Skocz do zawartości

julius-6

Użytkownicy
  • Zawartość

    755
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

89 Neutralny

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    Fotografia, muzyka, NBA
  • Branża
    Nie ustawione

Ostatnie wizyty

1080 wyświetleń profilu
  1. julius-6

    Tannoy/Diapason/Audiovector

    bo bas z tych kolumn do elektroniki się nie daje absolutnie.
  2. julius-6

    Interkonekt phono - Supra, Pro-Ject - inny?

    jestem na etapie szukania kabla phono, chętnie zrobię podobny test
  3. julius-6

    Tannoy/Diapason/Audiovector

    Słuchałem Adamantesów. Świetne kolumny ale absolutnie nie do elektroniki, czy cięższego rocka. Fajna przestrzeń scena, ale z Twojego opisu wynika, ze to nie to , czego szukasz. Tannoy z tych co miałem okazję słuchać raczej nigdy nie stawiał specjalnie na precyzję, analityczność stąd nie ma co sie spodziewac spektakularnego grania na dole, ale za to z kwestii oddania wokalu to zawsze była elita. Te 3 głosniki to zupełnie inna bajka - 3D adamantesów z raczej kiepskim dołem vs naturalnosc tannoya vs dobry bas audiovectora Zaskakuje mnie lekko opinia o tym, że AV nie wybaczają słabszym realizacjom bo do tej pory powiedziałbym, że to raczej domena Tannoya ;) może po prostu są... hmm dość twarde na górze przez co nie są w stanie prawidłowo oddać barwy wokali, ale jednoczesnie są dzięki temu szybkie i rozdzielcze? To juz kwestia gustu i strzału w ciemno mimo wszystko, bo w takim zestawieniu to raczej nikt tego nei słuchał...
  4. julius-6

    Odkrywcze, niemęczące kolumny po Harbeth SHL5+

    LRM, SRM - ciut łagodniej i bardziej soft, większy model lepsze wypełenienie LGM, SGM - ostrzej niż powyższe (ten sam przetwornik, te same budy inne zwrotki), ale bardziej otwarte brzmienie i wybinte nagranie pokażą jeszcze lepiej. Warto chyba też pomyśleć nad Stirlingiem.
  5. julius-6

    Odkrywcze, niemęczące kolumny po Harbeth SHL5+

    Oczywiście, że są kolumny uniwersalne - tyle, że one zagrają średnio wszystko, a nic b.fajnie, czy wybitnie. Miałem styczność z nowymi paczkami i kilkoma modelami vintage - całkiem uznane kontrukcje... albo jest tak, że głośnik POKAZUJE nagranie - i wtedy SHIT in SHIT OUT, ale też potrafi zagrać wybitnie, wybitny materiał (TANNOY!) , albo kolumna maskuje jak np. Dali Grand i tam wszystko brzmi spoko, ale w sumie nic tak wybitnie jak na Tannoyu wokale, czy sax. Kto co lubi... Ja bym poszukał w kierunku AN-E, może coś ze starego Snella?
  6. julius-6

    Klub miłośników Audio Academy

    Bo przetworniki na których była robiona kolumna zostały wycofane z produkcji Nie chwaląc się to ja odkryłem Rhea + Sol II :) Cieszy mnie, że Tobie też przypadło do gustu to połączenie. Kapitalna średnica w tym zestawieniu była.
  7. julius-6

