Jump to content

julius-6

Użytkownicy
  • Content Count

    1072
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

186 Dobry

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    Fotografia, muzyka, NBA
  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

2050 profile views
  1. Nie no aż tyle to nie, od 9W w górę, więcej mocy - lepsza kontrola, dynamika, ale ze słabszymi też potrafi grać OK
  2. Jestem właśnie po jakichś 2-3h grania KT77 Gold Lionów. Rzeczywiście brzmienie jest bardzo klarowne, rozdzielcze, konturowe, na górze jest dużo detalu, są też bardzo szybkie. Morze się to kojarzyć z tranzystorem... ale one grają po prostu dość neutralnie - lampowa jest gładkość, ale nie ma dociążenia średnicy, dopalenia, które kojarzy się ze stereotypową lampą. Niemniej jednak na szybszej muzyce , na ciemniejszych nagraniach jest cholernie ciekawych i jak ktoś wie jak tej lampy użyć to może być zadowolony.... Aha, punkt odniesienia to Electro Harmonix EL34. Teraz wjeżdżają Black Treasure.
  3. Miałem oba, wg mnie 845 do rocka jest lepszy. Lepszy kontur, szybszy, lepszy drive, więcej powietrza, ale i szczuplejszy środek. Ale kto co lubi i jakie kolumny zależy. 805 wolniejszy, ale bardziej dociążony, więcej szczegółu na drugim planie, z mocnym, nisko schodzacym basem. Tyle że do niego trzeba byłoby chyba jakieś srebrne kable zapiąć i dać dość rozdzielcze kolumny.
  4. Tak właśnie mi się wydawało, że skoro OMka tam wisi, to musi być normalne mocowanie.
  5. Igła tutaj będzie robiła bardzo dużą robotę, OM20 to dobry eliptyk, ale nadal - tylko eliptyk. Bardziej zaawansowany szlif to też lepsza rozdzielczość, większy porządek na scenie i wiecej detalu. 20 do dopiero przyzwoicie, przy tej klasie CDka i tak raczej nie będzie podejścia.... 40 to i tak bardzo tania igła jak na tak zaawansowany szlif. Miałem Super OM30 i lubiłem tą wkładkę - bardzo równa, rozdzielczością dorównywała nie jednej MC, fajna do jazzu, klasyki. Trochę mięsa i brudu brakuje np. w rocku - także dobrze mieć to na uwadze w zależności jakiej muzyki słuchasz iść w tym kierunku bądź zupełnie innym... Pre też ma znaczenie spore, ale w tym budżecie co podałeś z rynku wtórnego można czasami wyrwać naprawdę przyzwoite urządzenie.
  6. Tak, da efekt i to bardzo dobry. Niemniej jak się tutaj kiedyś okazało generator Super OM jest ponoć trochę lepszy o ile lepszy... trudno powiedzieć. Z drugiej strony Super OM40/ 540 kosztuje właściwie tylko co 2m Bronze wiec mysle ze gra warta świeczki. Swoją drogą, OM/LM udało Ci się już zamontować? Bo to w sumie wkładka montowana 'konwencjonalnie' bym powiedział. Co do preampa - najpierw najlepiej kupić wkładkę, potem pożyczyć jednego, drugiego czy trzeciego pre i zobaczyć który będzie Ci pasował najbardziej.
  7. No bo Nagaoki to b.dobre wkładki, miałem u siebie tylko 110 i ona wyraźnie lepiej radziła sobie na Stax UA7 niż np na Dualu Golden 1, za to na rzeczonym Dualu Super OM30 śmigała bardzo przyjemnie.
  8. LAR to przyzwoite PRE, ale wypożyczyłbym zanim bym zainwestował bo może się okazać że jakiejś wielkiej przepaści nie będzie może po prostu wersja VERSO wystarczy?
