Jump to content

pmcomp

Użytkownicy
  • Content Count

    8629
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2263 Audioholik^2

3 Followers

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

11849 profile views
  1. Iiii ??? Z kim ty sie spotykasz/łeś ??? Słucha się muzyki ... na lepszym bądź gorszym sprzęcie ale zawsze muzyki. Szkoda z Tobą gadać. Płaczesz i sam nie wiem dlaczego.
  2. I to i to choć "bliżej mi" do Glenna Millera. Ale big bandy i lata 50-60e jak Count czy Duke czy nawet 70e w Niemczech jak Kurt Edelhagen też są super. Słucham tez dużo Niemców z lat 70-ych, którzy przeszli na stronę mocy Easy Listening. Ale najczęściej wykonuje się nawet dzisiaj te standardy z lat jak to nazwałeś tanecznego swingu. To grali wszyscy do tańca jeszcze w latach 50-60ych choć powoli vocal ala Sinatra czy Nat King Cole wyparli starocie. A potem Bitlesi powodowali płacz sisiumajtek. Takie czasy, moda przemija, orkietry trafiły do lamusa ale na szczęscie nagrana muzyka pzostała.
  3. O to to to 🙂 . Interpretacja to jest to. W końcu nowych partytur jak na lekarstwo. Tu mamy, jak sama nazwa wskazuję, klasykę czyli muzykę ... raczej starą. A ja bazuję na interpretacjach w innym gatunku ... swing made by big bands. Można słuchać każdego "szlagieru" w dziesiątkach aranżacji popełnianych przez różnych muzyków na przełomie ostatnich 80-u lat i mi nigdy sie to nie nudzi. Pomnóż powiedzmy tylko 300 najlepszych kawałków ery swingu (z pewnie kilku tysięcy dostepnych) z lat 30-40ych ubiegłego stulecia przez powiedzmy 30 aranżacji różnych wykonawców. Wyjdzie z 10.000 kawałków
  4. Myslę, że rochu miał na mysli powiedzmy Led Zeppelin, Pink Floyd, The Beatles, The Rolling Stones i inne czy "stary jazz". Mi te nazwy które wymieniłeś kompletnie nic nie mówią i ... może niech tak zostanie? Stary jestem 🙂 .
  5. @andaudion Czyli co? CD z 44/16 to nie jest hi-end, a DSD 1024 to jest hi-end? Po...ło Cię? A gdzie analog?
  6. I to jest hiend. To MUSI grać 🙂 🙂 🙂 . 😉
  7. Chyba najlepszy polska integra z PRLu.
  8. To nie jest żart ... to jest marketing.
  9. Jeszcze siłownia, źródełko i rodzinna fotka z pomieszczenia i ... może nabiorę do Niego choć trochę szacunku. 🙂 . PS. ale te kolumny na kolumnie do góry nogami ??? Moje nieużywane stoją po różnych kątach. A tez mam tego trochę, w samy gabinecie naliczyłem właśnie trzy pary 😉 .
  10. OK, to wyjściowy stopień lampowy. A na krzemie?
  11. Aaaaaa. Nawet nie wiedziałem, że tak można. Myslałem, że to trafa separujące 1:1 z odczepami na każde z wejść i wyjście. Wtedy można wywalić kondy wyjściowe ze źródła i wejściowe z końcówki (o ile są). Dodatkowa korzyść. Zastanawiało mnie czemu są dwa.
  12. To Vinius to światowa metka? W taki biznes nie wchodzę. Bicie jest razy 20 ale ... trzeba szukać frajera. A ja uważam, że sprzedaż polega na czymś innym. Tym bardziej, że w taki urządzeniu żadnej filozofii nie potrzeba. Obudowa, dobre trafa, przełącznik i dobry potek. Chyba wolałbym jednak taki: [Hidden Content] Ponad dwa razy tańszy.
  13. Czyli 25 tys. Zagadzam się, chore. Znam przynajmniej jednego człowieka w Polsce, który nawinie mi takie trafa 1:1 srebrnym drutem, nawet na rdzeniu z permalloyu. I nie będzie to kosztować 25 tys bo obudowa, potencjometr (nawet drabinkowy) i przełącznik to już "grosze".
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.