    Nasze analogowe ustroje

    a ja myślałem ,że zużyte. sferyk jest OK wg mnie...
  8. Mam jeszcze ze 2 tygodnie Line Magnetic na 845 i 805 u siebie jednocześnie. Próbuję się zdecydować na któregoś, także jak coś to zapraszam. 805 wg mnie gra ciekawiej niż Leema, a znając co nieco AudioPhysica sądze, że i z 845 mogłoby dać to cholernie ciekawe granie. Sam gdzieś po znajomych się rozglądałem za posiadaczami AP. bo bylem ciekawy takiego połączenia. Mankament Line Magnetic to z pewnością gabaryt, ale wykonanie jest pierwsza klasa, bebechy też. Dzwiekowo trzeba ocenic samemu. Powiem tylko, że 845 ma kapitalną górę i świetnie trzymany, szybki bas. 805 jest równiejsza, zdecydowanie bardziej dociąża brzmienie i więcej pokazuje w średnicy, jest jednak mniej konturowa... choć z szybkimi kolumnami nie będzie to odczuwalne bo to jest i tak b.wysoka liga grania. Aha, a wymienianie w jednej linijce Hegla, Leemy, Makintosza, Primaluny i Vincenta to troche jak powiedzenie: Chciałbym samochód za 200 tys, doradźcie mi jakiś! To są kompletnie inne wzmaki do kompletniei innych zastosowań i gustów. Surowy i kliniczny Hegel potrzebuje barwnych kolumn (i najlepiej źrodła) - ta cena to nie okazja,a standard. Leema ma piękna średnicę , dużą dynamikę i drive, brakuje jej jednak odobinę rozdzielczosci. Nie wiem jak ten Vincent, ale te co słuchałem zazwyczaj były gęste, z dobrym środkiem, ale mało dynamiczne, konturowe. Mak w tej cenie to entry level i podejrzewam, że nic ciekwego nie pokaże. Prima Lunę zleje raczej bez problemu kilka pozycji od LineMagnetic. A jak pieniądze ciężko zarobione to lepiej kup sobie używkę... nie stracisz na odsprzedaży... Nadwyżkę wydaj na pożądny preamp MC lub trafo. Na wbudowane Preampy, ani Daki nie licz - wówczas kupowania pieca tej klasy mija się z celem.
  9. julius-6

    Nasze analogowe ustroje

    line magnetic 805 PCS 52 i PS 1000 to absolutne perły desingerskiej - mogą sie podobac, nie muszą..
  10. julius-6

    Nasze analogowe ustroje

    Zasadniczo podczas researchu i rozmawiajac z ex-ownerami spotkałem się z dość ciekawymi opiniami... 441 to najwyższy Direct-drive by Luxman, oczywiście droższy był 444 (z identycznym napędem), ze względu na możliwość mocowania 2 ramion, ale 2 z nich twierdziło, że 441 ze względu na lepsze rozłożenie rezonansów sonicznie wypada lepiej.... Nie zmienia to faktu, że 444 i tak chciałbym mieć :) Od 2 usłyszałem że 121 (oparty na SP10 mk1) to poza rockiem (tu rządzi niepodzielnie 441) najlepszy napęd od Luxmana, podobna półka to PD300 (poziom bliski BL91) 3009R dopiero 'okiełznuję' czuć już klasę, ale myślę że mam jeszcze kawałek przed sobą zanim wycisnę optimum z niego. Na razie eksperymentuję bo powiedzmy, że trochę ciężej się je ustawia od MA 505 :D
  11. julius-6

    Nasze analogowe ustroje

    Thanks . no , dla mnie luxman to król designu jeśli chodzi o gramofony z epoki, szczególnie klasyczne. Zreszta dzisiaj tez ciężko znaleźć dużo ładniejsze konstrukcje, albo dobre wrażenie znika przy pierwszym kontakcie... Całość mimo dość lekkiego looku wazy blisko 20kg , co dodaje wrażenia solidności i klasy, dobrego materiału. oczywiscie może i by się znalazło kilka równie ładnych , bądź nawet ładniejszych, jak Brauny , Garrardy niektóre , czy Micro Seiki , ale .... cieszy skubaniec oko , na żywo chyba jeszcze bardziej.
  12. julius-6

    Nasze analogowe ustroje

    Ja powoli mam to do czego zmierzam. już 'prawie' Luxman PD 441 + SME 3009R Całkiem sympatyczny duet
  13. julius-6

