Skocz do zawartości

przemak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5195
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2119 Audioholik^2

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Ostatnie wizyty

1916 wyświetleń profilu
  1. przemak

    220V na 230V - przeróbka

    Mi chodziło o ostatnią część wypowiedzi - obniżenie o te 5% napięcia zasilania końcówki powoduje niecałe 10% mniejszą moc maksymalną i nie zależy to od mocy transformatora dodatkowego.
  2. przemak

    Kabel wpływający na brzmienie

    Oczywiście. W tym konkretnym przypadku mówimy o różnicy 0,1dB. Zamieszczałem kiedyś przy podobnej okazji pliki różniące się o 0,2dB w górze. Prawie dwadzieścia osób ściągnęło (pcloud ma dokładne raporty), żodyn nic nie napisał 😉
  3. przemak

    Kabel wpływający na brzmienie

    IMO ten test nawet mimo braku szczegółów metody pokazuje, że niesłyszalne różnice rzędu 0,1dB są na tym forum doskonale słyszalne. Tylko na tym forum 😉
  4. przemak

    Kabel wpływający na brzmienie

    Łatwo i przyjemnie to się słucha muzyki. Jaka różnica? I czy normalnie standardowo do odsłuchu podpinasz jeden zacisk kolumny do bolca w gniazdku? Jeżeli nie, to równie dobrze można testować niepodłączone kolumny 😉
  5. przemak

    Jak to drzewiej bywało?

    Discman to już raczej lata '90, wtedy części już były osiągalne. Te najlepsze jeszcze nie, przez COCOM, ale discman raczej nie podlegał 😉
  6. przemak

    220V na 230V - przeróbka

    Obniżając napięcie z 230 na 220 zmniejszasz prawie 10% maksymalną moc wyjściową bez względu na wielkość transformatora.
  7. przemak

    Kabel wpływający na brzmienie

    Mierzenie kabla interfejsem ma niewielki sens, ponieważ interfejs jest porządny i żadnego znaczącego wpływu nie będzie 😉 poza tym ma wspólną masę, więc mierzymy w ten sposób połowę kabla. OCZYWIŚCIE powinniśmy mierzyć, jak dany kabel zachowuje się z konkretnym źródłem i odbiornikiem, czyli w konfiguracji w jakiej jest używany. Niemniej jednak pomiar na wyjściu wzmacniacz mocy nie jest poprawny. Sygnał powinniśmy "podebrać" z wejścia wzmacniacza (najlepiej, w zasadzie wyłącznie tak) lub ewentualnie gdzieś ze środka, z wyjścia przedwzmacniacza (gorzej), jednak na pewno przed potencjometrem a już na pewno nie na wyjściu końcówki mocy, która pracuje przecież na 1% albo coś koło tego, generując jak widać ogromny szum, który zakłóca cały pomiar. W tym konkretnym przypadku mamy dynamikę 40dB - toż to kaseciak bez dolby ma więcej 😉 Do tego mamy po drodze potencjometr, który choćby przy przekładaniu kabli może zmienić swoje położenie i zniekształcić wynik. Pobieranie sygnału z wyjścia końcówki mocy bez separacji galwanicznej masy w ogóle jest niewłaściwe, gdyż podłączamy jej wyjście do masy w niewiadomym miejscu, podczas normalnej pracy nie umasiamy przecież głośników. To może powodować wzbudzenie się wzmacniacza, co ewidentnie ma przecież wpływ. Pobieranie sygnału z zacisków głośnikowych tworzy poza tym ogromną pętlę mas, w której indukują się zakłócenia. Nieuwzględnienie wszystkich problemów z masą przy tego typu testach uważam za duży błąd. Również w teście Ethana Winera 😉 Albo mniejsze, zależy od charakteru zmian wnoszonych przez badany układ i od testowego pliku. Poprzesuwałem sobie fazę w testowych plikach i wyniki wychodzą z kosmosu, raz większe od normalnie odjętych a raz mniejsze, zależy, który kawałek utworu oglądamy 😉 Generalnie wyrównanie poziomów jest jak wiemy jednym z warunków sensownego testu porównawczego, tak więc chyba dobrze, że mamy to załatwione, byle o tym pamiętać, bo różnic wyłącznie w poziomie sygnału ten program nie wykryje. Otóż to. Jak pisałem, od tego należy zacząć, to da pojęcie o możliwościach obranej metody zarówno w ogóle jak i konkretnie tego sposobu pobierania sygnałów testowych.
  8. przemak

    Kabel wpływający na brzmienie

    Nadal nie rozumiem, jaki te wywody mają związek z tematem, czy to do mnie, czy ogólnie sobie piszesz, ale spoko. W temacie to jeszcze nigdy nie udało mi się zmusić tego audiodiffmakera do działania. Teraz sobie siedzę w hotelu w Berlinie z nowym laptopem i go ściągnąłem i zainstalowałem i ruszył 😉 Tak więc mogę zauważyć, że on mądry jest, gdyż wylicza różnice w czasie ale też co ważne w poziomie, tak więc można liczyć na sporą dokładność. Niestety, czasem wali duże piki rzędu -40 na początku albo końcu pliku różnicowego. Początek i koniec trzeba po prostu uciąć i wtedy jest fajnie, bez tego analiza obarczona może być dużym błędem. Tak więc moje uwagi co do wyrównania poziomu są nieaktualne. program to robi. Z drugiej strony zamazuje to trochę różnice między sygnałami, w końcu poziom to też jest ważny, jeżeli nie najważniejszy parametr.
  9. przemak

