Jump to content

Łukasz82

Użytkownicy
  • Content Count

    7
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

93 profile views
  1. Dzień dobry, Dzięki uprzejmości kolegów znalazły się u mnie 2 wzmacniacze. Czysto z ciekawości chciałem posłuchać. Sprawa dotyczy basów w tym małym pomieszczeniu przy dużych podłogówkach z BR z tyłu (Jamo 128). Wzmacniacze to NAD C375 i Yamaha A 960. Nie opisuje całości brzmienia a jedynie kontrolę basu. Przy Technics bas jest ogromny ale bardzo kiepsko kontrolowany, rozlany, trzęsie nawet meblami w kuchni. Przy NAD głośniki nabrały ogłady, bas stał się krótszy, uderzeniowy, bez rozlazłości. Było już całkiem znośnie. Yamaha znowu zadała w basie rozlazłość, po uderzeniu następuje przeciągnięcie. Pomijam resztę pasma. Po teście i porównaniu niektórych parametrów zauważyłem, że parametr "damping factor" znacznie różni się pomiędzy Yamahą, Technicsem i NAD-em. Yamaha - 55 Technics - 70 NAD - ok 200 Wszyscy wiemy co określa parametr DF. Czy w takim razie z racji rozmiaru pomieszczenia i usytuowania głośników nie powinienem szukać wzmacniacza z wysokim DF? Takie Niedzielne przemyślenia 🙂 BTW: Warto brać pod uwagę Heco Direkt do mojego pomieszczenia? Pozdrawiam.
  2. Przepraszam za naleciałości spirytystyczne/spirytualne itp 😄 Maszyna do "bimbru" pracowała jak pisałem posta 😄 Bynajmniej nie zamykam się. To pierwszy setup, którego chciał bym posłuchać ale nie zafiksowałem się na nim 🙂
  3. Spieszę z wyjaśnieniem :) Cudzysłów jest dla tego, że sprzęt, który wtedy kupiłem sfinansowany został z pieniędzy, które otrzymałem w spadku po zmarłym członku rodziny. Pozdrawiam
  4. Miałem okazję posłuchać VIncenta SV-227mk, niestety kompletnie nie pamiętam z jakimi (w sensie marki) kolumnami był sparowany (w ogóle to stały dwa zestawy kolumn), na pewno podłogowe i nie za dużych rozmiarów. Wszystko to stało "nieskrępowane" w dużym salonie. Brzmienie bardzo mi się podobało. U mnie sprawa jest inna. Monitory z racji na pochlebne opinie i możliwość ustawienia blisko ściany. Odsłuch to sprawa oczywista, tak w salonie jak i w domu 🙂
  5. Funk-10% Soul-10% Rock lat 80 i 90 tych-15% Retro Electro (Synth Wave)-20% Drum and Bass-15% House (raczej ten starszy)-20% Lekki Jazz-10% Na pewno nie słucham metalu, jego ciężkich odmian oraz tworów z końcówką "polo" 🙂 Trochę CD jednak większość to pliki flack z komputera, i trochę z YT. O winylu myślę coraz częściej. Zdaję sobie doskonale sprawę, jednak muszę to odłożyć w czasie. Jestem otwarty na wszelkiego typu sugestie. Przeglądałem już ofertę wygłuszeń i pułapek basowych. Z lekką dozą żartu można powiedzieć, że adaptację już rozpocząłem. Ściany pokryte są podwójną warstwą tapety. Pierwsza warstwa jest z grubego papieru a druga to winyl na podkładzie flizelinowym. Stworzyło to delikatnie miękką powierzchnie i wyciszyło pokój. Zrobiłem na szybko podobny rzut z góry jak w pierwszym poście. Niestety moja druga połowa nie akceptuje pomysłu dużego audio w salonie.
  6. Łukasz82

    Nowa Droga Audio

    Przede wszystkim chciał bym powitać Szanownych Forumowiczów. Jest to mój pierwszy post na forum. Trochę skróconej historii... Na przełomie 97 i 98 roku jako 16-sto latek stałem się (wtedy) bardzo szczęśliwym posiadaczem sprzętu audio. Zestaw a przynajmniej elektronika jest uznawana za bardzo kiepską, z czym się zgadzam, choć dochodziłem do tej konkluzji przez dość długi czas. Sprzęt jaki wtedy "otrzymałem" to był Technics. SU-A800D, SL-PS670D, SH-GE90 i chwilę później RS-AZ6. Całość sprzęgnięta została z Jamo 8Series 128. Dodatkowo wszystko to grało w małym pokoju. Można się domyślać co się działo. Ale człowiek był młody i imponowało takie brzmienie. Jak małym można się przekonać na grafice 🙂 Do dzisiaj mieszkam w tym mieszkaniu. Sprzęt już dawno jest odłączony a słucham teraz na słuchawkach. Duży pokój jest szeroko połączony z kuchnią i nie ustawny. Nie ma szans aby dobrze ustawić audio. Schemat pozostaje więc taki jak był 🙂 I tutaj rozpoczynam burzę swojego mózgu. Chciał bym osiągnąć brzmienie ciepłe, bez ostrej góry, z ładną średnicą i w miarę niskim basem. Budżet około 18-20 tyś na wzmacniacz, głośniki i kable głośnikowe. Zastanawiam się nad konfiguracją Vincent SV-237MK + Buchard Audio S400. Kabli jeszcze nie "ogarnąłem" 🙂 Na razie zbieram sugestie. Planuje też odsłuchy w salonie jak wypożyczenie sprzętu do domu. Źródło zakupię w terminie późniejszym, choć może na CD-400 Vincenta mógł bym dozbierać 😉 Być może znajdzie się ktoś z forumowiczów mający podobne warunki i doradzi? Pozdrawiam Miłego wieczoru 🙂 BTW: Sprzęt ma być nowy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.