    AA Hyperion IV a Hyperion IV Plus - różnice

    Jako Polacy jesteśmy robieni tak przez 95% producentów na świecie. Od suplementów diety przez telewizory po pralki. Różnica jest taka, że zazwyczaj przez zachodnich producentów. Nie chcesz byc dymany? Musisz być swiadomy. Nie chce Ci sie być swiadomym? Będziesz dymany. Takie prawo natury. Szczególnie, że istnieje coś takiego jak pricing. I jak postawisz dobre kolumny za 5k przy ujowych za 20k to wiekszosc i tak wybierze te za 20k. Wiec jesli Hyperion+ będzie konkurencyjny w półce cenowej 8K dzwiekowo (a zakładam, że raczej będzie) to chyba lepiej zapłacić 8k za polskie AA niż 8k np. za KEFy, które grają na podobnym poziomie ,albo podobają się mniej?? Tak mi sie wydaje. a inna kwestia, że można było zrobić dla świetego spokoju jakąś modyfikacje wysokotonówki na taką o 200zł droższą i nie byłoby podstaw do afery. :D 3cia sprawa - każdy kto idzie do sklepu audio chce 15-30% rabatu. Ludzie wręcz często kupują to na co rabat jest większy bo okazja, albo bo nie stracisz... Jak kolumna kosztuje 6k, dasz 20% rabatu robi się 4800. Marża dla sklepu ? minimum 20% bo inaczej po cholere się w to bawić zostaje zarobek 960zł (odejmij jeszcze VAT 23% i dochodówkę 19%) i nagle okazuje się, że sprzedajac koluymny za 6k w kieszeni sprzedawcy zostaje 960 niecałe 600zł - a przecież sprzedał kolumny za 6000zł katalogowo!! Po odjęciu marży sklepu, rabatu dla klienta wychodzi dla producenta kwota 3840zł brutto, w tych pieniądzach trzeba wydziergać i ofornirować skrzynki (800zł?), kupić materiały wytłumiające, kondy na zwrotki, przetworniki (1000zł?) Zostaje jakies 2000zł brutto, minus podatki zostaje jakies 1300zł. Jakbym takie kolumny robił to chciałbym, żeby mi chociaż 1000-1500 zł na czysto z tego zostało, bo przecież ja odwalam całą robotę, jak spieprzy się jakis głosnik, czy skrzynka to ja ponoszę koszty i ryzyko, jak kolumna ulegnie uszkodzeniu to ja muszę wyeliminować wadę. I teraz wyobraz sobie, ze robisz lepszy produkt niz zachodni za 8k, ale nikt Ci go nie weźmie, bo jest np. za tani :D No i przecież nie sądze, żeby AA sprzedawało 5 par głosnikow w miesiacu, żeby życ z tego na jako-takim poziomie... bo to mimo wszystko nie ta skala...
  14. julius-6

    AA Hyperion IV a Hyperion IV Plus - różnice

    Rozumiem o czym mowisz i właściwie się z tym zgadzam. Ale przeciętny konsument porównuje towar A do towaru B. Nie zastanawia się kto włożył tam jaki przetwornik, ani jakim patentem osiąga dany efekt. Jeśli stawiasz towar A (Hyperion) przy B (Pylon, czy jakas marka zachodnia produkowana na dalekim wschodzie) i towar A się broni w danym budżecie to jest OK chyba? W przypadku Pylona można na pewno docenić stolarkę, do której AA się nie umywa, ale brzmieniowo? hmm czy przetworniki za 300 czy za 1000zł dają one po prostu lepszy efekt (choć jak widać nie dla każdego) To samo z kablami - jak ktoś uważa, że jest sens kupić za 5k sieciówkę - bo tak mu poprawia dźwięk - niech sobie kupuje - co mi do tego?
  15. julius-6

    AA Hyperion IV a Hyperion IV Plus - różnice

    Tak, są relatywnie szczupłe na dole co w przypadku wielu pomieszczeń jest niemałym atutem, a brzmienie zawsze można odpowiednio dociążyć elektroniką. Zgadza się, ale też drogi przetwornik nie gwarantuje dobrego brzmienia... Jest pewna marka amerykańska, która robiła kolumny na śmiesznie tanich Vifach, po śmierci własciciela licencję wykupił AudioNote. Zdziwiłbys się ile można wyciągnąć z kolumny z przetwornikami za 1000-1200zl 6 sztuk, ale dobrze zestrojonej...
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.