Jump to content

namor

Użytkownicy
  • Content Count

    173
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

5 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione
  1. Sprawdź czy przyczyną "ostrości" nie jest sposób polaryzacji lampy końcowej. Przy "fixed bias" i sprzężeniu kondensatorem z lampą sterującą, powstają specyficzne zniekształcenia o czym pisano już kilkadziesiąt lat temu: http://ken-gilbert.com/images/pdf/fixbias.pdf , z tego artykułu wynika, że przy takim połączeniu lamp polaryzacja automatyczna jest "lepsza brzmieniowo". Zmień na próbę na polaryzację automatyczną - rezystor 130 om i kondensator 100u w katodzie.
  2. Tutaj opisana metoda "poprawy" potencjometru: http://www.echostar.pl/~slawicz/concertino/concertino8.htm
  3. też nie nie cenię RMAA, już dużo lepsza jest ARTA, nawet w wersji darmowej
  4. jak nie mierzy, jak jednak mierzy, na przykład: http://audioivoodoo.blogspot.com/2014/01/dzien-z-pomiarami-fcl-lyr-sabre-kable.html
  5. raven1985 ma rację, jeżeli oscyloskop ma być używany TYLKO przy budowie wzmacniaczy to szkoda kasy na jakieś wypasione modele. W przypadku wzmacniaczy audio oscyloskopem w zasadzie nic się nie zmierzy, można zobaczyć czy się nie wzbudza, jak odtwarza prostokąt, przesunięcie fazy, czy poziom przesterowania przy pomiarze mocy. Lepiej przeznaczyć pieniądze na dobrą kartę dźwiękową i ewentualnie płatne oprogramowanie i wtedy mierzysz zniekształcenia (w tym intermodulacyjne) do setnych czy tysięcznych %, pasmo przenoszenia, analizę widma z rozkładem harmonicznych a z mikrofonem pomiarowym też pomierzysz kolumny.
  6. Cała idea tego wzmacniacza (poczytaj: http://www.mother-of-tone.com/byob.htm ) ,oczywiście oprócz dobrze grającej kości, to zasilanie z akumulatora, niestety wątek odjechał w innym kierunku. Zastosowanie akumulatora to same korzyści, ogromna wydajność prądowa (nawet bezfirmowe aku żelowe dają w impulsie 80 A/5 sek.), zero przydźwięku czy szumów w zasilaniu, a przez to nie ma konieczności stosowania audiofilskich kondensatorów wielkości szklanki (jak widać na oryginalnej płytce). Wystarczy prosta impulsowa ładowarka, odłączana przy słuchaniu wzmacniacza, podlicz jak tanio (w porównaniu do tradycyjnego z trafem), można mieć zasilanie o wydajności min. 80 A.
  7. To jeszcze dodam, że oryginał jest prawdopodobnie (na 99%), na TA8221, i taki należałoby oceniać.
  8. Pragnę nieśmiało zauważyć, że oryginał ma zasilanie akumulatorowe, co chyba rozwiązało problemy z wpływem M-lityc'ów czy tam innych "czarodziejskich" kondensatorów na dźwięk ;-)
  9. dzięki boomaga za zainteresowanie, ale jeszcze długo nie usiądę z lutownicą w ręku, bo zaczął się remont mojego domku, a konkretnie piwnic w których mam swój warsztacik. Najgorszy jest ten pył ceglany który włazi w każdy zakamarek. Czytam jednak wątek na bieżąco i cieszę się że jednak to prawda, że ten tani scalaczek dobrze gra, i każdy może mieć wzmacniacz za 8200 EUR ;-).Pozdrawiam wszyskich
  10. namor