  9. Ortofon ma wkładki w wersja Verso, w Twoim budżecie warto chyba bezpiecznie wybrać Bronza. Nagaoka to uważam nie jest dobry pomysł do tego ramienia. To jedne z najtwardszych MMek na rynku - w związku z powyższym lepiej zagrają bliżej 20g masy efektywnej, Thorens w tym ramieniu ma poniżej 10. Dlatego szukałbym raczej wkłek o podatnosci (compilance) powyzej 15. Od siebie mogę spokojnie polecić i OM30 jeżeli wolisz brzmienie nieco mniej podbarwione (od Bronze) lub 530, która ma najrówniejszy, najbardziej studyjny charakter, a są to wkładki z tej samej półki co 2m Brozne. Fajną opcją, jeśli uda się zamontować jest: [Hidden Content] - miękka, lekka, ze szlifem lepsiejszym od 2m Bronze lub [Hidden Content]
  10. Bolo, co ty za durnoty wypisujesz. Zobacz sobie jakie szlify ma topowe SPU, czy ANA Ortofona.... Bronze ma FINE LINE, to zwykły szlif liniowy, ale prostszy i tańszy od Shibaty. Przecież Microline to bliżej Replicant 100, który był stosowany w topowych ortofonach. Microline to szlif, który AT stosowała m.in w topoweej ART9, czy ART7. Zresztą poczytaj sobie tutaj... po polsku. [Hidden Content]
  11. Od kiedy? Microline to klasa Microridgle/SAS/VanDenHul/FG , czyli półka wyżej od Shibaty.
  12. Fakty są takie, że czy coś się stało szrotem czy nie zależy głównie od warunków przechowywania. Trochę również od częstotliwości użytkowania i sposobu użytkowania. Są konstrukcje bardziej podane na starzenie się i mniej. To nie jest tak, że ten sprzęt 40 lat grał 8 godzin dziennie, wiele sprzętów w ostatnim 20-30 leciu po prostu było używane sporadycznie, a że ktoś zapłacił za nie na ówczesne lata kupie siana to często są mocno zadbane i serwisowane. Jako ciekawostka Luxman w Japonii do tej pory naprawa gramofony z tamtych czasów. Istnieją również wyspecjalizowane serwisy, które dokonują kompleksowych remontów łącznie z całkowitym rozebraniem silnika, czyszczeniem, smarowaniem, wymianą kondów, czy elektroniki. Masz tutaj 100% racji 🙂 Gdzie ja napisałem, że ja czegoś od współczesnych producentów oczekuję? Ja po prostu uważam, że tak długo jak można nadal w zakładanym budżecie kupić zadbany gramofon epokowy to lepiej wydać te pieniądze w ten sposób, bo w budżecie 3-5k można nabyć nadal gramofony z fajnymi ciężkimi ramionami i wrzucić tam jakąś 33ptg, czy nawet czarnego Quinteta,j jakieś Rondo, czy kupić u Thakkera coś typu MC20/30 i mieć bardzo dobre granie za rozsądne pieniądze. Odwołujesz się do for zagranicznych - poczytaj więc tam o ludziach, którzy opisywali swoje doświadczenia ze współczesnymi gramofonami po kilkanaście tysięcy dolków, a kończyli z ramionami typu Fidelity Research / Ikeda, SAEC, często poczciwe SME 3009 w wersji II lub R, Victor, 3012R, Lustre 801 itp itd - ramiona, które często wyganiały choćby współczesne 309, czy V. Oczywiście nie twierdzę, że dziś nie robi się dobrych napędów/ramion, ale sądzę że bez 20k za element to nie bardzo jest sens podchodzć. Ja nie oczekuję, że dzisiaj ktoś będzie oferował podobną jakość, ale jeśli jestem w stanie nadal kupić takie ramię za połowę, czy 1/3 wartości nowego ramienia, to uważam, ze to jest dobry deal, szczególnie że możliwości testowania w domowych warunkach takich sprzętów są minimalne? Ciekawe, że samoloty z lat 70 nadal latają i transportują codziennie miliony osób, a gramofony z lat 70-80 to już tylko do muzeum się nadają i zaserwisować się ich nie da 😁
