Jump to content

sly30

Użytkownicy
  • Content Count

    20966
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    46

sly30 last won the day on October 29 2019

sly30 had the most liked content!

Community Reputation

8970 Audioholik^n

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

2094 profile views
  1. Pełna zgoda. Szpulowa taśma matka jest dużo lepsza. Alez tak samo uważam, że to bez sensu, ale jeśli ktoś się upiera, to w takiej opcji będzie mniej kaszany po drodze niż po ripowaniu winyli, a już nie daj Boże tych wydanych po 90r. Słuszne, tylko nie każdy chce płacić po 500 czy 1000 dolców za winyle w idealnym stanie wydane przed 90r. I znów masz racje. Tylko zapominasz o ważnej kwestii. Zapewne dziś można zrobić lepszą konwersje A/D niż 30 lat temu, ale problem jest w magnetycznych taśmach. Niszczy je każde odtworzenie, ale niszczy je też czas. Dziś po 30 latach są w gorszej kondycji niż były wtedy, a cześć już nie nadaje się do użycia jako źródło do konwersji.
  2. To prawda, tyle że to zrobiono wszędzie w studiach nagrań już 30 lat temu. A później ok.98% muzyki nagrywano już tylko cyfrowo. Mam swoje źródła informacji od osoby, która zajmowała się tym tematem profesjonalnie ze 40 lat.
  3. Jak najbardziej masz racje. Ograniczenia nie wynikają z igły czy wkładki, tylko ze sposobu zapisu w rowku na płycie. Słabym punktem tej technologii nie są gramofony, igły, wkładki itd, bo te obecnie są na bardzo wysokim poziomie, ale sama czarna płyta ze swoją XIXw.technologią zapisu dźwięku. Gdyby płyty były z innego materiału i z trochę zmodyfikowanym sposobem zapisu, to można by uzyskać więcej, ale jest jak jest. Ażeby materiał podczas masteringu pod winyl mógł się zmieścić na czarnej płycie, to masteringowiec musi wykonać pewne sztuczki i zmniejszyć ilość informacji poprzez ograniczenie skrajów pasma, oraz z subbasu stereo jaki jest zapisany na cyfrowej matce, zrobić bas mono, jaki finalnie masz na winylach. Niestety to takie trochę okaleczenie materiału źródłowego. Ale nie ma innego wyjścia. Trza ciąć Panie... 🙂 Ale i tak wiele osób to lubi, więc nie ma się czym przejmować. To sam sobie przeczysz, bo przed chwilą pisałeś, że te nowe biją na głowę te stare... 🙂
  4. Muzycznie z winyla to max 12-14khz. To co jest powyżej nawet do 50khz, to zniekształcenia z prowadzenia igły w rowku. Lepiej żeby tego nie było.
  5. Jeśli ktoś ma dużo swojej, ulubionej muzyki na starych winylach z epoki pełnego, prawdziwego analogu i chce mieć tą swoją muzykę w samochodzie czy w przenośnym grajku np podczas wyjazdów urlopowych, to jakoś trzeba to zripować. Wtedy ma to jakiś tam sens. W innych przypadkach nie ma to sensu. Zupełnie nie ma sensu robić tego do słuchania w domu, gdy mamy dobry, domowy system, analogowe źródło, szpulaka czy gramofon. Sam nie jestem zwolennikiem gramofonów, a znów szpulaki lubię, ale rozumiem podejście, że ktoś ma sporą kolekcje winyli sprzed 90r, w pełni analogowych, do tego siłą rzeczy musi mieć jakiś dobry gramofon i sobie z tego słucha i jest ok. Skoro trzaski i pykania mu nie przeszkadzają, to ma w pełni analogowy dźwięk i pewnie z tego jakąś tam radość. Ale ripowanie tego do cyfry i słuchanie później w domu z plików, dla mnie jest absurdem. A jeszcze dorabianie do tego ideologii, że to choć nadal cyfra, to taka prawie analogowa, to już masakra. Warto mieć świadomość, że podczas ripowania, sygnał muzyczny przechodzi przez konwerter A/D i w sprzętach używanych do takiego ripowania najczęściej jest to konwerter realnej wartości pizzy! Tak pizzy, bo pizza w USA to 10-20 dolarów. Reszta w takim sprzęcie, to obudowa, zasilacz impulsowy i kilka układów w cenie burgera. Takie są fakty. Finalnie otrzymujemy rip, który zawiera sobie wady zapisu analogowego, wady odtwarzania analogowego plus wady zapisu cyfrowego oraz charakter brzmieniowy konwertera za max.20 dolarów. To nie może być dobre źródło muzyki, ale do samochodu jak ktoś się upiera, to można się tak bawić. Jeszcze gorzej sprawa wygląda, gdy chcemy ripować winyle wydane po 90r. To są winyle robione z cyfrowych „matek”. Do wyżej wymienionych wad dochodzą kolejne jak dodatkowa konwersja A/D jeśli to materiał studyjnie rejestrowany przed 90r oraz zawsze dodatkowa konwersja D/A, aby zapisać ten materiał na czarnej płycie. Ponadto dochodzą wady nie zawsze dobrej zabawy masteringowców, różne cyfrowe kompresje itd. Ażeby sobie to wyobrazić, to ze steka robi się mielone, następnie formuje się klopsy, smaży, po czym znów jest to mielone i ponownie formuje się klopsy mówiąc, że to dobry beef. Faktem jest, że dźwięk na winylu jest nieco inny. Po prostu średnica jest wzmocniona, a skraje pasma osłabione. To konieczność wynikająca z ograniczeń możliwości finalnego zapisu na czarnej płycie. Ale to może się komuś podobać. Tyle, że jest dużo prostsza i skuteczniejsza metoda aby to mieć bez wad analogu, bez trzasków, pykań, szumów itd. Wystarczy dobrej jakości czysty plik cyfrowy, przepuścić przez cyfrowy korektor, na którym można ustawić sobie brzmienie typowe dla winyla i będzie brzmieniowo to samo co z winyla, bez wad analogu, bez wad kolejnych konwersji i wad kiepskiego konwertera używanego do takiej zabawy. Czym lepsza jakość użytego pliku tym lepiej, ale już zwykły plik 16/44 z dobrze zrealizowanej płyty CD będzie miał lepsze parametry niż rip z winyla. A gdyby użyć np plik 24/96 to będzie jeszcze lepiej.
  6. Przeczytałem tu, że między DAC-mi są mega wielkie różnice, że od pierwszych taktów słuchać czy gra MSB czy dCS, że 2h wystarczy na ocenę i że najlepsze są MSB. Być może ktoś ma tak genialny słuch. I w sumie dobrze, że ja tak dobrego słuchu nie mam. To chyba byłby problem. Dla mnie różnice między DACami z górnej półki są słyszalne ale to nie są mega wielkie różnice. Raczej subtelności. Nie poznam od razu czy gra MSB czy dCS. Miałem u siebie wiele DACów. Minimum tydzień każdy, a niektóre wiele miesięcy. Miałem też MSB, ale nie Select. To był jakiś Signature i Diamond. Ale tanie nie były. Grały Ok, bardzo szczegółowo i raczej analitycznie. Nie powiem, że były złe ale nie odczułem by były jakoś lepsze niż inne. Po prostu jedna z wielu alternatyw.
  7. sly30