    Transformatory do audio

    co jest według Ciebie "wierutną bzdurą" czy to że nawinięcie wtórnego bezpośrednio na pierwotne daje silne sprzężenie pojemnościowe miedzy uzwojeniami ??! i "leczy" się to właśnie ekranami między uzwojeniami, kiedy można ten problem ominąć nawijając uzwojenia obok siebie w trafach EI. Poczytaj sobie dyskusję na diyaudio, a szczególnie post Petera Daniela z wypowiedzią Johna Curl (projektant z Mark Levinson) http://www.diyaudio.com/forums/pass-labs/16337-ei-vs-toroidal-transformers.html no fakt, Masz rację trochę się zagalopowałem, chciałem podkreślić, że trafo zasilające, szczególnie w czułych urządzeniach audio (np. przedwzmacniacze, dac itp.) musi być tak skonstruowane aby było "zaporą" dla wszelkich syfów z sieci zasilającej
  11. Ludzie !! przestańcie kopiować tą cholerną listę !! Domyślnie wszyscy zgodzili się aby januss73 nadpłacone pieniądze przeznaczył na cele charytatywne. Jeżeli ktoś chce zwrotu pieniędzy (to nie wstyd, wśród nas są może np. młodzi ludzie bez dochodów) to proszę na PW do januss73. Jestem założycielem tego wątku, już na początku żartownisie "utopili" go głupawymi żartami, dzięki Bogdanowi znów "wypłynął" a teraz przez tą listę w ogóle nie dotyczącą meritum tematu znów zostanie "zamulony".
  12. Różnica na cele charytatywne od: 1. Rogalaf 2. kajfux 3. sebaa1 4. adik 5. taipan3 6. witek64 7. a_men 8. gucio. 9. homodelfinus 10. Devon 11. alek 12. grzechu_raz 13. Cursor 14. ja_brzoza 15. Gotomik 16. sylwek.k 17. klinek 18. bogdan 19. Carlo 20. frobek 21. froste 22. upper 23. jusq 24. Peja 25. kanwa 26. krzysztof.kr 27. Stanley 28. kreks 29. ManieX 30. Avilla 31. jazzby 32. namor Proszę kopiować ostatnią listę Kolejny wątek który zostanie zawalony dziesiątkiem stron bezsensownych, powtarzających się list. Moja propozycja: WSZYSCY ZGADZAMY SIĘ NA PRZEZNACZENIE POZOSTAŁYCH PIENIĘDZY NA CELE CHARYTATYWNE ! Osoby które chcą odzyskać nadpłatę piszą na PW do januss73
  13. namor

    Transformatory do audio

    Kolejny któremu się mylą transformatory wyjściowe z wzmacniaczy lampowych z transformatorami zasilającymi. Srebrzone druty, r-core itp. wynalazki żeby z sieci zasilającej przenieść jak najwięcej zakłóceń do obwodów audio ???!!!! Przecież w obecnych czasach na sieci "wiszą" miliony zasilaczy impulsowych "siejących" MHz-ami zakłóceń! Trafo zasilające ma tylko przenieść 50 Hz, w związku z tym ma być "jak najgorsze": rdzeń NIE toroidalny, grube blachy, dzielony karkas na osobne pierwotne i wtórne aby uniknąć sprzężenia pojemnościowego jak w toroidach, i wtedy nie trzeba stosować "magicznych" kondensatorów w zasilaczach aby wyfiltrować "syfy" z sieci zasilającej.
  14. januss73 powiedz czy są "nadmiarowe" płytki, jeżeli tak to chętnie 1 przyjmę w ramach zwrotu (zapłaciłem za 6 szt.), a jeżeli wszystko "na styk" to mi nie zwracaj żadnej forsy !!!, chciałem płytki za 10 zł i takie otrzymam ;-)
  15. SebWan Jak już dajesz tak duże wartości rezystorów dzielnika sprzężenia zwrotnego, to możesz równie dobrze nic nie podłączać do nóżek sprzężenia zwrotnego (jak w Infinity z Chryslera), przecież wewnętrzny rezystor w scalaku to 3 k, oblicz sobie jakie to wzmocnienie dla stopnia wejściowego przy tak dużych wartościach. Bogdan ma rację, im mniejsze sprzężenie zwrotne tym lepsze brzmienie. Przecież te scalaki pracują w setkach tysięcy urządzeń, zgodnie z datasheetem, i nic nie szumi i nie wzbudza się, opisywane problemy wynikają z jakiegoś błędu w aplikacji.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.