  13. Miałem raczej na mysli to, ze wcześniej OC9 była na szlifie Microline - który jest bardziej zaawansowany (droższy od Shibata) i szło taką wkładkę dorwać poniżej 2000zł. A dzisiaj mamy 'tylko' Shibatę i to sporo drożej 😉 Ach, dopiero teraz doczytałem, ze masz Luxmana 277, a więc ramię Micro TA-1. Bardzo przyjemne, ale absolutnie nie do twardych/mało podatnych wkładek. Tak wiec Rondo od razu wypada z obiegu, PTG II również, bo to za sztywne wkładki pod to ramię. Akurat z tych bardzo podatnych niewiele na wlasne ucho słyszałem. AT OC9 III warto rozważyć, Quintet Black S będzie juz też raczej za twardy.
  14. Ehe, na forach Hoffmana, Pinkfish to można również poczytać bzdury np. jak ktoś próbuje wieszać wkładki typu Denon 103r na lekkich ramionach typu SME itp Gość kiedys pisał o Luxmanie 300 że lipa, a okazało się , ze mu sie modele pomyliły i pisał o jakims budżetowym 37x) Fora marki Naim, Harbeth to żaden wyznacznik, nie wiem czy są sponsorowane czy nie, ale gromadzą po prostu ludzi, którzy są fanami marki, często ślepymi. Nie uważam, ze rację ma większość, raczej szukam opinii ludzi, którzy mają realne punkty odniesienia i robią obiektywne testy - tj ten sam napęd, podobna masa efektywna ramienia i podobna podatność wkładek - dopiero to mówi realnie cokolwiek. W analogu mozna tyle spieprzyć na tym pierwszym spasowaniu, że głowa mała... Nie wspominając oczywiście o kalibracji, nacisku, zużyciu uzywanych wkładek, spasowaniu ich z systemem, PREAMPIE phono itp itd. Jeszcze rozumiem gdybyś audiogon cytował... ale zaraz w sumie na audiogonie juz takie bzdurki raczej nie przechodzą. Tam są ludzie, którzy mieli w życiu po kilkanaście/kilkadziesiąt różnych ramion od Regi, poprze japońce Binkmany, Reedy itd, więc sorry, ale dla mnei to bardziej wiarygodne źródło. Odnośnie tych brytyjskich for - krążą tam też info że ramie Rega R200 bodaj jest fajniejsza od współczesnej RB300. A ta Rega była robiona przez japońców - Acos Lustre. Miałem to ramie na Luxie 282. Ok.... I tylko tyle. Staram się jednak nie podpierać opiniami wyczytanymi, ponieważ nie wiem na ile obiektywne były porównania,co innego gdy rozmaiwam z kims kto dane klocki miał, a takiego rozmówce, który przerobił chyba wszystkie cokolwiek znaczące marki na rynku i mial kolekcję topowych MM i MC z epoki i współczesnych też powiedzmy że trochę miałem... Pogardliwe to jest pieprzenie, że japońskie sprzęty to szroty,czy ledwo kręcą tylko dlatego, ze były produkowane ileśtam lat wcześniej nie majac z nimi styczności... I nie odwracaj kota ogonem, tu nie chodzi o ocenę czyjejś pracy, a relację ceny do jakości serwowaneog produktu.
  15. Generator MC robi robotę. Trochę zaskakuje mnie cena tej wersji z Shibatą, bo jeszcze nie dawno OC9 na borze i Microline można było dostać za ok 2000zł, teraz dali gorszy szlif i podnieśli cenę... a znając opinie na temat nowych AT starych użytkowników jakoś wątpię by tam cokolwiek uległo wiekszej poprawie. Miej na względzie, że AT lubią się podobać szybko, ale dość krótko - tzn po dłuższym czasie brakuje nieco jakiejś gładkości, pastelowości, naturalnosci... Choć oczywiście są użytkownicy tych wkładek, którzy bardzo je lubią. W takim budżecie w zależności od ramienia postarałbym się o posłuchanie AT 33PTG , może Rondo Blue (ale to już pod ciężkie ramie), czy Quintet Black od Ortofona pod ramię nieco lżejsze. Natomiast z drugiej strony jeśli Ci sie podoba, to chyba malo istotne są opinie użytkowników - od 2m black ma wszelkie przesłanki by być lepsza.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.