    Kabel wpływający na brzmienie

    Nic nie psujesz, tylko się zgrabnie przedstawiasz. Twoja decyzja.
  10. przemak

    Kabel wpływający na brzmienie

    Jeszcze mniej konkretnie, ale spoko, jak pisałem, dla mnie jesteś mastah.
  11. przemak

    Kabel wpływający na brzmienie

    Takie podejście IMO nie jest właściwe. Oczywiście, że tak słuchamy, ale po co tak mierzyć? Dodajesz do łańcucha pomiarowego dodatkowe elementy, które w założeniu nic nie zmieniają, a w praktyce dodają szum i umożliwiają dodatkowe błędy. W zasadzie włączanie w to końcówki mocy dodaje tyle zmiennych, że można spokojnie uzmać, że ten pomiar nie wykazał żadnych różnic 🙂 Trudno powiedzieć, bo w cenie amatorskiej są tylko interfejsy z wejściem uniwersalnym mikrofonowo-liniowym, praktycznie nie ma interfejsów z wejściem liniowym. Przechodzenie przez wzmacniacz mikrofonowy mocno kaszani wyniki. Przegwizdując REWem czy czymś innym układ mamy pełną odpowiedź impulsową, ogrom informacji, które możemy wykorzystać. Po co to przekształcać fourierem, to jak oglądanie wyników nocą przez dziurkę od klucza. O jakim programie w dwie strony piszesz? W tym wątku wyłącznie teoretyzujesz, ale spoko. Utwórz wątek o niektórych kolegach, jak masz ochotę, tylko nie zaszumiaj dyskusji.
  12. przemak

    Kabel wpływający na brzmienie

    Bardzo niekonkretnie piszesz i nie wiadomo, o co chodzi. Chyba, że o pokazanie, jaki jesteś mastah. To OK.
  13. przemak

    Kabel wpływający na brzmienie

    No i coś jest. Żeby coś więcej powiedzieć, przydałby się pomiar różnicowy dwa razy tego samego - to znaczy nie tych samych plików, tylko tego samego kabla, dwa razy raz po razie nie ruszając niczego. To pokaże dokładność metody. U mnie max co uzyskałem przy połączeniu kablem wejścia i wyjścia interfejsu to jakieś -70dBFS, i nie był to najtańszy behringer 😉 Tu mamy tani interfejs ze wzmacniaczem mikrofonowym w torze i końcówkę mocy po drodze, nie sądzę, żeby udało się uzyskać -70dBFS. Co do tego pomiaru - plik różnicowy o poziomie szczytowym -38dBFS, co pomijając możliwość błędu i pomyłki oznacza różnicę rzędu 0,1dB między dwoma plikami. Czy to może być słyszalne to rzecz dyskusyjna tu na forum, bo tak w ogóle to dyskusyjna nie jest 😉 zwłaszcza, że sygnał różnicowy jak słychać jest pełnopasmowy, tak więc różnica w przeważającej części dotyczy poziomu a nie szeroko pojętej barwy. Być może po wyrównaniu poziomów różnica zmniejszyła by się do niekwestionowanie niesłyszalnej wartości, ale to gdybanie. Droga sygnału dość skomplikowana, a jednocześnie chyba zbyt prosta - podłączając wyjście interfejsu do kolumn tworzymy chcąc nie chcąc pętlę mas, chyba, że zastosujemy transformator albo dibox aktywny albo ostatecznie kondensatory i wejście symetryczne interfejsu, ale to może się skończyć upaleniem interfejsu, kolega już dwa scarletty usmażył badając końcówki, warto zachować ostrożność. Generalnie jeżeli nie stosujesz separacji masy na wejściu interfejsu, to masa badanego układu jest wspólna i taki pomiar dotyczy połowy kabla 😉 Uważam, że należy w takich pomiarach ograniczać ilość zmiennych, w szczególności mechanicznych - przecież nie badamy głośników tylko kable i to nie głośnikowe. Pomiar był przeprowadzany prawdopodobnie przy niezbyt dużej głośności, stąd różne dźwięki docierające do głośników mogą fałszować pomiar, a mocne "dupnięcie" dokładnie w ósmej sekundzie świadczy o jakimś zakłóceniu, może właśnie z głośników. Ja bym raczej podebrał sygnał z wejścia wzmacniacza albo chociaż z jakiegoś niskopoziomowego wyjścia a nie z głośnikowego - byłoby na pewno mniej szumów i lepszy plik różnicowy do analizy. Problem jest, bo pomiar potwierdził wrażenia odsłuchowe. Gdyby wyszło odwrotnie o 3dB, na pewno byś go nie publikował albo powtórzył. A różnica taka - nieważne, w którą stronę - oznacza po prostu pomyłkę.
  14. przemak

    Kabel wpływający na brzmienie

    Czyli stoisz twardo za tym pomiarem i twierdzisz, że jeden z tych kabli osłabia (w tej konfiguracji sprzętowej) jakiś zakres częstotliwości o 3dB?
  15. przemak

    Kabel wpływający na brzmienie

    No i jest haha i hihi a moje pytanie dotyczące sedna pozostaje bez odpowiedzi, klasyka. Jest na tym pomiarze różnica 3dB czy nie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.