Jump to content

Krzysztof Biały

Użytkownicy
  • Content Count

    7
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

105 profile views
  1. Aby zamknąć wątek chciałbym podziękować wszystkim, którzy zechcieli zabrać głos lub chociaż przeczytać 🙂 od tygodnia grają u mnie heco aurora 700 podłączone do mojej starej Yamahy. Czuję jak bym kupił wino za 80 zeta w miejsce pitego wcześniej jabola, czyli jestem przezadowolony. Yamaha też dekoduje 5.1 z Netflixa (chociaż w niektórych produkcjach zdarza się jej przerwać na ułamek sekundy, ale to wyjątek, do przyjęcia). Rzutem na taśmę zwiekszylem funkcjonalność zestawu Chromecastem audio. Teraz już na spokojnie będę dojrzewal do wzmacniacza stereo 🙂
  2. Dziękuję wszystkim, którzy zechcieli mi poświęcić swój czas. Zdecydowałem po Waszych radach że zacznę od głośników i podłączę do mojej Yamahy. Kto wie, może moje niewprawne ucho już będzie usatysfakcjonowane, a jeżeli nie będę w stanie opisać czego mi brakuje. Ewentualnego wzmacniacza poszukam już na spokojnie, np. wybierając się na odsłuch czy wypozyczając, może też coś ciekawego trafi się w forumowym dziale ogloszeń. Będzie mi łatwiej operować jedną niewiadomą niż dwiema 🙂
  3. O proszę w zestawieniu z Heco Aurora 700 widzę oferty mieszczące się w moim budżecie i to z zapasem (za 4k pln).
  4. Dzięki za Wasze odpowiedzi. Skoro ta Yamaha nie jest zła, może lepiej to sfazowac i zacząć od samych kolumn? Tak czy inaczej rozejrzę się za możliwością odsłuchu NAD z tymi kolumnami. Kombinacja z 356 chyba nie zmieści mi się w budżecie, niestety.
  5. Szanowni Mam w pokoju ok. 18m2 pomyślanym jako "kino domowe" stareńki amplituner Yamaha RX-V640 z zestawem 5.1 Koda 988f. Myślałem o wymianie amplitunera, ale ponieważ nadal jakoś ogarnia sygnał 5.1 z Netflixa, potrzeba wymiany zniknęła. Postanowiłem zostawić głośniki efektowe, suba i centralny, nadal jednak chciałbym wymienić fronty na coś co zagra lepiej niż ta koda, a dodatkowo pomyślałem by korzystając z tego że Yamaha ma wyjście pre-out podpiąć pod fronty wzmacniacz stereo. Idealnie wyposażony w wejście main-in (rozumiem że to umożliwi wykorzystanie zarówno źródeł podłączonych do wzmacniacza jak i amplitunera?). Pokój w miarę prostokątny, normalnej wysokości, sprzęt na krótszej ścianie 4m, miejsce odsłuchu z grubsza na środku. Muzyka to głównie rock, metal czasami inne gatunki. Szukam czegoś co zagra przyjemnie, nie efekciarsko ale też nie jestem na tyle dojrzały słuchowo by wychwycić subtelności. Chciałbym by kolumny sprawdzały się też w KD. Źródło: Spotify z DAC (malinka+karta), gramofon + przedwzmacniacz (wejście phono nie jest mi potrzebne). Szukam sprzętu raczej nowego - mam złe doświadczenie z zakupem używanego gramofonu. Doradzicie coś? Zdaję sobie sprawę że powinienem myśleć o odsłuchach lub jeszcze lepiej wypożyczeniu sprzętu do domu, ale nie chcę zawracać głowy komuś i sobie losowymi kombinacjami. Szukam bezpiecznej propozycji, która z dużą dozą prawdopodobieństwa da mi satysfakcję na dłużej - przy tym sprzęcie jak opisałem wyżej jest to chyba relatywnie proste do osiągnięcia 🙂 Po lekturze innych wątków, jutubów etc. tak na dzisiaj na pierwszy rzut zamówiłbym Heco Aurora 700 / Dali Zensor 7 + NAD 326bee / Maranz PMA6006. Czy to dobry kierunek, nadadzą się do wyżej opisanych celów? Czy raczej coś innego? Z góry dziękuję za sugestie, mimo czytania forum poruszam się po omacku - moja względna świadomość sprzętowa skończyła się na wieży Diory.
  6. Dzięki Panowie za sugestie. Myślę że te Tonsile potraktuje po prostu jako opcję przejsciową
  7. Szanowni, Przede wszystkim witam, od jakiegoś czasu czytam wątki z forum, ale bez rejestracji. Przechodząc do rzeczy, będę zobowiązany za radę. Postanowiłem w sypialni ok 15m2 zastąpić brzęczącą miniwieżę Philipsa czymś co daje przyjemność ze słuchania. Ponieważ nie wiem czy wiem czy pójdę za ciosem, na początek chciałbym pójść budżetowo, wykorzystując to co gdzieś mi w domu i na strychu zalega. Dysponuję: * starymi kolumnami Mildton 80, które grały ze starą Diorą (WS442, deck szuflada itp). Kiedyś wydawało mi się to szczytem możliwości, z zaskoczeniem wyczytałem że to nie jest aż taki dramat nawet współcześnie * nadmiarowym playerem DVD Panasonic S75 (kiedyś kupowałem go min. dlatego że był opisywany jako całkiem poprawny player CD) Pomyślałem by do tego kupic jakiś używany wzmacniacz + tuner (zależy mi na radiu). Czy to m sens i co byście proponowali, zakładając że chciałbym na wzmacniacz wydać ok 500 pln. Co do kolumn, alternatywnie w innym pokoju mam zestaw KD z kolumnami Koda AV998 i ampli Yamaha RX-V640RDS. Mógłbym rozważyć użycie tych kolumn i dokupienie czegość w ich miejsce do filmów, jeżeli Mildtony to kiepski kierunek. Słucham różnej muzyki, ale z przewagą artrocka, metalu - ogólnie lubię czysty dźwięk gitary i klimaty z audycji Tomasza Beksińskiego:) Wypisałem sobie z różnych wątków kilka propozycji: Yamaha A-520/500/720 Pioneer A-450R/550R NAD 3020 (chociaż chyba wolałbym coś przyjemniejszego również dla oka :)) Denon PMA-520/720 Onkyo Integra 8250 Napaliłem się początkowo na jaki wzmacniacz z lat 70, ale podawane w starych wątkach ceny odjechały, chyba nie ja jeden się zachwyciłem ich wyglądem i obietnicą brzmienia. Podsumowując: 1. scenariusz Mildtony + wzmacniacz to ok opcja na początek czy zostawić je na strychu? Jaki wzmacniacz do tego? 2. czy Koda 998 zagrają lepiej czy gorzej niż Mildtony? W KD z ampli Yamahy to dla mnie gra zbyt... basowo. Do filmów jest ok, ale muzyka nie bardzo brzmi.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.