Jump to content

zetbegie

Użytkownicy
  • Content Count

    77
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

12 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

327 profile views
  1. No to również i ja się zgłaszam, choć raczej w charakterze (boję się użyć tego słowa) członka korespondencyjnego lub lepiej zdalnego. Nie mieszkam we Wrocku choć bywam tu (u córki), zresztą Chojnów gdzie mieszkam jest bardzo dobrze skomunikowany z Wrocławiem. Pozdrawiam Zbychu
  2. Testowałem u siebie w systemie NEMOI 3220 i porównywałem do NEI3001 mkIII bo taki u mnie gra na stałe, co ciekawe oba były na takich samych wtykach (Kacsa miedź) tak, że jedyną zmianą w systemie był sam przewód. Mam kilka płyt, na których sprawdzam sobie testowane elementy , m.in. King Crimson - Power to believe, utwór nr 7 ( nie pamiętam tytułu) pierwsze 4 minuty to całkiem trudny tor przeszkód, duża dynamika, wybrzmienia, wiele niuansów do zagrania. I na tych właśnie niuansach poległ 3220, zagrał to dość surowo, bez polotu i była to zgodna opinia obu nas testujących. Myślę, że 5220 zagrałby lepiej. Ale nie zaryzykowałbym stwierdzenia, że 3220 jest gorszy. Mogę jedynie powiedzieć, że w moim systemie się nie sprawdził.
  3. Listwa zasilająca Sonus Oliva z filtrem Schaffnera, 6 gniazd Schucko, przewód 2 m, 3 x 2,5 mm2.
  4. Vincent 226 mkII – legendarny audiofilski wzmacniacz Zintegrowany wzmacniacz hybrydowy. Znany w świecie audiofilskim. Dane techniczne: · pasmo 5 Hz – 50kHz ± 1 dB · nominalna moc na wyjściu dla 8 Ohm 2 x 100W · nominalna moc na wyjściu dla 4 Ohm 2 x 200W · czułość na wejściu 180 mV · stosunek sygnału do szumu > 90 dB · zasilanie 230 V / 50Hz · wymiary 430 x 150 x 435 · waga 20 kg · lampy 3 x 12AX7 Wzmacniacz w pełni sprawny, kompletny wraz z pilotem i instrukcją obsługi. Zdjęcia przedstawiają sprzedawany przedmiot. Preferuję odbiór osobisty. Zapraszam na odsłuch. Mogę dowieźć do Legnicy lub Wrocławia ale wtedy bez możliwości odsłuchu.
  5. Nie wiemy jaka reszta toru, więc skupmy się na głównych zasadach. Miałem Phoebe III (co prawda bez plusa), tragedii nie będzie, bassreflex masz na przedniej ścianie, dobrze by było, żeby miały czym "oddychać" , myślę że powinieneś ich słuchać raczej w bliższym polu, rozstaw kolumn 150-180 cm, miejsce odsłuchu, jak pisze Jarek K 0,5 m od ściany, jakiś dywanik przed kolumnami , między kolumnami na wysokości głośników pusta przestrzeń, stolik na sprzęt raczej niski. Twoje uszy Cię nie zawiodą, musisz po prostu trochę pojeździć po pokoju szukając optymalnego dla Ciebie miejsca. Pozdrawiam
  6. Też miałem ten problem, we Wrocku faktycznie z Haiku nie powalczysz, i tak jak Ty wybierałem się do Pabianic ale ostatecznie wylądowałem w Audio-on. Bardzo kontaktowi i życzliwi ludzie, wysłali mi SOL II na odsłuch. Finalnie SOL II SE cieszy mnie już od ponad 2 miesięcy. Właściwie to o tym miałem tu w klubie napisać, trochę spóźniona relacja, ale lepiej zameldować się na pokładzie późno niż wcale. Nie lubię się powtarzać więc zacytuję swój post z klubu Audio Academy bo mój Haiku napędza AA Rhea: "Gdy brałem go na odsłuch spodziewałem się, że cechy typowe dla tranzystora będą uwypuklone ale obawiałem się czy nie będzie to takie sterylne , techniczne granie. I tu największy szok, on jest bardzo muzykalny, być może dlatego, że mimo iż pokazuje wiele detali i szczegółów nie jest przesadnie analityczny. Ale po kolei. Jest to wzmacniacz neutralny, da się wykazać reszcie systemu ale również realizatorowi nagrań. Nie uwypukla żadnego pasma, brzmienie jest spójne. Znakomita mikro dynamika, dobrze pokazuje drugi plan, sporo powietrza i ciemnego tła. Dźwięki wypełnione, dobrze wybarwione. Gra swobodnie. Nie jest tak ofensywny jak mój Vicek, który gra bardziej do przodu. Tutaj scena jest na linii kolumn, być może troszeczkę szersza a na pewno głębsza. Zwykle wysokie testuję na pierwszym utworze z płyty Steve Hacketa Guitar Noir, w pewnym momencie perkusista nieźle na blachach pogrywa i tu było bardzo dobrze , nic się nie zlewało, talerze wybrzmiewały, atak i kontur wyraźnie zarysowane. Z kolei odtwarzanie zniuansowanych i subtelnych brzmień sprawdzam na płytce King Crimson „Power to believe” utwór 7 – Power to believe II, pierwsze 4 minuty to taka właśnie gra. I tu również Sol II wypadł najlepiej ze znanych mi wzmacniaczy. Natomiast szybkie i „gęste” granie gdzie się dużo dzieje sprawdzam na ostatnich płytach Rush. Nic się nie zlewa, nie gubi się w szybkich pochodach, słyszę wszystkie instrumenty , w końcu mogę w pełni docenić bas Geddy Lee. A propos basu jest zróżnicowany i wydaje mi się, że dobrze kontrolowany. Generalnie słucha się niezmiernie przyjemnie a to jest w końcu najważniejsze." Pozdrawiam serdecznie wszystkich klubowiczów