    Hi-endowe nowości

    A gdzie coś takiego napisałem? To Twoje wymysły. Na rok 2010 gdy je kupowałem po długim rozpoznaniu rynku i prywatnej, zamkniętej prezentacji w Monachium, to był akurat dla mnie najlepszy wybór. Nadal uważam, że przy dobrej cenie na rynku wtórnym, jest to opcja godna uwagi. Wymaga soczysto, gęsto grającego systemu audio, ale finalnie może to dobrze zagrać. Oczywiście dla każdego owe dobrze może znaczyć coś innego. Co nie znaczy, że nie można lepiej. Życie uczy, że zawsze można lepiej. Dziś byle popierdółki kosztują 200tys, a za tyle można wyrwać takie Utopie w stanie idealnym od 1 właściciela. Natomiast za nowe 700 tys, nawet z konkretnym rabatem, to na dziś za dużo. Ale kasa rzecz względna. Dla jednego to dużo, dla innego niespecjalnie. Inna kwestia, to przez te 10 lat trochę się nauczyłem i na wiele kwestii patrzę bardziej krytycznie. Czas leci, człowiek się zmienia.
  8. sly30

    Hi-endowe nowości

    Tu jest układ MTM. Co będzie jak się podwoi układ MTM? Może być bałagan nie do opanowania.
  9. sly30

    Hi-endowe nowości

    To na serio? Takie wariacje widziałem w necie już 10 lat temu, ale to były efekty fantazji i zabawy z Photoshopem. Inna kwestia to chore ceny. To jest tylko podwojenie normalnych kolumn, a ceny x 4. Jeszcze inna kwestia, to o ile zwiększanie ilości driverów na basie ma sens, to podwajanie driverów na średnicy i górze pasma jest dyskusyjne i może się fatalnie skończyć. Zamiast polepszyć pojedynczą opcje, to można pogorszyć.
  10. sly30

    Koronawirus z Chin

    Podaj jakiś link, bo śledzę temat wirusa i zwierząt i nigdy nie trafiłem na taką infornację.
  11. sly30

    Koronawirus z Chin

    „ Analiza tysięcy próbek pobranych od psów i kotów nie przyniosła ani jednego wyniku dodatniego na obecność koronawirusa SARS-CoV-2, który wywołuje chorobę COVID-19 – informuje PAP, powołując się na dane spółki IDEXX Laboratories.„
  12. sly30

    Koronawirus z Chin

    Czytałem tylko o 1 przypadku który finalnie się nie potwierdził.
  13. sly30

    Koronawirus z Chin

    Potwierdza się... [Hidden Content]
  14. To niestety smutna prawda.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.