oporności) to wtedy fi wynosi 90 stopni, a kosinus 90 stopni to jest 0 (zero). Czyli, że jeśli mamy czystą indukcyjność to moc nie zostanie wydzielona i wyniesie zero. Teraz to najciekawsze. Jeśli mamy do czynienia z czystą indukcyjnością i pojemnością, a moc czynna wyniesie zero, to wcale nie znaczy, że nie popłynie żaden prąd. Kolumny głośnikowe zachowują się w zależności od częstotliwości jak oporność lub indukcyjność. Nie jest oczywiście tak, że jest sama oporność lub sama indukcyjność, ale właśnie przewaga oporności (rezystancji) lub indukcyjności. I właśnie dla takich częstotliwości, kiedy wzmacniacz widzi praktycznie samą indukcyjność i niewielką oporność, to płyną największe prądy. I są to prądy znacznie większe niż to by wynikało z samej wartości impedancji jaką podał producent kolumn. Więc właśnie takie kolumny, które dla pewnych częstotliwości zachowują się jak sama indukcyjność najmocniej przesuwają fazę i wtedy może przez nie płynąć znacznie większy prąd niż by to wynikało z podanej impedancji. Takie kolumny nazywa się prądożernymi. Takie kolumny są jednak raczej wyjątkami. Czy mamy kolumny „przyjazne” wzmacniaczom czy te prądożerne, to trzeba szukać w literaturze. Czasopisma o audio raczej podają zapotrzebowanie na moc dla testowanych kolumn. Jeśli ktoś chce kupić kolumny, które są aktualnie w ofercie jakiegoś producenta, to też może dość prosto sprawdzić czy są one prądożerne, czy nie. Trzeba w tym celu sprawdzić dane techniczne i wśród tych danych powinny być też zalecenia dla mocy wzmacniacza. Jeśli producent podaje, że kolumny mogą pracować ze wzmacniaczami 30-200W to nie są one tymi żarłocznymi. Ale jeśli zobaczymy, że zalecane moce wzmacniaczy to 250-400W, to mamy właśnie kolumny prądożerne. I tych nie kupujemy o ile nie mamy już w domu wzmacniacza o mocy elektrowni Żarnowiec. Na koniec warto jednak zaznaczyć, że nie ma potrzeby, żeby się jakoś szczególnie przejmować prądożernymi kolumnami. Nawet jeśli ktoś takie faktycznie ma, to problemy dla wzmacniacza zaczną się dopiero wtedy, gdy ktoś zechce wysterować swoje kolumny do pełnej głośności. Faktycznie może się tak zdarzyć, że do osiągnięcia głośności maksymalnej dla danej kolumny np. 105 dB będzie potrzebna moc 300W na 2 ohm albo nawet więcej. Jednak przy słuchaniu ze zwyczajną głośnością nawet przeciętny wzmacniacz sobie poradzi, bo zapotrzebowanie na moc będzie na poziomie kilkudziesięciu W nawet przy dość głośnym słuchaniu. Jak to już wiemy jeśli dla naszej prądożernej kolumny żeby mieć 105 dB potrzeba 300W, to żeby zagrać 95 dB, a więc bardzo głośno, wystarczy już tylko 30W.
  14. Nie dostąpisz zaszczytu chyba, że zaczniesz bluzgać :)
  15. Takie wnioski na podstawie seansu jasnowidzenia, albo wskutek najarania się, co skądinąd jest czasem wskazane. Pokaż gdzie ja piszę, że kolumna to obciążenie idealne czyli oporniczek taki, to NIE dostaniesz bana.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.