  7. Oczywiście, proszę bardzo. To prawda. Gdy w ostatnim poście wspominałem Bogusia to czułem jakiś podskórny niedosyt, no ale cóż przesadnie młody tu już nie jestem:). Bogusia zapamiętałem bo dopytywałem go o wzmacniacze Haiku. Koniec końców obu Wam jestem wdzięczny za zwrócenie uwagi na skojarzenie Rhea+SOL II. Pozdrawiam
  8. Szanowni Lekko się pochwalę bo moje Rhea od miesiąca są napędzane Haiku SOL II Signature Edition. Teraz Boguś rozumiem i w pełni podzielam Twoją opinię. Gdy brałem go na odsłuch spodziewałem się, że cechy typowe dla tranzystora będą uwypuklone ale obawiałem się czy nie będzie to takie sterylne , techniczne granie. I tu największy szok, on jest bardzo muzykalny, być może dlatego, że mimo iż pokazuje wiele detali i szczegółów nie jest przesadnie analityczny. Ale po kolei. Jest to wzmacniacz neutralny, da się wykazać reszcie systemu ale również realizatorowi nagrań. Nie uwypukla żadnego pasma, brzmienie jest spójne. Znakomita mikro dynamika, dobrze pokazuje drugi plan, sporo powietrza i ciemnego tła. Dźwięki wypełnione, dobrze wybarwione. Gra swobodnie. Nie jest tak ofensywny jak mój Vicek, który gra bardziej do przodu. Tutaj scena jest na linii kolumn, być może troszeczkę szersza a na pewno głębsza. Zwykle wysokie testuję na pierwszym utworze z płyty Steve Hacketa Guitar Noir, w pewnym momencie perkusista nieźle na blachach pogrywa i tu było bardzo dobrze , nic się nie zlewało, talerze wybrzmiewały, atak i kontur wyraźnie zarysowane. Z kolei odtwarzanie zniuansowanych i subtelnych brzmień sprawdzam na płytce King Crimson „Power to believe” utwór 7 – Power to believe II, pierwsze 4 minuty to taka właśnie gra. I tu również Sol II wypadł najlepiej ze znanych mi wzmacniaczy. Natomiast szybkie i „gęste” granie gdzie się dużo dzieje sprawdzam na ostatnich płytach Rush. Nic się nie zlewa, nie gubi się w szybkich pochodach, słyszę wszystkie instrumenty , w końcu mogę w pełni docenić bas Geddy Lee. A propos basu jest zróżnicowany i wydaje mi się, że dobrze kontrolowany. Generalnie słucha się niezmiernie przyjemnie a to jest w końcu najważniejsze. Pozdrawiam
  9. Szanowni, gospodarzowi klubu, p. Michałowi, wszystkim klubowiczom: Wesołych Świąt oraz żeby nadchodzący rok był co najmniej nie gorszy nie tylko w sferze audio
  10. Staś - zdecydowałem się pójść taką oto drogą: w miarę możliwości kable o jak najlepszych właściwościach sonicznych, neutralne, nie wnoszące nic od siebie, bez filtrów aktywnych, jedynie pasywne. W szczegółach jn.: 1. 2 przewody zasilające, każdy długości 1,75 m, kabel Neotech NEP 3002 MKIII, wtyki Furutech: schuko FI-E38G, IEC FI-28G 2. przewód do listwy długości 1 m, kabel Neotech NEP 3002 MKIII, wtyk schuko IeGO8085 3. listwa na 3 gniazda, aluminium 10 mm, 2 gniazda (na razie) Furutech FI-E30NCF, dodam tylko, że gniazda łączone nie równolegle a promieniowo (niektórzy mówią w gwiazdę). Połączyłem to wszystko prowizorycznie bo jak pisałem czekam na elementy listwy ale już gra. Poprawa jest wyraźna. Lepsza separacja i lokalizacja źródeł pozornych, mikrodynamika, bardziej czytelny (nie głośniejszy ale właśnie czytelniejszy) drugi plan. No i wybrzmiewanie, zwłaszcza skrzypce okrasiły się walorem dźwięku bardziej zbliżonego do rzeczywistego. Oczywiście nie mam ambicji twierdzenia , że jest to jedynie słuszna opcja. Zalety są poważne, minusy - to niestety kosztuje. Pozdrawiam
  11. Bogus czy testowałeś Rhea z integrą i lampą manufaktury Haiku? Pytam bo słyszałem wiele dobrego na temat klocków tego producenta. Jak już złapię oddech (zasilanie systemu trochę uderzyło po kieszeni) to planuję odsłuchać kilka wzmacniaczy i wtedy zdecydować czy dalej modyfikować swojego Vicka czy coś nowego. Spoglądam po cichu w stronę Haiku Sol, zresztą p. Michał w rozmowie również sugerował dobry tranzystor do Rhea. Pozdrawiam
  12. Kolego Piorasz wchodzisz do klubu w charakterze gościa, siejesz impertynencje pod adresem gospodarza i innych członków klubu. Konstruktywnej krytyki nie mogę się w Twoich postach dopatrzyć. Jak byś określił takie zachowanie? Czyż nie jest to nadużywanie naszej/klubowiczów gościnności? Pozdrawiam serdecznie
  13. To wydaje się nieprawdopodobne ale uzmysłowiłeś mi właśnie, że zapomniałem tego zrobić (a miałem w planach). Skupiłem się na zasilaniu, ale o tym napiszę Ci na priv bo nie dotyczy to stricte Vincenta a nie chcę zaśmiecać watku. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.